wietka 10.11.05, 13:28 Smy przeplatają się tak sciśle z zyciem , z marzeniam, ze czasami nie wiem, czy coś miało miejsce we snie czy na jawie... To chyba niedobrze, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:30 Sny są konsekwencją zyciowych marzeń.:)) Nie widzę wiec tu zadnej sprzecznosci;)) pozdrawiam i milego dnia;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:39 Tak, tylko czsami nie jestem pewna czy coś się wydarzylo we śnie czy w rzeczywistości i to mnie samą zaczyna niepokoic. Pozdrawiam również:) Odpowiedz Link Zgłoś
ona39 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:42 Ale takie zycie jest ciekawsze;-))) A potem usmiechasz sie sama do siebie, czy wszystko jest w porzadku:) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:48 czasami dobrze jest obudzić się i pomyśleć to tylko sen a czasami szkoda, że to tylko sen;) malgoś Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:50 malgosia724 napisała: > czasami dobrze jest obudzić się i pomyśleć to tylko sen Miałam tak ostatnio. Śniło mi się, że mi chcięli głowę do litrowego słoika wsadzić... Podobno to dziecinnie proste wsadzić głowę do słoika. Odmówiłam, chcieli na siłę... i tak się obudziłam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:52 ale tak na żywca chcieli Ci ten słój założyc Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:55 Na żywca... I do tego polska służba zdrowia, bo to badanie jakieś miało być... Badanie, nie badanie, ale sam fakt, że polska służba zdrowia... już chyba wszystko wyjaśnia. Myślę, że ten sen może mieć znaczne odzwierciedlenie w polskiej rzeczywistości... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:56 no i mamy interpretację godna Freuda ;) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 14:02 A teraz to się uśmiałam :-) Ale wydaje mi się, że aby coś interpretować, trzeba poznać cały sen. Mianowicie śniło mi się, że poszłam na to badanie i kazano mi włożyć głowę do litrowego słoika. Odmówiłam, dwie panie w białych kitlach chciały ten słoik na siłę mi na głowę wepchnąć, zaczęłam się bronić i protestować. Jedna mnie opier... że zachowuję się jak dziecko i że badanie ma być zrobione. Druga zaczęła coś filozofować o prawach pacjenta do odmowy... No i obudziłam się nie czekając na rozstrzygnięcie tej kwestii. No i nie wiem, czy zanosi się wobec tego na jakąś poprawę w resorcie zdrowia czy na jakieś czcze gadanie w najbliższym czasie... Ale w takim razie obserwujmy spokojnie Wiadomości i czytajmy gazety :-) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 14:06 chyba raczej na to drugie. Bo u nas politycy aktualnie mocno nie zdecydowani, w którą stronę chcą pójść, jakby dogadać się nie mogą. Na to wyszło, że to może być sen z ukrytym wątkiem politycznym;) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 14:28 Wiesz, jakbyśmy tak zaczęli głębiej analizować, to ten słoik może symbolizować próbę wciśnięcia jakichś kłopotów na głowy obywateli ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 14:32 no tak chcą nas chce nabić w butelkę, sorry w słoik;))) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:04 Tak... W takim razie miewam prorocze sny :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:05 no to możesz robić za proroczego doradcę;) Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:27 Najpierw zobaczmy, czy się coś z tego spełni :-) Potem pogadamy o tym prorokowaniu... Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:28 no tak z tym to nie wiadomo pozdrawiam Małgoś Odpowiedz Link Zgłoś
ona39 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:53 Malgosiu, wczoraj nie przeczytalam zadnej bajki:( Bylam tak zmeczona, ze wzielam ksiazke do reki, przeczytalam tytul, zasnelam... ale wystarczylo:) Sny byly biale i bajecznie zimowe...:))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 13:55 to Ci fajnie, ja miałam jakiś koszmarek więc szczegółów Wam zaoszczędzę Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:34 Marzenia i zarzenia na jawie czesto sie przeplatają.....to normalne i zdarzaja się szczegolnie wetdy kiedy o czymś duzo i intensywnie myslimy.... uwazam,ze nie ma powodu do niepokoju....;) Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 15:43 pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:27 ja czasami nie wiem czy to co mi się snilo to nie jest projekcja z przeszłości Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:36 i jak tu Ciebie nie lubic?......;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:40 ja...nie wiem jak, nigdy nie próbowałam;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:42 w zasadzie odpowiedz prawidlowa,...chociaz oj....b.pokrętna;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:50 nie próbowałam siebie nie lubić...staram sie lubić i byc wyrozumiała wiec nie wiem...-) to przeciez takie proste... podejrzewasz mnie o krętactwo? oj ty, Ty;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:52 nie podejrzewam...jedynie rozwazam wszystkie ewntualnosci;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:56 analityczy, logiczny umysł...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 16:58 powiedzialby scisly.......ale nie ograniczony;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:00 sama esencja wymieszana z wiatrem...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:02 tak .......z wiosennym gitarzystą....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:07 dobrze, ze tacy sa wśród nas;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:08 oczywsicie ,ze dobrze.......ja naładowany sloneczkiem chyba dluzej bede magazynowal pozytywną energię;)) bedę cie wspierał i podpierał;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:14 niesamowite;-)) gdzież Ty sie taki uchowałes? i jetem Ci bardzo wdzięczna za perspektywe wsparcia i podparcia energetycznego.. (cokolwiek miałoby to znaczyc;-)) ) na pewno slonko na Majorce łykałes?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:20 Nie ,krajowe........i do polowy grudnia jeszcze mnie medycznie sloneczkiem doładowywują.....;)) Nie jest źle......)) A slowo sie rzekło....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:23 medycznie?...nie rozumiem A...ano, jako rzekłeś;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:25 lampy UVB.....imitują dokladnie promienie słoneczne;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:29 oj...na mój rozumek ze szkoły powszechnej do zbyt skomplikowane pojęcia;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:30 skromnośc jest cechą Wielkich;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: duszka2 Re: Sny a rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 21:10 to nie skromnośc, ale braki w edukacji;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 08:54 czy żarty juz Cie nigdy nie opuszczą?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 12:16 i sprytny;-)) nie da się zaprzeczyć, że miły też;-) jednak nie powiedziałes co z tą lampą? podobno solarium pomaga w depresji ale to nie dla mnie...;-( Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 13:23 Nic nie mowilem o solarium,wspmnialem a dzialaniach medycznych....;)) ja nie korzystam wogole z solarium.;) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:05 ja nie mówiłam, że mówiłes to ja mówię;-)) mówiłes o lampach, ale nie wazne Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:05 Oczywiscie,ze nie nie wazne ze mowiłas iż nie mowiłas......;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:09 hm...a ja cos mówiłam? milczenie jest jednak czasem złotem Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:14 A jednak nie wszystko złoto co sie swieci...;)) np złotych przebojów nie da sie spiewać....milcząc;) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:18 wiecej mozna powiedziec mówiąc czy milczac? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:21 to zalezy co sie robi......nieraz lepiej nic nie mowic,gdyz poprostu nie ma takiej mozliwosci..;)) ale milczenie tez jest wymowne...cisza potrafi byc dostojna....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:23 ok, bede milczała, może będe bardziej wymowna;-))) i dostojna... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:25 a nie jestes?........;)) myslałem ze juz nic nie musisz robic....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:30 nie muszę...tymczasowo na razie piszę, bo chcę...;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:32 mialem na mysli wymownosć i dostojność....a nie takie przyziemne sprawy jak praca;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:36 nie wiem czy jestem wymowna i dostojna;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:38 a nie wystarczy ze ja wiem....;)) i tak nie mozesz byc sędzią we wlasnej sprawie....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:43 ja nie mogę, tylko sędzia;-) chociaż i on widzi czastkę... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:44 to zalezy od zawilosci oceny.....i zlozonosci faktow ktore trzeba ukladac jak puzzle..;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:49 układanka jest grą otwartą......zawsze mozna improwizowac.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:58 o ile jakis puzel sie znajdzie, który pasuje bo jeśli nie nici z improwizacji, gra sie i tak kończy ....ale można zaczac następną;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:59 ale zawsze nalezy zaczynać od wstepnej....;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:04 och,Wacpanie...;-))) słyszałam, że śmiech jest grą wstepną;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:06 myslę....ze smiech jest tylko jej elementem;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:10 ale nie można o nim zapominac w tych...puzzlach;-)? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:12 widze,ze zamierzasz sie wycofywac na z gory upatrzone pozycje..;)) mozesz......wszystko mozesz...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:15 nigdzie się nie wybieram i niczego nie upatrzyłam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:18 wiesz co....zastosuję analogię....... pewien gośc miał dziurawy dach prze ktory leciała woda. Nic nie robił a jedynie przemawiał......ze jak pada to dachu nie mozna naprawiac....a jak nie pada to nie ma takiej potrzeby.....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:22 oj, mały ten mój rozumek...mały juz się pogubiłam help! co ma bezczynnośc do gry wstepnej?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:24 to,ze trzymanie rączek przy sobie nie zawsze jest najlepszym wyjsciem..........;)).chociaz nie powiem wyglada elegancko...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:29 baaardzo oglednie ale niech będzie i tak;-) nie zawsze chodzi o elegancje przecież graj Cyganie, graj;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:33 O Cygan w tle..lubię takie szalenstwa..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:40 jak świeto to świeto no nie?;-)) szalec zatem pora;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:42 Poloneza czas zaczać (jak nie otworzony jeszcze).....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:46 Polonezy są tak stare, że same sie otwierają... czy to juz matura? jakie masz pany na studia? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:48 Chyba Uniwesytet Trzeciego Wieku.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:50 łomatko ...to rzeczywiście tylko polonez pozostaje a nie hołubce i pląsy cygańskie;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:52 mozna zaryzykować......w koncu umrzec na serce to zaszczyt...;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:56 dzieki, wolę poloneza ... nie ryzykuję serca i zycia dla zaszczytów;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:01 poloneza ....w nutach czy w płynie?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:08 w nutach, coby chronic serce w płynie - wino czerwone, tez na serce ono jest takie wrażliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:14 Oki jestem zgodny....nie lubię z Damami sie spierac.;) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:18 Damy były na dworach a teraz na forach?;-)) spieraj się spieraj byle dobrym proszkiem, bo się zrobi dziura;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:20 Kiedyś mawiano.....ani IXI ani OMO nie wypierze tak jak ZOMO;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:23 nie słyszałam tego pewnie w szkole powszechnej nie uczyli tylko w elitarnej;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:25 ale zapamietaj....wszak przyslowia są madroscią narodow..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:26 tak jest o ile nie pomyle proszków, może byc REX? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:28 zaden problem....diecezja nalezy do Ciebie;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:34 hihihhi "diecezja" nalezy do mnie, nono, ale ja nie biskup, a raczej biskupina;- )) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:34 sorki robię przerwę........podano do stołu.....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 18:47 nie ma sprawy, ja też cos przekąszę, smacznego;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 19:53 heja.heja......milego wieczoru;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:00 o jak żwawo, już posilony? na pewno jadłes na dwa talerzyki, rozbieżne...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:01 tak z dwoch,zgadłas........;)) działasz jak jasnowidz z Człuchowa..;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:03 do Człuchowa mam dośc daleko działam intuicją, ona jest niezawodna Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:04 tak......duzo sie nasluchalem o kobiecej intuicji.......;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:09 to krzyżówka wahadełka, różdżki i tarota;-) polecam usługi nie reklamuję się, bo nie muszę ale dla wyjatkowo zbieznych oczu zrobie wszystko;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:11 przyrzekam zrobić duzego strita zbieżnego.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:16 widzę, że wytrwale ćwiczysz, oby tak dalej;-)) jakie zatem zamówienie? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:17 najbadziej typowe....to szukanie zyły wodnej;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:22 hm...do tego wystarczy różdżka, albo dwa druty... ale czy mowa o takiej zwykłej żyle wody? Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:26 najzwyklejszej.......bedącej w ziemi;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:27 w kwestii sprostowania.....dwa druty to jest różdżka.... domyslam sie ze chodziło o wahadełko;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:31 nie...widziałam różdżkę o dwóch końcach połaczona w jednym koncu, ale tez widziałam dwa druty jak do robienia sweterków na drutach, wygjetych oddzielnie i to tez podobno była różdżka...ja sie tak naprawde na tym nie znam;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:35 dokladnie tak...urządzenie wiszące na nitce zawsze będzie wahadełkiem,,.....wsyzstkie inne urządzenia tajemne smialo mozna zalicyzc do rożdzek bez względu na ich kształt i wykonanie.;) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:37 o widzę, że dobrze znasz ta meterię ja chyba jednak czesciej posługuje sie intuicja i wnikliwa obserwacją;-) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 12.11.05, 08:53 A zagłębialem sie kiedys w tajniki tej dziedziny.;)) Mam tez solidny podręcznik ..;"Nowoczesna radiestezzja" autortwa Jerzego Woźniaka.....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
duszka2 Re: Sny a rzeczywistość 12.11.05, 09:01 ohoho to jestes lepszym znawca ode mnie, bo ja nim w ogóle nie jestem;-)) nawet nie wiem czy nie siedze teraz na zyle;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 12.11.05, 10:10 coz ....nie wykluczone........ale mozesz to sprawdzic...;)0 Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:56 miło jest śnić, tylko niedobrze, jak sny zaczynają się panoszyc za bardzo . Ciekawa jestem, czy jest jakis specjalista od " snienia" ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 17:58 ;)) niestety na sennikach sie nie znam.... mnie ostatnio sny omijają...moze dlatego jestem taki niedouczony;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:02 jesteś za to bardziej wyspany i trzeżwo patrzysz na świat :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:04 a)nie jestem za dobrze wyspany,bo mam z tym klopoty b)trzezwo patrzę napewno,bo mam okres prohibicji...... ;)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:07 Oj, nie chodzi mi o taką trzeżwośc :)) bo ja to czesto z głową w obłokach :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:09 Oj Pani....zartowalem.........zrozumialem Twoje przeslanie;) A bujanie w oblokach jest zupelnie zdrowym objawem, ale nie kazdy potrafi to robic i tego doswiadczac.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:12 tylko im więcej bujania, tym twardsze spadanie :( ale nic to...:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:13 wiec lewitowanie powinno byc przeprowadzane niezbyt wysoko..;))) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:17 ale kiedy to silniejsze ode mnie...tak marzyć i śnić...wysoko, daleko... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:21 Sluchaj...mysle ze to nie jest szkodliwe..... ale wymaga trochę siły woli.....mozna sobie stworzyc wlasny wymarzony swiat....jakgdyby w muszelce.;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:26 można i czasami przyjemnie tak zamknąc się na chwilke we własnym malutkim świecie.... ale potem z wielka przyjemnością wraca się do tej zwykłej ,prozaicznej rzeczywistości z jej problemami i radościami :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:30 wiesz Caruzzo...lubię śnić, ale lubie też zyć :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:32 wietka napisała: > wiesz Caruzzo...lubię śnić, ale lubie też zyć :) ------- masz zupelnie realne zycznie....;)) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:31 oczywiscie....taka umiejetnośc przestawienia sie daje duzo odprężenia i wypoczynku psychicznego...poniekąd uodparnia na przeciwnosci losu;) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:34 teraz własnie czekają mnie prawdziwie realne obowiązki... Miłego wieczoru, Caruzzo :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 10.11.05, 18:37 wzajemnie....dobrego samopoczucia zycze;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 13:55 Dzień dobry:) i tak powolutku mija pierwszy dzień dlugiego weekendu:) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:00 spokojnie, leniwie, nudliwie...ale tak czasami jest te zmiło :) a gdzie tu Ciebie przyniosło, co? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:02 Och,rozumię..... znowu jestem w nieodpowiednim miejscu...i czasie Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:03 och, znowu mnie zle zrozumialeś;) cieszę się,ze tu zawędrowałeś:)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:05 jak mam rację, to siedż i ze mną rozmawiaj! :) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:07 Nie mogłem sobie odmówić tak zainteresowały mnie relacje miedzy snem a jawą Wietki Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:11 Do wszystkiego trzeba podchodzić "z pewną dozą nieśmiałości" :)) a poważnie,dobrze jest sobie pośnić na jawie ale żeby to nie był zamiennik codziennego życia Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:14 no nie, az tak zle to nie jest. czasami kontroluję sytuację ;) ale wiesz, nikt z moich znajomych tak nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:16 Nie obraź się----żle,jeśli tylko czasami :)) a to ,że znajomi tak nie mają,to znaczy, że twardo stoją na ziemi i nic z nich z romantyka Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:18 wiem, lepiej stac twardo na ziemi...mniej rozczarowań człowieka spotyka Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:22 No,nie aż tak tragicznie. Twardo stojącego na ziemi spotkane rozczarowanie może ..położyć, a romantyk jeszcze wysnuje z tego jakieś ...korzyści Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:24 a mnie się wydaje,ze realista zawsze jest przygotowany na najgorsze i wtedy łatwiej mu zrozumieć,ze cos zlego go spotkalo i potrafi to sobie przetłumaczyc i się z tym pogodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:27 A romantyk spojrzy na księżyc, powie sobie wierszyk..... i już mu lepiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:28 ale tak sobie teraz myślę,ze marzyciel i to znów moze uciec w świat swoich marzeń i tam znależć ukojenie. Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:29 sposób zachowania sie w róznych sytuacjach zależy od wrażliwości własnej, i tzw. inteligencji emocjonalnej( ostatnio modne określenie;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:33 Och,nie jestem modny... te modne określenia....czasem czyta się wielgachne epistoły słowotok....z którego niestety nic nie wynika chyba jedynie to,że autor kocha się w swoim pustosłowiu Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:37 masz całkowitą rację, Zegorze przerost formy nad treścią dominuje w niektórych wypowiedziach niektórych forumowiczów:) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:38 Och,miło mi,że się ze mną zgadzasz :) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:40 jak się nie zgodzic, skoro mówisz szczerą prawdę:) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:42 Miłego popołudnia Ci życzę i uciekam :)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:44 jak kłocic to ucieka... :) milego popołudnia:) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:43 a moze się troszkę niezgodzic i pokłocic? bo jak rozmówcy tylko sobie potakują to rozmowa staje sie nieciekawa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:44 To już niestety w późniejszej porze... Odpowiedz Link Zgłoś
zegor Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 14:30 Widzisz,ja to powiedziałem mniej romantycznie.. Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 16:28 wietka napisała: > Dzień dobry:) > i tak powolutku mija pierwszy dzień dlugiego weekendu:) --------- dokladnie tak jest.......chociaz pogoda nie napawa optymizmem.;) Milego popoludnia zyczę;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 17:42 pogoda mało optymistyczna, ale herbatka z dodatkiem gożdzików rozgrzewająca, aromatyczna i pozalająca weselszym okiem spoglądnąć na świat:) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 19:58 optymizm Pani nade wszystko....gorzej byc nie moze tylko lepiej;)) Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:10 tak, jak zapowiedziałam kiedyś - założylam różowe okulary :) Odpowiedz Link Zgłoś
caruzzo Re: Sny a rzeczywistość 11.11.05, 20:36 bardzo dobry pomysł.....złe czasy trzeba skutecznie przeczekac;)) Odpowiedz Link Zgłoś