Dodaj do ulubionych

Czy poniże się, jeśli...

IP: 195.117.255.* 17.11.05, 12:32
zadzwonię do mężczyzny, z którym rozmawiałam kilka dni temu, powiedział,że
oddwoni i jeszcze tego nie zrobił???Olewa mnie czy o co mu chodzi...??
Obserwuj wątek
    • adrianna3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 12:34
      nie dzwon

      jak bedzie chcial to zadzwoni a tak to juz na pewno poznej sam do Ciebie nie
      zadzwoni chyba ze chcesz juz do niego ciagle dzwonic
    • bieszczaderka Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 12:35
      No, odpuść sobie, nic na siłe, sam zadzwoni jak zechce
    • Gość: tuptup Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.teleton.pl 17.11.05, 12:35
      nie ma mowy o żadnym poniżeniu. Co najwyżej gość przyzna się że ma sklerozę.
      Zapytaj go jak się pisze bużule nowo.
    • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 12:53
      ...narazie nie dzwonię,ale taaaaak tęsknię....
      • Gość: realizmus Re: Czy poniże się, jeśli... IP: .1P3D* / *.sbs.de 17.11.05, 13:03
        zadzwonisz = przegralas
        Znajdz inny sposob, bardziej "przypadkowy"
        • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:06
          to takie zasady obowiązują????
          • ona39 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:29
            Dzien dobry:)
            Moze u kogos obowiazuja?!
            Jak jest sie otwartym, zadowolonym, radosnym, to nie ma sie takich problemow.
            Jak jest sie zakompleksionym, zamknietym w sobie, a duma (chyba niezbyt dobry
            doradca, w kazdym razie nie zawsze) jest najwazniejsza, to sie nie zadzwoni. A
            potem sa wyrzuty sumienia, co by bylo gdyby...

            • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:33
              też myślę, że czasami warto się upewnić
              • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:05
                ...ale może takie upewnianie doprowadzi go do szału i już nigdy go nie
                usłyszę...Jeszcze jedno - w weekend napisałam mu maila...też nie
                odpowiedział...A jeszcze tydzień temu rozmawialiśmy,śmialiśmy się, gadaliśmy
                głupotki przez telefon i nic nie wskazywało na taki rozwój sytuacji....Poza tym
                ja mam tylko jego telefon do pracy...Tel.komórkowego nie podał, powiedział,że w
                swoim czasie....:((((
                • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:07
                  może tak a moze nie, ja tego też nie wiem. A niby czemu miałoby doprowadzić do
                  szału?
                  • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:11
                    ...może powiedzieć,że narzucam się i nie lubi takiego zachowania...
                    • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:21
                      Wszystko się moze zdarzyć, ale czy to oznacza, żeby nic nie robić;)
                      Tak mi się wydaje, że jak będzie zadowolony z tego telefonu, to Ci tego nie
                      powie, no chyba się umówiliście, że tylko on ma prawo dzownić;)
                    • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:23
                      Wszystko się moze zdarzyć, ale czy to oznacza, żeby nic nie robić;)
                      Tak mi się wydaje, że jak będzie zadowolony z tego telefonu, to Ci tego nie
                      powie, no chyba, że się umówiliście, że tylko on ma prawo dzownić;)
    • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:10
      zadzwon lepiej do mnie...
      • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 13:12
        On jest właścicielem taaaakiego cudnego głosu.....A Ty?
        • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:21
          moge mowic jak chcesz...,ale nie co chcesz
          • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:07
            Nie lubię, jeśli ktoś mówi to, co chcę usłyszeć:))
        • Gość: pst Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 13:40
          a jak a na imie ten cudny głos?
          • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:42
            jego czy moj? ;)
            • Gość: pst Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 13:45
              Twoje imię widzę :-)
              • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:48
                wiesz, to nie jest moje prawdziwe imie, to pseudonim artystyczny
              • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:51
                Jeżeli Ci się spodobał, to zadzwoń....może też mu się spodobasz:)
                • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 13:56
                  ale ja z nim nie gadalem, wiec jak mogl mi sie spodobac?
                  • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:02
                    Oj tam! Donkichocie:) Dworujesz sobie Waćpan, a to poważna sprawa:) Posty mi
                    nie wyskakują, tam gdzie chcę:)))
                    • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:05
                      dworuje, a jakze
                      a tak naprawde to nie dzwonic, moim zdaniem
                      jezeli obiecal to powinien dotrzymac
                      tak jak maja to w zwyczaju rycerze prawdziwi
                      • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:10
                        Jasne, że nie dzwonić. Rzuć chusteczkę pod jego nogi przy "przypadkowym"
                        spotkaniu (rycerz podniesie) Tylko nie jednorazówkę zasmarkaną....apaszkę może?
                        Oj trudno dziś o chusteczki, a o rycerzy? Szkoda gadać:)
                        • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:12
                          ale on nie rycerz, widac od razu z opisu, wiec ten numer nie przejdzie
                          proponuje, poczekac na rycerza prawdziwego, zainteresowania godnego....
                          • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:15
                            Chciałabym,żeby to On był tym rycerzem...
                            • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:21
                              ja tez nie raz chce by to wlasnie ona byla....
                              ale to nie takie latwe..
                              ale jesli ten twoj rycerz jest nieslowny, to nie swiadczy o nim dobrze...
                            • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:39
                              Smutasku...Rycerz rycerzowi nierówny, a jak trafisz na takiego, co to z
                              wiatrakami walczy?:)
                              • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:41
                                znaczy, fantazje ma duza, a to mozna wykrzystac gdy juz zwiazek zacznie kwitnac
                                z luba..
                                • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:50
                                  I z fantazją dzieciątka kwilić zaczną? Co rok, to prorok? Bierz tego od
                                  wiatraków:)
                                  • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:54
                                    o proroctwa prosze uprzejmie mnie nie posadzac, bo takowej cnoty nie posiadam
                                    a z fantazja kwilic jest wskazane mysle, przy dzisiejszej szarzyznie ogolnej
                                    • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:01
                                      Jasne!:) Jeżeli to kwilenie przypada na środek nocy, to fantazja niczego
                                      sobie:)))
                                      • donkichot3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:12
                                        naturalna kolej rzeczy, bym powiedzial
                                        fantazje sie z wiekiem zmieniaja
          • Gość: smutasek:( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 13:53
            ...najpiękniej na świecie...
    • Gość: mia Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 13:56
      poniżyć się nie poniżysz, bo to nie jest nic co ujmuje godności. Jemu powinno
      być głupio nie tobie, bo to w końcu to on obiecał a nie dotrzymał słowa(
      Stwierdzam , że GENTELMENI są na wymarciu). Ale mysle, że czasem lepiej
      poczekac...Choc mi samej tez czasem brakuje cierpliwości;-))
      • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:01
        Właśnie ja też mam problem z ta cierpliwością:(, nie lubię czekać, nie lubię
        być cierpliwa:(...Dziękuję za wsparcie.Co robić? Jutro będę w jego mieście,ale
        napewno nic o tym nie będzie wiedział....:((((
        • malutka19a Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:07

          a czy ja powinam powiedziec przyjacielowi ze go kocham???wiezecosdo niego
          czuje......
    • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:33
      ...zadzwoniłam, powiedział,że zapomniał...Jak można zapomnieć o wykonaniu
      telefonu do kogoś???????Nie wytrzymam....!!!!!!
      • adrianna3 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 14:47
        czy to Ci cos dało oprocz tego ze dowiedzilas sie ze zapomnial?

        takie dzwonienie nic nie daje po prostu Cie splawil
        • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 14:55
          ...wiem...przeprosił i powiedział,że je obiad,ale na milion procent zaraz
          oddzwoni:))Dało mi tyle,że usłyszałam głos i następnym razem ja też go
          spławię:))-...jeśli będzie ten następny raz...
          • emilka222 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:10
            Następnym razem nie dzwoń:) Miałaś na rycerza poczekać. I co Ci przyszło z
            tego pośpiechu?
            • kaya_ja Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:12
              ma przynajmniej pewność że to du.... a za rycerza go miała
              • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:14
                i na pewno się nie poniżyłaś;)
                • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 15:17
                  Jeszcze nie skończył obiadku:))
                  Nie wiem, czy sie poniżyłam, czy nie,ale nie pojmuję, jak można zapomnieć do
                  kogoś oddzwonić...No jak???
                  • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:24
                    wszystko się może zdarzyć, czas zazwyczaj wszystko pokazuje i czegoś nas uczy;)
                    • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 15:25
                      Czasami popełniamy te same błędy, sądząc,że tym razem to nie jest pomyłka....
                      • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:30
                        nie martw się, kiedyś się uda;)
            • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 15:24
              Upewniłam się w tym,że mnie olewa.
              • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:25
                najważniejsze i najpiękniejsze były Twoje intencje;)
                • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 15:39
                  Czy to złe,że kobieta pokazuje mężczyźnie,że jest nim zainteresowana????????że
                  lubi go słuchać,że lubi czytać, coś co On napisze....?????
                  • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:40
                    a kto Ci powiedział, że jest to złe?
                    • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: 195.117.255.* 17.11.05, 15:44
                      ...bo jeśli jeszcze nie oddwonił,to znaczy,że jest gorzej niż złe...
                      • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:51
                        głowa do góry, Ty nie zrobiłaś nic złego tym, że do niego zadzwoniłaś.
                        • Gość: :) Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 17.11.05, 15:53
                          oni już tacy są...
                          • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 17.11.05, 15:56
                            bywają różni, a jak trafi swój na swoją, to i calym zyciem bywają
                      • Gość: inspekcja Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 16:39
                        wiesz smutasku :(, Ty cały dzień nie pracujesz, za wypisujesz bzdety na forum z
                        ip jednej z kilku dużych firm z których najbezpieczniej brzmi hotel w Sopocie.
                        Ty się weź do pracy i nie smuć nad jakimś palantem co nie dzwoni, bo gorzej niż
                        źle będzie jak cię ktoś z pracy wywali.
                        • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 17.11.05, 20:21
                          To był pierwszy i ostatni raz...Przepraszam.
          • Gość: smutek.szczegolow Re: Czy poniże się, jeśli... IP: .1P3D* / *.sbs.de 18.11.05, 09:42
            Milion? to jest jedynka z SZESCIOMA zerami... Takie jest tez prawdopodobienstwo
            ze zadzwoni :-(
    • Gość: popo Tak, przecież Cie olewa. IP: *.jas.us.edu.pl 17.11.05, 17:56
    • Gość: smutasek:(( Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.bait.pl / *.225.121.1.bait.pl 17.11.05, 20:24
      Zadzwonił do mnie - znów jest tak, jak dawniej:))Powiedział,że za bardzo się
      stresuje...Pracy nie chcę stracić więc...dziękuje,że byliście ze mną...Bedę
      pisać w czasi ewolnym od mojej superowej firmy:))Pozdrawiam!
      • malgosia724 Re: Czy poniże się, jeśli... 18.11.05, 09:50
        pozdrawiam smutasku
      • Gość: lola Re: Czy poniże się, jeśli... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 09:56
        Zycie czasem nie jest takie piękne,jak chcielibyśmy,aby było.Prawda jest
        taka,że gdyby mu na Tobie zależało,nie zapomniałby na pewno,wolałby nie zjeść
        obiadu,a telefon do Ciebie byłby czymś co stanowiłoby jasny promyk w
        stresującej pracy.Oszukujesz sama siebie, wierząc w jego mało wyszukane
        wymówki.Czy naprawdę nie wiesz jak to jest, kiedy mężczyźnie zależy na kobiecie?
        Wierz mi, zrobi wszystko i wszystko pokona,by usłyszeć Twój głos,zobaczyć Cię
        przez chwilę...Jeżeli tego nie robi ,to nadzwyczajniej nie zależy mu na
        Tobie.Polecam lekturę książki pod takim właśnie tytułem"Nie zależy mu na
        tobie".Może coś zrozumiesz po jej przeczytaniu.Pozdrawiam i życzę wszystkiego
        najlepszego,trzymaj się.
    • menk.a Re: on nie wykorzystał teraz szansy, więc 18.11.05, 12:50
      teraz Ty zadzwoń w jakiejkolwiek sprawie i daj sobie szansę
      tez mną targają takie wątpliwości
      pozdrawiam:)
      • Gość: ksiezniczka ja chyba snie..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.05, 16:52
        dorosli ludzie w 21-szym wieku??nie dzwona do ludzi na ktorym im zalezy???
        bo to poniza????
        • Gość: Karina Re: ja chyba snie..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 17:54
          trafna uwaga:)
          Poniza jak on mówi NIE a ona dalej swoje. Mowi i okazuje to, a ona dalej swoje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka