johannes11
28.11.05, 08:45
Dotknąłem wczoraj jej smutku
Był jeszcze ciepły i pulsował w dłoni
(jak serce dopiero co oddzielone od wnętrzności)
Zamykając oczy pyta:
Dlaczego tak długo to trwa ?
Dlaczego ty i ja ?
Dlaczego nie obok siebie ?
Wybiegłem na ulicę.
Zderzyłem się ze ścianą zimowej nocy.
(w nieznanym mi mieście)
Wiem teraz. Będę żebrał u obcych o ochłap miłości.....