Dodaj do ulubionych

Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjaciółki

14.12.05, 13:29
Cześć!
Jestem niestety żonaty.Szukam jednak delikatnej i lojalnej dziewczyny
bez nałogów i zobowiązań, która chciałaby zaprzyjaźnić się ze mną na stałe.

Wszystkich prześmiewców i wulgarów proszę o powstrzymanie się od przykrych
komentarzy.Uprzejmie dziękuję za zrozumienie.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: :)) Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.05, 13:45
      Cóż za porywająca osobowosć - "dyrektor sporej firmy"
      Zaprzyjaźnić to się możesz też z facetem.
    • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 13:59
      pioter06 napisał:

      > Jestem niestety żonaty.Szukam jednak delikatnej i lojalnej dziewczyny
      > bez nałogów i zobowiązań, która chciałaby zaprzyjaźnić się ze mną na stałe.

      Omal mnie nie zabiłeś: jadłam właśnie jabłko i się zakrztusiłam.
      Znaczy się, szukasz kochanki? Bo do przyjaźnienia się to chyba płeć, nałogi
      i zobowiązania nic nie mają.

      Mam do Ciebie kilka pytań: dlaczego będąc nielojalnym wobec żony oczekujesz od
      owej "przyjaciółki" lojalności?

      Dlaczego także oczekujesz, że nie będzie miała zobowiązań, skoro Ty je masz
      wobec innej kobiety?

      Harem kompletujesz, czy jak u Diabła???

      • samowolny Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 14:10
        meduza przeca napisał "proszę o powstrzymanie się od przykrych
        komentarzy" a ty tak bez zrozumienia z dubeltówki miedzy oczy walisz:)))

        a on ładnie napisał w stylu " poszukuje chetną nałożnice coby zastapiła mają
        połowice" i chce odpowiedzi tylko na TAK bo reszta go nie interesuje...
        • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 14:15
          Na innym forum szuka ciężarnej lub świeżo upieczonej mamusi-biedulki.
          To już trąci zboczeniem jak na mój gust.
          No ale jakby nie patrzeć-to mój gust a nie szukającego:)
          • nie_mam_czasu Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 14:18
            On napisał "niestety" wiec to wszystko tlumaczy :)

            ale dlaczego szuka na forum??

            moze mysli ze tu same naiwne, pokrzywdzone przez los i innych, takie co to tylko
            szukaja chetnego na "przyjazn" z dyrem :)
            • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 14:35
              Kobiety to maja szczecie :) Kazdy dyrektor chce im kasa sypnac :)
              A mi to nikt nic nie proponuje :)
              • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 14:44
                Piotrze-mam Ci coś zaproponować żebyś nie czuł się odrzucony??:)Ale ja Qrcze
                nie jestem dyrektorem,tylko ew. p.o.kierownika(jak go nie ma).:)
                • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 16:25
                  Analityczka, nie chodzi o stanowisko tylko o propozycje ;)
                  • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 16:45
                    Piotr dla Ciebie wszystko-pisz co ma zawierać ta propozycja a ja się że tak
                    powiem"ustosunkuję":)
                    • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 13:35
                      No oczywiscie, ze mnie zabierzesz na jakas wycieczke :))))
                      • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 13:42
                        Nie ma problemu.Gdzie jedziemy?:)
                        • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:05
                          Obrotna kobita. Ze wszystkimi czyni bezpośrednie znajomości ;-)))
                          • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:08
                            Od przybytku głowa nie boli;)
                            • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:14
                              Ja w każdym razie wszelkie połączenia kolejowe posprawdzałam, coby w razie
                              czego czynić z Tobą kontakty przy okazji odwiedzin w domu rodzicielskim :-)
                              • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:21
                                No i prawidłowo:)
                                • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:22
                                  No i co z tego, że prawidłowo ;-PPP
                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:32
                                    Analityczka - no, gdzies gdzie jest cieplo i mozna sie pokapac w morzu ;)
                                    • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:35
                                      Hmm...nie wiem.
                                      Meduza jest mniej wybredna od Ciebie-chyba wole ją;)
                                      • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:45
                                        Ale ona nie zapewni Ci tyle przyjemnosci co ja ;)
                                      • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:50
                                        Bo ja byłam nawet na Sycylii, a na dworcu w Koluszkach nie byłam :-(
                                        A w Łodzi to tylko przejazdem :-(
                                        • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:52
                                          I jesteś tańsza w utrzymaniu niż Pitek:)
                                          • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:54
                                            W razie potrzeby utrzymanie to ja ze sobą przywiozę. W końcu dobrze wychowana
                                            jestem :-D
                                            • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:57
                                              Nawet jak nie przywieziesz to i tak będzie taniej niż jakies Kanary z Piotrem;)
                                              • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:01
                                                Zalujesz na mnie zlociszy Analityczko ? ;)
                                                • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:03
                                                  Ty Misiek!To ma być Qrcze sponsoring w końcu czy romans-bo już nie wiem???;)
                                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:11
                                                    No romans sponsorowany ;))))))))
                                                  • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:15
                                                    To ja piernicze taki biznes!Ja owszem,moge zainwestować w to jakieś środki
                                                    finansowe celem spijania późniejszego miodu,ale w którymś momencie to sama będe
                                                    potrzebować zastrzyku pienięznego.

                                                    Łeee tam!
                                                    :)))
                                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:20
                                                    A co to bedzie za moment, ze az beda potrzebne zastrzyki ? :)
                                                  • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:23
                                                    Jak mnie "lambada"tzn."lumbago" połamie hihi
                                                    Nie no do tego to mi jeszcze daleko.
                                                    Ale czy Ty Piotr nigdy nie słyszałeś że to facet ma sie opiekować kobietą(w tym
                                                    również finansowo)a nie odwrotnie???:)
                                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:09
                                                    Ale to juz popadasz w skrajnosc :)
                                                    No slyszalem, ale to tylko przesad :) Dzis feministki chca odwrotnie :)
                                                  • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:23
                                                    Ale mnie do feministko jak stąd do Niu Jorku!
                                                    W tej kwestii jestem tradycjonalistką.
                                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 16.12.05, 23:11
                                                    To chyba sie Toba powazniej zainteresuje ;)
                                              • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:01
                                                Bo Piotr nie umie tego rozegrać rozsądnie: zaproponowałby siebie i kieliszek
                                                szampana, to każda by wzięła bez gadania :-)

                                                Ja tam wezmę takiego, który zaoferuje siebie bez Kanarów :-DDD
                                                • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:11
                                                  Jeszcze szampana ? To ja juz sam nie wystarcze ? ;)
                                                  • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:39
                                                    Widać nie wystarczysz. Jakoś musisz się z tympogodzić ;-P

                                                    Przecież kobieta nie będzie latać za Tobą z kwiatkiem i szampanem.
                                                    Ty zakoleguj z Samowolnym - wypisz, wymaluj, obaj tacy sami ;-PPP
                                                  • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:13
                                                    Ech, ciezkie jest zycie faceta :)

                                                    Ja jestem unikatowy, a nie taki sam :)
                                                  • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:34
                                                    piotr_321 napisał:

                                                    > Ech, ciezkie jest zycie faceta :)

                                                    I dlatego jeszcze je kobietom utrudniacie? ;-PPP


                                                    > Ja jestem unikatowy, a nie taki sam :)

                                                    On też tak twierdzi. I te niezliczone rzesze identycznych pod tym wzgledem
                                                    facetów murem stoją za wami :-)
                                    • Gość: przypadkowy Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació IP: 194.129.193.* 21.12.05, 00:54
                                      co Wy tu pieprzycie? Wyłączcie się, proszę
                                      • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 21.12.05, 09:25
                                        Przypadkowy człowieku, jeśli jeszcze tego nie zauważyłeś to uświadamiam Cię,że
                                        forum to miejsce publiczne co oznacza że każdy może tu wejść,a to dla odmiany
                                        oznacza że wolno wyrażać swoje myśli w formie pisanej,a co za tym idzie-NIE
                                        WYŁĄCZYMY SIĘ!
                                        To tyle co chciałam na ten temat powiedzieć.
              • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 15:40
                piotr_321 napisał:

                > Kobiety to maja szczecie :) Kazdy dyrektor chce im kasa sypnac :)
                > A mi to nikt nic nie proponuje :)

                A u Ciebie dyrektor bonów przed świętami nie dał? Ani nic w zamian nie
                zaproponował? A to kawał.... ;-)

                • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 16:26
                  O bonach to ja moge tylko w snach pomarzyc :(
                  • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 16:46
                    Widzisz!A my jesteśmy kobiety z ...bonami:)
                    • meduza4 :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:07
                      Mnie też dali bony na święta. Na niewielką kwotę, ale dali :-DDD

                      • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:30
                        Mnie na dużą ale tysz nie płacze;))))
                        • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:35
                          Baaaaa, jak dali na dużą to nie masz o co płakać :-)
                          Może podzielisz się z bliźnimi???
                          • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:37
                            Mówisz i masz Kochana!Miałam je wydać na świąteczne zakupy-może wpadniesz na
                            Wigilię?Mam już ytle ludzi i jeden talerzyk wolny że spokojnie możesz wpaść jak
                            ten"zbłądzony wędrowiec":)
                            • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:47
                              Na Wigilię to nie bardzo pasuje, bo daleko mieszkam.
                              Mogę wpaść w Sylwestra :-)))
                              • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 11:49
                                Nie ma sprawy-jestem w domu,żarcia pewnie ze świąt zostanie,coś mocniejszego
                                też-pakuj się Meduza i nadciągaj.Porozckliwiamy się razem nad nowym i
                                poprzednim rokiem;)
                                • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:09
                                  Nie strasz, bo naprawdę przyjadę ;-PPPPP

                                  Po drodze od rodziców wpadnę ;-PPP
                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:18
                                    Nie ma sprawy-i tak jestem w domu sama tzn.z psem(no chyba że on też się gdzieś
                                    umówił).:)
                                    • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:27
                                      Hmmmmmm....
                                      Daj namiary to jadę :-)))
                                      • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:30
                                        Pomyśl-jak coś to w piątek przed dam Ci adres:)Łatwo trafić: skręcasz w
                                        prawo,jeszcze raz w prawo i jeszcze raz i na wzgórzu taki biały dom-trafisz na
                                        100%:)
                                        • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:44
                                          Najpierw muszę tam do Ciebie dojechać, wysiąść na dworcu PKP, itd,itp :-D
                                          • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:50
                                            No wsiąść na dworca Warszawa(jakaś tam) a wysiąść na końcu czyli Łódź
                                            Fabryczna:)
                                            A potem to już rzut beretem:)
                                            • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 12:57
                                              Żeby do łodzi Fabrycznej dojechać od rodziców, to ja nie muszę przez Warszawę
                                              jechać - prawie spod domu mi cholerna spalinówka jeździ ;-PPP
                                              • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:35
                                                No widzisz!To jeszcze lepiej:)
                                                • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:38
                                                  No bo widzisz, bo ja ze Sko-Kam pochodzę (cokolwiek to jest), tylko, że na
                                                  drugim końcu Polski teraz mieszkam i pracuję...
                                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:44
                                                    No to moja droga sylwestra masz już zorganizowanego-i ja przy okazji:)
                                                  • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:51
                                                    No nie wiem czy poważnie piszesz...
                                                    W razie czego sprawdziłam rozkład jazdy - bezpośrednią spalinówę mi
                                                    skasowali :-(

                                                    W Koluszkach na przesiadkę mogę nie zdążyć...
                                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:52
                                                    Z Koluszek to blisko-można czymkolwiek dojechać:)
                                                    JAk się chce to wszystko można...!
                                                  • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:54
                                                    Ha, tylko jak się spóźnię na ten pociąg to się spóźnię także na Sylwestra ;-PPP
                                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:57
                                                    To może ja dojade i spędzimy te noc na...dworcu w Koluszkach??Będzie
                                                    nietuzinkowo:)
                                                  • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 13:58
                                                    No tak, spędzimy noc z lokalnymi lumpami :-)))
                                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 14:01
                                                    Meduza! Chłop to chłop-sztuka się liczy.Nie wybrzydzaj bo starą panną
                                                    zostaniesz!hihi
                                                    A taki lekko podchmielony autochton to nawet za przewodnika może robić;)
                                                  • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 14:03
                                                    No to jest problem: chłop przestał być potrzebny na gwałt :-(
                                                    Jest jeszcze jeden pociąg za jakieś 20 minut :-(
                                                  • facettt Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 14:37
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > No to jest problem: chłop przestał być potrzebny na gwałt :-(

                                                    - radze uwazac, bo ty mozesz byc mu potrzebna :)

                                                    > Jest jeszcze jeden pociąg za jakieś 20 minut :-(

                                                    - ale radzilbym nim nie jechac :)
                                                    www.rebel.pl/repository/products/Gry%20RPG%20po%20polsku/Dead%20Lands%20Martwe%20Ziemie/dead_nocny_pociag.jpg
                                                    >
                                                  • analityczka Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 14:39
                                                    To przyjedź z nią-będzie bezpieczna a i chłop jesteś lepsiejszego gatunku...:)
                                                  • meduza4 Re: :-))))))))))))))) 15.12.05, 14:53
                                                    A poza tym pociąg nie jest taki nocny: Łódź Fabryczna, godzina 19:54.
                                                    W sam raz żeby zdążyć na Sylwestra :-)))
                    • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 13:36
                      Zatem powinniscie sie ze mna podzialkowac :)))
                      • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:05
                        Moje i nie dam :-D
                        • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:32
                          A jak ladnie poprosze ? :)
                          • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 14:54
                            To nie wystarczy :-(
                            Musiałbyś jeszcze na to zasłużyć...
                            • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:01
                              Czyli ? Zaraz zaczne :)
                              • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:04
                                Ja się duchowo nastawiłam na bukiet czerwonych róż...
                                Ale czy mężczyźni są domyślni???
                                • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:12
                                  Ale to wiesz, koszty wstepne, pewnie przewyzsza wartosc tych bonow :D
                                  • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 15:40
                                    Ech, Piotrze, jesteś do niczego ;-PPP

                                    Kwiatów nie chcesz kupić, a na sponsoring ze strony kobiet liczysz...
                                    • piotr_321 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:14
                                      Tyle, ze Wam dali bony za nic, a ja musze z wlasnej krwawicy te kwiatki
                                      kupic :)
                                      • analityczka Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:24
                                        Jak Qrna za nic??!Za ładne oczy i wkład pracy dali...:)
                                        • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 15.12.05, 16:35
                                          Mnie też za to dali :-)
                                          A jak się ładnie teraz do szefa uśmiecham :-)
                                          Tylko... kurna... jemu też Piotr na imię...
        • meduza4 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 15:16
          samowolny napisał:

          > meduza przeca napisał "proszę o powstrzymanie się od przykrych
          > komentarzy" a ty tak bez zrozumienia z dubeltówki miedzy oczy walisz:)))
          >
          > a on ładnie napisał w stylu " poszukuje chetną nałożnice coby zastapiła mają
          > połowice" i chce odpowiedzi tylko na TAK bo reszta go nie interesuje...


          Samowolek, Ty wiesz, że ja jestem osobą praktyczną. Próbuję przyciskać do
          muru w celu negocjacji ceny ;-))))

          Jak mi to i owo Pan Prezes zasponsoruje to mu mogę TAK odpowiedzieć.
          Tylko niech do końca życia mnie utrzymuje i płaci za wakacje na Karaibach ;-PPP
          Niech jeszcze znosi wszelkie moje fochy i kaprysy... jak mu żona w kość się
          jeszcze nie dała ;-)

    • Gość: gosiag Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:49
      Cześc !
      Dlaczego jestes zonaty - jak "niestety", bądź niezonaty bedzie "stety";-))
      Nie licz na niczyja lojalnośc jeśli sam nie jesteś lojalny...wobec swojej
      żony..PPPPPP
      Na stałe nikt sie nie zobowiąże, bo to wymagałoby tez zobowiązania od Ciebie,
      no chybaże ona sie zobowiąże a Ty nie...tak tez możliwe, delikatne tak mają
      czasem...
      Nie smieje sie ani nie wulgaryzuję, rozumiem doskonale......
      Jak to możliwe, ze prezes ma czas na "boki"?
      I po co ta informacja o firmie...i tak dziewczyna zapłaci...za wszystko...żona
      troche mniej, bo może powołac adwokata.
      Uprzejmie proszę, reszty nie trzeba. Miłego dnia.
      • poprawnyinaczej Ale gdzie tu dobre rady? - Ja je dam temu Panu :) 14.12.05, 15:01
        Gość portalu: gosiag napisał(a):

        > Cześc !
        > Dlaczego jestes zonaty - jak "niestety", bądź niezonaty bedzie "stety";-))
        > Nie licz na niczyja lojalnośc jeśli sam nie jesteś lojalny...wobec swojej
        > żony..PPPPPP
        > Na stałe nikt sie nie zobowiąże, bo to wymagałoby tez zobowiązania od Ciebie,
        > no chybaże ona sie zobowiąże a Ty nie...tak tez możliwe, delikatne tak mają
        > czasem...
        > Nie smieje sie ani nie wulgaryzuję, rozumiem doskonale......
        > Jak to możliwe, ze prezes ma czas na "boki"?
        > I po co ta informacja o firmie...i tak dziewczyna zapłaci...za
        wszystko...żona troche mniej, bo może powołac adwokata.
        > Uprzejmie proszę, reszty nie trzeba. Miłego dnia.

        eeh, Goska, Goska...

        Widac ,z ow Pan "pierwszaczek", gdyz nawet takiej oferty napisac dobrze nie
        umie, a Ty, miast mu pomoc, to na niego hurtem, "huzia na Jozia" :)
        1. Prezes ustawil firme i wreszcie ma czas na zycie osobiste.
        To dobrze Swiadczy o jego predyspozycjach zawodowych .
        2. On o sczesciu i radosci zycia, a Ty od razu o kosztach...
        Ladnie to tak na Forum Romantica. Liczy sie szczescie i radosc zycia,
        a koszty i tak kazdy z nas jakies placi...

        Zycze milego dnia :)


        A DO TEGO PANA :

        Nie masz tu wsrod "romatyczek" czego szukac, nie znajdziesz tu takiej.
        Lec na Forum Towarzyskie, lub Mezczyzna, tam jest troche realnie myslacych
        kobiet, lubiacych mezczyzn po prostu.
        • Gość: gosiag Re: do ...niepoprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 15:10
          ten pan na pewno chce pomóc takiej dziewczynie...nie sobie, prawda, pewnie
          swoim dzieciom i zonie też...no bo bedzie zadowolony, usmiechniety dla nich jak
          nigdy dotąd, w pracy tez pewnie beda lepsze efekty, premie, bonusy dla
          pracowników, bo jak szef zadowolony i szczesliwy to i rodzina i pracownicy też;
          Jak widzisz ja też o szczęściu i zadowoleniu ;-)))))))))))
          Tutaj zadna nie lubi facetów z zobowiązaniami nie chcących zobowiązań,
          nielojalnych wymagających lojalnosci, bo jesteśmy realnie myślące i znamy te
          gierki PPPPPPPPPP
          My lubimy "Męzczyzn" z jajami... a nie bez...
          Jak to sie mówi: z dwóch półdupków moze być jedna dupa , ale z dwóch półgłówków
          jednej głowy nie da się zrobić...to do wszystkich panów podobnych do pana
          dyrektora PPPPPPPPPPPPPPP
          • meduza4 Mogę się wtrącić? 14.12.05, 15:14
            Moim zdaniem to Pan Prezes może być bez grosza przy duszy. Kto go sprawdzi?

            Może to lep na naiwne dziewczyny a potem się okaże, że wykorzysta, zostawi
            i nawet za kolację nie zapłaci.

            A może prowokacja, żeby mieć ubaw z tych, co się zgłoszą...

          • sprawdzilem.to Re: do ...niepoprawnego 14.12.05, 15:16
            Gość portalu: gosiag napisał(a):

            > ten pan na pewno chce pomóc takiej dziewczynie...nie sobie, prawda, pewnie
            > swoim dzieciom i zonie też...no bo bedzie zadowolony, usmiechniety dla nich
            jak nigdy dotąd, w pracy tez pewnie beda lepsze efekty, premie, bonusy dla
            > pracowników, bo jak szef zadowolony i szczesliwy to i rodzina i pracownicy
            też; Jak widzisz ja też o szczęściu i zadowoleniu ;-)))))))))))

            - nareszcie piszesz prawdziwie i do rzeczy :)

            > Tutaj zadna nie lubi facetów z zobowiązaniami nie chcących zobowiązań,
            > nielojalnych wymagających lojalnosci, bo jesteśmy realnie myślące
            i znamy te gierki PPPPPPPPPP

            - Tez tu sie z Toba zgadzam, i dlatego polecilem mu, by lecial na forum
            mezczyzna, lub Towarzyskie.

            > My lubimy "Męzczyzn" z jajami... a nie bez...
            > Jak to sie mówi: z dwóch półdupków moze być jedna dupa , ale z dwóch
            półgłówków jednej głowy nie da się zrobić...to do wszystkich panów podobnych do
            pana dyrektora PPPPPPPPPPPPPPP.

            - Zupelnie slusznie. Ale takich, o jakich piszesz, praktycznie nie ma
            w Internecie (wyjatki sie nie licza :)))... Gdyz ci podrywaja kobiety w realu.

            Widzisz i Znowu wyszlo na moje...
            eehhh, co ja z Toba mam :)
            Ale mam nadzieje, ze w koncu sie kiedys poprawisz :)
            • Gość: gosiag Re: do ...niepoprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 18:28
              sprawdziłeś ale niezbyt kumasz...i co masz do niepoprawnego?
              Jestes jego dobiciem czy drugim glosem?
              sprawdzaj dalej...swoja miarką. Sa jeszcze normalni sa ...ale tutaj rzadko albo
              w ogóle nie zagladają.....
              echhhhhhh znikaj na koreperycje bo nie zdażysz, to ostatnia godzina przed
              swietami dla laików.
              tylko przynies świadectwo z paskiem, to ciebie pochwalę i może kolanem przy...;-
              )))
              • sprawdzilem.to Re: do ...niepoprawnego 15.12.05, 10:36
                Gość portalu: gosiag napisał(a):

                > sprawdziłeś ale niezbyt kumasz...i co masz do niepoprawnego?
                > Jestes jego dobiciem czy drugim glosem?
                > sprawdzaj dalej...swoja miarką. Sa jeszcze normalni sa ...ale tutaj rzadko
                albo w ogóle nie zagladają.....
                > echhhhhhh znikaj na koreperycje bo nie zdażysz, to ostatnia godzina przed
                > swietami dla laików.
                > tylko przynies świadectwo z paskiem, to ciebie pochwalę i może kolanem
                przy...; <


                przeciez Ci to pisze, niedowiarko i hurraoptymistko :)
                A BTW : - co mnie poprawni , czy nieporawni obchodza?
                "Normalni" to dzialaja w realu, a nie petaja sie po Necie, bo niby po co?
                Przyznajesz mi racje, a zatem na co tu liczysz?

                Korepetycji (a mam 20 lat praktyki pedagogoicznej) chetnie udziele ,
                tylko przynies zezwolenie mamusi na doksztalcanie permanentne :)
                • Gość: gosiag Re: do ...niepoprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 16:11
                  koleś...przed emeryturą juz nie potrzebuje dokształcac takich szczwików
                  chciałam ciebie charytatywnie, z dobrego serca...ale jak nie to nie idź do
                  pędzących szczurów.
                  za duzo malkontencisz..PPP
                  • sprawdzilem.to Re: do ...niepoprawnego 15.12.05, 23:09
                    Gość portalu: gosiag napisał(a):

                    > koleś...przed emeryturą juz nie potrzebuje dokształcac takich szczwików
                    > chciałam ciebie charytatywnie, z dobrego serca...ale jak nie to nie idź do
                    > pędzących szczurów.
                    > za duzo malkontencisz..PPP

                    To powiadzasz, zes przed emerytura?
                    To faktycznie - moje 20 lat praktyki pedagogicznej (prawdziwe!)
                    juz Ci w niczym nie pomoze...
                    Slyszalem jednak, ze na zatwardzenie, takze to rozsiane,
                    maja jakies metody :)
                    Ale nie bede nalegal :)
                    Zyjemy wszak w demokracji.

                    Tfuj byly nauczyciel.
                    • Gość: gosiag Re: do ...niepoprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 13:18
                      a ja nalegam aby z tego półgłówka zrobić jakąś całośc...
                      • sprawdzilem.to Re: do ...niepoprawnego 17.12.05, 12:37
                        Gość portalu: gosiag napisał(a):

                        > a ja nalegam, aby z tego półgłówka zrobić jakąś całośc...

                        I tu sie z Toba absolutnie zgodze...
                        Jak sie Twoja polowke dolaczy - to ta calosc wyjdzie niezla :)
                        • Gość: gosiag Re: do ...niepoprawnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 21:38
                          bingo!!
                          nie bedziesz taki "sam" jak z tym panem się połączysz w całośc;-)))))))))
                          • sprawdzilem.to oj gocha, gocha... 17.12.05, 21:44
                            Gość portalu: gosiag napisał(a):

                            > bingo!!
                            > nie bedziesz taki "sam" jak z tym panem się połączysz w całośc;-)))))))))

                            Wprawdzie doskonale wiesz, ze nie tego Pana , lecz Ciebie mialem na mysli,
                            no ale nich Ci bedzie...

                            dzisiaj zgadzam sie na wszystko :)
                            www.wporzo.com.pl/img/a7/9c/a79c7ed37caae6ac171a5f3781bf7bd3dwie_polowki_cytryny.jpg
                            • Gość: gosiag Re: oj gocha, gocha... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.05, 22:26
                              tiaaaa;-))))to mi gra, gocha górą, gocha góra, hihihihi
                              a tak nawiasem mówiąc gadał dziad do obrazu, bo kazdy cos innego miał na
                              mysli...
                              cytynki sa dobre do hjerbatkji.
    • Gość: gosiag Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 14:53
      aha czyjej przyjaciółki szukasz? Kobieta moze być najpierw znajomą potem
      koleżanką, potem serdeczna znajoma potem przyjaciólką o ile Ty przejdziesz
      przez takie same etapy znajomosci...
      Od razu przyjaciólka to jak awans od razu na dyrektora;-))))
      Tutaj dziewczyny sa ciete na takich lalusiów... szukaj gdzie indziej
    • morimoto34 Dyrektor sporej firmy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.05, 15:21
      Ale załosny ten Twój post !!!!!
      • maja511 Re: Dyrektor sporej firmy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.12.05, 19:06
        masz racje...aniele...
    • meduza4 A ja teraz szukam łyżeczki... 14.12.05, 15:26
      Niestety bajzel mam nieziemski. Bez łyżeczki nie zjem jogurtu, chyba żeby
      zrobić to "na dziko", ooo!
    • white.falcon Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 14.12.05, 18:28
      Panie Dyrektorze, a po kiego grzyba Panu taka Przyjaciółka? Tak to wszystko się
      zaczyna - będzie udawać delikatną i lojalną, a potem zacznie pocichutku -
      pomalutku wymagać coraz więcej i więcej. I nim się spostrzeżesz, Panie
      Dyrektorze, będziesz miał nieliche kłopoty. Albo też taka delikatna i lojalna
      wezmie i zakocha się i zacznie czegoś chcieć? I co Pan Dyrektor na to? Nie
      sądzi Pan Dyrektor, że akurat takie postawienie sprawy natury poszukiwawczej
      przyciagnie do Pana tylko interesowne dziewczyny, wśród których może znaleźć
      się taka, która omota Pana, udając niewiniątko, a potem wczepi się niegorzej
      niż pirania, rozwalając Panu życie?

      Swoją drogą, to mam wątpliwości w kwestii udanego zarządzania firmą, bo by
      zarządzać rzeczywiście, a nie na papierze, ludźmi trzeba choć trochę na nich
      się znać, a mam wrażenie, że Pański wpis o tym kompletnie nie świadczy.

      Swoją drogą, skoro żona Panu nie odpowiada, to może należałoby tą drugą połówkę
      uszanować i nie robić jej świństwa, szukając w necie kochanki i poprostu
      rozwieść się? Może Panu odpłacić pięknym za nadobne i ciekawa jestem, jak by
      Pan zareagował na wpis: "Żona Pana Dyrektora szuka delikatnego i lojalnego
      faceta bez nałogów i zobowiązań, który chciałby zaprzyjaźnić się ze mną na
      stałe". Nie czyń innym tego, co Tobie nie miłe, a skoro już coś rozleciało się,
      to po co utrzymywać iluzję i stwarzać mistyfikację? Dla ludzi i tego, co
      powiedzą? Pogadają i przestaną, a po co sobie psuć życie, tkwiąc w związku,
      którego nie ma.
    • synapsa.renesansu sa jeszcze zdaje sie burdele:)) 15.12.05, 06:26
      tam wielki wybor panien to tych wlasnie celow.
      • qurewka Burdele? Brzydkie słowo ;-) 15.12.05, 11:13
        Prowadzę małe przedsiębiorstwo usługowe i jeśli Pan Dyrektor życzy sobie mogę
        pośredniczyć w znalezieniu odpowiedniej kandydatki. Żeby nie było
        nieporozumień: mogę jak najbardziej znależć dziewczynę, która nie trudni się
        tym zawodowo.

        Oczywiście Pan Dyrektor musi ponieść pewne wydatki na rzecz tejże dziewczyny
        a także wpłacić mi prowizję za pośrednictwo. Wystawiam faktury VAT. W tym celu
        potrzebny mi NIP i REGON Pańskiej firmy oraz inne dane.

        W celu znalezienia zainteresowanej dziewczyny dobrze byłoby również gdyby
        dostarczył Pan swoją fotkę.
        • kochanica-francuza Re: Burdele? Brzydkie słowo ;-) I WULGARNE! nt 17.12.05, 22:05

          >
      • poprawnyinaczej W burdelach to sie "ROMBIE":) 15.12.05, 11:16
        Romanse ma sie z normalnymi dziewczynami.
        Dlaczego mieszasz uczucia z "rombanka"?
        • meduza4 Chyba "rąbie"??? 15.12.05, 11:34
          Tak mi się zdaje, że "romb" to taka figura geometryczna ;-PPP
          • analityczka Re: Chyba "rąbie"??? 15.12.05, 11:36
            łoj tam medóza nie czepjaj się błendóf!:))
            • meduza4 Re: Chyba "rąbie"??? 15.12.05, 11:39
              Ja tam jezdem pórystkom w kfestji polskih formuf i odmianuf ;-PPP
              • analityczka Re: Chyba "rąbie"??? 15.12.05, 11:45
                Kórna ale ci łatnie idzie to błendowanie:)
                To nie jezd taka znuf ładfa sztóka:)
          • poprawnyinaczej Nie: rombie w trombie :) 15.12.05, 11:43
            meduza4 napisała:

            > Tak mi się zdaje, że "romb" to taka figura geometryczna ;-PPP
            >
            Nie mam polskich znakow, niestety, wiec musze czasem podstawiac sobie stolek :)

            A Probowalas kiedys na zyrandolu?
            - Tam to sie dopiero "rombie", a nie rabie :)
            Zwlaszcza, jak jest to w cudzyslowie i nad cudzym lozem :)
            • analityczka Re: Nie: rombie w trombie :) 15.12.05, 11:48
              Na żyrandolu?
              Oświeć mnie...Jak???
              Różne cuda słyszałam-na huśtawce,na stole,na pralce ale jak można
              na...ŻYRANDOLU?
              Z technicznego,rzecz jasna,punktu widzenia...:)
              • meduza4 Re: Nie: rombie w trombie :) 15.12.05, 11:50
                To może zdjąć ten żyrandol i położyć na podłodze ;-PPPPPPPP
                • analityczka Na łóżku chyba 15.12.05, 11:59
                  a nie na podłodze.Ale ja się cały czas pytam-czy to nie jest niewygodnie z tym
                  żyrandolem tak?
              • poprawnyinaczej Z tym zyrandolem , to jest tak, ze :) 15.12.05, 11:52
                analityczka napisała:
                > Z technicznego,rzecz jasna,punktu widzenia...:)

                Jako urodzony gentleman techniczne aspekty kontaktow milosnych uprzystepniam
                Damom tylko w bezposrednich sytuacjach - tete a tete - a nigdy publicznie :)
                • analityczka Re: Z tym zyrandolem , to jest tak, ze :) 15.12.05, 11:58
                  Ponieważ chce być damą światłą a jak wiadomo człowiek uczy się całe życie,chyba
                  powinnam się umówić na te prywatne konsultacje teoretyczno-praktyczne:)
                  No chyba że nasza forumowa etatowa-Qrewka naświetli(jako osoba bezpruderyjna)
                  temat...
                  • poprawnyinaczej Re: Z tym zyrandolem , to jest tak, ze :) 15.12.05, 12:05
                    Czytasz w moich myslach :)
                    Ale jezeli wolisz tajniki ars amandi konsultowac z qurevka,
                    to nie pozostanie mi nic innego, jak dolaczyc do towarzystwa
                    i kontynuowac konsultacje w lekko poszerzonym gronie :)
                    • analityczka Re: Z tym zyrandolem , to jest tak, ze :) 15.12.05, 12:12
                      Nie nie nie!Żadnych zbiorczych konsultacji!Wychodzę z założenia że jeśli
                      korepetycje to tylko w zestawie nauczyciel-uczeń.Nie lubię się rozpraszać:)
                      Qrewkę można
                      • analityczka błąd techniczny 15.12.05, 12:13
                        Qrewkę można co najwyżej poprosić o spis teoretyczny celem przedyskutowania w
                        gronie własnym:)
                        • poprawnyinaczej Re: błąd techniczny 15.12.05, 12:22
                          analityczka napisała:

                          > Qrewkę można co najwyżej poprosić o spis teoretyczny celem przedyskutowania w
                          > gronie własnym:)

                          Jestem otwarty na wszelkie opcje :)
                          To znaczy uwazasz, ze my bedziemy odbywac konsultacje,
                          a ona z boku bedzie to konotowac? :)
                          • analityczka Re: błąd techniczny 15.12.05, 12:25
                            Myśle że ona jako osoba doświadczona,spokojnie przeleje tę wiedzę na papier i
                            to powinno wystarczyć.
                            To by było coś a'la omówienie lektury:)
                            • qurewka Jeśli o mnie chodzi... 15.12.05, 12:54
                              to wkrótce ukażą się moje pamiętniki, które będzie można nabyć w księgarniach.
                              Oczywiście można się do mnie zgłaszać po darmowe egzemplarze, bo cena tych
                              pamiętników będzie (jak sądzę) wysoka. Ale z czegoś trzeba żyć w dzisiejszych
                              trudnych czasach.

                              Jeśli chodzi o wiedzę praktyczną to służę zarówno własnym doświadczeniem jak
                              i doświadczeniem moich młodych podopiecznych. Dla nas nie ma rzeczy
                              niemożliwych. Na żyrandolu można uprawiać seks, ale tylko w pozycji NA PAJĄKA.

                              Tak, tak moi drodzy: NA PAJĄKA i nie da się inaczej ;-PPPPPPPP
                              • analityczka Re: Jeśli o mnie chodzi... 15.12.05, 13:42
                                To ja poproszę egzemplarzyk takiego pamiętnika bo wszystkie książki w domu
                                czytałam już dwa razy a encyklopedia mnie nudzi:)

                                Na Pająka powiedasz...czyli to jakaś "spider-pozycja"taaak?
                                Hmm...
                                Tylko jest mały problem-gdzieś zniknął Pan od mej praktyki;)
                              • poprawnyinaczej Na Tym zyrandolu 15.12.05, 13:49
                                qurewka napisała:

                                Na żyrandolu można uprawiać seks, ale tylko w pozycji NA PAJĄKA.
                                >
                                > Tak, tak moi drodzy: NA PAJĄKA i nie da się inaczej ;-PPPPPPPP

                                To mogie Cie zapewnic, ze nie tylko na pajaka :)
                                www.mikolaj.bochnia.pl/przewodnik/grafika/zyrandol.jpg
                                • analityczka Re: Na Tym zyrandolu 15.12.05, 13:52
                                  Ładny żyrandol-chyba sobie kupie taki do salonu bo mam narazie jakieś
                                  halogenowe cholerstwo u sufitu(i nic na nim się zrobić nie da);)
                                  • emilka222 Re: Na Tym zyrandolu 15.12.05, 16:22
                                    I tak oto skutecznie spłoszono Pana Dyrektora, a liczył na subtelny kontakt. Eh:
                                    (
                                    • analityczka Re: Na Tym zyrandolu 15.12.05, 16:44
                                      Oj był ten Pan Dyrektor subtelny jak...spłuczka w szalecie miejskim...:)

                                      Nie smuć się Emilko-jeszcze ni jeden popapraniec nam sie tu objawi...:)
              • kochanica-francuza Re: Nie: rombie w trombie :) 18.12.05, 19:24

                > Z technicznego,rzecz jasna,punktu widzenia...:)

                Wisząc jak na trzepaku...? Ale jak ten żyrandol się utrzyma w suficie???



    • Gość: Anna Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació IP: *.net / 82.160.62.* 16.12.05, 11:41
      Jak slysze imie PIOTR to mnie cos zalewa i cisnienie z nerwow skacze !!!!!!!!!
      Piotrzy to okropni faceci nie lubie Piotrow i nie cierpie tego imienia !!!!
    • Gość: matylda Re: A ja bardzo chętnie skorzystam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 17:52
      z Twojej propozycji.Podaj jakiś kontakt
      • Gość: piotrus-pan Re: A ja bardzo chętnie skorzystam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 21:32
        Odpowiadasz na :

        Gość portalu: matylda napisał(a):

        Znalazła sie chętna na sponsoring.
        Matyldziu nie żal ci żony Pitrusia?
      • pioter06 Re: A ja bardzo chętnie skorzystam 20.12.05, 12:45
        proszę bardzo : pioter06@gazeta.pl
    • isabelle7 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 17.12.05, 13:06
      prosze udac sie na party z gwiazdeczkami, tam będzie mnóstwo zainteresowanych:)
    • kochanica-francuza TE, DELIKATNY AUTORZE WĄTKU 17.12.05, 22:04
      a seks (nie użyję ze względu na Twe delikatne uszka wulgarnego okreslenia)na
      boku za pieniądze to wyjątkowo delikatna i szlachetna sprawa jest?



      buahahahahaha
    • duszka2 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 18.12.05, 13:13
      Seks z podwładnymi jest niemoralny.
      Odrzucanie takiej propozycji szefa grozi wyrzuceniem z pracy...mamy
      molestowanie.
      Proponowanie korzyści finansowych w zamian za seks to namawianie do nierządu, w
      dodatku kobiety w ciąży...tego pana za kratki!!!
      Uprzejmie prosimy pana o zrozumienie, że najdelikatniejszą reakcją na jego
      wpisy jest kpina!!!
    • taszka76 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 18.12.05, 21:12
      wstyd za nagłówek!!! to Pana jedyna wartość, mamy domniemywać tylko o grubości
      portfela???? nie uwłaczaj kobietom, bo potem wszyscy maja nas za wściekłe
      harpie... to tak jakbyś dawał ogłoszenie o sponsoringu...ale nie kopie się
      leżacego:)niestety żonaty buhahahha oszalałeś?! jeśli szukasz przyjaźni to mogę
      ci ją ofiarować ale na zasadach szczerości bo rozumiem że takich not nie pisze
      osoba do końca z siebie zadowolona. ale wiesz co? to, że jestes Dyrektorem nie
      robi na mnnie jakoś wrażenia, lojalność człowiek winien jest sobie a nie innym.
      jak chcesz to pisz, pogadamy
    • aniella2 Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 21.12.05, 14:28
      Wszyscy wiemy ze przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna nie istenieje wiec
      proponowalabym uzyc inne slowo...Ciekawa jestem czy ten wpis to tylko podpucha
      do wywolania dyskusji czy na prawde ktos moze tak rozumowac...
      • kochanica-francuza Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 21.12.05, 16:39
        aniella2 napisała:

        > Wszyscy wiemy ze przyjazn miedzy kobieta i mezczyzna nie istenieje wiec
        > proponowalabym uzyc inne slowo...Ciekawa jestem czy ten wpis to tylko podpucha
        > do wywolania dyskusji czy na prawde ktos moze tak rozumowac...

        Pioter założył siedem takich ogłoszeń na siedmiu forach, przy czym w jedym
        przypadku "zapomniał" wspomnieć o istnieniu małżonki...

        Siedmiokrotna podpucha?
        • white.falcon Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 21.12.05, 19:24
          Albo badanie opinii społecznej. Także może pisać pracę na jakiś temat i było mu
          potrzebne zdanie innych ludzi, a nic lepszego - wymyślić historyjkę i
          sprowokować ludzi do wypowiedzi. Gdyby napisał, że pisze pracę i potrzebuje
          opinii, to niewiele osób odezwałoby się.
          • kochanica-francuza Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 22.12.05, 16:14
            falcon to sokół? ha, poznałam nowe słówko!
            • white.falcon Re: Dyrektor sporej firmy z W-wy szuka przyjació 22.12.05, 19:58
              Uhum, sokół. :-) Skoro jestem płci żeńskiej, to podpisuję się sokółka. :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka