Gość: qlan IP: *.star.net.pl / *.star.net.pl 26.12.05, 20:29 przeczytaj historię pisaną przez życie.. tinyurl.com/7krrc Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Mark Jak to - co sie stalo z Polkami? IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.05, 23:44 Leca na kase, jak i wiekszosc Amerykanek :) Sprawa dla "badaczy" pisma znana od dawna. I dlatego nie zaluje, ze jestem w starej dobrej Europie. Tu na dysk mozna bylo spokojnie podjechac autobusem, czy starym rzechem i przynajmniej tym madrzejszym to nie przeszkadzalo. Ale ladny tekst napisales :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Jak to - co sie stalo z Polkami? IP: *.ct.gemini.ntplx.com 27.12.05, 00:17 Jak jestes w Europie, to jak wiesz co sie dzieje w USA? Hahahaha. Tutaj jest roznie i naprawde nie musisz byc bogatym aby skozystac. Czasami to kobieta ma posag i to czasami pare milionow, a bierze sobie za meza przystojnego biedaka, ktoremu rodzina dopiero po slubie zalatwia super prace, aby jej dorownac. A przy super pracy, to najczesciej ja przescignie w pare lat. Polki tutaj maja rozna reputacje, ale to pewnie ja tylko mialem nieszczescie slyszec. Katolicyzm trzyma ludzi: w glupocie, biedzie i w przesadach, wiec kobiety z katolickiego swiata(np. Poludniowa Ameryka itd) podazaja za mamona, ktorej ciagle maja malo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Wyjasniam: IP: *.pools.arcor-ip.net 27.12.05, 00:34 Bylem, widzialem. W Zachodniej Europie o wiele latwiej znalezc inteligentna i atrakcyjna kobiete, niz w USA. I to nawet, gdy nie jestes specjalnie pieniezny. I zarowno wtedy, gdy chodzi Ci o krotki uklad bez zobowiazan, jak tez o cos powaznego. Ameryka, to piekny kraj. Wiem. Ale sczesliwie i wygodnie zyje sie tam zonatym, lubiacym zycie rodzinne, a nie kawalerom. Dla tych lepsza jest Europa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Wyjasniam: IP: *.ct.gemini.ntplx.com 27.12.05, 01:28 Masz i racje, ze zyje sie w stanach rodzina lepiej(bialym). Jest tutaj opieka spoleczna, ale bardzo ograniczona(zalezy od stejtu) i raczej kobiety wymagaja zwiazku na stale, bo nie chca zyc z socjalu na starosc. Bez ograniczen dla bialych sa tutaj kolorowe, bo te sa na opiece spolecznej najczesciej od urodzenia do smierci odkiedy rzad wywolal "wojne na biede"(Lata 60-te). Wczesniej dal zolnierza IIWS opieke spoleczna i darmowe szkoly. Nawet jak sie jej zrobi dziecko, to jest jak podwyzka w pracy, bo dostanie wiecej od panstwa. Oczywiscie jak powie, ze ojciec dziecka nieznany. Potem spoykaja sie kobiety i nazekaja jakie te chlopy sa obrzydliwe, bo zrobil i zostawil, a biedna mloda matka tylko musi przytakiwac jak chce pieniadze od panstwa. Czego sie dotknie rzad to spiepszy. To juz jest regula tutaj. Hahaha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Wyjasniam: IP: *.server.ntli.net 27.12.05, 21:17 Kobiety w Europie nie leca na kase. Dawno sie tak nie usmialem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mark Oczywiscie IP: *.pools.arcor-ip.net 27.12.05, 22:10 Tu wystarczy miec normalna, stala prace. I to jest przewaga naszej Starej Europy nad USA (dla nas, mezczyzn :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nevada Smith Re: te co leca to niemadre? n/t IP: *.152.3.62. / 212.244.90.* 29.12.05, 16:58 Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. 29.12.05, 00:24 jada z nadzieja odnalezienia Ksiecia,ktory zapewni im to czego naogladały sie w filmach i wyczytały w pismidłach...sen o Ameryce, mlekiem i miodem płynacej:( a tu niespodzianka,normalni ludzie,pracowac tez trzeba...a miało byc tak pieknie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.12.05, 02:00 Nie przesadzaj. Jak kobieta wartosciowa, to szybko sie tu uzadzi. A ze nikt niechce byc naciagany, oszukiwany, zdradzany itd, to ich niebiora(nawet nie daja pracy), cos jak w naszym kraju. A co do Ameryki, to sie jej prawdziwie nie przedstawia w filmach z jednego powodu. Nie macie nas kopiowac, bo jest to oststnia ostoja wolnosci na swiecie. W sumie dla ludzi kochajach wolnosc i umiejacy z nie kozystac, Ameryka jest super. Naprawde zabrania sie wam wiedzy o tym kraju. Macie myslec, ze Europa jest dobrym przykladem dla swiata a Amerykanie za pieniedzmi biegaja. No widzicie jaki swiat prosty jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosiag Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 09:03 młody, załóz sobie prywatne forum to przekonasz się jak inni lubią twoje posty....PPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
poprawnyinaczej Zostaw go w spokoju... 29.12.05, 12:18 Pisze (on) nieporadnym jezykiem amerykanskiego Polonusa, co nie znaczy , ze nieprawdziwie. Istotnie, jest taki trend w mediach europejskich sugerujacy, ze Ameryka, to kraj ciezkiej pracy i... niczego poza tym... - a stara Europa, to kultura itd... A przeciez Ameryka, to takze kraj niskiego bezrobocia, gdzie w przeciwienstwie do Europy latwo o prace, kraj serdecznych ludzi i pieknych krajobrazow... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Dyskusja nad tym jest bez sensu :-) 29.12.05, 21:22 poprawnyinaczej napisał: > Istotnie, jest taki trend w mediach europejskich sugerujacy, ze Ameryka, > to kraj ciezkiej pracy i... niczego poza tym... - a stara Europa, to kultura > itd... > > A przeciez Ameryka, to takze kraj niskiego bezrobocia, gdzie w przeciwienstwie do Europy latwo o prace, kraj serdecznych ludzi i pieknych krajobrazow... Owszem, Poprawnyinaczej, medialny trend tak wygląda. Natomiast przy bliższym zastanowieniu się dywagacje nad tym, który kontynent jest lepszy lub gorszy przypomina mi zastanawianie się nad wyższością brunetek nad blondynkami lub odwrotnie, czyli równie bezsensownie. Wszystko zależy od indywidualnego gustu i upodobań i dla jednych Europa jest miejscem, które im odpowiada, a dla innych - USA, a jeszcze dla innych - taka Azja, czy Afryka. Z gustami jest tak, jak z modą - media kreują swoje, a ludzie robią tak naprawdę - swoje - podług własnego widzimisię i zasobności portfela. Człowiek tak jest urządzony, że i tak w końcu wyjdzie z niego indywidualista i czyjekolwiek chęci lub niechęci do tego faktu niczego nie zmienią. Człowieka tak naprawdę niezbyt interesuje to, kto pociaga za jakie sznurki, byle w jego najbliższym otoczeniu działo się dobrze. Poprostu reprezentuje egoizm i indywidualizm w zdrowym znaczeniu tego słowa. Pozdrawiam, Sokółka P.S. A wywodami Młodego nie ma co przejmować się. Jak dla mnie jakakolwiek dyskusja z nim, czy lektura jego wpisów nie ma sensu, bo i tak wiem, że nic ciekawego i odkrywczego nie napisze, bo ciągle bębni o tym samym. Więc sobie to odpuszczam i już. Wolę rozmawiać z ciekawszymi dla mnie ludźmi. A inni - niech robią, co chcą. Mnie bicie z nim piany przestało bawić i znudziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Zostaw go w spokoju... IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.12.05, 22:39 Poprawnyinaczej. Dzieki, ze zauwazyles dzialanie propagandy na obu kontynetach. Czy zasatanawiales sie, jaki moze byc powod podbuzania Europy przeciw Ameryce lub podbuzania Amerykanow przeciw Francji? Odpowiedz Link Zgłoś
sierzant_novvak Re: Zostaw go w spokoju... 30.12.05, 22:13 Cześć Mlody771 -niespodzianka noworoczna www.grapheine.com/bombaytv/playuk.php?id=450446 ktoś mi film o Tobie przysłał. Zobacz. Odpowiedz Link Zgłoś
poprawnyinaczej Re: Zostaw go w spokoju... 30.12.05, 23:07 Gość portalu: mlody771 napisał(a): > Poprawnyinaczej. Dzieki, ze zauwazyles dzialanie propagandy na obu kontynetach. > > Czy zasatanawiales sie, jaki moze byc powod podbuzania Europy przeciw Ameryce > lub podbuzania Amerykanow przeciw Francji? Zastanawialem sie nie raz... Gdyz jestem dziennikarzem i politykiem... A osobiscie jestem za wspolnota euro-atlantycka Sojuszem Europy i USA. Trzymam za Ciebie kciuki, popieram Cie.. GOD BLESS AMERICA...! Happy New Year ! Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Na marginesie do Poprawnyinaczej :-) 30.12.05, 23:56 Wtrącę się z jednym małym "ale". Poprawnyinaczej, mówiąc o sobie iż jesteś dziennikarzem i politykiem popełniasz małe rozminięcie się z rzeczywistością. Jeżeli w jakiś sposób jesteś związany z polityką i zamieszczasz swoje teksty, bądź opracowania w gazecie lub innym periodyku, to jesteś publicystą lub komentatorem, nie dziennikarzem. Dziennikarz bowiem jest osobą, która dostarcza informacji, powinna być z założenia definicji tego zawodu, przyjętej na całym świecie - bezstronnym obserwatorem wydarzeń, przybliżającym świat ludziom. Dziennikarzem zostaje się na początku drogi "pismaczej", gdy dopiero stawia się pierwsze kroczki. Później człowiek wybiera, jakiego rodzaju gatunkiem będzie się parał: reportażem, komentarzem (w tym politycznym, reprezentując charakter polityczny dajmy na to pisma), sprawozdawczością (np. sportową), zapowiadaniem czegoś, czy zostaje prowadzącym program. Wiele jest rodzai zajęć, mieszczących się w pojęciu dziennikarstwa, ale określając siebie jako dziennikarza niejako deprecjonujesz swoją osobę i swoje osiągnięcia na tym polu. Publicystyka zaś, jak też i zawód komentarzysty są gatunkami bardziej literackimi, niż dziennikarskimi, choć są to dziedziny pokrewne, gdyż i tu i tam mamy do czynienia ze słowem lub inną możliwościa utrwalania informacji. To by były na tyle mojego sprostowania. To czym się zajmujesz w dziennikarstwie? :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
poprawnyinaczej Ale zrobilem flopa :) 31.12.05, 14:40 Dziekuje za uwage :) Faktycznie - nie jestem dziennikarzem... musze sie przyznac :) Lecz podlym, subiektywnym publicysta :) take a happy new year :) www.tnpsc.com/ssaver/images/happiness.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Ale zrobilem flopa :) 31.12.05, 15:43 poprawnyinaczej napisał: > Lecz podlym, subiektywnym publicysta :) Dlaczego akurat podłym? Publicystyka daje możliwość dyskusji na jakiś temat i jeśli odbywa się z poszanowaniem innej osoby, to o poglądach, wyznawanych ideach, czy na temat rozwiązania jakiegoś problemu można dyskutować do upadłego, nie obrażając przy tym nikogo. Ciekawy gatunek literacki i lubiany przez ludzi myślących. Tu mam na myśli uczciwą i rzetelną publicystykę, polegającą na argumentowaniu swojego zdania w oparciu o fakty, o przykłady, a nie gatunek pt. "niewiadomo co to jest", oparty tylko na czyimś wewnętrznym przekonaniu "nie, bo lepiej wiem ja, a mój oponent jest głupi, rudy, a dodatkowo jego matka była sprzątaczką". Tak więc nie sądzę, byś był podłym publicystą. :-) Jeśli nie jest to tajemnicą, to w jakich pismach można znaleźć Twoją publicystykę? Have a good and happy New Year! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Dzieki! IP: *.ct.gemini.ntplx.com 31.12.05, 00:08 Dzieki, ze trzymasz kciuki za mnie i za popracie. Ja tylko staram sie choc troszeczke rozladowac to napiecie jakie sie ostatnio zrobilo miedzy Europa a USA. Masz ciekawy zawod/zawody i z pewnoscia mozesz cos zmienic na dobre w swiecie/Polsce. Amerykanska polityke od wielu lat niestety katroluje prywatna organizacja jaka jest The Counsil on Foreign Relation (CFR), jak z pewnoscia wiesz. Sami sie wybrali, bez poparcia narodu, cos jak ONZ. Info. on CFR i The Trilateral Commission(to samo tylko swiatowa organizacja): Fund to Restore an Educated Electorate, P.O. BOX 33339, Kerrville, TX 78029. CFR jest rowniesz za wspulnota Europy i USA + swiat, ale socjalistyczna, znaczy nie chrzescianska (opartej na innej religii). Kontra tej wspulnocie jest narod amerykanski w wiekszosci. Preferuja niepodlegle panstwa Ameryki i Europy z republikanska forma rzadow opartych na prawie i konstytucjach w kazdym z tych panst. Jednym slowem sa przeciw demokracii, ktora jak wiesz jest forma rzadow mafii/komunizmu. Co jest grane? Znajdziesz w kiazce, napisanej przez rowniez dzienikarza: The Creature from Jakyll Island by G. Edward Griffin (ISBN 0- 912986-18-2). Wiec za jaka wspolnota jestes? Wsolego NR Zycze. GOG BLESS AMERICA! PS Jak by ktos chcial naprawde rozumiec kazde prawo, to polecam: The Law by Frederic Bastiat. Jest to zeszyciak o 75 stronach. Wydawany przez: The Foundation For Economic Education, Inc., IRVINGTON-ON-HUDSON, NEW YORK 10533. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. IP: *.ct.gemini.ntplx.com 29.12.05, 22:35 Gosiag, przeciez wiesz, ze wszedzie mnie znajdziesz. Chyba, ze napiszesz do mnie na mlody771@gazeta.pl i ustalimy, ktore posty nie odwiedzasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kamea5 Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. 29.12.05, 22:26 jakos czuje sie wolna,tu gdzie zyje:) a Amerykanie..?moze gdyby sobie wiecej pobiegali ,nie byłoby tylu z problemami z nadwaga;) Odpowiedz Link Zgłoś
shep Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. 03.01.06, 10:31 My dear young, and obviously naive, friend. ....Ameryka ostatnia ostoja wolnosci? yeap, The Patriot Act, Guantanamo, NSA evesdropping chcesz wiecej? A ten wczesniejszy post jest po prostu chory,"kolorowe?", welfare?,"robienie dzieci?" to mi zakrawa na belkot faceta, ktory podstawowke skonczyl, a moze i nie? Niech mnie i wszystkich innych, bog broni od "Twojej" wiedzy o Ameryce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re: Co się dzieje z Polkami za Oceanem.. IP: *.ct.gemini.ntplx.com 03.01.06, 15:19 Moze znasz angielski? Mozesz tam czytac lub sluchac radia. To jest jedna z wielu stron w USA. Moze cos przylapiesz co sie dzieje w Ameryce. www.thepowerhour.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re:CD IP: *.ct.gemini.ntplx.com 03.01.06, 15:29 Jeszcze jedna strona i radio co ja slucham: www.rbnlive.com/ Tylko 6% narodu wierzy fedralnemu rzadowi. 25% wierzy media. To dlatego sie wprowadza takie dragonskie prawa, bo elita/bankierzy boi sie stracic wladze w tym kraju. Wiec wasze polskie nazekania na ten kraj sa nie uzasadnione. Powinny byc skierowane do naszego rzadu(marjonetki dla elity) a nie do narodu amerykanskiego. Ale z pewnoscia tego i tak nie przylapiecie, bo Europa poprostu poddala sie socjalizmowi(EU). Polska szczegulnie i tylko dziwicie sie dlaczego my tutaj chcemy miec nasza wolnosc za ktora ....... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody771 Re:CD IP: *.ct.gemini.ntplx.com 03.01.06, 15:43 Moze tutaj bedzie cos latwego dla ciebe, do zrozumienia: www.hourofthetime.com/research.html Odpowiedz Link Zgłoś