Dodaj do ulubionych

ZAZDROŚĆ

IP: *.ok.ae.wroc.pl 14.11.02, 14:39
Jestem tak o kogos zazdrosna, ze nie potrafie z tym sie pogodzic
nie potrafie z tym zyc.
Ten ktos ciagle kogos podrywa
a ja nie potrafie mu tego zabronic...
bo Go kocham........
i co teraz?
Obserwuj wątek
    • Gość: grogreg Re: ZAZDROŚĆ IP: proxy / 212.160.165.* 14.11.02, 14:46
      Co to znaczy podrywa?
      • meduza4 Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 14:48
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > Co to znaczy podrywa?

        No wlasnie... Co to znaczy?
        Bo jak to, co mysle, to bym dala sobie
        spokoj z takim zwiazkiem...
        • Gość: grogreg Re: ZAZDROŚĆ IP: proxy / 212.160.165.* 14.11.02, 14:55
          Z tekstu wiodacego nie wiemy czy jest jakis zwiazek.
          • meduza4 Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 14:56
            No tak -masz racje... Wlasciwie to niewiele
            wiemy....
    • nancyboy Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 14:59
      Kochasz go takiego jakim jest?
      Tzn. "podrywajacego"?
      Czy kochasz swoje wyobrazenie o nim?
    • Gość: lot-lot Re: ZAZDROŚĆ IP: 212.160.167.* 14.11.02, 18:54
      Kiedys tez sie zakochalam, w kims bardzo podobnym, z charakteru, i wogole, tez
      byl sportowcem i tez niestety teoretykiem, i tez mial szalone powodzenie wsrod
      dziewczyn. -Ale jakos nie przeszkadzalo mi to. Tak jakbym przyciagala go swoja
      osobowoscia. On jak slyszal, ze gdzies jestem to wyrywal sie z tego tlumu
      ludzi, tzn ze swojego towarzystwa, przychodzil, i mowil, ze musi z
      kims „normalnym” pogadac. I tak zesmy rozmawiali, rozmawiali...i wcale mi nie
      przeszkadzalo, ze pozniej znow podrywal dziewczyny. Sam smial sie z tego i ja
      tez.
      Moze jedyne, co by mnie zabolalo, to to, ze sie pewnie niedlugo ozeni i o mnie
      zapomni. (Trudno, zeby bylo inaczej, widzimy sie raz, czy 2 razy do roku i na
      tym sie konczy...) Kiedys, jak studiowalam, mialam zajecia w tym samym budynku,
      co on prace, (zbieg okolicznosci), ale niestety, szkola sie skonczyla.(...)

      No a teraz tak nie jest. Bardzo, naprawde kogos kocham, ale nie potrafie ocenic
      tej sytuacji - czy naprawde go przyciagam, czy jestem jedna z szarych ludzi,
      ktorych On spotyka.......czy on mnie naprawde potrzebuje, czy pragnie tych
      naszych spotkan, czy to tylko przyzwyczajenie.....?
      .........A nie potrafie..........bo sie z Nim nie widze........
      bo jest na drugim koncu swiata..........................
      I co teraz?

      .....(Jego zdrowie!!!! - ktos sie przylaczy? - ale cocacolą!!!)?
      Dzisiaj stawiam.
      .....a wy płacicie oczywiście.
      • Gość: Kocur Re: ZAZDROŚĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.02, 19:12
        Ja sie napiję;) Ale niekoniecznie JEGO zdrowie.
        • ja_nek Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 22:41
          Pamiętam Cię lot-lot z dawnych czasów na forum...
          Ale mniejsza o to.

          Dla tego pierwszego to nigdy nie był związek, byłaś dla niego niespodziewanym i
          miłym przerywnikiem w jego życiu naznaczonym gonitwą, zdobywaniem, przygodami.
          A ten drugi... jest takie przeklęte powiedzenie: historia lubi się powtarzać, a
          my powtarzamy te same błędy, podobają nam się i zakochujemy się w osobach,
          których często nie możemy mieć.
          On nie potrafi się powstrzymać. Jeśli to mimo wszystko związek na odległość (co
          mi się nie wydaje), uciekaj, jak najdalej od takich popaprańców, chyba że
          lubisz zgryzotę i mokre chusteczki.

          Pozdrowienia
          Janek
          • lot-lot Re: ZAZDROŚĆ 19.11.02, 15:58
            Ja tam wiem, czy bylo, czy nie...
            Ale pewnie, nie to nie, laski bez.

            ja_nek napisał:
            > Pamiętam Cię lot-lot z dawnych czasów na forum...
            > Ale mniejsza o to.
            > Dla tego pierwszego to nigdy nie był związek, byłaś dla niego niespodziewanym
            i miłym przerywnikiem w jego życiu naznaczonym gonitwą, zdobywaniem, przygodami.
      • messja Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 23:31
        >
        > tej sytuacji - czy naprawde go przyciagam, czy jestem jedna z szarych ludzi,
        > ktorych On spotyka.......czy on mnie naprawde potrzebuje, czy pragnie tych
        > naszych spotkan, czy to tylko przyzwyczajenie.....?
        > .........A nie potrafie..........bo sie z Nim nie widze........
        > bo jest na drugim koncu swiata..........................
        > I co teraz?

        a kiedy wroci? jesli niedlugo to nie ma sprawy - w koncu bedziesz miala
        plaszczyzne do oceny sytuacji. a jesli to potrwa dlugo, to moze rozejrzyj sie
        dookola...
        >
        > .....(Jego zdrowie!!!! - ktos sie przylaczy? - ale cocacolą!!!)?
        > Dzisiaj stawiam.
        > .....a wy płacicie oczywiście.
      • kasia-s Re: ZAZDROŚĆ 14.11.02, 23:35
        Gość portalu: lot-lot napisał(a):

        > No a teraz tak nie jest. Bardzo, naprawde kogos kocham, ale nie potrafie
        ocenic
        >
        > tej sytuacji - czy naprawde go przyciagam, czy jestem jedna z szarych ludzi,
        > ktorych On spotyka.......czy on mnie naprawde potrzebuje, czy pragnie tych
        > naszych spotkan, czy to tylko przyzwyczajenie.....?
        > .........A nie potrafie..........bo sie z Nim nie widze........
        > bo jest na drugim koncu swiata..........................

        Jest daleko bo wyjechał? czy zawsze był daleko i zakochałas sie w autorze
        listów, maili, rozmów na czacie?
        jeżeli to drugie, to walcz z tym uczuciem, przerwij wirtualne spotkania bo
        rzadko kiedy prowadzą do stałego związku, a znacznie częściej do rozczarowań i
        rozpaczy, wirtualne miłosci zbudowane są na złudzeniu, płonnych nadziejach i
        jakże często kłamstwie.
        Powodzenia !
        • quickly Kto wie, co nas jeszcze czeka... 15.11.02, 02:03
          kasiu-s,
          A moze on jest bardziej samonotny niz to Ci sie wydaje,
          moze kocha bardziej, niz mozesz to sobie wyobrazic...


          Stare, wiekowe eukaliptusy,
          stoja samotnie sloncem spalone.
          O czym myślą?
          Czy o bezlitosnym sloncu?
          czy o deszczu obfitym
          i nocach łaskawych?
          Na pewno chcą żyć!
          Nie myślą byle do zimy,
          lecz planują, co po niej...
          Tyle już lat trwaja tutaj samotnie...


          • kasia-s Re:edo Quickly 15.11.02, 08:29
            lot-lot zaczęła swą wypowiedź od tego, że on ciągle
            kogoś podrywa, więc chyba ta miłość do lot-lot nie jest
            zbyt głeboka
            za grzeczna k-s
            • meduza4 Re:edo Quickly 15.11.02, 09:44
              kasia-s napisała:

              > lot-lot zaczęła swą wypowiedź od tego, że on ciągle
              > kogoś podrywa, więc chyba ta miłość do lot-lot nie jest
              > zbyt głeboka
              > za grzeczna k-s

              Wtrace jeszcze swoje trzy grosze...
              Poznalam kogos przez internet i wydawalo sie,
              ze jest OK. Spotkalismy sie nawet osobiscie...
              Ale przyuwazylam, ze szaleje po kazdym mozliwym
              forum i umawia sie z dziewczynami...Zapytalam
              -powiedzial, ze to tylko zarty, ze on brzydzi sie zdrada,
              itd... Dogadalam sie z kilkoma osobami i malo tego,
              ze moje podejrzenia byly sluszne to dowiedzialam sie
              o nim takich rzeczy ze az glowa boli...
              Poprosilam o wyjasnienia -zrobil sie chamski, wulgarny
              i zerwal znajomosc...
              Moja rada brzmi -uciekac jak najdalej od facetow,
              ktorzy musza ciagle zachowywac sie jak koguty
              w kurniku...Kazda mysli, ze jest jedyna, ale taki facet
              nie wytrzyma z jedna bo musi sobie samemu wciaz na
              nowo udowadniac wlasna meskosc i podrywac kazda
              nowa, ktora sie nawinie... To pewnie jakies kompleksy.
              A tego zadna kobieta na wlasna reke nie wyleczy
              i nie zmieni takiego faceta... Wszelkie proby sa z gory
              skazane na niepowodzenie...
    • vena111 Re: ZAZDROŚĆ 15.11.02, 09:52
      Może troche nie na temat, ale ten tekst bardzo mi sie podoba:

      SA CHWILE, GDY WOLAŁA BYM MARTWYM WIDZIEC CIE
      NIE MUSIAŁA BYM, SIE TOBA DZIELIĆ NIE, NIE
      GDYBYM MOGŁA SCHOWAŁA BYM, TWOJE OCZY DO MOJEJ KIESZENI
      ABYŚ NIE MÓGŁ OGLADAĆ TYCH, KTÓRE SA DLA NAS ZAGROZENIEM

      fajne, a ile w tym zazdrosci i checi posiadania kogos na własność, ale czy to
      zdrowe????
    • Gość: lot-lot Re: ZAZDROŚĆ IP: *.ok.ae.wroc.pl 15.11.02, 14:39
      A jak to bylo........
      MILOSC wszystko znosi,(niedlugo jajko zniose)
      WSZYSTKIEMU WIERZY
      (ale chyba z ostroznoscia... i rozsadkiem?),
      we wszystkim poklada nadzieje (czyli NAIWNOSC?),
      ......wszystko przetrzyma
      NO w tym ostatnim to moze bede dobra

      A tak wogole to nie moge sie was doliczyc!
      ile was tu jest???
      Bo czeka kolejna pollitrowa cola dla kazdego
      (dla kazdego po lyku oczywiscie)
      .......i FRYTKI! - czestujcie sie!!!!!










      • meduza4 Re: ZAZDROŚĆ 15.11.02, 14:42
        Chyba dziewiec osob naliczylam i ty jako
        dziesiata... Ale moze przyjsc wiecej, forum
        dosyc liczne jest :))))))))))))))
    • cleopatra3 Re: ZAZDROŚĆ 15.11.02, 22:24
      jesli ta osoba jest bliska dla ciebie to zastanow sie czy onna cie kocha?
      Czy ty jestes masochistka? Zrob lepiej tak zeby ta osoba byla zazdrosna,inaczej
      nie zrozumie jak bardzo zadaje Tobie bol.
      Czesc
    • lot-lot Re: ZAZDROŚĆ 17.11.02, 11:08
      Co teraz........
      ZAWIESZAM SPRAWĘ, na jakiś czas.

      Janek, ja też Cię pamiętam, jak tam Twoje sprawy?
      Kasiu-s lubisz mnie jeszcze?
      -dziś całe frytki dla Ciebie.
      George, nie wiesz jak sie podrywa......
      no ja Ci tego nie powiem.
      Kocur, a Tobie mleko, skoro nie chcesz..
      Quickly, jesteś samotny?
      Vena111, też uwielbiam HEJ,
      ale czy to hej?
      Meduza4: ja naliczyłam troche więcej
      ale licz dalej, może razem się nie pomylimy
      Cleopatra3: Jest bardzo bliska,
      choć to trochę irracjonalne.........

      Wszyscy: Pozdrowienia
      (stawiam czekolade)
      • kasia-s Re: ZAZDROŚĆ 17.11.02, 13:07
        lot-lot napisała:


        > Kasiu-s lubisz mnie jeszcze?
        > -dziś całe frytki dla Ciebie.

        W odróżnieniu od Janka, ja Cię nie pamiętam, ale lubię oczywiście, choć nie
        rozumiem tego "jeszcze". Ja wszystkich lubię (jak przystało na grzeczną
        dziewczynkę).
        • quickly dla lot-lot 17.11.02, 15:35
          Jak teraz moge odpowiedziec na pytanie czy:
          "Quickly, jesteś samotny?"

          Juz nie... mam Ciebie.


          Twoj sposob myslenia
          pozwala Ci tylko zobaczyc to
          co widza Twoje oczy
          i uslyszec to co wpada do Twych uszu.

          Ale jezeli pojdziesz ze mna
          zobaczysz cale zycie.

          Jestes odrobina kurzu,
          ktora tanczy w swietle slonca,
          jestes wspanialym swiatem samym w sobie.

          Oboje jestesmy taka odrobina kurzu,
          czescia tego wszystkiego co nas otacza.

          Ten, ktory nas stworzyl nie chce nas karac,
          to jestes Ty,
          ktora przeprowadza sama nad soba sad,
          to jestes Ty,
          ktora sama siebie karze.

          Pokochaj siebie,
          ale nie miloscia arogancji,
          pokochaj miloscia piekna,
          ktorego tak duzo jest w Tobie.

          Nic w Tobie nie jest rozdzielone,
          jestes swiatlem,
          i jestes ciemnoscia,
          jestes radoscia, ale i cierpieniem,
          nic w Tobie nie istnieje oddzielnie...

          Jestes juz wolna,
          wzbijasz sie wniebo
          i lecisz wysoko z orlami,
          i nadejdzie czas,
          gdy lzy rozczarowania znikna,
          spojrzysz na swoje bledy raz jeszcze
          i spytasz sie:
          Czy to byly bledy?
          i zrozumiesz wtedy i szeptem powiesz:
          Dziekuje Ci Boze ze je popelnilam...
          ze moglam sie nauczyc...
          • lot-lot Chce byc idealem! 18.11.02, 16:48
            Moj sposob patrzenia.......

            moj sposob na zycie
            to upodabniac sie do tego,
            ktory jest doskonaly
            widziec dobro, i tylko dobro
            slyszec dobro
            czuc dobro
            oddzielac swiatlo od ciemnosci
            ...od tej szarosci zycia
            bledy zyciowe zostawiac,
            zrzucac na tego, kto je przyjal
            i zniszczyl........
            Juz ich nie ma..........
            Jest nowe zycie
            jest radosc.

            A jesli przychodzi smutek, i cierpienie
            On razem ze mna placze i cierpi
            i poniza sie
            -bo juz przeszedl przez wszystko
            wie, co to znaczy bol.
            i mi pomaga
            wyzwala mnie z ciemnosci
            z szarosci, z depresji
            zmeczenia, rozpaczy

            -bierze to -i przestaja istniec.
            Nie chce w sobie tego zatrzymywac
            bolu... i cierpienia.
            Wole uwolnic sie od tego
            -znow rozwijac skrzydla
            i leciec..........
            znow zapalac sie do zycia
            znow moc kochac...
          • messja Re: dla lot-lot 19.11.02, 12:12
            no, no, kto by sie spodziewal, ze z ciebie taki romantyk:)
            gratulacje.


            quickly napisał:

            > Jak teraz moge odpowiedziec na pytanie czy:
            > "Quickly, jesteś samotny?"
            >
            > Juz nie... mam Ciebie.
            >
            >
            > Twoj sposob myslenia
            > pozwala Ci tylko zobaczyc to
            > co widza Twoje oczy
            > i uslyszec to co wpada do Twych uszu.
            >
            > Ale jezeli pojdziesz ze mna
            > zobaczysz cale zycie.
            >
            > Jestes odrobina kurzu,
            > ktora tanczy w swietle slonca,
            > jestes wspanialym swiatem samym w sobie.
            >
            > Oboje jestesmy taka odrobina kurzu,
            > czescia tego wszystkiego co nas otacza.
            >
            > Ten, ktory nas stworzyl nie chce nas karac,
            > to jestes Ty,
            > ktora przeprowadza sama nad soba sad,
            > to jestes Ty,
            > ktora sama siebie karze.
            >
            > Pokochaj siebie,
            > ale nie miloscia arogancji,
            > pokochaj miloscia piekna,
            > ktorego tak duzo jest w Tobie.
            >
            > Nic w Tobie nie jest rozdzielone,
            > jestes swiatlem,
            > i jestes ciemnoscia,
            > jestes radoscia, ale i cierpieniem,
            > nic w Tobie nie istnieje oddzielnie...
            >
            > Jestes juz wolna,
            > wzbijasz sie wniebo
            > i lecisz wysoko z orlami,
            > i nadejdzie czas,
            > gdy lzy rozczarowania znikna,
            > spojrzysz na swoje bledy raz jeszcze
            > i spytasz sie:
            > Czy to byly bledy?
            > i zrozumiesz wtedy i szeptem powiesz:
            > Dziekuje Ci Boze ze je popelnilam...
            > ze moglam sie nauczyc...
            • lot-lot Re: dla lot-lot 19.11.02, 15:49
              Messeja: (ze sie wtrace,) czy pamietasz, z lekcji polskiego,
              co znaczy romantyk? Pamietasz, jak konczy swoje zycie?
              Nic do zazdroszczenia, naprawde.

              >messja napisała:
              > no, no, kto by sie spodziewal, ze z ciebie taki romantyk:)
              > gratulacje.


              • messja Re: dla lot-lot 19.11.02, 18:55
                lot-lot napisała:

                > Messeja: (ze sie wtrace,) czy pamietasz, z lekcji polskiego,
                > co znaczy romantyk? Pamietasz, jak konczy swoje zycie?
                > Nic do zazdroszczenia, naprawde.

                dlaczego przekrecasz mojego nicka? zlosliwie? jesli tak, to dlaczego?
                romantyk w tym kontekscie, to autor utworu romanycznego. bez wzgledu na to
                czego mnie uczyli na lekcjach polskiego, quickly skonczyl calkiem niezle -
                dostal gratulacje:))))


                > >messja napisała:
                > > no, no, kto by sie spodziewal, ze z ciebie taki romantyk:)
                > > gratulacje.
                >
                >
                • Gość: lot-lot Re: dla lot-lot IP: *.ok.ae.wroc.pl 20.11.02, 10:21
                  I-y raz zauwazyłam, ze masz na imie messja
                  Dobrze, ze mi powiedzialas.

                  A ja Gabrysia.
                  -no to sie poznalysmy.


                  > dlaczego przekrecasz mojego nicka? zlosliwie? jesli tak, to dlaczego?
                  > romantyk w tym kontekscie, to autor utworu romanycznego. bez wzgledu na to
                  > czego mnie uczyli na lekcjach polskiego, quickly skonczyl calkiem niezle -
                  > dostal gratulacje:))))
                  >
        • lot-lot Re: ZAZDROŚĆ 19.11.02, 15:54
          Tak tak, to, ze ich lubisz, to tez pamietam z dawnych czasow.
          Niewiem, myslalam, ze chcesz mnie od czegos odwiesc,
          cos mi sie musialo pomylic....
          Dobre byly frytki?

          • kasia-s Re: ZAZDROŚĆ 19.11.02, 15:57
            lot-lot napisała:

            > Tak tak, to, ze ich lubisz, to tez pamietam z dawnych
            czasow.
            > Niewiem, myslalam, ze chcesz mnie od czegos odwiesc,
            > cos mi sie musialo pomylic....
            > Dobre byly frytki?
            >
            Dziekuję za frytki dobre były, miałaś rację, że chcę,
            ale nadal nie jestem pewna kim jesteś..
            • kasia-s Re: ZAZDROŚĆ 19.11.02, 16:22
              Już wiem napewno kim jesteś, Twoje przemyślenia są z
              gruntu niesłuszne, bo moje motywy były inne, ale nadal
              podtrzymuję co napisałam.
              • Gość: lot-lot Re: ZAZDROŚĆ IP: *.ok.ae.wroc.pl 20.11.02, 10:27
                Niesluszne..
                A janka tez pomylilam z kim innym.
                Czy wszyscy mnie tu tak dobrze znaja?

                kasia-s napisała:
                > Już wiem napewno kim jesteś, Twoje przemyślenia są z
                > gruntu niesłuszne, bo moje motywy były inne, ale nadal
                > podtrzymuję co napisałam.
                • kasia-s Re: ZAZDROŚĆ 20.11.02, 10:32
                  ja nie mówię, że Cię znam, tylko że wiem kim jesteś,
                  poszukałam w przeglądarce i znalazłam... (mimo że pod
                  innym nickiem)
                  Pozdrawiam
                  • lot-lot Re: ZAZDROŚĆ 20.11.02, 10:53
                    Szczesciara, Czerwony Kapturek, ***, ********-co znaczy 8 liter mojego imienia,
                    a Ty - pod jakim nickiem mnie znalazlas?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka