Dodaj do ulubionych

Quickly pozdrawiam!!

11.12.02, 13:42
Sprawdź pocztę na koncie Gazety bo Twoje służbowe
chyba nie przyjmuje ostatnio listów
Obserwuj wątek
    • Gość: Ty wiesz kto Re: Quickly pozdrawiam!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.02, 00:59
      I wpisz tutaj czy odebrałeś proszę :))
    • znajoma1 Ja tez nie moge do Ciebie sie dostac! 12.12.02, 04:04
      Pisac tam gdzie jest w e-mail gov. czy na to drugie?
      Tesknie. Caluski

      Twoj anioleczek
      • quickly Juz napisalem... 12.12.02, 06:14
        Server sie popsol i lobuzy beda go reperowac do weekendu. Wszyscy szykuje sie
        do Swiat Bozego Narodzenia, a mnie szykuje sie kolejny wyjazd w "teren".
        Serdecznie pozdrawiam...


    • ?x? Re: Quickly pozdrawiam!! 12.12.02, 08:40
      Znowu masz poczte na koncie Gazety
    • ?x? Re: Quickly pozdrawiam!! 12.12.02, 10:22
      I znowu sprawdź pocztę ;)
    • cal-ineczka Ja tez Cie quickly pozdrawiam! 12.12.02, 13:52
      Ja tez nie moge wejsc na gov. a quickly pewnie zaczal reperowac komputer,
      powykrecal wszystko razem ze swoja skrzynka pocztowa, ktora pewnie stoi gdzies
      z boku i czeka. A teraz mowi, ze to nie jego wina.....;-)
      • quickly Gdzie jestes, quickly? 12.12.02, 14:31
        Jeszcze dzis rano, kiedy o 5:15 wchodzilam do swojej lazienki nie
        przypuszczalam, jak dramatycznych wydarzen bede nie tylko swiadkiem ale i
        uczestnikiem.

        Kiedy popatrzylam w lustro, zobaczylam nagle twarz bardzo dobrze znanej, jak i
        zakochanej internautki, i powiedzialam: cal-ineczka! Ty musisz wyslac maila do
        quickly!

        Weszlam wiec na forum "Romantica" w G. Wyborczej:
        "DROGI QUICKLY: NIESTETY, NIE MOGE DO CIEBIE NAPISAC
        GDYZ TWOJA SLUZBOWA SKRZYNKA NIE DZIALA, WYBACZ"

        Po przeczytaniu tego watku błyskawicznie potoczyła się już cała reszta.
        Panika wybuchła nietylko w moim apartamencie, na wyspie Bozego Narodzenia,
        natychmiast zareagowala australijska gielda, wskazniki najbogatszych firm
        spadly srednio o 1,5 punkta.
        Polscy internauci przyslali ponad 7,5 tys. listow, australijska poczta
        elektroniczna wpadla w panikę, w ciagu niecalych 40 minut odebralam 63 telefony
        od roznych australijskich szefow serwerow internetowych, oni wszyscy zwracali
        sie do mnie z jedna prosba: cal-ineczka: NIE ODPISUJ!
        Australijski sekretarz bezpieczenstwa narodowego Robert Greg, którego siedziba
        miesci sie zaledwie 2 przecznice stad przyslal specjalnych agentow - Ci agenci
        zazadali odemnie natychmiastowych dzialan: "Cal-ineczka: Ty musisz do niego
        napisac. Sprobuj, pomozemy Ci. Please, please....-powtarzali tak do znudzenia.

        Pozostala tylko kwestia znalezienia sprawnego komputera oraz bezpiecznego
        miejsca, z ktorego moglabym sie polaczyc z defence.gov.au aby cos wyslac.
        Tu z pomoca pospieszyli mi australijscy skauci, ktorzy przyslali mi 120 meili z
        zaszyfrowanymi informacjami geograficznymi. Ponieważ nie zrozumialam zadnego z
        nich postanowilam udac sie na pustynie w stanie Perth, ktora jest
        najbezpieczniejszym miejscem w calej Australii.

        4,5 godz. pozniej specjalny samolot being 737 ladowal juz na lotnisku w Perth.
        Najwiekszym problemem okazal sie brak kabla, za pomoca ktorego mialam sie
        polaczyc z "szybkim". Taki oto kabel, taki sam, ktore ma tutaj w domu kazde
        australijskie niemowle poprostu gdzies zawieruszyl sie w piaskach pustyni.

        120 tysiecy australijskich zolnierzy 4,5 godz. przeczesywalo ziarnko po ziarnku
        wszystkie pustynie na zachodnim brzegu Australii.
        -Wtedy weszlam na chwile do "Romantica":
        "QUICKLY, TE WARUNKI NAPRAWDE NIE SA DOBRE.
        CIAGLE MASZ ZABLOKOWANA SKRZYNKE, A I W MOJA W "IDEI" WEJSC NIE MOGE.
        MAM TU DUZE ZAKLUCENIA, COS JAKBY PIACH..."

        I w koncu, kiedy powoli stracilismy juz nadzieje, a poszukiwania mialy byc
        odwolane, szeregowy G. Nowak, ktorego Notabene ojciec kupowal kiedys bulki w
        piekarni w Sydney, odnalazl na glebokosci 2ch stop swojego kolegi ten
        upragniony kabel.

        I kiedy wszystko juz bylo dobrze, stan zagrozenia zostal odwolany w Polsce jak
        i w Brisbane, moglam przystapic do pisania:
        "O TYM, CO CHCIALAM CI NAPISAC DOWIESZ SIE BYC MOZE NASTEPNYM RAZEM"

        Twoj drugi aniolek.
        (Ps. ile ich tam jeszcze masz?)

      • cal-ineczka I jeszcze raz, (tak zeby bylo uczciwie) 12.12.02, 14:34
        Jeszcze dzis rano, kiedy o 5:15 wchodzilam do swojej lazienki nie
        przypuszczalam, jak dramatycznych wydarzen bede nie tylko swiadkiem ale i
        uczestnikiem.

        Kiedy popatrzylam w lustro, zobaczylam nagle twarz bardzo dobrze znanej, jak i
        zakochanej internautki, i powiedzialam: cal-ineczka! Ty musisz wyslac maila do
        quickly!

        Weszlam wiec na forum "Romantica" w G. Wyborczej:
        "DROGI QUICKLY: NIESTETY, NIE MOGE DO CIEBIE NAPISAC
        GDYZ TWOJA SLUZBOWA SKRZYNKA NIE DZIALA, WYBACZ"

        Po przeczytaniu tego watku błyskawicznie potoczyła się już cała reszta.
        Panika wybuchła nietylko w moim apartamencie, na wyspie Bozego Narodzenia,
        natychmiast zareagowala australijska gielda, wskazniki najbogatszych firm
        spadly srednio o 1,5 punkta.
        Polscy internauci przyslali ponad 7,5 tys. listow, australijska poczta
        elektroniczna wpadla w panikę, w ciagu niecalych 40 minut odebralam 63 telefony
        od roznych australijskich szefow serwerow internetowych, oni wszyscy zwracali
        sie do mnie z jedna prosba: cal-ineczka: NIE ODPISUJ!
        Australijski sekretarz bezpieczenstwa narodowego Robert Greg, którego siedziba
        miesci sie zaledwie 2 przecznice stad przyslal specjalnych agentow - Ci agenci
        zazadali odemnie natychmiastowych dzialan: "Cal-ineczka: Ty musisz do niego
        napisac. Sprobuj, pomozemy Ci. Please, please....-powtarzali tak do znudzenia.

        Pozostala tylko kwestia znalezienia sprawnego komputera oraz bezpiecznego
        miejsca, z ktorego moglabym sie polaczyc z defence.gov.au aby cos wyslac.
        Tu z pomoca pospieszyli mi australijscy skauci, ktorzy przyslali mi 120 meili z
        zaszyfrowanymi informacjami geograficznymi. Ponieważ nie zrozumialam zadnego z
        nich postanowilam udac sie na pustynie w stanie Perth, ktora jest
        najbezpieczniejszym miejscem w calej Australii.

        4,5 godz. pozniej specjalny samolot being 737 ladowal juz na lotnisku w Perth.
        Najwiekszym problemem okazal sie brak kabla, za pomoca ktorego mialam sie
        polaczyc z "szybkim". Taki oto kabel, taki sam, ktore ma tutaj w domu kazde
        australijskie niemowle poprostu gdzies zawieruszyl sie w piaskach pustyni.

        120 tysiecy australijskich zolnierzy 4,5 godz. przeczesywalo ziarnko po ziarnku
        wszystkie pustynie na zachodnim brzegu Australii.
        -Wtedy weszlam na chwile do "Romantica":
        "QUICKLY, TE WARUNKI NAPRAWDE NIE SA DOBRE.
        CIAGLE MASZ ZABLOKOWANA SKRZYNKE, A I W MOJA W "IDEI" WEJSC NIE MOGE.
        MAM TU DUZE ZAKLUCENIA, COS JAKBY PIACH..."

        I w koncu, kiedy powoli stracilismy juz nadzieje, a poszukiwania mialy byc
        odwolane, szeregowy G. Nowak, ktorego Notabene ojciec kupowal kiedys bulki w
        piekarni w Sydney, odnalazl na glebokosci 2ch stop swojego kolegi ten
        upragniony kabel.

        I kiedy wszystko juz bylo dobrze, stan zagrozenia zostal odwolany w Polsce jak
        i w Brisbane, moglam przystapic do pisania:
        "O TYM, CO CHCIALAM CI NAPISAC DOWIESZ SIE BYC MOZE NASTEPNYM RAZEM"
        cal-ineczka
    • malutka28 I ja pozdrawiam Pana P.B. 12.12.02, 23:48
      mojego ulubionego korespondenta. Z niecierpliwoscia zawsze otwieram moja poczte.
    • cal-ineczka Re: Quickly pozdrawiam!! 13.12.02, 10:24
      Niech aniolowie, zawioda Cie do raju...
      a gdy tam przybede...

      Anielski orszak niech Twa dusze przyjmie....
      Uniesie z ziemi ku wyzynom netu...
      a glos internautow niech Cie zaprowadzi....

      ha ha ha!
      Co Ty ?x? kombinujesz?


      ?x? napisał(a):
      > Sprawdź pocztę na koncie Gazety bo Twoje służbowe
      > chyba nie przyjmuje ostatnio listów
      • quickly Re: Quickly pozdrawiam!! 13.12.02, 11:00
        Juz sie zaczynam gubic...
        malutka28, przykro mi ale kasuje kazda poczte jaka do mnie przychodzi, wiec nie
        moge z Toba korespondowac...


        • cal-ineczka Re: Quickly pozdrawiam!! 13.12.02, 14:17
          malutka28, znajoma1, i takie tam inne, wszystkie one chyba jednosc tworza.
          niewiem jak wy dziewczyny, ale ja wypadam z tego wielokata.
          jedna, a w trzech osobch...ha ha ha.

          Ps: nie, znajomo1, avocado nie szkodzi szczeniakowi 5-ciomiesiecznemu.
          • znajoma1 Re: Quickly pozdrawiam!! 05.06.03, 10:12
            cal-ineczka napisała:

            > malutka28, znajoma1, i takie tam inne, wszystkie one chyba jednosc tworza.
            > niewiem jak wy dziewczyny, ale ja wypadam z tego wielokata.
            > jedna, a w trzech osobch...ha ha ha.
            >
            > Ps: nie, znajomo1, avocado nie szkodzi szczeniakowi 5-ciomiesiecznemu.


            szczeniak juz nie zyje:((((((((((((((((((((((((
            A Tobie zycze milego zycia.
            • cal-ineczka Re: Quickly pozdrawiam!! 05.06.03, 23:44
              Wypada dziady odprawiac. Bo jak pogrzeb dla ludzi to sie zyczy: wieczne
              odpoczywanie. A jak dla zwierzat to moze wielka improwizacja...tak. Wielka
              improwizacja jest the best.
              Jakies czcigodne miejsce, kwiaty, data smierci i urodzenia wyryta dlutem na
              jakims szlachetnym kamieniu, szmaragd, diament, ewentualnie marmur.
              W niebie bedzie mu dobrze.
      • malutka28 Re: Quickly pozdrawiam!! - do calineczki 17.12.02, 08:49
        Ten delikatny nik absolutnie nie odzwierciedla Twojej osoby widze. O co sie tak
        zawzielas ? O co tak Naprawde Tobie chodzi??? Kobieto opamietaj sie!
        Po co te zenujace histerie? Przepraszam, jezeli weszlam na Twoje terotorium.
        Przeciez Quickly napisal ze nie moze ze mna korespondowac. Wiec nie zagrazam
        Tobie.

        To ja ide. A Ty zostan.
    • rb13 Re: Quickly pozdrawiam!! 17.12.02, 09:22
      To ja też chcę list od Quickly'ego.
      • quickly Re: Quickly pozdrawiam!! 17.12.02, 10:23
        Calineczko jak przygotowania do swiat? Przypuszczam, ze jestes teraz piekielnie
        zaganiana. Ja zreszta tez. Te kilka chwil spedzonych z Toba, to jedyne moje
        oderwanie od nieciekawej rzeczywistosci...

        Rb13 pewnie, ze mozesz dostac list ode mnie. A malutka28 jest fajna! Nie
        skojarzylem sobie na poczatku kim jest, ale teraz juz wiem. Moj serwer jest
        caly czas do kitu - dlatego zwraca poczte adresatowi, a sam nie moge niczego
        wyslac: TO NIE JEST MOJA WINA! Ja go naprawde nie popsulem...

        Rb13 zamiast listu stary, poszlibysmy do mojego pub'u. A tam w klimatyzowanym
        pomieszczeniu: ciemne, zimne piwo. Muzyka na zywo. Coprawda nie ma grama
        sniegu, ale wystroj swiateczny jest: jakies swiatelka, sanie i mikolaje:
        australijczycy jak malpki kopiuja wszystko co amerykanskie. Troche to
        kiczowate, ale jak sie patrzy na palmy, a pod nimi na palstikowe sanie i
        renifery, to juz nic nie dziwi. Co kraj, to jaja.. Ale to piwo jest naprawde
        dobre... Sciagaja je Irlandii...
        • cal-ineczka Re: Quickly pozdrawiam!! 17.12.02, 10:48
          Gdy na pustyniach zachodniej au. znalazlam w koncu polaczenie po wieloletnich
          poszukiwaniach tego miejsca w ktorym moglabym to zrobic, z badan tamtejszego
          cebosu wyszlo, ze jednak nie dostalam zadnej odpowiedzi.
          Ale przed minuta dostalam telefon od Dżordza Buscha, że pozwoli mi skorzystac z
          jego najlepiej działąjącego na świecie komputera. Zatem zdam jeszcze parę
          przedmiotów i jadę w świat, tym razem do Stanów.
          • quickly Re: Quickly pozdrawiam!! 17.12.02, 10:54
            Calineczko nie jedz do Stanow!
            Prosze zostan tutaj. George Debil Busz Ci w niczym nie pomoze!
            Zaraz swieta, pozniej Nowy Rok. Zobaczysz, wszystko sie dobrze ulozy...
            • Gość: cal-ineczka Jadę, jadę... IP: *.ok.ae.wroc.pl 18.12.02, 08:53
              Już niedługo pojadę. Pewnie, że wolalabym zostac tu,
              gdzie jest ciepło, i miło, no niestety, spedze te swieta
              w jakiejs dziurze zabitej dechami, gdzie autobusy juz nawet
              nie kursuja...istna beznadzieja.
              Ale juz sie przyzwyczailam, tak jest co roku...
    • rb13 Re: Quickly pozdrawiam!! 17.12.02, 16:51
      Quickly na zimne piwo sie piszę ...podaj namiary tego pubu w buszu. Jak tam
      aborygenki! Bo przecież Calineczki piwa nie piją tylko nektar kwiatowy więc z
      nami nie będzie mogła ucztować( skąd nektar kwiatowy na pustyni). Tylko na
      fotkach te aborygenki to nie za bardzo sexy. Chyba ,że tego piwa bedzie po
      skrzynce - może wtedy wyładnieją w naszych oczach !
      • quickly Re: Quickly pozdrawiam!! 19.12.02, 09:17
        Nawet nie wiesz jak brakuje mi kogos z kim moglbym pogadac przy piwie po
        polsku...
        Widzialem tez i bardzo ladne Aborygenki... Wiekszosc po urodzeniu dziecka
        szybko przybiera na wadze. Ale to wszystko uwarunkowania genetyczne. Ktos mi
        kiedys tlumaczyl, ze wlasnie ciemna skora, zapasy tkanki tluszczowej (na
        wypadek braku pozywienia), szeroki nos (wydziela sie mniej pary wodnej przy
        oddychaniu), kedzierzawe, bujne wlosy i kilka innych cech znakomicie
        przystosowywuje ich do przetrwaniu w buszu.

        Czy wiesz, ze bedac na pustyni, tak jak jestes ubrany, bez wody i oslony
        (parasola, jakiegos brezentu), moglbys przetrwac w srodku dnia tylko kilka
        godzin? A oni spedzaja tam cale swoje zycie...
    • cisza3 Re: Quickly pozdrawiam!! 06.06.03, 09:53
      No prosze! Mamy dowod ze wygrywaja piesci, podstep i bezwzglednosc. Szpiegostwo
      to napewno (znalezienie znajomej1 postu na forum weterynaria co do awokado).

      Gratuluje calineczko! A teraz przed Toba walka by utrzymac wygrana.
      • cisza3 Re: Quickly pozdrawiam!! 06.06.03, 09:57
        cisza3 napisała:

        > No prosze! Mamy dowod ze wygrywaja piesci, podstep i bezwzglednosc.
        Szpiegostwo
        >
        > to napewno (znalezienie znajomej1 postu na forum weterynaria co do awokado).
        >
        > Gratuluje calineczko! A teraz przed Toba walka by utrzymac wygrana.


        Tylko pamietaj to co zdobyte takimi metodami pozostawia niesmak...
        I gdy walczysz mieczem od miecza zginiesz
        • ssasha Re: Quickly pozdrawiam!! 07.06.03, 11:58
          cisza3 napisała:

          > cisza3 napisała:
          >
          > > No prosze! Mamy dowod ze wygrywaja piesci, podstep i bezwzglednosc.
          > Szpiegostwo
          > >
          > > to napewno (znalezienie znajomej1 postu na forum weterynaria co do awokado
          > ).
          > >
          > > Gratuluje calineczko! A teraz przed Toba walka by utrzymac wygrana.


          >
          > Tylko pamietaj to co zdobyte takimi metodami pozostawia niesmak...
          > I gdy walczysz mieczem od miecza zginiesz

          cal-ineczko Sadze ze na Forum nikt na nikogo nie ma monopolu. Jest to
          publiczne miejsce. Niesprawiedliwie "tepisz" inne. Ale w realu jak juz
          zdeklarowaliscie sobie to i owo to co innego. Facet tez ma prawo do swojego
          zycia i znajomosci. Nie zadus go w uscisku czulosci i moze cos z tego wyjdzie
          na dluzsza mete.
          • Gość: cal. Re: Quickly pozdrawiam!! IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 07.06.03, 14:51

            Sadze ze na Forum kazdy ma prawo do swoich znajomosci i życia. Niesprawiedliwie
            je tępisz. Myślę, że nic z tego tępienia nie wyjdzie na dłuższą mete.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka