Dodaj do ulubionych

Internetowa milosc

IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 13:59
Co zrobic gdy zakochasz sie w kims poznanym wirtualnie i dzien bez listu od tej
osoby to jak dzien bez Slonca , a rownoczesnie wiesz ze w rzeczywistosci
zwiezek nie ma szans?
Obserwuj wątek
    • Gość: szybki Re: Internetowa milosc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 14:05
      Nie zwlaniaj, Swiat sie na tym nie konczy.
      • ja_nek Re: Internetowa milosc 21.10.01, 14:53
        On jest żonaty?
        Zacznij szukać nowej znajomości. Mężczyzn wartych uczuć jest tu kilku.

        Pozdrowienia
        Janek
        • ja_nek Re: Internetowa milosc 21.10.01, 14:56
          Aha i jeszcze jedno. Takie internetowe miłości są możliwe.

          Trzymaj się, świat się skończył, może właśnie nabiera barw.
          Są jaśniejsze gwiazdy niż Słońce. Po prostu bywają dalej, nie widać ich, ale są.
          Trzeba tylko spojrzeć i wyłuskać je.....

          Pozdrowienia
          Janek
          • Gość: Iza Re: Internetowa milosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 15:52
            poczytaj ksiazke albo wyjdz na spacer , a moze tamta osoba nie traktuje tego
            tak powaznie, a moze wyjechala np w gory, a moze...
        • Gość: ania1 Re: Internetowa milosc.....Do Janka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 18:31
          ja_nek napisał(a):

          > On jest żonaty?
          > Zacznij szukać nowej znajomości. Mężczyzn wartych uczuć jest tu kilku.
          >
          > Pozdrowienia
          > Janek
          *******Hm,czy to jakaś sugestia,czy tylko takie sobie gadanie?
          • Gość: ania1 Re: Internetowa milosc.....Do Janka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 18:36
            No i nieśmiało dodam jeszcze......marze o tym aby sie zakochać.........
    • Gość: enancjo Re: Internetowa milosc IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 19:18
      .. przykre ze bez szans, choc z drugiej strony fortuna
      kolem sie toczy wiec nie trac .....
      Enancjo
    • Gość: Lupo Re: Internetowa milosc IP: *.chello.pl 21.10.01, 19:19
      Czekaj spokojnie i cierp :)
      Czyż takie "dni bez Słońca" nie są przyjemne :)?
      • ja_nek Do Ani1 21.10.01, 20:14
        Taka duża, ma intuicję i pyta się czy to gadanie czy to sugestia.
        Ja pragnę, ty pragniesz. Zakochać się, bez pamięci, po uszy...
        By być blisko, czuć własne ciepło, usta, spoglądać w oczy, czuć elektryzujący
        dotyk, nurzać dłonie w swych włosach i szeptać o kochaniu.
        Słyszysz Aniu?

        Pozdrawiam
        Janek
        • Gość: (...) Re: do Janek IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 21.10.01, 20:40
          Janek,Ty chyba jestes bardzo glodny "milosci" albo raczej kobiecego ciala.Nie
          kochales skoro dla Ciebie to takie proste skoczyc z jednej milosci w druga.To
          co piszesz w ostatnim post to fizyczne doznania a milosc to cos wiecej niz
          gorace uda i jeki.
          • Gość: samanta1 Re: do Janek IP: 213.76.59.* 21.10.01, 21:40
            Gość portalu: (...) napisał(a):

            > Janek,Ty chyba jestes bardzo glodny "milosci" albo raczej kobiecego ciala.Nie
            > kochales skoro dla Ciebie to takie proste skoczyc z jednej milosci w druga.To
            > co piszesz w ostatnim post to fizyczne doznania a milosc to cos wiecej niz
            > gorace uda i jeki.
            *** Nie jest wazne czego jest "glodny" ale na pewno ladniej wyraza to slowami jak
            Ty znawco lub znawczyni milosci!!!! A moze Jasiek prosil Cie o wyklad a ja nie
            zauwazylam????

            • Gość: (...) Re: do Janek i Samanta IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.10.01, 03:00
              Ja nie pytam o Twoje zdanie,niemniej sadzac po Twych "romantycznych"
              wypowiedziach na tym forum nie sadze by Twoje wymagania wykraczaly poza sfere
              dosc minimalnego i w gruncie rzeczy nieskomplikowanego zapotrzebowania.Slowa
              nic nie kosztuja a jest i taki gatunek kobiet ktore wlasnie do slow przywiazuja
              najwieksza wage....czego dowodem jest chocby to forum wypelnione tesknota za
              czyms czego poza slowami nie dostaly.
              • Gość: samanta1 Re: do (.....) IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 15:19

                Za to losowi moge dziekowac ze nie zetknal mnie z takim prostaczkiem jak Ty!
                sadzac po tonie jestes nedetym bufonem ktory ma cholernie wysokie mniemanie o
                sobie .Po stokroc wole romantyczno melancholijny ton Janka niz Twoje dyrektorskie
                pieprzenie! To jest forum romantica !Wlasnie po to zeby ladnie mowic o uczuciach
                a nie je dawac .Chyba ze realny swiat mylisz z wirualnym.Przez wrodzone
                grzecznosc nie dodam gdzie mam Twoja ocene swojej osoby .Adieu!
        • Gość: ania1 Re: do Janka IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 22:15
          ja_nek napisał(a):

          > Taka duża, ma intuicję i pyta się czy to gadanie czy to sugestia.
          > Ja pragnę, ty pragniesz. Zakochać się, bez pamięci, po uszy...
          > By być blisko, czuć własne ciepło, usta, spoglądać w oczy, czuć elektryzujący
          > dotyk, nurzać dłonie w swych włosach i szeptać o kochaniu.
          > Słyszysz Aniu?
          >
          > Pozdrawiam
          > Janek

          ****Miły jesteś.Wiesz już,się do tego przyznałam kiedyś na
          forum........Największym afrodyzjakiem dla kobiety jest słowo.No może nie tak do
          końca największym i nie wiem czy dla wszystkich kobiet......ja naiwna bardzo
          lubię gdy mężczyzna potrafi ładnie mówić.....Usłyszałam to co
          powiedziałeś. Pozdrawiam A.
      • Gość: Iza Re: Internetowa milosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 21:27
        Nie uwazasz ze tych dnie bez slonca bylo ostatnio wystarczajaco duzo,
        ....ach zapomnialam ty pewnie byles w gorach!
        • Gość: Lupo Re: Internetowa milosc IP: *.chello.pl 21.10.01, 22:32
          Ono i tak nam swieci, nawet jak nie ma pogody :)
          A moze bylem, a moze nie ...?
          Czyżby Twoja sytuacja byla zblizona do Swina/Swini?
          Ilez tu wirtualnych "uczuc" ! :)
          Czy nie są to tylko iluzje,
          jednynie napisy na ekranie komputera ?
          • Gość: samanta1 Re: Internetowa milosc IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 22:35
            Lupo! powiem krotko -NIE!!!:))))Wiez wirualna zamienia sie czesto w realna.
            • Gość: Lupo Re: Internetowa milosc IP: *.chello.pl 21.10.01, 22:51
              A moze to tylko nasze pobożne życzenia i tęsknoty,
              bo wirtualnie możemy byc bliżej swojego wymarzonego
              ideału :)?
            • Gość: sebo Re: Internetowa milosc IP: 220.20.200.* 22.10.01, 07:53
              Więź...
              na pewno tęsknota i brak tej drugiej osoby staje się jak najbardziej realna.
              A czy niemożliwe - podobno możliwe,
              mi się nie udało, choś bardzo, bardzo chciałem, żeby było inaczej.
          • Gość: Iza Re: Internetowa milosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 09:09
            Skad takie skojarzenia?

            > Czyżby Twoja sytuacja byla zblizona do Swina/Swini?
            > Ilez tu wirtualnych "uczuc" ! :)
            > Czy nie są to tylko iluzje,
            > jednynie napisy na ekranie komputera ?

            ...czyzbys mnie lepiej znal niz z tej jednej odpowiedzi?

            a co do iluzji to nie powstaja zwykle same zwykle jest tam dwoch iluzjonistow,
            tylko zle gdy jedna strona bawi sie uczuciami drugiej!

            p.s. a tak na marginesie to ja tylko staram sie komus pomoc, bo kiedys tez
            podobnie cierpialam i wiem jak to boli, dzis jestem juz duza dziewczynka a te
            zabijaja w sobie "dziecko"
            pzdr:)
            • ja_nek Re: Internetowa milosc 22.10.01, 10:41
              Dzięki Samanto1 za pomoc.
              Droga ...... coś Ci powiem, zdarzyło mi się kochać tak mocno, że nie sądzę
              (kładę rękę na sercu), że Ty kiedykolwiek kochałaś podobnie (to nie jest żaden
              przytyk). Kiedy okazało się, że Ona nie może ze mną być, byłem zdolny tylko żyć
              impetem życia.
              Dobrze wiem co oznacza miłość i wiem, że seks stanowi tylko dopełnienie, a nie
              cel w sam sobie. Seks nie jest dla mnie sportem czy gimnastyką i nie skakam z
              kwiatka na kwiatek.
              Słowa nic nie kosztują? To zależy czy przywiązujesz wagę do tego co mówisz. Dla
              mnie słowa nie są instrumentem, ja nie gram i nie wabię niczym rosiczka.

              ".....by Twoje wymagania wykraczaly poza sfere dosc minimalnego i w gruncie
              rzeczy nieskomplikowanego zapotrzebowania"
              Coś Ci powiem, wymagam więcej niż Ci się wydaje i z byle kim do łóżka nie
              wskakuję. A wiesz dlaczego? Bo potrzebuję nie tylko ciała kobiety. To ważne,
              ale dla mnie (niech nikt się nie waży tu śmiać) ważna jest osobowość i co sobą
              dziewczyna reprezentuje. Jak jest głupia, to mnie przy niej nie będzie.
              Kłamstwo pomyślisz? Nie, ja nie wpadam w stereotyp. Nie zaszufladkujesz mnie
              tak łatwo.

              Słowo jako afrodyzjak? Więc dysponuję afrodyzjakiem.

              Jeśli czytałaś droga .... moje wszystkie listy na forum uważnie ( a jestem tu
              od kilku miesięcy) i nicków nie zmieniam, to powinnaś zobaczyć we mnie więcej.
              A mój list na tym wątku? Czy ujrzałaś tam więcej? tam bylo odwołanie do pewnego
              wiersza, co prawda sparafrazowane.
              Czy byłem w górach? Zabawa w metafory? W górach słońce świeci ponad chmurami.
              One skrywają doliny. To jeszcze zależy o jakich górach chcemy mówić.

              Iluzje, ja się nie bawię nikim i nie rozniecam pozarów.
              Lupo: marzenia i tęsknoty? A czy pragnienie by coś czuć nie jest pragnieniem,
              nie jest tęsknotą?

              "....a co do iluzji to nie powstaja zwykle same zwykle jest tam dwoch
              iluzjonistow, tylko zle gdy jedna strona bawi sie uczuciami drugiej!"
              Nie bawię się niczyimi uczuciami.

              Pozdrawiam ciepło
              Janek

              • Gość: Iza Re: Internetowa milosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 12:30
                Wow Janek
                przywracasz mi wiare w mezczyzn, ja myslalam ze im chodzi tylko o jedno.... a
                tu ukrywa sie taka osobowosc!
                p.s.nie jest to z pewnoscia kpina z mojej strony
                • ja_nek Bez adresu 22.10.01, 16:10
                  Więc porozmawiajmy.....

                  Pozdrowienia
            • Gość: Lupo do Izy IP: *.chello.pl 22.10.01, 17:37
              Pytanie czy nie uważam, że tych dni bez słońca było.... wskazuje, że
              jestes w podobnej sytuacji, albo że to Twój wątek :)
              To prawda, iluzjonistów musi być dwóch i oboje/obydwaj/obydwie bawią się
              iluzjami, nie uczuciami, drugiej strony, bo jak mozna kochać ekran komputera !?
              Pozdrawiam :)
              • Gość: Iza Do Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 18:09
                wiesz ja mialam na mysli pogode w Krakowie tylko ,a to byla taka metafora
                Czy to moj watek?
                Musze Cie zmartwic bo niestety nie choc adres moze mylic.
                O 13.59 jeszcze nie czekalam na wiadomosci a tym bardziej rano jak wstalam
                Ten ktory mial sie odezwac ,mial to zrobic raczej wieczorem po powrocie z ...
                ty wiesz najlepiej zreszta
                • lupo do Izy 22.10.01, 18:54
                  Adresy rzeczywiscie mogą mylić :),
                  ale 13,59 ?,
                  godzina jak najbardziej :))
                  Hmm,ja wiem najlepiej :))?
                  Pozdrawiam nieustająco,
                  • ania1 Re: do J. 22.10.01, 18:58
                    Brieftrager..........
                  • Gość: Iza do lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 20:03
                    cos ci wyslalam na skrzynke
                    • lupo do Izy 22.10.01, 20:08
                      Moja skrzynka jest pusta :(
                      Lupo
                      • Gość: Iza Do lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 20:20
                        wiem, bo przyszla "zwrotka"
                        znowu jakies problemy z kontem?
                        • Gość: Lupo Do Izy IP: *.chello.pl 22.10.01, 20:24
                          Dlaczego znowu ?
                          Sprobuj ponownie.
                          • ktlm Hej Lupo 22.10.01, 20:51
                            dlugo Ci schodzi z tym imieniem, czyzbys nie mogl wymyslec?
                            Iza
                            • lupo Re: Hej Lupo 22.10.01, 21:04
                              Wszedzie Cie pelno :))
                              Jak to milo !
                              Lupo
                              • Gość: Iza Re: Hej Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 21:11
                                musze sie wyzyc bo jutro wyjezdzam, a nie zawsze moge wtedy korzystac z
                                internetu, takze to tak na zapas
                                pzdr
                                • lupo Hej Lupo 22.10.01, 21:25
                                  Pofolguj sobie !
                                  Kiedy wracasz ?
                                  Bedę tęsknił.
                                  Lupo
                                  • Gość: Iza Re: Hej Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 21:46
                                    z pewnoscia zauwazysz ze wrocilam,
                                    moze jutro,
                                    moze w srode
                                    a juz z pewnoscia bede w czwartek
                                    • lupo Hej Lupo 22.10.01, 21:51
                                      Bedę czekał
                                      Będę myślał
                                      Będę cierpiał ? ( cholera ! :)))) )
                                      • Gość: (...) Re: do Samanta 1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.10.01, 22:01
                                        Nie jest tak zle skoro po kilku zdaniach oferujesz mi wlasna "dupe" bo chyba
                                        takie przeslanie niosla Twoja bardzo,bardzo niekobieca i nieromantyczna
                                        odpowiedz.Przykro mi pieszczotko nie skorzystam bo moje romantyczne wnetrze
                                        jest juz bez reszty wypelnione niekonczacym sie pasmem rozkoszy.Pozdrawiam i
                                        zycze.....
                                        • Gość: samanta1 Re: do Samanta 1 IP: 213.76.59.* 22.10.01, 22:21
                                          No coz "romantyku" pieknie sie zaprezentowales !Pokazales caly swoj wachlarz
                                          zalet.Jesli w milosci rownie jestes doskonaly to wyrazy w spolczucia dla
                                          partnerki.Poniewaz zbyt niski poziom dla mnie reprezentujesz nie bede wdawala
                                          sie z Toba w dluzsza dyskusje .Nawet nie jestes zabawny(chociaz tak bardzo sie
                                          starales)...zalosny raczej .
                                          • Gość: (...) Re: do Samanta 1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.10.01, 00:37
                                            Nie musisz odpowiadac,wystarczy ze przeczytasz a ze to zrobisz jestem pewny.Nie
                                            staram sie byc ani zabawny ani romantyczny ani kochliwy slowem reaguje jedynie
                                            na to co piszesz.To mile ze martwisz sie o emocje moich partnerek,wlasnie jedna
                                            z nich zabawiajac sie delikatnie ...Mysle ze jestes bardzo impulsywna i
                                            odrobine niezdrowo ambitna.Masz w sobie duzo cech "Barana",mysle tez ze jestes
                                            delikatna i wrazliwa chociaz masz problemy z okazaniem tej delikatnosci.Masz
                                            niszczycielski temperament ale jako kochanka wnosisz ogien i nieokielzana
                                            namietnosc,burzysz i budujesz ,wiklasz sie w rzeczywiste i wyimaginowane
                                            problemy,walczysz z soba.Tak... Twoja osobowosc moze doprowadzic do katastrofy
                                            emocjonalnej.
                                            • Gość: samanta1 Re: do Samanta 1 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 16:57
                                              Kto by pomyslal ze zadasz sobie tyle trudu by okreslic moj portret
                                              psychologiczny? Niestety nie udalo Ci sie to zbyt dobrze ale i tak jestem pelna
                                              podziwu.Jesli chodzi o scislosc to Byk .Gdybys nie byl tak niesmaczny z tymi
                                              wstawkami o partnerce ..itd.to bylbys zjadliwy.
                                              • Gość: samanta1 Re: do Samanta 1 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 17:12
                                                Dodam jeszcze tylko ze na Barana to raczej Ty pasujesz natomiast bardzo
                                                nieudolnie probujesz byc ordynarny.Zupelnie to do Ciebie nie pasuje wiec sobie
                                                lepiej odpusc.
                                                • Gość: (...) Re: do Samantha 1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.10.01, 20:46
                                                  ...zmienilem Twoje imie dodajac jedna malutka literke ktora wnosi
                                                  cieplo,delikatnosc i miekkosc,pozwalajc moim marzeniom rozkoszowac sie tym co
                                                  kryjesz poza szorstkoscia wypowiadanych slow i pozorna brutalnoscia,tym samym
                                                  marzeniom do ktorych wtargnelas tak nieoczekiwanie i z tak ofromna sila....
                                                  • Gość: samanta1 Re: do Samantha 1 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 21:25

                                                    Ta literka nie zmienia faktu ze nadal jestem ta sama Samanta,ktora bylam wczoraj
                                                    i ,ktora bede jutro ....bo JUTRO tez niczego nie zmieni.
                                                  • Gość: (...) Re: do Samanta 1 IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.10.01, 23:43
                                                    Domyslam sie ze dzwiek "th" nie jest Ci znany bo przeciez w jezyku plskim nie
                                                    wystepuje.Z drugiej jednak strony ponosi Cie nieco fantazja bo nie ma mowy o
                                                    zadnym jutro,jest jedynie dzis,na zabawnym polskojezycznym forum gdzie
                                                    niezobowiazujace rozmowy sa prowadzone przez nieznanych sobie ludzi ,na roznych
                                                    poziomach i bez konsekwencji.Dlaczego jednak piszac "JUTRO" krzyczysz to jest
                                                    jednak niezrozumiale.Tak czy inaczej jestem daleki od wprowadzania Cie w
                                                    nastroj grozy i krzyku.
                                                  • Gość: samanta1 Re: do Samanta 1 IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 07:17
                                                    Dzwiek"th"jest mi znany ale zbedny .Nie musisz mnie oswiecac do czego sluzy
                                                    forum towarzyskie ,wyobraz sobie ze wiem.Jutra nie bedzie? ......Tu sie
                                                    pomyliles....bardzo ,no ale przeciez nie jestes moim psychoterapeuta zebym sie
                                                    zwierzala.:)W zasadzie to jutro jest juz dzisiaj .Mimo ze znowu nie masz racji
                                                    i jestes swoim zwyczajem opryskliwy ..pozdrawiam.
                                      • Gość: Iza Re: Hej Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 22:01
                                        prosze zrob cos dla mnie i nie cierp
                                        obiecuje powrot na forum
                                        • lupo Hej Lupo 22.10.01, 22:05
                                          Bede cierpiał,
                                          gładził z czułością monitor,
                                          może go nawet pocałuję w czółko.
                                          W końcu czwartek tuz tuż,
                                          a to jest jakies światełko w tunelu :))
                                          • Gość: Iza Przestroga dla Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 22:25
                                            Hurra
                                            fajnie ze przynajmniej ty bedziesz czekal
                                            nie tesknij zbyt bardzo bo komputer sie zepsuje
                                            moj raz nawalil i musialam zorganizowac nowy
                                            w miedzy czasie moj rozmowca znalazl nowy obiekt i tak juz zostalo
                                            • lupo Przestroga dla Lupo 22.10.01, 22:29
                                              A moze tylko Ci sie tak zdaje, moze on mysli o Tobie,
                                              a Ty cierpisz bez powodu. Zreszta jak monitor moze myslec o Tobie ? :))
                                              • Gość: Iza Re: Przestroga dla Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.10.01, 22:31
                                                no wlasnie
                                                jak moze monitor?
    • Gość: Myszka Wszystko jest możliwe:))) IP: 127.0.0.* / *.gw.ip.pl 22.10.01, 23:00
      Ja moja miłość poznałam na internecie. On mieszka w USA od 14 lat i wydawało
      się, żę nigdy się nie spotkamy. A jednak przyjechał do mnie. Spedziliśmy razem
      wakacje, cudowne chwile, wciąż piszemy do siebie. A co będzie dalej..Wszysko
      jest możliwe..ja w to wierzę
    • swin Re: Internetowa milosc 23.10.01, 12:56
      czesc.
      Jestescie kochani. dziekuje Wam .
      Duze wsparcie mi dajecie cieplymi slowami, czasem sie ich bardzo potrzebuje...
      Wyjasnie cos - to nie tylko "monitorowe" uczucie ... spotkalismy sie ...
      nie chce by ktos przeze mnie cierpial , ale to zabawa dla doroslych ... moze to
      nie jest bez szans? dylematy

      pozdrawiam ,fajnie ze w tym watku tam wyzej ktos sie moze polubi ;)
      • lupo Re: Internetowa milosc 23.10.01, 16:00
        Jeżeli spotkaliscie sie to wiesz o czym mówisz,
        więc nie poddawaj się i walcz ! :))
        Pozdrawiam,
        lupo
        • Gość: Baby Re: Internetowa milosc IP: 212.244.106.* 23.10.01, 16:48
          Miłosc ? Nie wiem , ale jest cos takiego ,ze czekasz na tego maila, na telefon.
          Powiem tak - poznałam go tutaj , na forum , dałam mu adres e- amilowy na
          firmowa skrzynkę , po miesiacu spotkalam sie z nim i gdyby nie fakt że jestem
          juz z kims zakochałabym sie absolutnie. Czekam na jego maile , czekam na
          telefony , zdjęcia , spotykam sie z nim dwa - trzy razy w miesiącu.
          Na moje imieniny przesłal mi kurierem wielki bukiet moich ukochanych
          niebieskich róż.
          Miłosc czy nie - to takie miłe, kiedy wiem że ktos on o mnie myśli i -
          chociaż jestem wredną larwa - tęskni za mną .
        • Gość: Iza Do Lupo IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 16:52
          a widzisz jednak na chwile wpadlam tutaj i ciesze sie ze ty tez tu jestes
          • lupo do Izy 23.10.01, 17:33
            A skrzynka pusta :(
            lupo :)
      • Gość: Iza Do Swin IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 16:49
        dzieki ze sie wreszcie odezwales/as (wciaz nie wiemy jakiej jestes plci?)
        bo podejrzenie juz padlo na moja skromna osobe o ten watek!
        wprawdzie teraz adres jest inny ale generalnie tez pisze z Krakowa
        wroce tu pozniej teraz musze leciec dalej do pracy etc.
      • lupo do swin 23.10.01, 17:36
        To w wątku słońce
        to ładne
        nawet bardzo
        Pozdrawiam
        lupo :)
        • Gość: Iza Lupo Lupo IP: *.bialap.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 20:22
          gdzie jestes,?
          moja tez wciaz pusta a ja juz po pracy
          • lupo do Izy 23.10.01, 20:36
            Uslyszalem Twoje wolanie i popedzilem do Ciebie
            z wywieszonym jezorem, az sie walnalem w monitor :))
            JESTEM !
            lupo :)
          • Gość: lupo Iza Iza IP: *.chello.pl 24.10.01, 18:31
            Troche łyso jak Cie nie ma :)
            Gdzie się podziewasz ?
            • Gość: Iza Lupo Lupo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 21:30
              pracowalam, a teraz ide spac
    • Gość: Sm Re: Internetowa milosc..do wszystkich niedowiarków IP: *.pfleiderer.com.pl 24.10.01, 07:58
      Poznałam go w czerwcu..ujął mnie ciepłem maili...zainteresowaniem...miłymi
      słowami i tym że zawsze biegł "do mnie" gdy miał przerwę między
      zajęciami...nawet na 10 minutek..zawsze był obok... mieszka w
      Austrii..dowiedziałam sie o tym dopiero po kilkunastu mailikach...gdy okazało
      się że ma przyjechać do Polski jedno było pewne, że się spotkamy...
      Zakochałam się w jego głosiku(wcześniej nie miałam okazji go posłuchać....)
      potem gdy przyjechał byłam pewna że taki facet nie spojrzy na tak wstrętne
      brzydactwo jak ja...spędziliśmy cudowne wakacje we Włoszech...to też dzięki
      niemu..jestesmy ze soba...choć tyle wątpliwości, strachów było kiedys w moim
      serduszku...widujemy się co 2 tygodnie.. a codziennie jest "u mnie" na
      herbatce..nie ma dnia bez maila lub sms-ów...

      Nie wierzyłam w wiosnę a jednak moja dusza zakwitła...

      Wszystkim zakochanym wirualnie i realnie...dużo ciepłych uczuć...
      i wiary przede wszystkim...
      • seboc Re: Internetowa milosc..do wszystkich niedowiarków 24.10.01, 12:05
        Jak miło.
        Powodzenia i tutaj, Koleżanko życzę.
        Trzymajcie się.

        Ty na forum?
        Super.

        Miłego dnia.
        • Gość: Sm Re: Internetowa milosc..do wszystkich niedowiarków IP: *.pfleiderer.com.pl 24.10.01, 14:37
          OJ Sebo....a Ty tak długo nie wierzyłeś...
          Dzięki, za słowa otuchy...nie zapominaj że ja się nigdy nie puszczam...:-)hiiii

          Szkoda tylko że Tobie się nie udało...a wierzyłam w Twój wirtualny związek
          bardziej niż w mój...

          Pozdrowienia i uściski....
    • Gość: Joanna Re: Internetowa milosc IP: 195.205.151.* 25.10.01, 09:09
      ma szansę! jak najbardziej ma! wiem o tym, bo spotkało mnie coś takiego.
      Właśnie dzięki internetowi poznałam człowieka, z którym obecnie planuję wspólną
      przyszłość. Poczatek nie był 'rózowy', ale ten etap mamy juz za soba. Dzieli
      nas 300km a łączy wszystko inne :-)
      mało tego! znam jeszcze 3 inne pary, które poznały sie na czacie i sa juz po
      zaręczynach.
      a zatem...to ma sens!
    • lary? Re: Internetowa milosc 25.10.01, 14:22
      ..usmiechnij sie popatrz..
      ..spadaja z oblokow..
      ..male wielkie nieszczescia ..
      ..potrzebne do szczescia......
      • maga_ Re: Internetowa milosc 25.10.01, 16:59
        i kiedy Bóg drzwi zamyka to otwiera okno...
        na jeden z moich ukochanych wierszy trafiłeś...trochę go zapomniałam, dobrze
        przypomnieć sobie coś dobrego :)
        dzięki i pozdrawiam :)
    • lasica Czekam juz dwa miesiące i nadal bd 28.10.01, 21:31
      • lasica Re: Czekam juz dwa miesiące i nadal bede czekala 28.10.01, 21:39
        Nie daje znaku zycia od dwoch miesiecy.
        A tak bylo cudownie : spotkanie na czacie, potem listy, cudowne listy, zdjęcia,
        telefony kilka razy dziennie, smsy. Mieismy sie spotkac jak wroci z urlopu.
        Wrocil i wraz z nim cudowne dni. I nagle cisza, od dwoch miesiecy. Ja wciaz
        czekam i bedę czekała. Wiem, ze ze zyje i jest zdrowy. Ale nie wiem co mam
        myslec i trwam w tym nieznosnym transie.
        • Gość: 33333 Re: Czekam juz dwa miesiące i nadal bede czekala IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 28.10.01, 21:49
          A nie chcesz spróbowac znowu - a con w tej chwili robi ???
    • Gość: melissa Re: Internetowa milosc IP: *.icpnet.pl 28.10.01, 23:25
      latwo sie zakochac w wirtualnej osobie. latwo, bo tak naprawde tej osoby nie
      znamy. nawet po wielu godzinach pisanych rozmow nie bedziemy znac tego
      interlokutora z drugiej strony lacza. a z kazda minuta, godzina, dniem
      znajomosci ubieramy ta osobe w cechy, ktorych szukamy. i zakochujemy sie w
      kims, kto prawdopodnie nie istnieje. zdarza sie, ze przy spotkaniu okazuje sie,
      ze ta osoba jest prawie taka, jak chcielismy tego. wtedy jest cudownie. ale to
      sie rzadko zdarza. zwykle takie znajomosci sie zrywaja po przeniesieniu ich do
      reala. dlaczego tak jest? moze dlatego, ze tak bardzo brakuje nam tego kogos, z
      kim mozemy o wszystkim porozmawiac, przy kim mozemy zdjac te wszystkie maski,
      ktore przywdziewamy w zyciu codziennym, a latwo jest sie "rozebrac" pozostajac
      anonimowym, przy spotkaniu anonimowosc znika, a pojawiaja sie opory, czlowiek
      znow chowa sie w sobie....
      Jak czesto spotykacie sie z ludzmi poznanymi w sieci?
      Mi zdarzylo sie to raz - e-kumpel po roku znajomosci zabral sie ze mna i moimi
      znajomymi na wakacje. wiecie jak bylo? w sieci wystukalismy tyyyyle slow,
      rozmawialismy na kazdy temat, o wszystkich naszych problemach, obawach,... a w
      realu? jakbysmy sie nie znali, unikalismy wrecz siebie. mysle, ze za duzo o
      sobie wiedzielismy. czy w takim razie lepiej spotykac sie wczesniej? a moze
      lepiej w ogole sie nie spotykac? wtedy ta magia pozostaje, ta niecierpliwosc, z
      jaka czlowiek wlacza komputer "bedzie cos w skrzynce?".... co o tym myslicie?
    • Gość: Aneczka Re: Internetowa milosc IP: *.pkobp.pl 29.10.01, 11:43
      jak mozna zakochac sie w kims kogo nie widzialas na opczy? chyba zakochalas sie
      w iluzji jaka styworzylas na temat jego osoby. Jesli napisze ci w sieci "kohcma
      cie" to znaczy ze masz doczynienia z wariatem. a jesli uwierzysz w to znaczy ze
      potrzebujesz pomyslec nad soba :)). ja tez przeszlam i jest to jedna wielka
      bzdura a kupujemy takie teksty bo jestesmy naiwne?
    • Gość: Aneczka Re: Internetowa milosc IP: *.pkobp.pl 29.10.01, 12:38
      jak mozna zakochac sie w kims kogo nie widzialas na opczy? chyba zakochalas sie
      w iluzji jaka styworzylas na temat jego osoby. Jesli napisze ci w sieci "kohcma
      cie" to znaczy ze masz doczynienia z wariatem. a jesli uwierzysz w to znaczy ze
      potrzebujesz pomyslec nad soba :)). ja tez przeszlam i jest to jedna wielka
      bzdura a kupujemy takie teksty bo jestesmy naiwne?
      • Gość: Iza Re: Internetowa milosc IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.01, 12:16
        kobiety z reguly sa bardziej wrazliwe i naiwne ,ale chyba nawet w internecie
        nikt nie rzuca takich slow w ciemno!
        tutaj mozna jedynie zyskac nadzieje ze sa jeszcze tacy ludzie ktorzy tej
        milosci potrzebuje i na nia czekaja, bo w zyciu jakos o co innego wszystkim
        chodzi:
        ( z doswiadczenia: o dobra zabawe, o niezapomniana chwile, o jakies szalenstwo,
        odowartosciowanie samego siebie itp)
        mam jednak nadzieje ze chec do kochania kogos nie wyginela razem z dinozaurami
        pzdr
        • ja_nek Re: Internetowa milosc 31.10.01, 00:12
          "..mam jednak nadzieje ze chec do kochania kogos nie wyginela razem z dinozaurami"

          Nie wyginęła. Z pewnością nie.

          Pozdrowienia
          Janek
          • Gość: PX Re: Internetowa milosc IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 31.10.01, 01:48
            ktos kiedys powiedzial "wszyscy chca byc kochani,ale gdzie Ci co beda kochac...
            • ja_nek Re: Internetowa milosc 31.10.01, 09:47
              Gość portalu: PX napisał(a):

              "wszyscy chca byc kochani,ale gdzie Ci co beda kochac..."
              Wystarczy się tylko się rozejrzeć.....

              Pozdrowienia
              Janek

              • Gość: Gero Re: Internetowa milosc IP: *.mcps.com 02.11.01, 14:59
                Przeczytałem powyższą polemikę i chciałbym wtrącić swoje trzy grosze.
                (…) dziwny nick ale bardzo trafna riposta, w stosunku do Janka oczywiście.
                Samantę natomiast powinieneś przeprosić. Nie ma kobiet, które mają
                nieskomplikowane potrzeby, Bo jeżeli są nieskomplikowane, dlaczego tak niewielu
                udaje się je odkryć, o spełnieniu już nie mówiąc.
                Ale nie o tym chciałem.

                Mnie również irytuje tan samozwańczy „doktor serc”.
                Drogi panie, słowa które użyłeś powinny być jak najcenniejsze klejnoty
                wyciągane z sejfu na specjalną okazję dla specjalnego Kogoś. Ty je wysyłasz „na
                Berdyczów” ku uciesze co bardziej ckliwych osób.

                >Droga ...... coś Ci powiem, zdarzyło mi się kochać tak mocno, że nie sądzę
                >(kładę rękę na sercu), że Ty kiedykolwiek kochałaś podobnie
                Powtarzasz to z uporem godnym lepszej sprawy, ale skąd wiesz, co przechodził
                (a) Kropka W Nawiasie i dlaczego zakładasz a priori, ze to ty jestes wzorcem do
                porownan, czy dana milosc jest wielka czy nie. Skad u ciebie tyle pychy.
                Pewnie masz poczucie skrzywdzenia, typowe dla delikwentów z rozdmuchanym ego. A
                może po prostu kop w dupę ci sie nalezał ?

                >Jeśli czytałaś droga .... moje wszystkie listy na forum uważnie ( a jestem tu
                >od kilku miesięcy) i nicków nie zmieniam, to powinnaś zobaczyć we mnie więcej.

                Ja zadałem sobie trud sprawdzenia..
                Taki z ciebie „rómantyk”, a pełno twoich postów w każdym wątku, w którym mowa
                o seksie. W wątku Niunii 92-59- 89: „ Dzien dobry, mniam co za wymiary.
                Czy tez jesteś blondynka? Pozdrowienia Janek” , watek marii24: bez zobowiązań
                porozmawiam o erotyce: „tu czy na privie? Janek” Nie chce mi się szukać innych
                przykładów. Oczywiscie powiesz, ze sa wyrwane z kontekstu :))

                Panie ekshibicjonisto, gawędziarzu. Daj pan spokój dziewczynom. W wiekszosci to
                latwowierne istoty, i nie bez powodu, zakladam, ze kilka juz wylewa swoje zale
                na twoja prywatna skrzynke. Internet to medium, które mozna wykorzystywac w
                celach podrywowych, sam to robie, ale ty przy tym jestes jeszcze obłudnikiem i
                szarlatanem, nie zadnym "doktorem".

                gero
                • ja_nek Do Gero 02.11.01, 16:02
                  "Mnie również irytuje tan samozwańczy „doktor serc”."
                  To Twój problem, jesli nie potrafisz dostrzec metafor. Po raz pierwszy użyłem
                  słowa "doktor" na wątku gdzie przekomarzaliśmy się z Samantą1 i z mario2 i jakoś
                  nikt nie brał tego tak powaznie jak Ty. Przeciwnie zabawa była przednia, niech
                  Samanta1 poświadczy.

                  "Drogi panie, słowa które użyłeś powinny być jak najcenniejsze klejnoty
                  wyciągane z sejfu na specjalną okazję dla specjalnego Kogoś. Ty je wysyłasz 
                  222;na Berdyczów” ku uciesze co bardziej ckliwych osób."
                  Najcenniejsze klejnoty - uważaj Gero bo zrobisz się tak samo ckliwy w rzekomej
                  obronie przeznaczenia co lepszych słów.
                  Mam to do siebie, że umiem słuchać i umiem pocieszać. I nie zamierzam za to
                  jeszcze przepraszać, bo Tobie się to nie podoba.

                  "...skąd wiesz, co przechodził (a) Kropka W Nawiasie i dlaczego zakładasz a
                  priori, ze to ty jestes wzorcem do porownan, czy dana milosc jest wielka czy
                  nie. Skad u ciebie tyle pychy."
                  Nie chodzi o pychę, tylko pewność, które uzyskuję w stosunku do własnych uczuć
                  dopiero po latach. Nigdy nie deprecjonowałem niczyich uczuć, a swoich też nie
                  pozwolę. Waż więc swoje słowa, kiedy mówisz o moich uczuciach.

                  "Pewnie masz poczucie skrzywdzenia, typowe dla delikwentów z rozdmuchanym ego. A
                  może po prostu kop w dupę ci sie nalezał ?"
                  Co za pełna polotu psychoanaliza. Otwórz gabinet, może Ci się uda kogoś namówić,
                  aby do Ciebie przyszedł na kozetkę.

                  "Taki z ciebie „rómantyk”, a pełno twoich postów w każdym wątku, w którym mowa
                  o seksie."
                  A od kiedy uczucia należy oddzielać od seksu? Zabronisz mi żartów i
                  przekomarzania się z dziewczynami? A Ty co niewinny jesteś i o seksie nie
                  rozmawiasz?
                  Ja mam to do siebie, że o seksie nie rozmawiam wulgarnie.

                  "W wątku Niunii 92-59- 89: „ Dzien dobry, mniam co za wymiary."
                  A co złe wymiary? Nie sądzę, aby było wielu panów, którym takie wymiary się nie
                  podobają. Jak na ironię powiem Ci, że wymiary nie są dla mnie tak istotne. Ale co
                  Ci będę mówił, przecież ty wiesz lepiej.

                  Wątek marii 24 był rzeczywiście bez zobowiązań, więc czemu się czepiasz?

                  "Nie chce mi się szukać innych przykładów. Oczywiscie powiesz, ze sa wyrwane z
                  kontekstu :))"
                  Daleko nie szukałeś.

                  "Panie ekshibicjonisto, gawędziarzu. Daj pan spokój dziewczynom. W wiekszosci to
                  latwowierne istoty, i nie bez powodu, zakladam, ze kilka juz wylewa swoje zale
                  na twoja prywatna skrzynke."
                  Przegrałeś zakład.
                  Ekshibicjonizm? To słowo klucz, którym mozna razić każdego, kto Ci się nie
                  podoba. Mozna tak powiedzieć o każdym, kto tu na forum przychodzi z problemem.
                  Takich jest wielu. I co powiesz im to wszystkim z takim pejoratywnym zabarwieniem
                  kpiny? Co za delikatność, hehehe.
                  Ogłaszam zatem wszem i wobec, niech zgłosi się taka, która przeze mnie łzy wylewa.
                  Pudło Gero, pudło, brak Ci babskiej intuicji. Nie masz wyczucia i walisz prosto w
                  płot.
                  Ciekawe, że z atakiem występuje facet nie kobieta.
                  Szczycę się tym, że żadna przeze mnie nie płakała i zyczę Ci aby u Ciebie było
                  podobnie.

                  "Internet to medium, które mozna wykorzystywac w celach podrywowych, sam to
                  robie, ale ty przy tym jestes jeszcze obłudnikiem i szarlatanem, nie
                  zadnym "doktorem"."
                  Sam ująłeś "doktora" w cudzysłów, szkoda, że nie zrobiłeś tego wcześniej.
                  Nie jestem obłudnikiem, ani szarlatanem i tym się szczycę. Życzę Ci głęboko, abyś
                  w kontaktach z kobietami był równie uczciwy jak ja.

                  Pozdrawiam przeciwnika
                  Janek
                  P.S. Mylisz się Gero w swoich sądach.
                  • Gość: pix Re: Do Gero IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 02.11.01, 20:35
                    No jasne,ja_nek to (?) meskie guru i jego oswiadczenia maja byc przyjmowane
                    jak prawdy objawione,bez sprzeciwu i szemrania.Samanta1 to kobieca(?) odmiana
                    tego samego typu wiec jej racje rowniez nie podlegaja krytyce.A Gero ma racje.
                    • ja_nek Do Pix, Gero i innych 02.11.01, 23:37
                      Spotykam Gero po raz pierwszy na jednym wątku, nigdy z Nim nie spierałem się o
                      nic. Dziwi mnie, ze dokonał takiego ataku na mnie.
                      Gero ma prawo do innej opinii, ale nie moim kosztem. Gero w swym osądzie nie ma
                      racji.
                      W tym co powiedziałem wcześniej na tym wątku nie widzę nic złego. A że żartem
                      powiedziałem, że jestem "doktorem" serc kobiecych? To była - powtarzam -
                      przenosnia i każdy o zdrowych zmysłach przyjął tamte słowa z przymrużeniem oka.
                      Nie jestem guru w niczym i nigdy za takiego się nie uważałem. Ale uważam za
                      stosowne odpowiedzieć każdemu, kto próbuje mnie niesprawiedliwie zaszufladkować
                      wedle swojego widzimisię.
                      ".....jego oswiadczenia maja byc przyjmowane jak prawdy objawione,bez sprzeciwu
                      i szemrania"
                      Bzdura, jak chcesz ze mną dyskutować, to proszę bardzo. Uznaję inny punkt
                      widzenia, ale nikt nie będzie mówił, jak ja rzekomo myślę czy postępuję. Mam tu
                      oczywiste prawo odpowiedzi na zarzuty.
                      Mówienie, iż Samanta jest taka czy inna nosi znamiona szybkiego osądu.
                      To bezkompromisowa fajna babka, mówi co uważa i się z tym nie kryje. Jest
                      dosadna i potrafi przywalić mocniej niż ja. Nigdy Jej nie spotkałem, ale jest w
                      porządku. Tyle o Niej wiem.
                      Pozdrawiam Ją z tego miejsca.

                      Pozdrawiam Pix, ...., Gero i innych na tym wątku
                      Janek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka