Gość: diana
IP: *.kom / *.os1.kn.pl
28.05.06, 02:59
Dzis przytrafiło mi się coś, czego jeszcze nigdy nie doznalam.
Spodobala mi się kolazanka mojej znajomej, ktora przyprowadzila ją do pubu.
Dziewczyna jest niesamowita, jeszcze nie spotkalam sie z takim ciekawym typem
urody. Byla krotko obcieta na chlopaka, wlosy blond, niebieskie oczy, glęboko
osadzone, jasna i piękna cera.
Pomylałam sobie -ale fajna dziewczyna, taki typ chlopczycy, ale jednoczenie
delikatna. Moja znajoma zapytala, czy mi sie podoba, ja powiedzialam, ze tak,
jest piekna, czemu pytasz? A ona na to: pytam, bo ona jest lesbika. Strasznie
mnie to ucieszylo, nawet zrobilam się o nia zazdrosna, gdy ktos zaczal ja
zagadywac. Dziwne to bylo, nie jestem homoseksualistka i nigdy czegos takiego
nie czulam.
Mysle jednak, ze gdybym sie nie dowiedziala, ze ona jest homo, to pewnie juz
bym o niej nie myslała, a tak to chyba dzis nie zasnę :)
Pozdr.