delusa
29.05.06, 22:52
Zegnam!
Nigdy nie mowie nigdy, ale...
Dobranoc
juz czas
by twarz w realizm zanurzyc
zadurzyc sie w rytmie dnia.
Zycie wzywam na swiadka
ja, krnabrny uczen
klamstw
szafowanych
przemian, masek i teatrzykow.
Zegnam
juz czas
zbadac puls
przegub dloni zamknac w objeciach zegarka
poswiecic slow miarke
dla GWIAZD!
Przepraszam,
kapelusze z glow!
Bedzie mi Was brakowalo,
Was, ktorzy uwierzyli
ze byc nie konczy sie na przymierzalni u krawca.
Zawiode wasze sny
i oczekiwania
rycerz ze mnie, maz bez zbroi, przeklenstw litania.
Zegnam...
P.S. Wirtualnie ze mnie kiepska para, ale uwielbiam Cie
Pani "Psychoanalizo" :)