29.05.06, 22:52
Zegnam!
Nigdy nie mowie nigdy, ale...
Dobranoc
juz czas
by twarz w realizm zanurzyc
zadurzyc sie w rytmie dnia.

Zycie wzywam na swiadka
ja, krnabrny uczen
klamstw
szafowanych
przemian, masek i teatrzykow.
Zegnam
juz czas
zbadac puls
przegub dloni zamknac w objeciach zegarka
poswiecic slow miarke
dla GWIAZD!

Przepraszam,
kapelusze z glow!
Bedzie mi Was brakowalo,
Was, ktorzy uwierzyli
ze byc nie konczy sie na przymierzalni u krawca.

Zawiode wasze sny
i oczekiwania
rycerz ze mnie, maz bez zbroi, przeklenstw litania.
Zegnam...


P.S. Wirtualnie ze mnie kiepska para, ale uwielbiam Cie
Pani "Psychoanalizo" :)
Obserwuj wątek
    • self-mademan Re: Zegnam... 29.05.06, 22:57
      Cudne pozegnanie:-))
      • delusa Re: Zegnam... 29.05.06, 23:08
        powrot bedzie raczej uslany kolcami :)
        o ile mozliwy,
        w co watpie...
        Wszystko mi wisi, oprocz Pani "Psychoanalizy".
        Dla niej wielkie PRZEPRASZAM i PRZEBACZ
        i calus skradziony
        slowikom...

        Jestem bledem, kiedys bede... ;)
        • Gość: :-) Re: Zegnam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 23:23
          Mam nadzieję, że nie idziesz się powiesić?
          • delusa Re: Zegnam... 29.05.06, 23:38
            Nigdy nie wieszam marzen...;)

            Zal mi tylko
            wirtualnych tete-a-tete
            odmierzanych rytmem sylab
            czasu cudzyslowiem...

            Ona zrozumiala
            ze swierszcz w trawach
            gra
            jak mu zagraja
            majem, akacja
            czeresniowym gajem

            Przepraszam, tak daleko Twoj sen
            napiety jak strzala
            przeszyj mnie...
            PRZEPRASZAM!!!
            i zgodz sie na ten final!

            • delusa Re: Zegnam... 30.05.06, 00:13
              "Zycie zartem jest,
              co przez smiech wyciska lzy...

              Kiedy dzien jest zly,
              a noc dluzy sie, kiedy zadna mysl
              juz nie cieszy cie,
              wez gleboki wdech,
              zacznij wszystko jeszcze raz..."

              Ja wiem, ten sen pogrzebany u progu Twych stop,
              Przepraszam
              za moje "byc albo nie byc"
              za "pan brat"
              "tancz i wino ze mna pij..."

              Tak ciezko mi ten orez wytoczyc
              spojrzec Ci prosto w oczy
              zrenica w zrenice
              rzesa w rzese
              przejsc przez meke
              zegnam Cie...
              • Gość: re Re: Zegnam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 00:45
                ona żegna
                inna wita
                nikt nie pyta

    • ladyx nie żegnaj... 30.05.06, 19:42
      to zbyt ostateczne i nieodwracalne
      powiedz do zobaczenia
      kiedyś, gdzieś, jakoś
      było miło, albo i nie
      ale było
      przeminęło
      trochę pozostało
      moze powróci
    • kamea5 Re: Zegnam... 30.05.06, 22:09
      delusko, mam nadzieje ze to zart:)
      maszeruje do Ciebie mleczna droga,trzymam w dłoni kamyk zielony ...pełen
      nadzieji;)
      sny bywaja piekne...i te wspominajmy,to one prowadza nas tam gdzie rozum nie
      siega:)
      pozegnalnie,witam...nie chowaj sie ,nie uciekniesz przed sama soba:)
      buziak;)*

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka