Dodaj do ulubionych

Prawda to ?

30.05.06, 12:31
W czytanej niedawno powieści znalazłem ciekawy fragment odnoszący się do
natury kobiet. Ciekaw jestem opinii forumowiczek ;)

A oto ten fragment:

"Stara baśń: jeden tokuje, trajluje, całuje rączki, funduje kolczyki i
wuzetki, dżentelmena odwala pod delikatność, a drugi rypie z doskoku,
partyzant-ogier, i już ci zdmuchnął twój towar. Bo dla kobity delikatność,
grzeczność, nienachalność i kulturalność, to kupa słówek, one lubią mówić, że
tylko to lubią, a jeszcze bardziej lubią, żebyś ty w to wierzył, i frajer w
to wierzy. Ale życie to nie kino, tylko na filmach jest od cholery bab, które
mają orgazmy z samych pocałunków, spojrzeń i uśmiechów. Te na widowni myślą
lub nie myślą, bez znaczenia, bo równocześnie myślą ich tyłki, ich ciała, ich
krew, i tego nie można oszukać, uciszyć, zamknąć - nie można wykiwać natury.
Trafi się poeta, klawo, trochę bajeru robi nastrój, ale bez przesady, samo
gadanie to ni pies, ni wydra. Jak się trynisz w majtki takiej delikatnej, toś
łobuz, bo obrażasz jej cnotę, jej przyzwoitość i moralność, ale jak tego nie
robisz, toś dureń, bo obrażasz jej kobiecość, a tego ci ona nie wybaczy. Tym
ćwierkaniem, tym kwiatkiem, tymi hamulcami, grzeszkami bez jaj, bez macanek,
bez nachalstwa, wykopałeś sobie grób. Uwierzyłeś rytualnym piskom („Jak
możesz, ja nie jestem taka!"), i książkom oraz filmom, w których sukami są
wyłącznie dziwki, a obok są jeszcze „przyzwoite kobiety", i jedne od drugich
tak sakramencko się różnią, jakby tylko te pierwsze stworzył chłop za pomocą
kutasa, a te drugie Pan Bóg ze swojej gliny".
Obserwuj wątek
    • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 12:34
      a co ty za badziewia czytasz ?
      • seweryn_makatka Re: Prawda to ? 30.05.06, 12:36
        To akurat z ksiązki której 2 wydania rozeszły sie w około 250 tysiącach
        egzemplarzy
        • agniecha_k1 Re: Prawda to ? 30.05.06, 12:43
          Odpowiedź znajdziesz w tej samej lekturze "Człowieka trzeba widzieć takim,
          jakim on jest, a nie takim, jakim by się chciało, żeby był".
          • azaheca Re: Prawda to ? 30.05.06, 12:45
            najbardziej pożądany jest złoty środek oczywiście :-))
          • seweryn_makatka Re: Prawda to ? 30.05.06, 12:46
            Ale mnie interesuje chocby Twoja opinia, a nie to co jest w książce ;)
            • agniecha_k1 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:00
              Prawda jest gdzieś pośrodku. Kobiety lubią delikatnych mężczyzn, ale nie na
              tyle niesmiałych i nienachalnym żeby wspólne spotkania kończyły się tylko na
              wspólnym czytaniem poezji...:)
              • seweryn_makatka Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:03
                czyli ustawiasz się dokładnie "pośrodku" postawionego przeze mnie zagadnienia ;)
                Ech, a ja jakąś wiedzę chciałem posiąść ;)
            • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:03
              jeszcze swojej opinii nie przedstawiles.
              • seweryn_makatka Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:05
                ja nie zamierzam opinii przedstawiać tylko na podstawie przeważających opinii
                forumowiczek postępować - żeby sukcesy odnosić u kobiet :D:D:D
                • agniecha_k1 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:07
                  Każda kobieta jest inna, więc nie ma jednej instrukcji do postępowania ze
                  wszystkimi, więc nic ci nie dadzą opinie forumowiczek:)
                  • azaheca Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:12
                    zgłoś się w tej sprawie do Leona Niemczyka,to ekspert podobno :-))
                  • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:13
                    Moja opinia jest taka, że lekturę trzeba być może zmienić ;-PPP

                    I tylko jedna mała uwaga: wszyscy mądrzy goście teoretycy to się w praktyce
                    nawet do d..y nie nadają. Stąd mnie nigdy nie obchodzi, co piszą w książkach o
                    naturze
                    kobiet/mężczyzn, bo książki książkami, a życie życiem.
                  • seweryn_makatka Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:14
                    ależ ciężko z Was cos wydobyć. Ufff.... ;)

                    Na zasadzie luźnego skojarzenia przypomniał mi się taki rysunek Mleczki
                    (opisuję z pamięci): w kawiarni przy stoliku siedzą kobieta i mężczyzna. Na
                    stoliku widac jakies resztki ciasta czy torciku, dopite kawy. A mężczyzna mówi
                    do wyraźnie zdziwionej kobiety: " a teraz do rzeczy pani Kwiatkowska, chciałby
                    odbyć z panią stosunek płciowy"
                    ;)))
                    • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:24
                      seweryn_makatka napisał:

                      > ależ ciężko z Was cos wydobyć. Ufff.... ;)
                      >

                      Sewerynie! A idźże do jakiejś studentki/absolwentki psychologii, podpytaj czy
                      takich badań nie prowadzi, jak prowadzi to poproś o wyniki. Od razu możesz
                      zaprosić na kawę i zweryfikować to w praktyce.

                      Bo ja przysięgam, że nie mając żadnego doświadczenia erotycznego z
                      przedstawicielkami mojej płci, nie mając tym samym czego pchać im w majtki,
                      nie potrafię Cię oświecić. Po prostu nie potrafię i tyle.

                      A dla mnie osobiście nic nie sprowadza się wyłącznie do tego co kto ma w
                      majtkach, czytaj: jakie organy płciowe.
                • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:13
                  spalony
                  zapomniales ze jeszcze wazne bywa
                  >niewidzialne dla oczu<
                  z nakładu xxx
                  ale w "ciekawej" kwestii trynienia w majty
                  i istotnych zagadbnien okoloprzyrodzeniowych
                  tak miedzy nami pijakami
                  powiem ci
                  ze najwierniejszy bywa pies
                  nie suczki
                  a ogrodnika.
    • iwanowna jasne, że prawda... 30.05.06, 13:23
      Gdy mężczyzna postrzega kobietę tylko jako obiekt swej seksualnej ekspresji -
      prościej mówiąc - do pieprzenia, to taka się buntuje - "ja mam jeszcze
      wnętrze... serce, uczucia... ble ble ble". Gdy się biedna chłopina zwraca ku
      jej cechom wyższym (sic!), to ona się obraża, zastanawiając się nad swoją
      kobiecością... Jak nie orzeł to reszka...

      Biedne te chłopaki nasze...
    • Gość: nati Re: Prawda to ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:44
      ...niestety, ale to jest prawda... nam się nie dogodzi, często same nie wiemy
      czego tak naprawdę chcemy...

      małe prywatne "streszczenia":

      .. byłam kiedyś z kimś kto krzyczał głośno i siebie miał za Boga Świata,
      awanturom nie było końca...jednak godzenie się było "rekompensatą"... - i to
      nie były kwiatki bo okazji nie było wiele w roku, a bez okazji kwiatek
      zbyteczny...
      ..jestem (jeszcze?) z kimś kto ukocha od samego rana, a pokój zmienił w
      kwiaciarnię, kawa stygnie na stoliczku... sąsiedzi myślą, że wyjechaliśmy, tak
      cicho u nas, tak... mdło.... ( o zgrozo:( )

      pan numer jeden tzw " bez ogródek" pan numer dwa "z ogródkiem" - sprawy seksu -
      lepszy po karczemnej awanturze niż po grzecznych, miłych i słodkich słowach...

      nie trafi się za nami, po prostu.. ;)

      p.s Szukam Pana 2 w 1 - który będzie umiał sie ze mną kłócić i godzić :)
      • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:48
        Gość portalu: nati napisał(a):

        > ...niestety, ale to jest prawda... nam się nie dogodzi, często same nie wiemy
        > czego tak naprawdę chcemy...


        hmmm...
        >my<>nam<...
        to jest was dwie?

        nic dziwnego
        ze i dwóch
        by sie przydało;))
        • Gość: nati Re: Prawda to ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:52
          słuszna uwaga - wybaczcie, że wyraziłam swoją opinię za nas wszystkie :)
          i zazdrrrroszczę jednoczesnie ze WY WIECIE CZEGO CHCECIE i jak... ;)
          • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:53
            Nie zazdrość: ja zawsze wiem czego chcę... i na tym polega cała moja osobista
            tragedia ;-PPP
            • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:54
              ty jak już coś powiesz...:))))))
              • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 13:57
                No właśnie, jak już coś powiem... I na tym polega kolejna tragedia ;-PPP
                • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 14:08
                  w ten sposób mamy odpowiedz dla Seweryna

                  jesli kobieta wie czego chce
                  i jeszcze to mowi (o zgrozo!)
                  to facet czuje sie zagubiony
                  albowiem oczekiwal przeciez
                  i liczyl w swym przekonaniu
                  na rytualne piski.

                  w obliczy takiej tragedii
                  (a nawet dwoch)
                  skolowany facet
                  dbajac o sprawiedliwy podzial rol
                  w ukladach mesko-damskich
                  sam zaczyna oddawac sie
                  rytualnym piskom

                  i na tym sie konczy
                  ta tragedia.
                  (nietrudno sie domyslic
                  ze w tym miejscu to nie antrakt
                  a fine) ;)
                  • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 14:46
                    Toż ja dostrzegłam trzecią tragedię: nie piszczę!!! Nie piszczę ani rytualnie,
                    ani nierytualnie... Posługuję się natomiast mową artykułowaną, zdarza się, że
                    rymowaną ;-PPP
                    • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 15:11
                      a ja dzis pisnełam :(
                      o zgrozo...
                      (gdy szufladą palca przycielam nieostroznie)

                      nie wiem jak ja teraz sobie
                      ze swiadomoscia tego podsumowujacego
                      pisku
                      poradzę na dalszej drodze zycia
                      :(
                      • meduza4 Re: Prawda to ? 30.05.06, 15:43
                        No tak, to już rozumiem, że nic ze mnie nie będzie. Taka jestem zorganizowana i
                        poukładana, że nawet palca sobie przyciąć nie potrafię ;-)
                        • bellima Re: Prawda to ? 30.05.06, 15:51
                          meduza4 napisała:

                          > nawet palca sobie przyciąć nie potrafię ;-)
                          >


                          to nic trudnego
                          musisz zaczac cwiczyc
                          zacznij od teraz :)

                          a najlepiej w pracy
                          zeby ktos ten pisk usłyszal
                          i przybiegl zainteresowanym będąc
                          (tego pisku)

                          (bo tak sobie a muzom po proznicy nie ma sensu piszczec
                          -chyba, ze gwoli udoskonalajacego treningu)
                          no.
    • duszka2 Re: Prawda to ? 30.05.06, 16:10
      Problem jest w tym, że facet musi wyczuć kiedy kobieta chce poezji a kiedy
      seksu, co lubi i jak bardziej. Każdy jest inny, ta sama "poezja" w wydaniu kogoś
      innego brzmi inaczej. Ot i cała prawda. Przyzwoitość i nieprzyzwoitośc maja
      cienką granicę.Ważne jest zrozumienie. Wszystko jest przyzwoite dopóki nic nie
      jest na siłę, dopóki wszystko gra. Tutaj kłania się szczerość i zaufanie, ale o
      to trzeba umieć zabiegać i nigdy od razu;-)))
      Ale nie podoba mi sie sprowadzanie tematu do orgazmu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka