Dodaj do ulubionych

Opole tonie w nutach Grechuty...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 21:38
Wieczny Grechuta-jego piosenki towarzyszyły i towarzyszą
zakochanym,porzuconym,łajdakom i artystom...

...Midzy żarem słów,a słów tych cieniem
między śmiechem a westchnieniem
między każda chwilą smutku i radości
krąży muza pomyślności
poszukaj,zawołaj ją na pouszenie
nowych dni,pięknych chwil
przyniesie taki uśmiech,co da ci natchnienie
co doda sił,da więcej sił

Dusza i ciało,serce i rozum
wiedza i sztuka wyśniona
każda ta para jest wtedy szczęśliwa
gdy w siebie zapatrzona
bo kiedy w chwilach samotności
jedno drugie na duchu podpiera
nadzieja rośnie jak wielka rzeka
która po obu brzegach wzbiera...
Obserwuj wątek
    • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 04.06.06, 21:40
      Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

      > Wieczny Grechuta-jego piosenki towarzyszyły i towarzyszą
      > zakochanym,porzuconym,łajdakom i artystom...
      -----
      (niepotrzebne skreślić)..;DDDDDD
      a tak powaznie lubię jego piosenki,w oryginale,dzsiejsze improwizacje nie wsyzstkie były najwyzszego lotu....D
      >
      >
      • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.06, 21:43
        Zgadzam się z Toba z całego serca:)Nikt nie będzie taki jak On.Mogą być
        podobni,lepsi lub gorsi,ale...Grechuta jest tylko jeden.Ech...
        • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 05.06.06, 09:02
          własnie..ech...)))
          I Ty tylko Ty..........DDDD
          • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 09:42
            Będę z Tobą tańczyć,bajki opowiadać,słońce z pomarańczy w Twoje dłonie
            składać...
            • osv Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 10:02
              Marek Grechuta & Anawa " Ocalic od zapomnienia" CD

              "TAKIEJ MILOSCI nam zycze " .....

              Kiedy mnie pytasz czym jest milosc ?
              Mowie : TOBA jest.
              To Twoj lagodny wzrok i usmiech,
              To Twoj kazdy Gest,
              To Twoj kolejny brak ,
              To Twoj kolejny zart….
              Oraz to wszystko ,co nam wrozy slepa talia kart…..
              Wiec sie nie pytaj, bo milosc taka,
              Nie zna wielkich slow .
              Lubi tak milczec,jak jasne slonce,
              Jak ksiezyca now.
              A kiedy zle ,
              To wicher za nia wyje
              I deszcz lka.
              A kiedy radosc,
              To rozplywa sie
              Wilgotna mgla.
              Takiej milosci wiec nam zycze,
              Kiedy tylko wzrok , mowi na tyle ,
              Aby rozwiac watpliwosci mrok.
              Takiej milosci wiec nam zycze,
              Kiedy tylko GEST mowi nam tyle,
              By zrozumiec jak to z NAMI jest…..
              Kiedy mi mowisz,
              Ze nie wystarczy tylko wzrok i gest,
              Na tyle spraw codziennie innych
              Mowisz : wiesz ,jak jest……
              Powiem Ci ,ze na pewno potrzeba wiele slow :
              Stad TYLE ROZNYCH KSIAZEK
              Pod PODUSZKAMI SNOW.
              W tej codziennosci nam jednak potrzeba
              Prostej prawdy slow
              By zauwazyc jeszcze SLONCE
              I KSIEZYCA NOW.
              Wiec skoro tyle zdan wyszukanych oraz gorzkich lez
              Kosztuje czasem prosta sprawa ….. MY zostanmy …..BEZ.
              Takiej milosci wiec nam zycze
              Kiedy tylko wzrok , mowi na tyle,
              Aby rozwiac watpliwosci mrok.
              Takiej milosci wiec nam zycze,
              Kiedy tylko Gest mowi nam tyle,
              By zrozumiec jak to z NAMI jest… "
              • Gość: no...no...no... Re: Ocalic od zapomnienia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 17:44
                Tylko słowa piosenki,poezji,a ileż w nich obrazów chwil,które trzeba ocalić od
                zapomnienia...
                Spojrzenie ,gest...Pewność i niepewność,i wszystkie cztery pory jesienne, i
                dzikie wino ,i piękne przedstawienie,te dni,których jeszcze nie znamy...
                • maly.jasio Re: Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 17:57
                  Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                  > Tylko słowa piosenki,poezji, a ileż w nich obrazów chwil, które trzeba ocalić
                  od zapomnienia...

                  Pewnie :)
                  Wysnione przez Marka pomarancze, to za komuny byly niedoscignionym marzeniem,
                  a teraz sa na kazdym rogu :)
                  • grey_5 Re: Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 18:45
                    bzdury gosciu opowiadasz.;((
                    • maly.jasio Re: Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 20:47
                      grey_5 napisał:
                      > bzdury gosciu opowiadasz.;((

                      ach nie :) mieszkalem w Krakowie wtedy, gdy Grechuta byl u szczytu slawy
                      i pomarancze, jak ozywo, mozna bylo zobaczyc wtedy tylko w jego piosenkach :)
                      • grey_5 Re: Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 20:51
                        żartuję.znam te czasy i cieszę sie
                        ze byles zaradny;DDD
                        • maly.jasio Re: Ocalic od zapomnienia... 05.06.06, 20:54
                          grey_5 napisał:
                          znam te czasy i cieszę sie
                          > ze byles zaradny;DDD

                          fakt, dzieki zaproszeniu na koncert Grechuty przygruchalem kiedys
                          sliczna pomarancze.
                          Niestety z czasem zamienila sie w kwasna cytryne :)
                          • grey_5 Re: Ocalic od zapomnienia... 06.06.06, 06:37
                            maly.jasio napisał:

                            > Niestety z czasem zamienila sie w kwasna cytryne :)
                            --------
                            ciekawa,ciekawa metamorfoza.DDD
                  • Gość: no...no...no... Re: Ocalic od zapomnienia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:04
                    Pomarańcze:)
                    Jest ich mnóstwo,ale nadal mają cudowny smak i zapach,dlatego znajdują swe
                    miejsce w poezji i piosenkach:)
            • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 05.06.06, 18:43
              Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

              > Będę z Tobą tańczyć,bajki opowiadać,słońce z pomarańczy w Twoje dłonie
              > składać...
              -----
              a to jest pewne??DDDDDDDD
              • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:02
                :D
                Pewność-niepewność...

                ...Kiedy położysz rękę na me dłonie,
                Luba mię jakaś spokojność owionie,
                Zda się,że lekkim snem zakończę życie;
                Lecz mnie przebudza żywsze serca bicie,
                Które mi głośno zadaje pytanie:
                Czy to jest przyjaźń ?czyli też kochanie?

                Ani Mickiewicz,ani Grechuta nie mieli pewności...ale ja;)))
                • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 05.06.06, 19:58
                  powinni się uczyć od Ciebie;DDD
                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 14:44
                    No, nie żartuj tak sobie ze mnie...:)
                    To ja ciągle uczę się,że świat nie jest płaski ani czarno-biały,dzięki słowom
                    poety i nutom artysty:)))
                    • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 14:48
                      A myslalem, ze wiesz to sama z natury i intuicji...

                      Jak to pozory myla :)
                      • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:03
                        Natura moja wrażliwa jest,a intuicja kobieca:),ale by takie być mogły musiały
                        mieć odpowiednią karmę...Mądralo:)))

                        Co do pozorów...to i owszem-bardzo:)
                        • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:11
                          Tata mnie uczyl (a siostra to potwierdzala), ze to tylko kobiety wysysaja
                          cala modrosc zyciowa z mlekiem matki, a tylko mezczyzni cale zycie sie ucza,
                          a i tak pozostaja goopi :)
                          • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:14
                            Domagasz się komplementu?:)Mam zupełnie inne o Tobie mniemanie,na pewno nie
                            jesteś "goopi".Daleka jestem od wszelkich uogólnień,również na temat mądrości
                            kobiet i jej braku u mężczyzn...
                            I jak,zaskoczyłam Cię?:)
                            • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:16
                              z pewnością komplementem nie pogardzi, ale nie rozpieszczaj go zbytnio...:)
                              • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:17
                                Wpadla sliwka w kompot, ta "dobra rada" jest ex post :)
                                • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:23
                                  myślę, że jesteś rozpieszczony póki co w granicach przyzwoitości, więc rada
                                  jeszcze się przyda...:)
                                  • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:25
                                    Cenie Twoja przychylnosc :)
                                    Lecz pamietaj, ze ja mam tez dla Ciebie jedna Dobra Rade :)
                                    • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:27
                                      nie znoszę dobrych rad i tych którzy je dają, ale wyjątkowo spytam jaką...:)
                                      • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:31
                                        Wnosze, ze ta uwaga nie dotyczy Ciebie (siebie) samej, gdyz samokrytycyzm
                                        bywa niekiedy destrukcyjny :)

                                        Natomiast co do mojej Dobrej Rady, to nie chcac Ci podpasc,
                                        wyjatkowo Ci jej nie udziele i zachowam na Wieczna Pamiatke :)
                                        • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:35
                                          maly.jasio napisał:

                                          > Wnosze, ze ta uwaga nie dotyczy Ciebie (siebie) samej, gdyz samokrytycyzm
                                          > bywa niekiedy destrukcyjny :)

                                          Ja jestem poza wszelkimi regułami
                                          >
                                          > Natomiast co do mojej Dobrej Rady, to nie chcac Ci podpasc,
                                          > wyjatkowo Ci jej nie udziele i zachowam na Wieczna Pamiatke :)

                                          Miło spotkać od czasu do czasu rozsądnego człowieka...:)
                                          • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:37
                                            li_lianna napisała:
                                            > Miło spotkać od czasu do czasu rozsądnego człowieka...:)

                                            Jestes w mylnym bledzie.
                                            To tylko resztki zdrowego rozsadku, rodzaj atawizmu :)
                                            • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:39
                                              mylnym błędzie ?
                                              sorki, ale po jakiemu to ? :)

                                              • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:42
                                                Sluze podstawami logiki:

                                                + dodac + = +

                                                + dodac - = -

                                                - dodac - = +

                                                A "mylny blad" - to podwojny blad :)
                                                • li_lianna Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:48
                                                  dziękuję, ale "zawiłość" Twojego myślenia jest dość jasna, gorzej z gramatyczną
                                                  stroną wypowiedzi...:)
                                                  pa. Z żalem wracam do obowiązków...:)
                                                  • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:52
                                                    li_lianna napisała:

                                                    > dziękuję, ale "zawiłość" Twojego myślenia jest dość jasna,
                                                    gorzej z gramatyczną stroną wypowiedzi...:)
                                                    > pa. Z żalem wracam do obowiązków...:)


                                                    Nie watpię, ze ten żal jest rownie zawiły, jak moja gramatyka :)
                                                  • osv Logika... 06.06.06, 17:16
                                                    Li_Liana, o ile moge Ci pomoc z logika, to masz racje i nie jestes w bledzie : )
                                                    i nie daj sobie wmowic nic innego.

                                                    Jezeli blad jest mylny, nie jest bledem.
                                                    Tak wiec, nie jest to jasna zawilosc myslenia, ale "pomrocznosc jasna"
                                                    MANIPULANTA / patrz nizej/ :
                                                    "
                                                    W zetknieciu z manipulatorem zespol reakcji poznawczych , emocjonalnych i
                                                    srodowiskowych ulega zakloceniu.Czlowiek staje sie ofiara. Manipulator wzbudza
                                                    w innych poczucie winy, przerzuca na ofiare odpowiedzialnosc, zasposob w jaki
                                                    sie komunikuje, sieje niezgode, obniza cudze poczucie wartosci, sam odgrywa
                                                    role ofiary, jest nieczuly na potrzeby innych, niezaleznie od tego co sam na
                                                    ten temat mowi.

                                                    Manipulator czesto ukrywa sie pod roznymi maskami.Zwykle jest mistrzem w sztuce
                                                    modyfikowania swoich falszywych wizerunkow w zaleznosci od tego z kim ma do
                                                    czynienia, w jakiej sytuacji sie znajduje oraz do jakiego dazy celu.
                                                    Manipulatora najgrozniejsza maska : zyczliwosc, poniewaz ona ukrywa jego gre.
                                                    Potrafi byc usmiechniety, zadowolony z zycia, latwo nawiazuje kontakt, a nawet
                                                    w konkretnych sytuacjach, potrafi okazac sie osoba uwazna i przejeta cudzymi
                                                    sprawami.
                                                    Mowi duzo i plynnie. Szykuje sobie scene.Sprawia wrazenie osoby doskonale
                                                    czujacej sie we wlasnej skorze, wydaje ci sie byc czlowiekiem ,o wzgledy
                                                    ktorego chcialbys sie starac. W tym uroczym czlowieku, zdobnym w tyle zalet,
                                                    szalenie trudno dostrzec manipulatora.Gdzie tu niebezpieczenstwo?

                                                    Proces manipulacji jest dyskretny, ukryty za calym kompleksem roznych poz, a te
                                                    choc przybrane i falszywe, moga robic wrazenie sympatycznych.
                                                    To manipulator ukryty pod maska czlowieka zyczliwego, najczesciej inicjuje
                                                    zabawe, jest wesoly( ale nie zawsze - wszystko zalezy od publicznosci),
                                                    wyslawia sie swobodnie,choc czesto mowi za duzo, pokazuje , jaki potrafi byc
                                                    uczynny, uprzejmy, aktywny, mily i usmiechniety.Robi wrazenie osoby dzialajacej
                                                    skutecznie,kompetentnej oraz inteligentnej.
                                                    Wszystkie te zalety, ktore potrafi doskonale wyeksponowac , maskuje snuta po
                                                    kryjomu pajecza siec.
                                                    Pierwszy cel manipulatora to okrecenie sobie wokol palca wszystkich obcych.Taki
                                                    czlowiek jest bardzo mily w kontakcie. Nie zaluje komplementow, ktore jego
                                                    samego kosztuja niewiele.Szybko tworzy klimat zaufania, porozumienia, atmosfere
                                                    radosci i bezpieczenstwa.

                                                    Manipulator zdaje sie otoczony gronem przyjaciol, ale co warto zauwazyc,
                                                    zmieniaja sie oni mniej wiecej co dwa, trzy lata. Oczywiscie nowych zdobywa bez
                                                    najmniejszego klopotu.

                                                    Manipulator uwodziciel nieodparcie przyciaga tych sposrod nas, ktorzy sa
                                                    podatni na pewne jego cechy. Moze to byc jedwabisty glos, uroda, inteligencja,
                                                    znajomosci, niepowszednia czulosc, galanteria , czy pisanie wierszy.
                                                    Pod maska ukrywa sie czlowiek.Manipulator wklada maski po to , aby lepiej
                                                    manipulowac swoim otoczeniem.
                                                    Manipulator zyczliwy jest zyczliwy tylko do pewnego momentu. Jesli
                                                    zakwestionujemy jego wladze albo naruszymy jego terytorium, natychmiast sie
                                                    zmienia.Jezeli mu czegos odmowimy , staje sie ironiczny, sarkastyczny ,
                                                    zlosliwy moze nawet byc groznie agresywny. Nie zniesie ani jednego slowa
                                                    krytyki, ani nagany.
                                                    Cechy charakteryzujace manipulatora :

                                                    - pozwala sobie na obwinianie innych - w imie wiezi rodzinnych, przyjazni,
                                                    starych milosci, stosunkow zawodowych itp.
                                                    - zrzuca odpowiedzialnosc na innych albo wrecz wypiera sie jakiejkolwiek wlasnej
                                                    odpowiedzialnosci.
                                                    - nie precyzuje jasno swoich potrzeb, prosb, uczuc ani opinii.
                                                    - zwykle udziela wymijajacych odpowiedzi.
                                                    - zmienia opinie, spodob zachowania i stosunek do innych osob
                                                    w zaleznosci od sytuacji.
                                                    - kaze innym sadzic , ze powinni byc doskonali, ze nie wolno im zmieniac
                                                    zdania, ze powinni wszystko wiedziec, ze musza natychmiast spelniac jego
                                                    prosby i zyczeia.
                                                    - podwaza zalety oraz kompetencje innych ludzi, krytykuje je w sposob
                                                    zaowalowany badz agresywnie otwarty, podaje w watpliwosc cudza wartosc,
                                                    stale osadza.
                                                    - do przekazywania wlasnej opinii wykorzystuje innych ludzi ( woli rozmawiac
                                                    przez telefon niz twarza w twarz )
                                                    - sieje niezgode i wzbudza podejrzenia, stara sie podzielic ludzi, by latwiej
                                                    nimi rzadzic, potrafi doprowadzic do rozbicia zwiazku innych.
                                                    - chetnie odgrywa role pokrzywdzonego, zeby wzbudzic wspolczucie ( przesadza
                                                    z objawami choroby, mowi o swoim "trudnym" otoczeniu, o zonie, ktora go nie
                                                    rozumie, o przeciazeniu praca.)
                                                    - ignoruje cudze prosby ( nawet jesli obiecal je spelnic)
                                                    - wykorzystuje pryncypia moralne innych ludzi do zaspokojenia wlasnych potrzeb
                                                    ( w tym seksualnych )
                                                    - wysuwa ukryte grozby albo otwracie szantazuje.
                                                    - w trakcie rozmowy zmienia temat, nie baczac na innych.
                                                    - unika konfrontacji
                                                    - podkresla cudza ignorancje oraz swoja wyzszosc.
                                                    - klamie.
                                                    - potrafi wyglosic kazdy falsz, zeby dowiedziec sie prawdy lub ja zalgac,
                                                    deformuje przekazy i interpretuje je po swojemu.
                                                    - jest egocentrykiem
                                                    - jest zawistny nawet wobec dziecka lub wspolmalzonka lub kogos uzdolnionego.
                                                    - nie znosi wszelkiej krytyki i zaprzecza faktom.
                                                    - nie liczy sie z prawami , potrzebami oraz zyczeniami innych.
                                                    - jego wywod zdaje sie logiczny i spojny , natomiast jego zachowanie lub sposb
                                                    zycia mowia nam zupelnie cos innego.
                                                    - wykorzystuje pochlebstwa, komplementy albo nieoczekiwanie wyswiadcza drobne
                                                    przyslugi.
                                                    - stwarza stan niepokoju albo poczucie braku swobody ( zamkniecia w pulapce).
                                                    - ma do perfekcji opracowany system osiagania celow kosztem innych.
                                                    - naklania nas do dzialn , do ktorych najprawdopodobniej nie bylibysmy sklonni
                                                    z wlasnej woli.
                                                    - jest stale tematem dyskusji pomiedzy ludzmi, ktorzy go znaja, nawet jesli go
                                                    akurat nie ma w towarzystwie."

                                                    Do jasia z dziurka . :

                                                    " Gdy rozum /myslenie/ spi, budza sie upiory "..... to znany dramat.
                                                    Myslenie ma kolosalna PRZYSZLOSC , bo czego sie maly.jasio nie nauczy, tego
                                                    Duzy Jan nie bedzie umial. Wyobrazm sobie zawilosc tego zalu wtedy...

                                                    Tak wiec.....
                                                    Kontynuujac Grechute : " Nie dokazuj mily , nie dokazuj ".....
                                                    za rok bedzie lepiej 07.07.07
                                                    Nawet w tej sadzawce FR : )
                                                  • maly.jasio Logika...- Oz, Panie , co z ta manipulacja :) 06.06.06, 17:37
                                                    Zesz Ty... tyle Honoru mnie spotkalo, z podpieta pod moja pisanina
                                                    praca semestralna z Psychologii Manipulacji.

                                                    Piekne.
                                                    i nawet nieglupie...

                                                    Jest tylko jedno ale:

                                                    - Manipulacja z gruntu widoczna - jest ZARTEM z manipulacji i groteska
                                                    na jej temat.

                                                    Brak Ci poczucia humoru i dystansu wobec tego wszystkiego.
                                                    Ale to przychodzi z wiekem :)
                                                  • osv Poczucie humoru... 06.06.06, 20:12
                                                    Honor- to Ty musisz miec w sobie...
                                                    / nie musisz salutowac przede mna : )
                                                    ani " dohonorowywac sie " przez innych/

                                                    ...i to w wiekszym stopniu, niz Twoje " specyficzne poczucie humoru ",
                                                    moze bylbys wtedy bardziej zabawny, nie tylko we wlasnych oczach.

                                                    Powiedz , kiedy smiales sie ostanio tak szczerze i beztrosko, maly.jasiu?
                                                    Jestem jak kalejdoskop, wiec i poczucie humoru nie jest mi obce,
                                                    zwlaszcza live : )) .....i od kiedy jestem " skazana na sukces" : ))

                                                    Ciesze sie, ze moja interpretacja logiczna do Ciebie przemawia.
                                                    Inteligencja to zdolnosc dostosowywania sie do nowych warunkow.....w tym
                                                    rowniez do przyznania sie do popelnionego bledu.

                                                    Popelnic blad - to sie zdarza , ale nie naprawic go to katastrofa.
                                                    Swiadome popelnianie bledow jest malo tworcze i malo zabawne, i dla Ciebie i
                                                    dla innych.

                                                    Nie badz taki spiety, nie musisz " gryzc" : ), to co Ty uwazasz za slabosci
                                                    innych, tak naprawde moze byc ich sila.....

                                                    I moze dokonajmy tej pozytywnej wymiany energii i mysli:
                                                    zycze Ci tego czego Ci najbardziej brak (tu wstaw wszystko to, co buduje Cie
                                                    jako czlowieka, rozwija i uszczesliwia )
                                                    Ja przyjme Twoje zyczenia, te najszczersze kiedys, paradoksalne, ale mi
                                                    pomogly......
                                                    Po to, aby zneutralizowac te negatywna energie ekranu.....przez sympatie do
                                                    poezji : ))

                                                    .... milego sluchania Grechuty z dystansu ; ))

                                                    pewnie nie wiesz, ze jego ojciec pracowal kiedys w Swietokrzyskim,
                                                    ale nie ma to jak Piwnica pod Baranami ....
                                                    : ))


                                                    Hej då!
                                                  • maly.jasio Re: Poczucie humoru... 06.06.06, 22:17
                                                    osv napisała:

                                                    > Honor - to Ty musisz miec w sobie...

                                                    - nie mam :)

                                                    > ...i to w wiekszym stopniu, niz Twoje " specyficzne poczucie humoru ",
                                                    > moze bylbys wtedy bardziej zabawny, nie tylko we wlasnych oczach.

                                                    - nie zalezy mi na tym, Kochanie :)
                                                    >
                                                    > Powiedz , kiedy smiales sie ostanio tak szczerze i beztrosko, maly.jasiu?

                                                    - z miesiac temu, ulamala mi sie przednia dwojka i zalegam z dentysta :)

                                                    > Swiadome popelnianie bledow jest malo tworcze i malo zabawne,
                                                    i dla Ciebie i dla innych.

                                                    - PRZECIWNIE :) Swiadome popelnianie bledow nyzywa sie inaczej
                                                    "wypuszczaniem kogos w dluga", lub grzeczniej "wpuszczaniem w maliny" :)
                                                  • osv " To lubie ... " 06.06.06, 23:11
                                                    .....kultura w czystej formie - poezja ...odprysk wnetrza Doriana Greya : ))

                                                    " Brak Ci poczucia humoru i dystansu wobec tego wszystkiego.
                                                    Ale to przychodzi z wiekem :)"

                                                    " Jestem z miasta
                                                    To widac i slychac i czuc... " DD

                                                    Dobrze, ze prezentujesz to sam, nie musze nic wiecej dodawac ...wiec jednak
                                                    praca semestralna z Psychologii manipulanctwa przyda sie niechcacy.
                                                    Masz wiecznosc cala RF na " wpuszczanie w maliny", tych , ktorzy Ci na to
                                                    pozwola
                                                    .....przyjemnego wpuszczania : )) nie przeszkadzam w ciezkiej pracy...

                                                    : ))

                                                    Hej då!
                                                  • maly.jasio Ja rowniez :) 06.06.06, 23:18
                                                    osv napisała:
                                                    > " Jestem z miasta
                                                    > To widac i slychac i czuc... "

                                                    - do czego ta uwaga , Kochanie ?
                                                    Nie znajduje dla niej odniesienia.


                                                    nie przeszkadzam w ciezkiej pracy...

                                                    - Kochanie, nie przeszkadzasz tylko pomagasz,
                                                    a praca nie jest ciezka, tylko lekka.

                                                    __________________________________________________
                                                    Jednym slowem: cala przyjemnosc po moje stronie
                                                    jako i w radia Erewan :)
                                                  • li_lianna Re: Logika... 06.06.06, 19:59
                                                    jejku, to on aż taki groźny, aż się wystraszyłam jak to wszystko przeczytałam.
                                                    a co do jasia z...dziurką, to oczywiście mam nadzieję, że miałeś na myśli jakąś
                                                    lukę w myśleniu...:)
                                                  • maly.jasio Logika...i optyka :) 06.06.06, 20:08
                                                    li_lianna napisała:
                                                    > że miałeś na myśli jakąś lukę <

                                                    Z pewnoscia "mialas", a nie miales.

                                                    To niemozliwe, by jakas nie-kobieta zechciala poswiecic Jasiowi tyle uwagi :)

                                                    A co do luk, to ja tez mam jedna taka lukę na mysli :)
                                                  • li_lianna Re: Logika...i optyka :) 06.06.06, 20:19
                                                    ups, tym razem jednak mój błąd co do płci...:) zdarza się, sorki
                                                    a ta luka, o której myślisz Jasiu, to mnie zainteresuje?
                                                  • maly.jasio Re: Logika...i optyka :) 06.06.06, 22:19
                                                    li_lianna napisała:
                                                    > ups, tym razem jednak mój błąd co do płci...:) zdarza się,
                                                    sorki a ta luka, o której myślisz Jasiu, to mnie zainteresuje?

                                                    Mi Lucca, Mi Lucca :) - moze zainteresowac Cie tylko uzupelnienie do tej Lukki,
                                                    ale mamy juz bardzo malo czasu :)
                                                  • li_lianna Re: Logika...i optyka :) 06.06.06, 22:45
                                                    maly.jasio napisał:

                                                    > Mi Lucca, Mi Lucca :) - moze zainteresowac Cie tylko uzupelnienie do tej
                                                    Lukki,
                                                    >
                                                    > ale mamy juz bardzo malo czasu :)

                                                    No fakt, ze już bardzo mało czasu, choć na inne uzupełnienia w moim przypadku.
                                                    Ważniejsze, ale niestety pewnie mniej ciekawe. Ale skupię się dziś na
                                                    obowiązkach.
                                                    O zgrozo! Od kiedy jestem taka odpowiedzialna. Czyżbym dorosła...? :)
                                                  • osv Re: Logika... 06.06.06, 20:14
                                                    wylacznie luke w mysleniu ...
                                                    : D D
                                                  • osv Re: Logika... 06.06.06, 20:20
                                                    wylacznie luke w mysleniu... logicznym!
                                                    : DD
                                                  • li_lianna Re: Logika... 06.06.06, 22:47
                                                    tylko się upewniałam, bo to było dość, jak sądzę, niecodzienne połączenie...:)
                            • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:18
                              Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                              > I jak,zaskoczyłam Cię?:)

                              Jeszcze gorzej.
                              Potwierdzilas wszystkie moje najgorsze przewidywania i obawy :)

                              • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:20
                                To nie brzmi dobrze w żadnym razie,chociaż nie wiem ostatecznie czy te obawy
                                dotyczą Ciebie ,czy mnie:)))
                                Ale i tak już drżę...
                                • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:23
                                  Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                                  > Ale i tak już drżę...

                                  Wreszcie raz mi sie cos w zyciu udalo ...
                                  (niezamierzenie).

                                  Skoro drzysz, Mila, to najwyzszy czas,
                                  bym Cie objal mym ramieniem i uspokoil :)
                                  • ag_ak Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:25
                                    Jasieńku znowu rozrabiasz i kolejną pannę o drżenia przyprawiasz. Masz chłopie
                                    zdrowie ;D
                                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:53
                                    Och,jak ja czasem lubię być słabą kobietką:)))
                    • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:12
                      nie żartuję...;))
                      ale bardzo dobrze robisz,nauka ma przyszłośc.
                      A pozytywne nastawienie do poezji to b.dobra
                      rzecz.;DDD
                      • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:18
                        Pochwała "szkolna",nie wyczuwam w niej uczuciowego zaangażowania ze strony
                        Chwalącego:)))
                        Kto chce żyć z poezją,kto chce być poetą nie zawsze bywa rozsądny...Nauka ma
                        przyszłość???I cóż mi po niej???
                        • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:21
                          Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                          > Nauka ma przyszłość??? I cóż mi po niej???

                          Jestem dokladnie tego samego zdania:

                          > Nauka ma przyszłość... lecz cóż mi po niej...
                          skoro myslenie ma PRZESZLOSC :)



                          • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:52
                            A my mamy tylko(aż)TERAŹNIEJSZOŚĆ:)))
                            • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:54
                              Do tegoz wlasnie niesmialo zmierzalem...

                              Dzieki temu mozemy sobie darowac myslenie, a przyszlosc i bez niego sama
                              przyjdzie :)
                              • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:58
                                Jutro to dziś,tyle ,że jutro:)))
                                • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 16:05
                                  Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                                  > Jutro to dziś, tyle ,że jutro :)))

                                  Wyjelas mi to z ust.
                                  Jutro to nastepna wersja "dzis".
                                  Zwlaszcza, gdy pozostajemy w blogim oczekiwaniu, nadziei i nierobstwie :)
                                  "Chwilo trwaj" (- do jutra).

                                  pa.
                        • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:46
                          Chwalący starał się jak potrafi
                          najlepiej.;D a tu od razu przyziemiłaś
                          mnie.DDD
                          • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:51
                            Ach, nie chciałam,nie chciałam,nie chciałam:(
                            Może to słońce z pomarańczy,może te skrzypce lipowe,może jarzębinowe
                            drzewa ,liście...uratują mnie z niełaski???
                            • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 15:54
                              Nie jest tak zle.;DD
                              Bylem uprzejmy jedynie delikatną uwagę poczynic,
                              a ze Aśćka taka wrazliwa,to nie sądziłem.DDD
                              • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 15:58
                                Jakże nie sądzić mogłeś???Przecież właśnie rozprawiamy o wrażliwości...Ta u
                                mnie ogromna,chociaż nie na pokaz wystawiona:)))Bywa jednak,że czasem coś(Ktoś)
                                mnie poruszy i wtedy...Właśnie...
                                • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 16:04
                                  Poruszanie/poruszenie (niepotrzebe skreslic)
                                  jest zawsze wskazane,nie widzę w tym nic
                                  nagannego.;DDD
                                  • maly.jasio Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 16:08
                                    grey_5 napisał:

                                    > Poruszanie/poruszenie (niepotrzebne skreslic)
                                    > jest zawsze wskazane,nie widzę w tym nic nagannego.;DDD

                                    Naganne, to nie jest, ale czasem bywa szkodliwe na serce.
                                    Zalecam ostroznosc :)

                                    pa.
                                    • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 16:09
                                      serce jak dzwon posiadam,bez przeciwskazań.;)))))
                                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 16:16
                                    :)))Chodzi o poruszenie,takie wiesz-duchowe...Jakiś lot ku gwiazdom...i łzy
                                    niczym meteory:)))

                                    Oczywiście żartuję:)-niebo takie ciężkie,że nijak nie nastraja mnie
                                    poetycznie,chyba rzeczywiście czas się poruszyć czysto fizycznie i odstąpić od
                                    komputera.

                                    Ale ...pozostawiam uśmiech i buziaka:))*

                                    • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 16:18
                                      Łaskawośc Twoja nie zna granic;DD
                                      Miłego relaksu zyczę.;)
                                      • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:16
                                        Nie relaks odciągnął mnie od ekranu,ale praca:)Relaksem dla mnie jest miła
                                        konwersacja...jak ta:DDD
                                        • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 20:42
                                          chyba zacznę Cię lubić;DDDDDDDD
                                          • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 20:58
                                            Czyżby moje starania miały nie pójść na marne?:))))
                                            • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 20:59
                                              nie przewiduję tak nikczemnego konca.;DDDDDDDDD
                                              • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:04
                                                Aj,...chyba nie chodzi o mój marny koniec...
                                                • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 21:06
                                                  marny koniec kobiet chyba nie dotyczy.;DDDDDD
                                                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:11
                                                    Nie?A pani Bovary,a Anna Karenina i inne takie głupie???
                                                    Kobiety zazwyczaj marnie kończą,gdy uwierzą w miłość:)))
                                                  • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 21:12
                                                    ale ja Ciebie do tego nie namawiam.
                                                    Skoncz dobrze, o tak Ci zyczę;DDDDDDDD
                                                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:16
                                                    Eeeee,to był tylko jeden z przykładów na marny koniec,aby udowodnić,że kobiety
                                                    też kończą na manowcach.Inne...ja jestem rozsądna:)Ze mną to nawet możesz się
                                                    na takie manowce zabrać,a nic Ci się nie stanie:)))
                                                    Może i głowę mam w chmurach ,ale dobrze znam mapę dróg ,po których stąpam na
                                                    ziemi.Mogę byc przewodnikiem dla zagubionych:)))
                                                  • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 21:19
                                                    a więc prowadź z ostępy.;DDDDD
                                                    raz mogę pobładzić.DD
                                                  • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.06, 21:31
                                                    Twoje zaufanie sprawia,że jesteś moim ulubionym wycieczkowiczem ,dla którego
                                                    mam specjalne względy:)))i...bonus:))))

                                                    Obiecuję Ci podróż...ymmm....bezpieczną:))!!
                                                    Teraz niestety muszę (z niechęcią)opuścić Cię-telefon szaleje:(

                                                    Zostawiam uśmiech i buziak:))**(znów)
                                                  • kobietabezserca Re: tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 22:08
                                                    "Wśród drzew schylonych o północy
                                                    wśród jasnych widuch złego mroku
                                                    coś sie przemienia w naszej mocy
                                                    ktoś sie porusza z naszym krokiem...
                                                    a nasze cienie wśród martwych dni wieszają zorze...
                                                    z doliny napływa gór cień
                                                    cichy odwierz
                                                    już późno...
                                                    Wiesz, ludzie, ludzie są dziećmi dużymi...
                                                    Błekitne szerokie okna
                                                    i jasne smugi lamp
                                                    i twoja postać, jasna postać
                                                    taka cię znam..."
                                                  • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 07:53
                                                    jestem z Ciebie dumny.;DDD
                                                  • maly.jasio Opole tonie i to bez nut :) 06.06.06, 22:24
                                                    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):
                                                    Ze mną to nawet możesz się
                                                    > na takie manowce zabrać, a nic Ci się nie stanie :)))

                                                    To oswiadczenie mnie uspokoilo :)
                                                    A juz chcialem napisac, ze sprawiedliwosci nie ma na tym Swiecie
                                                    i ze jedni sieja, a drudzy zbieraja owoce :)
    • kamea5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 06.06.06, 22:25
      "Tyle było dni do utraty sił
      Do utraty tchu tyle było chwil
      Gdy żałujesz tych , z których nie masz nic
      Jedno warto znać , jedno tylko wiedz , że

      Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

      Pewien znany ktoś , kto miał dom i sad
      Zgubił nagle sens i w złe kręgi wpadł
      Choć majatek prysł , on nie stoczył się
      Wytłumaczyć umiał sobie wtedy właśnie że

      Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
      Waznych jest kilka tych chwil , tych na które czekamy

      Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy ?
      Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych?
      Jak oddzielić nagle serce od rozumu?
      Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu?

      Jak rozpoznać ludzi , których już nie znamy?
      Jak pozbierac myśli z tych nie poskładanych?
      Jak odnależć nagle radość i nadzieję ?

      Odpowiedzi szukaj , czasu jest tak wiele ...

      Ważne są tylko te dni , których jeszcze nie znamy
      Ważnych jest kilka tych chwil na które czekamy .."
      • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 07:52
        Było,było ale minęły.;DDDDD
        • Gość: no...no...no.... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 18:16
          Minęły???
          Minęło co już było i przeżyło się
          Nie minęło co przede mną,czego jeszcze chcę:)))



          [...]

          Świecie nasz,świecie nasz,
          Chcę być z tobą w zmowie
          Z blaskiem twym,siłą twą
          Co mi dasz?-odpowiedz!
          [...]

          Szukaj dróg,gdzie jasny dźwięk,
          Wśród ogni złych,co budzą lęk,
          Nie prowadź nas,powstrzymaj nas,
          Powstrzymaj nas w pogoni...

          Świecie nasz-
          Daj nam wiele jasnych dni!
          Świecie nasz-
          Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
          Świecie nasz-
          Daj ugasić ogień zły!
          Świecie nasz-
          Daj nam radość,której tak szukamy!
          Świecie nasz-
          Daj nam płomień,stal i dźwięk!
          Świecie nasz-
          Daj otworzyć wszystkie ciężkie bramy!Świecie nasz-
          Daj pokonać każdy lęk!
          Świecie nasz -
          Daj nam radość blasku i odmiany!
          Świecie nasz-
          Daj nam cień wysokich traw!
          Świecie nasz-
          Daj zagubić się wśród drzew poszumu!
          Świecie nasz-
          Daj nam ciszy czarny staw!
          Świecie nasz-
          Daj nam siłę krzyku,śpiewu tłumu!
          Świecie nasz-
          Daj nam wiele jasnych dni!
          Świecie nasz-
          Daj nam w jasnym dniu oczekiwanie!
          Świecie nasz-
          Daj ugasić ogień zł!
          Świecie nasz...
          • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 19:43
            a chcesz duuuuuzo.;))))
            • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 19:52
              Zaraz tam...dużo.Zwyczajnie,jak to w życiu-WSZYSTKO:)))

              Zwróć jednak uwagę,iż cały czas jest mowa o liczbie mnogiej-nie jestem
              egoistką,chcę tego dla wielu!:))
              • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 20:46
                pewnie...zawsze dobrze jest zwijac całą
                pulę.;)
                • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 20:55
                  :)Wszystko wziąć,wszystko mieć...a potem dzielić się z innymi:)
                  • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 21:01
                    ooo to Ty moglabys za caritas robić;))))))
                    • Gość: no..no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:03
                      Nie zgadłeś:),zbłądziłeś:))
                      Ja opracowuję hasła na własną kampanię wyborczą:)))
                      • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 21:05
                        a kiedy startujesz .jesienią??
                        • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 21:11
                          Gdyby to zależało ode mnie ,to nawet jutro:)))

                          Mogę liczyć na Twój głos?:)
                          • kobietabezserca Re: tonie w nutach Grechuty... 07.06.06, 21:31
                            " W przydomowym ogrodzie
                            życie prawie nad stan
                            mogłabyś być moją pani
                            lecz cóż radzić na to mam
                            nakrył ogród dziki łan
                            a myśmy tacy zaplątani.
                            Bo w ogrodzie rośnie pnącze
                            w dzikim winie świat się plącze..."

                            To a propos jesieni
                            Dzikie wino,
                            kto je zasiał,
                            ty dziewczyno...

                          • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 08.06.06, 07:48
                            zdecydowanie mozesz liczyć.;DDDDDDD
                            • przeciwiza co zasieje zbierze 08.06.06, 17:39
                              witaj'mala jasikowa'siej i zbieraj owoce'zbierzesz co zbierzesz' to co
                              zasiejesz'
                            • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 20:19
                              Dziękuję:)))
                              Taki elektorat,to dla mnie prawdziwy zaszczyt.Mogę śmiało powiedzieć,że już
                              wygrałam:)))

                              Pozdrowienia***
                              • grey_5 Re: Opole tonie w nutach Grechuty... 08.06.06, 21:00
                                a pozniej pomyslimy o szerszych wodach;-)
                                • Gość: no...no...no... Re: Opole tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.06, 07:34
                                  Nie wiem jakie "szerokie wody" masz na myśli,ale ...z Tobą zgadzam się na nie:)
                                  z zamkniętymi oczami:)))
                                  • kobietabezserca Re: tonie w nutach Grechuty... 09.06.06, 20:21
                                    "Tyle było dni do utraty sił
                                    do utraty tch tyle było chwil
                                    Gdy żałujesz tych, z ktorych nie masz nic
                                    jedno warto znac, jedno tylko wiedz,
                                    ze wazne sa tylko te dni ktorych jeszcze nie znamy..."
                                    • duszka2 Re: tonie w nutach Grechuty... 09.06.06, 21:26
                                      każdy dzień jest wazny, dzisiejszy też;-)
                                      • kobietabezserca Re: tonie w nutach Grechuty... 09.06.06, 21:30
                                        "Jak rozpozanć ludzi, których już nie znamy
                                        Jak pozbierać myśli z tych nie poskładanych
                                        Jak oddzielić serce od rozumu
                                        Jak usłyszeć siebie pośród śpiewu tłumu
                                        Jak odnaleźć radośc i nadzieję
                                        Odpowiedzi szukaj
                                        czasu jest tak wiele"
                                        • grey_5 Re: tonie w nutach Grechuty... 10.06.06, 11:25
                                          wlasnie.trzeba się spokojnie i dokładnie
                                          rozglądac..;))
                                          • kobietabezserca Re: tonie w nutach Grechuty... 14.06.06, 01:21
                                            "Dzien zasypia powoli
                                            i powoli noc brodzi
                                            czemu tobie sie spieszy
                                            czemu szybko odchodzisz...
                                            o! gdybys chciala zostac na dluzej
                                            godzino milowania
                                            latwiej byloby swiat naklonic
                                            do pojednania
                                            latwiej byloby prawde mowic"
                                            • grey_5 Re: tonie w nutach Grechuty... 14.06.06, 08:14
                                              W srodku nocy jeszcze dzialasż.Podziwiam
                                              twoje zacięcie.;DDDDD
                                              Miłego dnia.D
                                              • Gość: no...no...no... Re: tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 10:26
                                                Dni mijały coraz dłuższe,coraz cieplej było u mnie
                                                Coraz lżejsze miała suknie,lekko płynął wiosny strumień
                                                Wreszcie nocy raz czerwcowej zobaczyłem ją jak śpi
                                                Bez niczego zrozumiałem-lato,ech to ty...
                                                Lato,lato,lato,ech to ty....

                                                A dzisiaj lata całe strumienie,przestrzenie:)))
                                                • grey_5 Re: tonie w nutach Grechuty... 14.06.06, 11:35
                                                  upał straszny,jutro ruszam na cały dzien
                                                  na wies,w plener.Oj będzie,Bedzie zabawa..DDDDDDD
                                                  A tekst ładny....;)))))
                                                  • Gość: no...no...no... Re: tonie w nutach Grechuty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:49
                                                    Jak to tekst śpiewany przez Marka:)))

                                                    Miłego pobytu na wsi-zapachu kwiatów i traw, i ciszy tej wiejskiej,która w
                                                    mieście umarła,i słońca całe cebry:)))
                                                  • grey_5 Re: tonie w nutach Grechuty... 14.06.06, 11:55
                                                    ech ten marek G.;DDD
                                                  • Gość: no...no...no... Słowo na nowy dzień... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 00:07
                                                    Na dzień świąteczny,spędzony na wsi:)To trochę nowszy repertuar" ech Marka
                                                    G:)",potraktuj je jak życzenie dla Ciebie:)))

                                                    Żyj aby zrywać łańcuchy gór ciężkich chwil
                                                    I nagle płynąć,i myśleć ,że się tylko śni,
                                                    Błądź wśród obłoków marzeń z tą nadzieją ,że
                                                    po tobie przyjdą inni i rozgrzeszą cię

                                                    Żyj z tą nadzieją co mieli Kolumb albo Bach,
                                                    Żyj tą radością , dla której Chaplin wdziewał łach,
                                                    Żyj z tym uśmiechem,który Mona Lisa ma,
                                                    Żyj tym oddechem,który maratończyk zna...
                                                  • kobietabezserca Re: Słowo na dzien po prostu 04.07.06, 22:02
                                                    ..."czekasz dlonia na klamce
                                                    i gdy drzwi otwiera
                                                    tule te dlon co jeszcze
                                                    ma chlod klamki w sobie
                                                    a ty w zamian przyciskasz
                                                    moje dlonie obie
                                                    do serca, ktore zawsze
                                                    u drzwi obumiera
                                                    ,,,
                                                    i zazwyczaj dopoty milczym \
                                                    oboje
                                                    dopoki nie dopelnisz podjetego trudu
                                                    ile w dloniach twych
                                                    pieszczot, milosci i cudu
                                                    kocham je, kocham za to
                                                    ze piekne i twoje..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka