karolina-51
02.09.06, 18:42
Tego lata, przy okazji pobytu w Świnoujściu wybrałam się wraz ze szwagierką na
niemiecką stronę. Przejechałyśmy autobusem kilka kilometrów i wybrałyśmy się
na jedną z plaż.
Muszę przyznać, że to co tam zobaczyłam było dla mnie sporym szokiem: Duża
część ludzi zupełnie nago! Wielu było też ubranych w stroje kąpielowe ale
część z nich zdejmowała je idąc się kąpać.
Ogólnie atmosfera była zupełnie odmienna od tej, jaką znam z polskich plaż.
Nawet ludzie opalający i kąpiący się w strojach nie krępowali się pokazując to
i owo przy przebieraniu się.
My pozostałyśmy w strojach kąpielowych starając się nie okazywać naszego
zdumienia. Po pokonaniu pierwszego szoku doszłyśmy wspólnie jednak do wniosku,
że wcale nie jest to takie złe i chyba nawet musi być bardzo przyjemne,
szczególnie w wodzie.
Lekki kick innego rodzaju ;-) też musi odgrywać pewną rolę. Niemieccy
mężczyźni wcale nie byli aż tak obojętni na kobiece wdzięki. Widać to było po
ich sporadycznych (bardzo ukradkowych) spojrzeniach na nagie kobiety w ich
pobliżu. Myślę, że wiele z nich było tego bardzo dobrze świadoma.
Ogólnie jednak to zupełnie inna kultura. Myślę, że na plaży po polskiej
stronie byłoby to zupełnie nie do pomyślenia. Nie obyłoby się bez prymitywnych
komentarzy i zaczepek.
My jednak nie mogłyśmy się przemóc. A chyba szkoda. Postanowiłyśmy jednak ze
szwagierką w przyszłym roku pwtórzyć naszą wycieczkę i... spróbować, jak będzie?
Oczywiście bez mężów. Ten plan to taka nasza mała tajemnica.