tygryska_28
14.09.06, 21:33
wchodzi do kin. Czy ktoś się wybiera?
Kiedyś o tym była już mowa - konkretnie o książce.
Przyznam się, że przeczytałam ją jednym tchem, skończyłam o 4 nad ranem,
płakałam, śmiałam się, myślałam, ale to chyba była potrzeba chwili. Tak
naprawdę nie zrobiła na mnie nie wiadomo jak dużego wrażenia - a Wy, co
myślicie?
A film - narazie sobie odpuszczę... Do ekranizacji książek trudno jest mi się
przekonać ;))