Dodaj do ulubionych

Chcę zdradzić męża ...

IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 08:24
...są chętni ?
Obserwuj wątek
    • konrado80 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 08:45
      Pewnie, cale stado
      rozumiem ze chcesz zdradzic, bo on Ciebie zdradzil?
      • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 08:49
        Nie, nie. Właściwie to nie wiedziałabym, gdyby tak było. Na każdym kroku
        podkreśla swoją wolność i niezależność - robi co chce i kiedy chce, wychodzi i
        wraca kiedy chce itd. Taki układ - razem ale osobno. :)
        • konrado80 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 08:56
          To poco w ogole z nim jestes? Nie lepiej znalezc takiego z ktorym bedziecie razem i nie bedziesz musiala szukac innego bo czegos brakuje w zwiazku?
          Najprosciej, to byc z kims na sile i spotykac sie z innym...
          • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 09:07
            Bo to mój mąż... bo mamy dwuletnie dziecko ... Marzę o własnym domu ... z
            synkiem bez niego ...
            • konrado80 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 09:18
              Jezeli marzysz o domu bez niego, to po co z nim jestes? Poszukaj kogos innego na stale, a nie tylko do luzka
              • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 09:23
                A co - do łóżka to tylko Wam - facetom wolno kogoś szukać ?
                • konrado80 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 09:32
                  Nie, wolno kazdemu, ale jestem przeciwny zdradzie, wiec jak bym byl w zwiazku to nie zdradzilbym...
        • monnia3 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:21
          Układ? w małżeństwie? matko a gdzie uczucia? po co w ogóle braliście ślub skoro
          macie układ? chyba przysięga małżeńska do czegoś zobowiązuje...
      • caruzzo Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 11:16
        konrado80 napisał:

        > Pewnie, cale stado
        > rozumiem ze chcesz zdradzic, bo on Ciebie zdradzil?
        ----------
        Konrado ty nie pytaj dlaczego,ale napisz ...wchodzisz czy tez nie
        w układ;))
        pozdrawiam:)
    • quickly Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 08:48
      Gość portalu: Ania napisał(a):
      > ...są chętni ?
      -------------------------------------------------------------------------------
      Hmmmm... "zgora.dialog.net.pl" czy to znaczy, ze jestes z Zielonej Gory?
      Wiesz gdzie jest ulica Drzewna?

      Co do zdrady... no pewnie, ze tak! Ale musisz byc dzisiaj U MNIE wieczorem...
      Zaznaczam, ze nie mieszkam juz na ulicy Drzewnej, ani na ul. Sowinskiego,
      Ciesielskiej, Placu Lenina (obecnie Pocztowym - tam byl bar mleczny... wiesz o
      jakim barze mlecznym pisze???)

      • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 09:09
        Nie jestem z Zielonej ale z okolic. Niestety nie wiem o jakim barze piszesz,
        ale kto wie - może będę wieczorem - przecież wszystko jest możliwe ...
        • pluton30 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 09:28
          Konrado to podpucha z tym postem - tak myslę
          • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.09.06, 09:34
            I tu się mylisz, kolego ...
            • pluton30 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 09:52
              tym gorzej świadczy o tobie
              • konrado80 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:04
                Pluton, szkoda czasu...
                • jasminar Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:18
                  Jesli chcesz zdradzic to zdradzaj a nie trac czasu na wypociny na forum;)
    • tygryska_28 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:18
      I tak zrobi co będzie chciała - tylko potem może być już za późno na
      cokolwiek...

      Jeżeli masz takie pomysły to po co się męczyć w takim związku, razem ale
      osobno... To chyba gorsze niż bycie samotnym...
      • sweetchocolate Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:43
        a może wygodne?? ;)
        • tygryska_28 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 10:57
          To zależy, jeżeli przynosi pieniążki i nie kontroluje wydatków - bardzo
          wygodne ;))) A taki mały skok w bok, nikt nie zauważy ;))
          Ehh... To chyba z nudów ludziom przychodzą takie pomysły do głowy ;))
          • sweetchocolate Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 11:22
            Dziwią mnie takie "układy". A może teraz tak właśnie wyglądają nowoczesne
            małżeństwa?? Każdy sobie... innego skrobie ;)
            • monnia3 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 11:32
              Hhmmm myślę (mam nadzieję) że nie ma modelu nowoczesnego małżeństwa...Układ to
              coś strasznie bezuczuciowego ,zimnego...u mnie np w rodzinie zdziwienie wywołuje
              fakt że ktoś mając np 30 lat nie ma jeszcze dzieci...cóż ,,tradycyjny,, model
              rodziny nie zmienia sie w świadomości starszych osób...one maja swoje priorytety
              • sweetchocolate Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 12:05
                Nie znalazłam w wypowiedzi autorki wątku zadnego słowa, mówiącego o uczuciach.
                Nawet nie wspomniała, że kiedykolwiek takowe istniało.
                Albo jest tak rozgoryczona albo... rzeczywiście tak jest.
                • monnia3 Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 12:10
                  Skoro jak pisze chce zdradzić męża to czemu szuka tu na romantyce? nie rozumiem
                  (choć nie muszę) jak mozna iść z kims do łóżka bez uczucia? słyszałam od
                  niektórych mężczyzn ze można to odzielić ale nie od kobiet...
                  • sweetchocolate Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 12:23
                    Może podobny wątek ma założony na innych forach... nie wiem...
                    Ja sama tego nie rozumiem, ale próbować chyba nie będę ;) Jej życie, jej
                    decyzje.
          • Gość: q Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.acn.waw.pl 31.10.06, 11:05
            nie, n ie z nudów..
            tylko z braku czułośći..
            wiem cos o tym
    • justiz Zanim to zrobisz... 19.09.06, 11:43
      Zanim to zrobisz, spróbuj zwrócić Jego uwagę na siebie. Bo pewnie o to chodzi..
      Mąż pracuje, jak twierdzisz ma "swoje" życie, a Ty się... nudzisz.

      Zrób coś innego niż zwykle. Zaskocz Go jakąś miłą kolacją tylko we dwoje,
      syneczka odprowadź na noc do rodziców.. Przygotuj coś specjalnego do zjedzenia.
      I wiesz mi, to nie muszą być najbardziej wyszukane specjały kuchni światowej.
      Ważne, żeby było podane w wyjątkowy sposób. Do tego "tradycyjne" świece i dobre
      wino. Wspólna kąpiel i.. będziesz miała najlepszy seks od miesięcy z... własnym
      mężem. I co najważniejsze, on też to doceni! ;-)

      A dla potkreślenia nastroju możecie jeszcze słuchać tej wspaniałej, nastrojowej
      ballady:

      "Zawsze tam, gdzie Ty"

      Zamienię każdy oddech w niespokojny wiatr
      By zabrał mnie z powrotem - tam, gdzie masz swój świat
      Poskładam wszystkie szepty w jeden ciepły krzyk
      Żeby znalazł cię aż tam, gdzie pochowałaś sny

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Nie pytaj mnie o jutro - to za tysiąc lat
      Płyniemy białą łódką w niezbadany czas
      Poskładam nasze szepty w jeden ciepły krzyk
      By już nie uciekły nam, by wysuszyły łzy

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Już teraz wiem, że dni są tylko po to,
      by do ciebie wracać każdą nocą złotą
      Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
      Jeśli tylko jedno - jedno tylko wiem:
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty

      Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty
      Żegnać się co świt i wracać znów do ciebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty
      Budzić się i chodzić, spać we własnym niebie
      Być tam, zawsze tam, gdzie ty
      • Gość: Ania Re: Zanim to zrobisz... IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.09.06, 10:10
        Gratuluję. Strzał w dziesiątkę.
      • Gość: Ania Re: Zanim to zrobisz... IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.09.06, 10:14
        "... zwróć Jego uwagę na siebie" - o to właśnie chodziło - o brak uwagi z jego
        strony. Nie wiem jak na to wpadłaś. Jeszcze raz pokłony niskie. Czytając resztę
        wypowiedzi pośmiałam się, nie powiem.
        • justiz Re: Zanim to zrobisz... 20.09.06, 11:08
          Jak na to wpadłam? Milusia Aniu, trochę już w życiu przeżyłam i nie jedno
          przeszłam.. A takie (sorry!) banalne problemy jak Twój, są dla mnie po prostu
          śmieszne! Wszyscy w tym wątku potraktowaki Cię bardzo źle, więc dla odmiany
          chciałam być miła! A ta Twoja ironia i udawana pewność siebie - na mnie akurat
          nie działa.
          Napiszę Ci jeszcze coś, co z pewnością jeszcze bardziej Cię zadziwi!!!

          To, co dzieje się w Twoim życiu to nic wyjątkowego..
          Mąż pracuje pewnie dłużej niż Ty, a może Ty w ogóle nie pracujesz. Wracacie do
          domu, każde do swoich obowiązków.. Ty akurat w jakiś dzień masz ochotę na
          jakiekolwiek szaleństwo/wyjście gdzieś itp. - on mówi, że nie bo jest zmęczony,
          Ty jesteś wkurzona... Sytuacje takie pojawiają się coraz częściej, więc
          zaczynasz jęczeć, zrzędzić - on się wkurza! Raz, drugi.. wychodzi, może nawet
          trzaskając drzwiami.. Dzwoni do jakiegoś kumpla bez zobowiązań - idą na piwo i
          tam ma możliwość opowiedzieć, jak go wyprowadzasz z równowagi! Oprócz tego nie
          robi nic innego! Ty siedzisz w domu, bo z dzieckiem do knajpy nie pójdziesz i
          urabiasz sobie w swojej główce historię o jakiejś jego laluni na boku!

          Oboje doszliście do takiego etepu, że czujecie się pokrzywdzeni jedno przez
          drugie, więc nie ma tej pierwszej osoby, która wyciągnęłaby piersza rękę na
          zgodę.. A to wcale nie jest takie trudne!!! Stąd był ten mój pierwszy post!
          A teraz nie odpisuj - tylko pomyśl...

          Myślę, że sobie poradzisz... Pozdrawiam ;-)))
          • Gość: gość Re: Zanim to zrobisz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 12:12
            No właśnie, na forum nie chodzi o "traktowanie ludzi", ocenę osób! czy
            doradzanie (zwłaszcza gdy ktoś o to nie prosi) tylko o trudną sztukę dyskusji
            na temat.
            • justiz "gościuuuu'!!! Witaj! ;-))) 20.09.06, 12:29
              Serdeczny 'gościu'! Ale tym razem, to chyba nie była uwaga pod moim adresem?
              Jakoś, chyba nieopatrznie tutaj Ci się "napisało"..

              Wiesz, ja wprost nie mogę w to uwierzyć, że są tacy ludzie jak Ty, którzy mają
              tyle życzliwości w sobie.. ;-)))

              A może, oprócz robienia uwag nie związanych z głównym tematem wątku - napiszesz
              coś na temat?! ;-)))
              • Gość: gość Re: "gościuuuu'!!! Witaj! ;-))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.06, 13:14
                Przepraszam wszystkich użytkowników forum a przede wszystkim ciebie justiz.
                Juz więcej nie sprawię ci przykrości. Przepraszam.
                • justiz Re: "gościuuuu'!!! Witaj! ;-))) 20.09.06, 13:21
                  Nie ma za co. Nie mam do Ciebie żalu.
                  Pozdrowiam ciepło :-)
    • fredoo Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 11:46
      Fajna prowokacja.
    • asskela Re: Chcę zdradzić męża ... 19.09.06, 11:46
      jakie to romantyczne....
    • natalka1978 do Ani!!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.06, 10:55
      skąd ja to znam, mąż, prawie dwuletni synek...i w końcu zdradziłam...
      mój mail natalka1978@gazeta.pl chętnie z Tobą pogadam.
      • pluton30 Re: do Ani!!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.06, 11:08
        z wami dziewczyny jest coś nie tak, czy ze mną?
        • monnia3 Re: do Ani!!!!!!!!!!!!!!!! 20.09.06, 12:17
          Matko czym wy sie chwalicie? I to tak publicznie...dziewczyny zastanówcie sie
          zanim cos tu napiszecie...
        • Gość: Ania Re: do Ani!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.06, 09:27
          No, no zaczynamy myśleć ? Witamy ...:) ciepło.
          • Gość: Ania Re: do Ani!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.09.06, 09:28
            To było do plutona :)
    • j.s.construction Re: Chcę zdradzić męża ... 27.09.06, 18:15
      oczywiscie ze tak:)))))

      Aby znaleźć miłość nie pukaj do każdych drzwi. Gdy przyjdzie Twoja godzina sama
      wejdzie do twojego domu, życia, serca
      • dozakochania1krok Re: Chcę zdradzić męża ... 27.09.06, 22:52
        czy w każdym aspekcie swojego życia jesteś amoralną hipokrytką?
        bo chcesz mieć dom bez niego,
        a teraz po co z nim jesteś?
        sponsorem jest?
        • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.09.06, 08:17
          Nie, nie jest. Pracujemy oboje. Niestety ja więcej (niestety, bo wolałabym ten
          czas poświęcić dziecku). Razem ponosimy ciężar finansowy naszego wspólnego
          życia.
          • pluton30 Re: Chcę zdradzić męża ... 28.09.06, 08:45
            jakoś Aniu nie widzę, tłumów ochotników zasypujących cię postami.
            widzisz mężczyźni jak czytają, że mężatka z małym dzieckiem szuka chetnych na
            sex w internecie to od razu zapala się syrena alarmowa.
            każdy zadaje sobie pytanie czy to niedorozwój emocjonalny czy zwykły pustostan ?
            ale ja sądzę , że po prostu rzuciłaś kontrowersyjny post i zaśmiewasz się po
            prostu z moralizatorów, to zwykła podpucha :)
            • Gość: Dziewczyna Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 28.09.06, 10:45
              Zastanawiałam się ostatnio, czym w ogóle jest zdrada? Czy to tylko chwilowy
              pociąg, pożądanie, sex, a potem- już na tym jednorazowym akcie koniec, czy też
              podwójne życie przez moment? W obu przypadkach to na pewno zdradą. Ale czy nie
              jest już zdradą rozmyślanie nad tym? Kiedy Twoje myśli i zachowanie nastawione
              są jedynie na wyszukiwaniu dogodnych okazji, prowokacji i robienia wszystkiego
              w tym własnie kierunku. Myślę, że tak. Gdyby w głowie mojego chłopaka pojawiły
              się podobnie uwikłane myśli, ja z pewnością już wtedy poczułabym się zdradzona.

              Co do pomysłu z "kolacją w blasku świec"- to na pewno dobry pomysł. Jeżeli
              jednak jest tak, że rzeczywiście oboje dużo pracujecie, on wychodzi, Ciebie to
              denerwuje...i tak dalej, to może warto też zrobić coś, żeby zastanowił się nad
              tym wszystkim chwilę. Żeby "zbilansował" sobie wszystkie za i przeciw, żeby
              znów "nie mógł żyć bez Ciebie"- bo gorąco chcę wierzyć, że to Was kiedyś
              płączyło. Niestety choć kolacja, to dobry początek- na długo nie wystarczy. Tu
              nie tylko chodzi o sex, o to że szukasz tego cielesnego kontaktu. Pozwolę sobie
              przypuszczać, że ostatnio w ogóle od siebie się oddaliliście, i Ty po prostu-
              jak każda zdrowa i normalna kobieta- chcesz znów poczuć, że on się Tobą
              interesuje, że mimo ciężkiego dnia możecie opowiedzieć sobie jak wam obu minął,
              przedyskutować co aktualnie dziesie się w polityce, jakie macie na ten temat
              zdanie, że synkowi być może trzeba już kupić kurtkę na zimę, i o mnóstwie
              jeszcze innych rzeczy, na które tak naprawdę składa się nasze życie.
              Zatem, jeśli rzeczywiście tak jest- a pewności oczywiście mieć nie mogę- to
              zrób coś, żeby "to" wszystko jakoś poukładać. Nie wiem co to mogłoby być w
              Twoim przypadku, gdyż na wybranie najodpowiedniejszego rozwiązania składa się
              wiele rzeczy, a Ty to będziesz wiedziała najlepiej.
              Zdradza się szybko, naprawia znacznie trudniej.
              Skoro zatem zależy Ci na Nim, na Waszej rodzinie i wspólnej
              przyszłości...postaraj się po prostu.
              Pozdrawiam
              • Gość: Ania Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.09.06, 08:36
                Tylko co ? Tylko co ?
                • Gość: 34-latek Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.06, 09:06
                  zastanów się, ile na tym zyskasz, a ile możesz stracić.

                  jeśli to jest twój mąż, to prócz dziecka lączyło was kiedyś na pewno płomienne
                  uczucie. ten ogień tli się, może jest taki malutki, że prawie go nie czuć, bo
                  nie grzeje z taką intensywnością jak drzewiej, ale jest, i to jest najważniejsze.

                  co do twojego męża, cóż, przypatrz się, o ile masz możliwość, związkowi teściów
                  - wiele z takiego związku przeniósł do waszego życia. w ostateczności, mogłaś
                  też trafić na drania, któremu wydaje się, że On ma prawo do zabawy, bo jest
                  kimś, Bóg_wie_kim

                  decyzja o wskoczeniu komuś do łóżka jest ryzykowna.

                  w jaki sposób wybierzesz potencjalnego kandydata?
                  a jeśli ten trzeci zaangażuje się uczuciowo w związek z tobą?
                  bedziesz umiała spojrzeć sobie w oczy?

                  o moralności pisał nie będę, bo to temat wyświechtany.

                  to tyle na razie, trzymaj sie ciepło, Aniu.
                  • Gość: Ania Re: Do Ani IP: *.zgora.dialog.net.pl 29.09.06, 15:22
                    Lubię Cię za to, co napisałeś.

                    Płomień uczucia tli się jeszcze z pewnością. Cały czas intensywnie szukam
                    sposobów (sprawdzonych i odmiennych "od rytuału") żeby go rozpalić. Ale tracę
                    motywację, gdy kolejny raz słyszę, że np. w "czwartek nie możemy napić się
                    razem wina, bo wychodzi" a "sobotę nie możemy razem (czyt. bez dziecka)
                    wyjechać, bo nie ma czasu". Dzisiaj wysłałam kilka sms-ów ( w tym jeden z
                    dowcipem :). Myślałam, że ..., ale na propozycję wspólnego spaceru po południu
                    znowu usłyszałam: "nie".

                    Wszystko rozumiem, znam motywy. Wybaczam. Jestem przecież mądrą kobietą. Ale
                    chciałabym również poczuć sie kobietą adorowaną i pożądaną.

                    Związek teściów - na pokaz idealny, trudno mi oceniać, ale chyba niewiele
                    emocji jest pod spodem.
    • Gość: monia Re: Chcę zdradzić męża ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.06, 16:29
      PUKNIJ SIE W GLUPIA GLOWE!!!!!!!!!!
      • gocha033 Ty sie puknij, Ania nie chce zdradzic,lecz pogadac 29.09.06, 16:55
        tylko...

        Gdyby chciala zdradzic naprawde, toby sie zalogowala i podala numer GG :)))
    • gszesznica Re: Chcę zdradzić męża ... 29.09.06, 16:45
      ja tez..ja tez.
      • misiu.puchatek Re: Chcę zdradzić męża ... 31.10.06, 04:12
        gszesznica napisała:

        > ja tez..ja tez.
        no to zdradzaj sobie... zdradzaj sobie.
    • Gość: wyzwolony Ma racje IP: *.wroclaw.mm.pl 02.11.06, 17:00
      Ma racje-kazdej mezatce nalezy sie odmiana.Chcialbym taka zone miec jak Ania.
      • Gość: też Ania Re: Ma racje IP: *.acn.waw.pl 06.11.06, 22:03
        no tak-jakby ten topik zalożył mąż, to odpowiedzi byłyby inne ;) Jak założyła
        go żonka, to od razu posypały się baty na jej głowę!Dlaczego facetowi nikt nie
        pisze, co może stracić , zdradzając żonę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka