Dodaj do ulubionych

Czy ktoś mnie pożałuje?:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:18
:(
To powyżej,to ja...
Jestem chora, chusteczka zdrapała mi brutalnie nos:(((, katar odebrał urodę i
zalotność spojrzenia:(

Kariera zwichnięta...Buuuuuuuuuuuuu:(
Obserwuj wątek
    • delusa Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 18:32
      Daj chusteczce trzy rogi, jeden zatrzymaj na wypadek epidemii, a potem poddaj
      sie kwarantannie... ;);)
      I nie badz no.. no... nostradamus.. ;)
    • ladyx Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 18:36
      gorąca kąpiel
      gorąca herbata z sokiem malinowym lub miodem
      gorące męskie...dłonie do masażu
      gorące łóżeczko i będzie ok ;)
      zdrówka
      • rycerz.krola.artura Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 26.09.06, 20:38
        Do no...no...no... - ladyx wie co mówi, gdyż niedawno przechodziła też przez to;)

        Do ladyx - dawno Cię tu nie było:) Miło Cię widzieć:)
    • facet_z_bmw Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 18:46
      całuję śliczne usteczka i nosek i uszko i pępuszek i tulę do mych męskich
      piersi...jutro będzie lepiej Ty moja piekna, miła i cudowna kobieto
      ps.
      lepiej? :-)
      • Gość: no...no...no... Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 18:55
        :)
        Poszłam sobie zrobić herbatkę z..."lekarstwem":), a tu takie wpisy:)!

        Dziękuję Ladyx za dobre rady i serce:)A już to co napisał Facet_z_bmw ożywiłoby
        całkowitego umarlaka:)))

        Oj lepiej mi, lepiej:)Nawet mój katar jest zachwycony:)))
        • Gość: zakochany@120% Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 19:54
          Czy to jakaś epidemia? U mnie też idzie w strone kataru, ale nie poddam się.
          Profilaktycznie zastosowałem krople do nosa, dziecięce kropeli do oczu,
          aspirynkę i rutoscorbowit. Dopadło mnie akurat zaraz po tym, jak los podciął mi
          skrzydła, ale już nie z takich opresji wychodziłem. W sumie nie jest tak źle, bo
          mogło być gorzej, ale procenty odczuć wzrosły.

          "Dlaczego tak bywa, że kochają nas ludzie, na których miłości nam nie zależy, a
          my kochamy tych, którym nasza miłość jest niepotrzebna?"
    • tygryska_28 Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:05
      He, he... mam to samo ;)

      Ale podobno leczony katar trwa siedem dni a nie leczony tydzień więc nie ma się
      czym martwić ;)
      Przejdzie ;)

      Szybkiego powrotu do zdrowia ;)
      • kobietabezserca Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:07
        hahaha! a ja nie mam niczego tego samego. czuje sie doskonale, choc nie
        pozostane bez wspolczucia dla zakatarzonych!
        "nie smiej sie dziadku z czyjegos wypadku..."- prawda?
        • wiarusik Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:10
          Dzięki pewnej tabletce doszedłem tylko do etapu bólu gardła:)







          (dział reklamy tej firmy farmaceutycznej proszę o kontakt na wiarusik@gazeta.pl
          w celu dogadania się w sprawie mojego honorarium za ewentualną reklamę)
          • 762mm Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:16
            Mnie Wiarusiku też niepokoi fakt, że na moją pocztę dostaje ostatnio tylko spam
            z reklamami viagry.
            • kobietabezserca Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:21
              trzeba tylko pobyc w otoczeniu ludzi chorych , w niemocy i przgnebionych i
              zadac sobie pytanie, czy ich skargi i jeki nmie maja przypadkiem na celu
              zadawanie bolu innym /z otoczenia/
              P.s hmm z jednym takim co bol gardla mial film pewien byl/komiczny - na ten bol
              panadol nie pomaga!:DDD
              • 762mm Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:29
                hm



                "W mordę ją, w tę anielską kufę raz by zajechać, a potem niech się dzieje to, ..."
                (Witkacy)
              • wiarusik Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:40
                Ja cierpię to inni też mogą.Dla równowagi;)))
                • Gość: KbS Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:45
                  oddanie cierpienia jest pociecha dla slabych bo im sie wtedy wydaje ze w tej
                  calej slabosci/chorobie posiadaja jedna przynajmniej wladze: wladze zadawania
                  bolu!
                  • wiarusik Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:49
                    Trzymanie cierpienia jest dla masochistów;))
                    • Gość: KbS Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.06, 21:57
                      wiarusik napisal
                      <Trzymanie cierpienia jest dla masochistow>

                      szczery do bolu!!! masochista czy sadysta : hehehe
        • tygryska_28 Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 25.09.06, 21:15
          Prawda ;)

          A katar najlepiej sprzedać komuś nielubianemu :PPP

          Chorobcia, nie ma w okolicy takich osób ;))) No pomęczę się sama...
          • Gość: zakochany@50% Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 13:07
            Lekarskie zabiegi, o których wyżej wspominałem, dały pożądany efekt i jeszcze
            nie rozpoczęty katarek prawie na dobre odszedł ode mnie. Już normalnie mogę
            funkcjonować. Do tego rano wstało ładne słoneczko, zrobiło się ciepło, nastrój
            złagodniał i humor mi się poprawił. Jutro jeszcze będzie lepiej.

            "Dlaczego tak bywa, że kochają nas ludzie, na których miłości nam nie zależy, a
            my kochamy tych, którym nasza miłość jest niepotrzebna?"
    • white.falcon Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 26.09.06, 14:32
      No... no ... no, mam nadzieję, że już lepiej i już tak nie rozkleiłaś się, jak
      wydawało się Ci wczoraj. Ciepłe skarpetki, miękki kocyk, ciekawa książka i
      wyrzuć tę katowską chusteczkę - lepsze są jednorazówki. Uroda i zalotność
      spojrzenia na czas choroby wzięły urlop. Nie sądzisz chyba, że miałyby niby
      komu emanować? Chorobie? Obejdzie się. Zdrowiej i szybciutko wracaj. :-)
      • Gość: no...no...no... Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 19:16
        Droga Sokółko, dobrze nie jest...Jest bardzo kiepsko:(Ale cóż ja mogę??? Żyć
        trzeba i wypiąć pierś, i naprzód "z żywymi iść":)

        Prawdą jest, że wszystkie żałujące mnie wpisy, mocno podniosły mojego upadłego
        ducha i za to Wam wszystkim serdecznie dziękuję i przesyłam najpromienniejszy
        uśmiech na jaki mnie stać w stanie :)totalnego zasmarkania:)))

        Buziole***************************************
        • white.falcon Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 26.09.06, 19:26
          No... no... no..., zobaczysz, zaczniesz zdrowieć. Zapomnisz o katarze, gdy
          pójdzie precz, wydobrzejesz. Choroba nie trwa wieczność, więc uzbrój się w
          cierpliwość. Będzie dobrze, a uroda i zalotność wrócą na swoje miejsca i po
          odpoczynku zdwoją siłę oddziaływania, by nadrobić stracony czas. :-)

          Mocno pozdrawiam Cię i zasyłam także buziaka. :-)
    • rycerz.krola.artura Re: Czy ktoś mnie pożałuje?:( 26.09.06, 20:36
      :)
      To powyżej, to ja...
      Ja Cię nie pożałuję:) Owszem, katar nie nastraja pozytywnie, ALE nie wierzę, że zły katar odebrał Ci urodę:))) Wręcz przciwnie - myślę, że dodał uroku:)
      Jeśli chusteczka zdrapała nosek tzn. że powinnaś kupić inne - miękciejsze, delikatniejsze:)
      Uszka do góry - niedługo katar przejdzie! :)
    • justiz Kotuniu... :-))) 26.09.06, 20:52
      Ja też Cię kotuniu pożałuję... Ale, żeby Ci tak smutno nie było, to uśmiechnę
      się do Ciebie pełną gębusią! :-DDD

      Noskiem się nie przejmuj, kup sobie otrivin (w aerozolu, a nie w kroplach)-
      pomaga na zatkany nos i nie wysusza, lepiej się oddycha i katar jakby mniej
      uciążliwy! :-)))
      • Gość: no...no...no... Re: Kotuniu... :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.06, 21:00
        Kocham Was:)))
        Rozczuliliście mnie bardzo.Nawet doszłam do wniosku, że warto było odrzeć sobie
        trochę noska, spojrzeć na świat kaprawymi od kataru:) oczkami, by to wszystko
        przeczytać:)))

        Idę leżeć pod kołderkę, by powrócić do Was w formie:)))
        ****************************************************************:))))))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka