Dodaj do ulubionych

PROTEST - godz. 17

IP: *.przezmierowo.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 09:43
Ruszcie tylki i wyjdzmy z domow i zza biurek, powiedzmy wojnie NIE!

> WOJNA ROZPOCZĘŁA SIĘ - SPOTYKAMY SIĘ O 17.00 DZISIAJ - PRZEŚLIJ TĘ
WIADOMOŚĆ
> DALEJ!
>
> Musimy wyrazić nasze oburzenie, sprzeciw, opór. Zrób sobie transparenty,
> inne przedmioty protestu i przyjdź ze znajomymi.
>
> DZISIAJ, CZWARTEK 20 MARCA O GODZ. 17.00 ODBĘDĄ SIĘ PIKIETY W
NASTĘPUJĄCYCH
> MIASTACH:
>
> Warszawa - pod ambasadą USA o 17.00
>
> Olkusz - o 17.00
> Tarnów - o 17.00
> Jedlnia-Letnisko - ul. Radomska o 17.00
> Bielsko-Biała Plac Chrobrego o 17.00
> Czestochowa - Plac Biegańskiego o 17.00
> Lublin - Pl. Litewski o 17.00
> Bydgoszcz - Stary Rynek o 17.00
> Ostrów wielkopolski - Deptak (ul. Kolejowa) o 17.00
> Człuchów - Rynek o 17.00
> Szczecinek - Deptak (ul. 9 Maja) o 17.00
> Dębica - Rynek o 17.00
> O�więcim - Rynek o 17.00
> Chojnice - Stary Rynek o 17.00
> Bełchatów - Pod Urzędem Miasta o 17.00
> Białystok - pod pomnikiem Piłsudskiego 17.00
> Kielce - pod DT "Puchatek", ul. Sienkiewicza o godz. 17.00
> Trójmiasto - Gdańsk, pod konsulatem brytyjskim ul. Grunwaldzka 102 o 17.00
> Olsztyn - Ratusz o 17.00
> Szczecin - Brama Portowa o 17.00
> Lublin - Plac Litewski o 17.00
> Płock - przed Urzędem Miasta o 17.00
> Kraków - pod Adasiem o 17.00
> Rzeszów - pod Urzędem Wojewódzkim (róg Grunwaldzkiej i Piłsudskiego) o
17.00
> Katowice - przed dworcem PKP przy ulicy 3maja o 17.00
> Toruń - pod Urzędem Marszałkowskim o 17.00
> Poznań - pod Jednostkš Konsularnš USA (ul. Paderewskiego) o 17.00
> Wrocław - pod Konsulatem Brytyjskim na ul. Oławskiej, róg Świdnickiej o
> 17.00
> Ełk - pod pomnikiem Poległych za wolność i demokrację o 17.00
Obserwuj wątek
    • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: 195.116.222.* 20.03.03, 16:55
      nawet bym poszedł..ale jest 17 a ja mam 50 minut do centrum:(
      • messja Re: PROTEST - godz. 17 20.03.03, 17:57
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > nawet bym poszedł..ale jest 17 a ja mam 50 minut do centrum:(

        ja tez bym poszla, ale nie wiem gdzie i o ktorej jest protest w Londynie:(
    • Gość: Tomek07 Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.magma-net.pl 20.03.03, 18:12
      A nie wiesz gdzie mozna zamanifestowac swoje poparcie dla usuniecia dyktatury ?
      Bo w pelni popieram USA.
      • Gość: m Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 19:44
        Gość portalu: Tomek07 napisał(a):

        > A nie wiesz gdzie mozna zamanifestowac swoje poparcie dla usuniecia
        dyktatury ?

        Nie wiem, ale podobo 30 protestujacych zapobiegawczo zamknieto ;-)

        > Bo w pelni popieram USA.

        Ja tez.
        ONZ to od dluzszego czasu to zenada. Kiedy wywala Kofi Banana?? Facet
        doprowadzil ta organizacje do upadku. Przez Bosnie, Kosowo, Albanie, pierwsza
        wone w Iraqu i wyegzekwowanie rezolucji przyjetych po jej zakonczeniu... Gosc
        tak naprawde przez 12 lat nie kiwnol palcem, aby rozbroic Iraq po zakonczeniu
        pierwszej wojny... A teraz straszy katastrofa humanitarna.
        Jak juz wyzalamy sie politycznie, to nie wypada wspomniec o Jeszce Fiszerze -
        wspolpracownik czerwonych brygad, pomagal organzatorom zamachow
        terorystycznych, pol zycia byl na garnuszku KGB, a teraz jest ministrem spraw
        zagrranicznych, broniacym biednego, uciesnionego Iraqu... Zalosne.
        Najciekawiej jest w Anglii. Za komuny zawsze mi sie zdawalo, ze partia pracy
        (jak cala zachodnia lewica) jest wspierana przez zwiazek radziecki. A tu taka
        niespodzianaka. Blair okazal sie Konradem Walenrodem ;-))) Jakie to wszystko
        romantyczne ;-)))))
        Jak patrze i slucham Francuzow (i obelg Miteranda wysylanych m.in. pod adresem
        Polski) oraz Niemcow (z ich lewicowym rzadem i ministrami spod czerwonej
        gwiazdy), to odechciewa mi sie wchodzic do TAKIEJ Europy :-/
        • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 21:19
          faszyzm tez byscie popierali..
          Biednych albanczyków w kosowie tez broniliscie przed krwiorzerczymi jugolami.

          Papka zamiast muzgu!
          • Gość: m Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 21:46
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > faszyzm tez byscie popierali..

            Gdyby komus wpadlo do glowy rozbroic niemcy na poczatku lat 30-tych, to w roku
            1939 nie stalo by sie to, co sie stalo.
            • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 22:37
              Tu nie chodzi o rozbrojenie na poczatku lat 30.. tu chodziło o niepozwolenie na
              zagarniecie innych krajów..
              TZW wojna sprawiedliwa - Obrona przed atakiem innych. Inmaczej samoobrona.
              Jak jestes innego zdania to czemu kazdego podejzanego typa nie atakujesz ..od
              tak dla powstrzymania go od ewentualnej agresji.

              Zyjemy w na poczatku 21 wieku ..i o?. wojna goni wojne.. gółd przy nadprodukcji
              zywnosci, bezrobocie prtzy coraz ciasniejszych rynkach zbytu.. trochre to
              pachnie paranoją.
    • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 21:23
      Jeszcze raz moze uswiadomie conietkórym: mWOJNA to nie jest zabawa tam gina
      ludzie , i nie tytlko zołnierze..ale i cywilwe i dzieci.. ludzie traca dobytek
      całego zycia.. w imie czego?

      Jak tak poipieracie to jazda z karabinem do Iraku a nie wygodnie siedzicie
      przed monitorem i dyrdymały prawicie.

      Bo USA ma tam interes.. w korei nie ma.. a tam tez jest bron chemiczna i
      biologiczna.. ale tam nie ma ropy.. tam wpływy sa mniej istotne..

      • Gość: Tomek07 Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.magma-net.pl 20.03.03, 21:58
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > Jeszcze raz moze uswiadomie conietkórym: mWOJNA to nie jest zabawa tam gina
        > ludzie , i nie tytlko zołnierze..ale i cywilwe i dzieci.. ludzie traca
        dobytek

        A ile jeszcze ludzi musi zginac z rak Saddama, abys zrozumial, ze ta wojna to
        mniejsze zlo ? Na skutek wojen wywolanych przez Husajna i z powodu bezwzglednej
        polityki wobec Kurdow oraz przeciwnikow politycznych zginelo kilka MILIONOW
        niewinnych ludzi.

        > całego zycia.. w imie czego?

        w imie wolnosci i demokracji.


        > Jak tak poipieracie to jazda z karabinem do Iraku a nie wygodnie siedzicie
        > przed monitorem i dyrdymały prawicie.

        Ten argument jest na tyle niepowazny, ze nawet nie bede go komentowac.
        >
        > Bo USA ma tam interes.. w korei nie ma.. a tam tez jest bron chemiczna i
        > biologiczna.. ale tam nie ma ropy.. tam wpływy sa mniej istotne..
        >
        Wojna z Korea pochlonelaby wielokrotnie wiecej ofiar niz ta w Iraku i trwalaby
        latami. Atakowanie Korei jest wiec bez sensu. Tam potrzeba dyplomacji.
        • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 22:39
          Przynajmniej umiesz mnie rozbawic..

          Wolnosc i demokracja.. dobre sobie:)

          A w korei trzeba negocjacji bo na wojna moze byc ciezka do wygrania..
          oczywiescie.. jak ktos słaby to go pałka a jak silny ( jakkolwiek) to trzeba z
          nim negocjowac..
          Piekne.. moje uznanie.. mozesz zostac politykiem:)
          • Gość: m Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 22:49
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > A w korei trzeba negocjacji bo na wojna moze byc ciezka
            do wygrania..
            > oczywiescie.. jak ktos słaby to go pałka a jak silny (
            jakkolwiek) to trzeba z
            > nim negocjowac..

            Nic nie rozumiesz. Wbrew pozorom, sytuacja w korei nie
            jest az TAK napieta, a dodatkowo wbrew rozreklamowanym
            przez media prowokacjom, caly czas trwa dyplomatyczny
            dialog. Dopuki trwa, nie ma zadnych powodow do interwencji.
            • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 23:00
              z tego co wiem z przereklamowanych mediów..to w iraku tez trwał.. ale tam jest
              ropa..a w korei nie.

              Wierzysz w to ze USA to robi z pobudek innych niz finansowo-ekonomiczne?
              Za wolnosc i demokrackje?
              Jesli tak to gratuluje.. przereklamowania
              • Gość: m Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 23:19
                Ja tam poprostu wole interesy USA, niz szemrane
                interesiki Rosji, Chin, a takze Francji i Niemiec.
      • Gość: Leszek Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.03.03, 13:58
        Gość portalu: Belbo napisał(a):

        > Jak tak poipieracie to jazda z karabinem do Iraku a nie wygodnie siedzicie
        > przed monitorem i dyrdymały prawicie.
        >
        > Bo USA ma tam interes.. w korei nie ma.. a tam tez jest bron chemiczna i
        > biologiczna.. ale tam nie ma ropy.. tam wpływy sa mniej istotne..

        Amerykanie w Korei juz byli, nie udalo sie sprawy zalatwic do konca po ich
        mysli, ale powstanie Korei Poludniowej i zaprowadzenie w niej "zachodnich
        porzadkow" zaowocowalo tym, ze jest to bogaty i stabilny kraj. Mialo to rowniez
        bardzo dobry wplym na inne kraje tego regionu: Malezja, Singapur etc., ktorym
        udalo sie wyjsc z biedy. Teraz ludzie tam nie gloduja jak kilkadziesiat lat
        temu. A co jest w Korei Polnocnej to wszyscy wiemy.
    • Gość: zbig FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.03, 23:23
      manyworlds.w.interia.pl/mw/forum/katowice.html
      • Gość: m Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 23:30
        Lewacka propaganda jakiej dawno nie widzialem ;-)))) "W
        Warszawie protestowalo 1000 osob, a w Katowicach 200"...
        Biorac pod uwage, ze w W-wie w rzeczywsistosci, bylo to
        30 osob, to wg tego samego przelicznika w Katowicach bylo
        to 0,6 (szesc dziesiatych) osoby ;-))))))))))))))))

        Synku, a lekcje juz odrobiles? Czy Cie juz wyzucili ze
        szkoly? ;-))))
        • Gość: Belbo Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.acn.waw.pl 20.03.03, 23:52
          Lewacka propaganda.. szemrane interesy pewnych państw..i to jedno uczciwe na
          całym brudnymk swiecie.. kto tu lekcji nie odrobił.

          Niezły ubaw :))

          Nie wazne ile osob protestuje pod ambasada.. wazne ile ludzi szanuje zycie
          innych.

          Poczytaj troche.. naucz sie swiata wtedy pmoze przejzysz na oczy.


          • Gość: m Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.03.03, 23:55
            Gość portalu: Belbo napisał(a):

            > Poczytaj troche.. naucz sie swiata wtedy pmoze
            przejzysz na oczy.

            Tak, tak. Wiemy, ze jestes najmadrzejszy. W koncu w pracy
            glownie zajmujesz sie filozofowaniem ;-)))
            • ja_nek O Saddamie 21.03.03, 01:57
              Ciekaw jestem, czy te osoby, które dziś tak protestują przeciw wojnie w Iraku
              protestowały przeciw zagazowywaniu tysięcy Kurdów przez Saddama, czy
              protestowali przeciwko bezczynności świata, gdy mordowano muzułmanów w
              Srebrenicy i gdy w Sarajewie rządzili snajperzy.
              Gdzie była ta cała grupa protestujących na Zachodzie, gdy Rosjanie zaprowadzali
              swe porządki w Czeczenii?

              Saddam zamienił jedno z potencjalnie najbogatszych państw w kraj policyjny,
              gdzie dzieci wypytane przez funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa i mówiące, że
              tatuś nie lubi wodza narodu tych rodziców tracą i trafiają do domów dziecka...
              W kraju Saddama z wiosek kurdyjskich nieraz wyprowadzano wieśniaków płci
              męskiej, którzy potem nigdy się nie odnajdywali.
              Saddam wypłaca rodzinom zamachowców z Hamasu 20-25 tys USD za zamach w Izraelu.
              O tym też się nie wspomina.
              Ale to tak łatwo protestować, kiedy nie ma się bladego pojęcia o tym, co to
              dyktatura, bo żyje się w zachodnim dobrobycie (niemieckim, francuskim czy
              amerykańskim).
              Ale wielkie słowa przychodzą łatwo.

              A USA? Saddam był potrzebny Waszyngtonowi, kiedy trzeba było powstrzymać
              rewolucję islamską w Iranie i osłabić ją. Zgadnijmy, kto dostarczał do Bagdadu
              zdjęcia satelitarne pozycji armii irańskiej przed atakiem gazowym? USA.
              Zgadnijmy dlaczego? Bo w Teheranie rządził Chomeini i jego fanatycy.
              A kto dostarczał rakiety do Bagdadu? ZSRR
              A zgadnijcie, kto dostarczał broń talibom? i czyja delegacja wojskowa leciała
              do Bagram 11 września 2001 roku?
              Chińska
              Ale dziś Pekin mówi o prawie międzynarodowym. Dobre sobie.
              A kto budował w Iraku i Libii bunkry i umocnienia? Niemcy. Ta niemiecka
              solidność i trwałość, nawet Arabowie ją doceniali. jakoś nikt nie miał oporów,
              gdy chodziło o pieniądze dykatatora. A wczoraj Niemcy już zadeklarowali, że
              chętnie pomogą odbudowywać Irak. Kasa, kasa, kasa...

              Przecież w tej całej awanturze chodzi o osłabienie pozycji USA. A nie o wielkie
              idee czy to Francji czy Niemiec czy kogos innego. Niemcy i Francja nie kierują
              się ideami tylko własnym interesem, a USA swoim.

              Ja tam protestować przeciw usuwaniu dyktatury nie będę.
              Mam tylko nadzieję, że ta inteligentna broń amerykańska warta jest tych setek
              milionów dolarów i zejścia z kursu będą rzadkie.

              Pozdrawiam
              janek
              • quickly our wonderful world... 21.03.03, 06:15
                Caly ten swiat jest kupa gnoju, w ktorej cwansi trzymaja glupszych jak
                pieczarki w ciemnosci i karmia gownym (nie koniecznie konskim).
                Mialo by romantycznie, a ja nie wiem czy jeszcze w poniedzialek bede mogl tutaj
                ponownie napisac… Od tygodnia siedze na plecaku.

                Ide na spacer. Wybierze sie ktos ze mna?

                Najpierw pojde pod opere sydnejska. Bedzie tam dzisiaj jakas zawierucha.
                Anty -wojenna. Przynajmniej popatrze na ludzi. Wezme z soba wedke. Moge
                zawsze liczyc na “luderick”, to takie spore ryby w poprzeczne paski. Biora
                dobrze prosto z opery, po prawej stronie, jak nie ma fal z oceanu. Piwo wezme
                z soba, bo w kawiarenkach na dole opery jedna butelka kosztuje $6,60.

                Pozniej, wieczorem, skocze na Bondi Beach. Tam jest mlodzierz z calego swiata.
                Wedki nie wezme, bo i po co? Bedzie juz ciemno. Skocze do mojej ulubionej
                kafejki. Dzisiaj piatek, bedzie dobra muzyka na zywo…
                • cal-ineczka Re: our wonderful world... 23.03.03, 00:09
                  > Bedzie juz ciemno. Skocze do mojej ulubionej
                  > kafejki. Dzisiaj piatek, bedzie dobra muzyka na zywo…

                  A jednak lubisz tańczyć ! ! !

                  Siedzę przy stole, quickly piszę do ciebie
                  Najdłuższy w życiu list
                  Choć wielu ich nie było mam prawo wiedzieć
                  Czy kiedyś powiesz mi
                  Choć tak daleko jesteś czuję, że blisko
                  Sam dobrze wiesz jak jest
                  Porażkš odejść jest i zostać też
                  Jest wstyd

                  Zatańczmy jeszcze raz
                  Niech biją nam dzwony, aż po świt
                  Zatańczmy jeszcze raz
                  To tango straconych

                  Zatańczmy jeszcze raz
                  Niech bijš nam dzwony, aż po świt
                  Zatańczmy jeszcze raz
                  To tango straconych

                  Zatańczmy jeszcze raz
                  Niech bijš nam dzwony, aż po �wit
                  Zatańczmy jeszcze raz
                  To tango straconych

                  Zasnšłem tuż pod dębem obok żołędzi
                  Wtulony w świeży mech
                  Tu poczekać chcę, spotkajmy się
                  Lecz dziś...

                  Zatańczmy jeszcze raz
                  Niech bijš nam dzwony, aż po świt
                  Zatańczmy jeszcze raz
                  To tango straconych

                  Zatańczmy jeszcze raz
                  Niech bijš nam dzwony, aż po świt
                  Zatańczmy jeszcze raz
                  To tango straconych
                  • Gość: cal-ineczka Re: our wonderful world... IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.03.03, 01:02
                    A tak naprawde wcale mi nie do tanca.
                    quickly, jestes bardzo, szalenie dobrym czlowiekiem
                    i bardzo mi Ciebie szkoda.
                    Bede z Toba przez ten caly czas kiedy Cie nie bedzie.
                    pozdrowienia
              • Gość: Belbo Re: O Saddamie IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 07:43
                Ja nie mowie o polityce.. ja mowie o wojnie jako złu samym w sobie.
                W jednym masz racje.. wszystko co się dzieje to czyjeś interesy ( jak widać
                niektórzy tego zrozumieć nie chcą).
                Co do inteligentnej broni to.. jak widać było w kosowie ambasada chińska tez
                oberwała i nie tylko ona przypadkowo( chyba ze to były zamierzone przypadki)

                O tym jak mozna sterowac opinia publiczna wiemy wlasnie po wojnie w kosowie.
                Racje ma teraz silniejszy.
                • Gość: observe Re: O Kwasku IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.03.03, 10:39
                  ciekawe czy naszemu wodzowi opłaci się bycie sojusznikiem
                  ile za to dostanie, bo że nasz kraj niewiele, to wiadomo

                  rzeczywiście, brak dojrzałości elit rządzących w naszym kraju
                  widoczny jest w tym, że chcąc skubnąć z europy i ameryki
                  zostaniemy z marnymi ochłapami

                  tanio się sprzedajemy jak zwykle, bo już sam fakt chyba nikogo nie dziwi
                  • Gość: belbo Re: O Kwasku IP: 195.116.222.* 21.03.03, 11:58
                    tu juz wszyscy przestali sie dziwic:)
            • Gość: Belbo Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 07:35
              czym sie zajmuje w pracy to mało istotne.. tu chodzi o zycie ludzi..ale do
              ciebie to nie bardzo dociera.
              • Gość: m Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.03.03, 08:34
                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > czym sie zajmuje w pracy to mało istotne.. tu chodzi o zycie ludzi..ale do
                > ciebie to nie bardzo dociera.

                Gdybym byl pompatyczny, to napisalbym: "Wlasnie. Np. o ofary rezimu, ale to do
                Ciebie nie dociera." ;-)))

                Bolbo, wiemy, ze usilujesz sie kreowac na intelektualiste - w dodatku takiego
                "rozfilozofowanego-kawiarniano-francuskiego" ;-)))) (wiem, wiem, chixy z
                ogolniakow sikaja po nogach na sam widok takich gosci), ale w koncu trwa wojna
                i dalbys sobie spokoj.
                Jak chcesz zrobic cos dobrego dla swiata, to pojdz pod ambasade Iracka i
                protestuj przeciwko podpalaniu przez irakijczykow szybow naftowych - bo akurat
                to moze miec wplyw nie tylko na srodowisko w zatoce perskiej, ale takze na
                klimat w polsce.
                • Gość: Belbo Re: FOTOREPORTAŻ Z KATOWIC IP: 195.116.222.* 21.03.03, 10:31



                  co do szybow.. wszystko ma swoja przyczyne i skutek..



                • Gość: Belbo Na marginesie IP: 195.116.222.* 21.03.03, 10:51
                  nie wiem jak oceniasz mój wiek ale dawno mi juz nie zalerzy by siksy piszczały
                  w mojej obecnosci.. mam gust wyrobiony i na ciut wyzszym poziomie.
                  • ja_nek Re: Na marginesie 21.03.03, 15:08
                    W każdej wojnie obrywają najwięcej niewinni ludzie. Dyktatorzy, albo przeżyją,
                    albo umierają jako ostatni w swoich bunkrach otoczeni przez swoją lejbgwardię.
                    Tylko, że na szczęście Drezno z kwietnia 1945 dzięki nawet niedoskonałej
                    inteligentnej broni już się nie powinno powtórzyć....
                    Co Polska z tego będzie mieć?
                    Przede wszystkim Polska, w mniejszym stopniu Czechy i Węgry zyskają status
                    zdecydowanego sojusznika USA w tej części Europy.

                    Pozdrawiam
                    janek
                    • Gość: Belbo Re: Na marginesie IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 16:48
                      No tak.. to nas cieszy yskamy szacunek całego swiata.. tak jak op odsieczy
                      wiedenskiej.. a potem znow nas podziela:)
                      • jayne Re: Na marginesie 21.03.03, 20:01
                        Belbo, Janek jesteście wielcy - obaj macie swoje racje, tak samo, jak każdy
                        człowiek dzisiaj na tym świecie. Dociera do nas, że chodzi o kasę, ale
                        pamiętamy też o Chinach i Korei, o nieprzetestowanych środkach jądrowych,
                        chemicznych, biologicznych. Ja bym wolała tak po babsku rozwiązywać konflikty
                        międzyludzkie - w Angli jest MI5(?), w stanach CIA, w Izraelu MOSAD, w Rosji
                        KGB...itd. Czy naprawdę niemożliwe jest zlikwidowanie jednego człowieka w
                        sposób mniej spektakularny niż ten, który widzimy na ekranach tv? Za procent
                        tych pieniędzy, które są obecnie zaangażowane w całą akcję?
                        Cały świat się boi, tak samo zresztą, jak było to w Serbii i Chorwacji.
                        Ale nie, Stany muszą pokazać światu widowisko...polowanie na kilku ludzi w
                        stylu Rambo...żyj dobrze, THE END.
                        Fakt, interesy ekonomiczne są tak poplątane, że nie nam, maluczkim analizować
                        te pajęcze układziki, one były, są i będą - poza podziałami politycznymi i
                        ideologicznymi. Negocjowanie makiawelistyczne w imię grupowego i indywidualnego
                        wybujałego ego rozdających karty w tym pokerze. No i ostatnie lata były trochę
                        nudne. Poza tym recesja, coś trzeba zamieszać...
                        A maluczcy po prostu się boją. Nie umieją, nie wiedzą jak, więc chociaż
                        symbolicznie chcą zaprotestować - nawet poprzez wystukiwanie literek na
                        klawiaturze.
                        Boję się.
                        Boimy się.
                        Co z tym zrobić?
                        • Gość: Belbo Re: Na marginesie IP: *.acn.waw.pl 21.03.03, 20:08
                          Nic taki swiat.. co bysmy nie robili to ci na górze i tak maja to w d...
                          Oni maja swoje interesy.. i tyle.

                          • ja_nek Re: Na marginesie 22.03.03, 00:02
                            MI-5 to kontrwywiad:)
                            Gdyby było mozliwe zlikwidowanie Saddama, któreś państwo już by to zrobiło. Ale
                            w państwie policyjnym jest to niemal niemożliwe...
                            Widzisz Jayne, można się bać, nie lubić wojny, ale słyszałem wypowiedź jakiegoś
                            Kurda w tv. On i jego rodzina będą świętować, ze ktoś Saddamowi WRESZCIE
                            dobiera się do tyłka.
                            I Ci Kurdowie kompletnie nie rozumieją, jak zachodnia opinia publiczna
                            skanduje "no war", a pacyfiści z głowami nabitymi pięknymi ideami przyjeżdżają
                            popierać Saddama (jeszcze ich tam trochę zostało). Patrzą z niezrozumieniem i
                            politowaniem, a może po prostu z żalem.
                            Nie mów Jayne, że było nudno, więc trzeba było zamieszać. Bush z miłą chęcią te
                            same pieniądze by wydał na tarczę antyrakietową lub inne "gwiezdne wojny". Ta
                            wojna ma z amerykańskiego punktu widzenia - nie do końca zrozumiałego dla nas -
                            pewien sens.
                            Część tego sensu to ropa. I nie bądźmy obłudni, jakoś nie zobaczymy smutku na
                            twarzach byłych manifestantów tankujących tańszą benzynę, ani smutnych z powodu
                            obniżki kosztów przedsiębiorców, którzy dają pracę, a my wszyscy ucieszymy się
                            kupując tańsze produkty w sklepie. Inflacja nie tylko w Polsce spadnie, gdzieś
                            obniżone zostaną stopy procentowe, ktoś dostanie tańszy kredyt. Nie ucieszy się?

                            pozdrawiam
                            janek
                            • Gość: Belbo Re: Na marginesie IP: *.acn.waw.pl 22.03.03, 08:43
                              To gdzieś znaczy USA.. strasznie mnie to bedzie cieszyło ze im sie lepij
                              powodzi..
                              A co do checi wydania tych pieniedzy na inne cele.. mysle ze nie o to chodzi..
                              wojna to motor napedowy dla gospodarki.. relana potrzeba a nie jakies tam wojny
                              gwiezdne...
                              A poza tym maja przecie ta inteligentna bron co to z dokładnoscia do paru
                              mertów trafia w cel.. maja satelity itp itd.. wielka przereklamowana maszyna..
                              ale by dorwac jednego czówieka trzeba wojny z całym narodem..
                            • jayne Re: Na marginesie 22.03.03, 08:57
                              Wspominasz o Kurdach, oni wiedzą, za co nienawidzą Saddama. Ale w taki sam
                              sposób patrzy na Saddama większość cywilizowanego świata: knuje, morduje, grozi
                              nieobliczalnością i skryto - podstępem oszalałego watażki.
                              Tylko co zrobisz z tymi zwykłymi Irakijczykami? Czyżby wódz ich opętał,
                              zahipnotyzował swym "nie znasz dnia ani godziny, przyjdę, uwięzię, zamorduję"?
                              Chcesz powiedzieć, że wszystkie obrazki pokazywane w tv to sfingowany wyraz
                              poparcia, tak w przypadku WTC, jak i dumy dzieci, pokazujących się z bronią?
                              A może ten naród oszalał? Może ich wszystkich należy dogłębnie uświadomić
                              samolotami, piechotą i czym się da a później powiedzieć "wujek Saddam był be,
                              damy wam innego, ładnego pana, który chce dla was dobrze"?
                              W świecie arabskim czas płynie inaczej, historia wieków jest ciągle aktualna,
                              nawet po upływie wieków. W ilu krajach Arabskich obraz dymów, zapis pamięci
                              przetrwa, niezależnie od pięknych słów polityków, którym trudno uwierzyć nawet
                              z perspektywy kultury tak różnej od arabskiej?
                              Już w tej chwili dzielą skórę na niedźwiedziu. Nastanie piękny czas pokoju. Z
                              której strony i za ile czasu przyjdzie odwet? Terroryzm nie zginie w momencie
                              zatwierdzenia nowych układów politycznych, obecnie jest on wręcz zalegalizowany
                              przez oficjalne układy współczesnej polityki i w każdej chwili odwet może
                              przyjść od natchnionego/oszalałego Wallenroda.
                              Nie wierzę w brak innych metod rozwiązania tej sytuacji. Dzień zaczyna się
                              słońcem CNN, kończy księżycem CNN. Nudne te obrazki.
                              O co tym nic-nierozumiejącym pacyfistom na świecie chodzi? Przecież to
                              widowisko jest tak eleganckie, prezenterzy tak zatroskani...
                              Na dobrą sprawę każdy z nas mógłby nacisnąć taki guzik w samolocie -
                              perspektywa wysokości zwalnia nas od oglądania brudu i bałaganu na dole.
                              Jakie prawo nam, maluczkim osądzać? Nie - myślmy, akurat tej czynności nikt nam
                              nie nakazuje wykonywać, mamy wujka Sama.
                              Tylko te cholerne neurony ciągle brzęczą
                              :(

                              ps. za litr benzyny jestem gotowa płacić nawet 15 złotych.
                              Mam instalację gazową;)
                              • ja_nek Re: Na marginesie 23.03.03, 00:45
                                > Tylko co zrobisz z tymi zwykłymi Irakijczykami? Czyżby wódz ich opętał,
                                > zahipnotyzował swym "nie znasz dnia ani godziny, przyjdę, uwięzię,
                                zamorduję"?
                                Wielu Niemców do dziś nie potrafi wytłumaczyć dlaczego tak kochało dswego
                                fuhrera... Nazwij to jak chcesz....

                                > Chcesz powiedzieć, że wszystkie obrazki pokazywane w tv to sfingowany wyraz
                                > poparcia, tak w przypadku WTC, jak i dumy dzieci, pokazujących się z bronią?
                                To pytanie do mnie?
                                W państwie autorytarnym media to instrument propagandy. Hitler odkrył to
                                pierwszy (patrz obraz Leni Riefenstahl z Norymbergi, zapomniałem tytułu). W
                                demokratycznym ustroju są czymś krańcowo innym. Tu się na pewno zgodzimy.
                                A biednych ludzi w Iraku można skłonić do radości wobec wodza przed kamerami
                                pałką, obietnicą racji żywności, leków.
                                A osób fanatycznie kochających wodza, tam też nie brakuje.

                                > A może ten naród oszalał? Może ich wszystkich należy dogłębnie uświadomić
                                > samolotami, piechotą i czym się da a później powiedzieć "wujek Saddam był be,
                                > damy wam innego, ładnego pana, który chce dla was dobrze"?
                                Żaden naród nie szaleje. może być po prostu zastraszony i ogłupiony propagandą
                                jedynego wodza.
                                Powstaje jeszcze jednak stary dylemat, czy kiedy naród sam nie jest w stanie
                                zmusić swego przywódcę do odejścia, czy ktoś z zewnątrz może "pomóc"?

                                Irakijczycy to bardzo wykształceni ludzie wśród Arabów, a na ile są
                                uświadomieni... tego dowiemy się, kiedy będą mogli swobodnie się wypowiadać.

                                > W świecie arabskim czas płynie inaczej, historia wieków jest ciągle aktualna,
                                > nawet po upływie wieków. W ilu krajach Arabskich obraz dymów, zapis pamięci
                                > przetrwa, niezależnie od pięknych słów polityków, którym trudno uwierzyć
                                nawet z perspektywy kultury tak różnej od arabskiej?
                                Zgoda, Arabowie do dziś pamiętają w przekazach dymy wypraw krzyżowych. I to nie
                                jest żart.
                                Nie jestem znawcą tematyki Bliskiego Wschodu, ale to krzyżowcy zapoczątkowali
                                nienawiść, która potem wróciła rykoszetem do Europejczyków.

                                > Już w tej chwili dzielą skórę na niedźwiedziu.
                                Tak było zawsze, jest i będzie. Nikt tego nie zmieni...

                                > Nastanie piękny czas pokoju. Z
                                > której strony i za ile czasu przyjdzie odwet?
                                Odwet będzie tak długo jak płonąć będzie zachodni brzeg. kto wygasi ogień w
                                Palestynie, wygasi go w świecie arabskim. Ale jeszcze się taki nie narodził...

                                > Terroryzm nie zginie w momencie
                                > zatwierdzenia nowych układów politycznych, obecnie jest on wręcz
                                zalegalizowany przez oficjalne układy współczesnej polityki i w każdej chwili
                                odwet może przyjść od natchnionego/oszalałego Wallenroda.
                                Tylko, że żadne państwo zachodnie nie wysadzało samolotów ani wieżowców...

                                > Dzień zaczyna się
                                > słońcem CNN, kończy księżycem CNN. Nudne te obrazki.
                                Tylko na jaki kanał zmienisz... który byłby lepszy?

                                > O co tym nic-nierozumiejącym pacyfistom na świecie chodzi? Przecież to
                                > widowisko jest tak eleganckie, prezenterzy tak zatroskani...
                                Wojna to krew, brud, strach. Ale nie ma porównania w ilości przelanej krwi. Tej
                                jest mniej. Byłoby też mniej, gdyby nie było żywych tarcz i podpalania ropy nad
                                miastami...

                                A powracając do pacyfistów: mi się nie podoba jedna rzecz: te demonstracje nie
                                są równie liczne, gdy morduje się ludzi w Kosowie, Czeczenii, czy w Iraku. Ale
                                gdy chodzi o wojnę z dyktatorem widać tłumy. Opinia publiczna też myśli
                                wybiórczo.

                                > ps. za litr benzyny jestem gotowa płacić nawet 15 złotych.
                                > Mam instalację gazową;)
                                Widzę "zmrużenie oka", ale nie ma go w przedostanim zdaniu, więc powiem Ci
                                jedno. Ten co zaopatruje sklepy w których robisz jakiekolwiek zakupy jeździ na
                                benzynie. Benzyna jest w cenie każdego produktu, który kupujesz, więc nie mów,
                                że mogłaby kosztować 15 złotych.

                                Pozdrawiam
                                janek
                                • jarmilka Re: Na marginesie 23.03.03, 21:40
                                  Przepraszam że się wtrącam, ale mam tylko niewielką uwagę: Janku niezależnie od
                                  tego jakich użyjesz argumentów, osoby stojące po jednej stronie opcji "za"
                                  zostaną przy niej, bo tak naprawdę nie mają ochoty niczego zmieniać a
                                  szczególnie kobiety. Szkoda Twojego wysiłku, cała dyskusja i tak pozostanie
                                  nieefektywną.
                                  • Gość: Belbo Re: Na marginesie IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 07:54
                                    To działa tez w druga strone.
                                    Jak widac wojna błyskawiczna sie nie udała.
                                    W Iraku ludzie walcza.. ci biedni zastraszeni.. walcza.
                                    POewnie za kazdym stoi ich znienawidzony Saddam z pistoletem w garsci.
                                    Fenomen hitleryzmu nie był pierwszy i nie ostatni jest.. w usa nie jest lepiej.
                                    Oni tez wierza w swoja misje naprawiania swiata gdyz w ich mniemaniu sa
                                    najlepsi.
                                    A co do informacji w kraju demokratycznym to równiez moze byc kierowana i
                                    zakłamana.. to tylko kwestja interesów rządzących ludzi.

                                    Dyskusja faktycznie jest jałowa bo nikt z nas nie jest w stanie niczego zrobic
                                    w tej wojnie.
                                    Boli tylko ze polak przed szkoda i po szkodzie głupi.
                                • jayne Re: prawda kłamstw 24.03.03, 10:42
                                  ja_nek napisał:

                                  > Tylko, że żadne państwo zachodnie nie wysadzało samolotów ani wieżowców...

                                  Terroryzm.
                                  Hiroszima i Nagasaki to wyraz słusznego odwetu USA wobec nieobliczalnej
                                  Japonii, ale Pearl Harbor jest już symbolem podstępu i stosowania nieetycznych
                                  metod walki.
                                  Che, Tito i AK to partyzanci, walczący za pomocą dostępnych, ograniczonych do
                                  krwi ostatniej, ale czeczeńcy już są terrorystami. Rosjanie nie akceptując tych
                                  sposobów walki podjazdowej we własnym państwie, więc zagazowują ludzi w
                                  teatrze, ale przecież nie mieli innego wyboru.
                                  Bush jest ponad rezolucje ONZ, mając za sobą rację narodu i osobiste
                                  przekonanie, mimo, iż żadna ze specjalnych komisji wysłanych do Iraku nie
                                  znalazła dostatecznych dowodów winy Irakijczyków...tak można by jeszcze długo
                                  ciągnąć, tylko po co?
                                  Nie jestem za Saddamem, potępiam terroryzm tak samo, jak większość ludzi na tym
                                  świecie, ale dlaczego odpowiednio dobrane SŁOWO zastąpiło nam moralność,
                                  wypaczyło pojęcie dobra, zła, kłamstwa...?!
                                  Prawdopodobnie człowiek różni sie od zwierzęcia umiejętnością analizowania i
                                  dokonywania wyboru pomiędzy alternatywnym postępowaniem.
                                  Prawdopodobnie...:(

                                  > Ten co zaopatruje sklepy w których robisz jakiekolwiek zakupy jeździ na
                                  > benzynie. Benzyna jest w cenie każdego produktu, który kupujesz, więc nie
                                  mów,
                                  > że mogłaby kosztować 15 złotych.

                                  Więcej wojen, tańszy chleb?
                                  Więcej wojen, mniej ludzi do wykarmienia?

                                  ps. Janku, nawet czas wojny nie osłabi mego uczucia do Ciebie,
                                  całuję;))
    • Gość: angela Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.nagraj.pl 24.03.03, 11:13
      'To wlasnie takie osoby jak Ty sa potrzebne wszelkim tyranom, dyktatorom i
      ciemiezcom. Nie ruszajcie nas, mowia zbrodniarze. PACE PACE PACE.
      Trzeba bylo pojechac do Iraku i spotkac sie z rodzinami zamordowanych przez
      rezym, pogadac z torturowanymi i ofiarowac im PACE PACE PACE. Jestes pewna, ze
      tego potrzebowali? I przyszle ofiary Saddama. A jesli nie chcialo Ci sie tak
      daleko jechac, to zamiast teraz bawic sie w piknik , moglas postarac sie
      spotkac taka sama liczbe uchodzcow irackich. I z niemi pogadac - co sadza o
      PACE PACE PACE.

      Twoje wolanie, jest dokladnie tym do czego nawolywali Sowieci. Wpierw podbili
      pol Europy, zgnoili spoleczenstwa w tej czesci swiata, po czym podniesli
      wrzawe: PACE PACE PACE. I zorganizowali ruchy pacyfistyczne. Aby tylko nie
      zmieniac status quo. Czy nie widzisz, ze pokoj do ktorego nawolujesz jest
      pokojem zbudowanym na krzywdzie ludzkiej? I ze nawolujesz do kontynuowania tej
      krzywdy dla wlasnej wygody, wlasnego spokoju. Czy nie rozumiesz, ze jestes
      wspolniczka Saddama? I wszelkich innych dyktatorow.`

      • messja Re: PROTEST - godz. 17 24.03.03, 14:02
        > krzywdy dla wlasnej wygody, wlasnego spokoju. Czy nie rozumiesz, ze jestes
        > wspolniczka Saddama? I wszelkich innych dyktatorow.`
        >

        co za bzdura. rownie dobrze mozna powiedziec, ze ty jestes wspolniczka Busha i
        Blaira, ktorzy zdecydowali o wojnie w wyniku ktorej gina zolnierze i cywilni po
        obu stronach, a przypadkowi Irakiczycy traca domy w wyniku bombardowan.
        Wojna jest zlem samym w sobie bo gina w niej ludzie, ktorzy nie zywia do nikogo
        nienawisci, gina dzieci i kobiety, a jency sa niednokrtonie torturowani (mimo
        wszelkich porozumien).
        Saddam nie jest pierwszym, ani ostatnim, ktory wprowadzil rezim w swoim
        panstwie, a USA nie jest dobrym wujkiem, ktory poszedl na wojne by pomoc
        udreczonym obywatelom.
        wszyscy wiedza, ze to polityka i decyzja o wojnie zostal podjeta dla
        realizowania celow ekonmicznych/gospodarczych i poliytycznych, a nie z
        glebokiego przejecia losem udreczonych Irakiczykow.
        Gdyby chodzilo tylko o rezim i zagrozenie ze strony Saddama, to juz byla okazja
        by sie go pozbyc, przy ostatniej wojnie. Stany po spektakularnym zwyciezstwie
        wrocily do domu... moze dlatego, ze Saddam byl im do czegos jeszcze potrzebny?..
        dzis jest podobno zagrozeniem dla calego zachdoniego swiata, bo benzyna jest za
        droga:)... ale ofiary poniosa nie rodziny Saddama, BUsha i Blaira, tylko mlodzi
        chlopcy po obu stronach frontow, ich rozdiny i przypadkowi ludzie...

        p.s.
        widzialam dzisiaj w gazecie zdjecie ojca z malym synkiem na rekach, tuz po
        zbombardowaniu ich domu w Bagdadzie.byl to obraz takiego strachu i przerazenia
        na ich twarzach, ze trudno bylo mi powstrzymac lzy wspolczucia...

        nie wiem czy ta wojna byla konieczna, ale wiem, ze napewno ucierpieli juz w
        niej niewinni ludzie...
        • Gość: angela Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.nagraj.pl 24.03.03, 14:42
          napisała:
          > co za bzdura. rownie dobrze mozna powiedziec, ze ty jestes wspolniczka Busha
          i > Blaira, ktorzy zdecydowali o wojnie w wyniku ktorej gina zolnierze i
          cywilni po> obu stronach, a przypadkowi Irakiczycy traca domy w wyniku
          bombardowan.

          naprawde nie rozumiesz jaki przekaz posylaja w swiat tzw."pacyfisci"? ze kazdy
          despota moze czuc sie bezkarny, lamac prawa miedzynarodowa i konwencje,
          mordowac swoich przeciwnikow bo tzw Swiat milujacy pokoj poprzestanie na czczym
          gadaniu - i opamieta sie wtedy gdy juz nikt nie bedzie mogl opanowac terrorysty?

          > Wojna jest zlem samym w sobie bo gina w niej ludzie, ktorzy nie zywia do
          nikogo> nienawisci, gina dzieci i kobiety, a jency sa niednokrtonie torturowani
          (mimo > wszelkich porozumien).

          a ci ktorych Saddam torturowal mordowal to nie ludzie?
          wolnosc Tomku w swoim domku- rob co chcesz byle po cichu, swiat ma krotka
          pamiec

          > Saddam nie jest pierwszym, ani ostatnim, ktory wprowadzil rezim w swoim
          > panstwie, a USA nie jest dobrym wujkiem, ktory poszedl na wojne by pomoc
          > udreczonym obywatelom.

          taaaak, wiec zostawmy w spokoju Saddama! w koncu komunizm wymordowal tyle
          milionow obywateli ze taki Saddam to pryszcz!Kto mordował Kurdów i torturował
          dzieci? kto zaatakowal Kuwejt i Iran? Wojna to wina Ameryki.
          W nalocie min.na Drezno w 2wojnie wziely udzial alinckie (razem z polskimi)
          załogi.Oczywiście kto za te ofiary jest winien? Roosevelt i Churchill
          czy może Hitler?

          > wszyscy wiedza, ze to polityka i decyzja o wojnie zostal podjeta dla
          > realizowania celow ekonmicznych/gospodarczych i poliytycznych, a nie z
          > glebokiego przejecia losem udreczonych Irakiczykow.

          a myslisz ze dla jakich interesow Francja i Niemcy krzyczą nie wojnie? bo
          przejmuja sie narodem?? czy ze straca interatne interesy w Iraku? dlaczego
          Rosja sie sprzeciwia- matuszka udreczonych narodow? bo sie boi utraty wplywow w
          tamtym regionie


          >
          > p.s.
          > widzialam dzisiaj w gazecie zdjecie ojca z malym synkiem na rekach, tuz po
          > zbombardowaniu ich domu w Bagdadzie.byl to obraz takiego strachu i
          przerazenia > na ich twarzach, ze trudno bylo mi powstrzymac lzy wspolczucia...
          > nie wiem czy ta wojna byla konieczna, ale wiem, ze napewno ucierpieli juz w
          > niej niewinni ludzie...

          a widzialas zagazowanych Kurdow? oni byli winni i umarli bezbolesnie?
          najlepiej umyc rece od odpowiedzialnosci.

          a ogladalas rannych po pierwszym dniu wojny ? zakrwawiony chlopiec na
          szpitalnym lozku a wokolo 40 fotografow chcacych uchwycic jak najtragiczniejsze
          ujecie, w imie peace peace ,

          • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 18:34
            Wiesz ty musisz miec strasznie grube klapki na oczach.

            Amerykanie pewnie slepakami tam strzelaja..a głupi irakijczycy uciekaja na sam
            ich widok.
            A ten w szpitalu to pewno ofiara bójki w pobliskim barze.

            Swiatowy terroryzzm zniknie zaraz po ujeciu Głównego Sprawcvy Zła Na Swiecie (
            który to zapewne jest zagorzałym komunista szkolonym przez KGB i kto wie czy
            nie nieślubnym synem stalina).

            A wtedy pacyfisci pódą po rozum do główy i zaciągną sie do wojska jako pokute
            za swe winy.

            Nie tylko w Iraku łamie się prawa człowieka. Nie tylko tam jest terroryzm.
            Nie tylko tam jest broń chemiczna, biologiczna, nuklarna.
            Ale tylko tam USA w ytm momęcie ma swó największy interes.

            Naród który wojną niesie pokój :)))) Czy ktos tego chce czy nie.


            • Gość: angela Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.nagraj.pl 25.03.03, 09:40
              www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1388542.html
              • Gość: angela Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.nagraj.pl 25.03.03, 09:44
                fajnie ze jestescie przeciwko wojna [moze nawet sie angazujesz], a nie tylko
                przeciw jankesom. ale moim zdaniem, w przeciwienstwie do Ciebie wiekszosc
                pacyfistow, pomimo deklaratywnej wrogosci wobec wszystkich wojen, tak naprawde
                angazuje sie [protestuje] TYLKO wtedy, gdy ma przed soba tak atrakcyjny cel jak
                USA. co mam za ignorancje i hipokryzje.czy protestowaliscie kiedy w Rwandzie
                mordowano prawie milion osob? a moze przeciw wojnie w Kongo i bezkarnej tam
                interwencji wojsk Ugandy? a podczas wojny iracko-iranskiej, ktora byla
                prawdziwa hekatomba ofiar? ale rozumiem Was, tam nie walczyli wstretni
                imperialisci...
                • messja Re: PROTEST - godz. 17 25.03.03, 16:06
                  Gość portalu: angela napisał(a):

                  > fajnie ze jestescie przeciwko wojna [moze nawet sie angazujesz], a nie tylko
                  > przeciw jankesom. ale moim zdaniem, w przeciwienstwie do Ciebie wiekszosc
                  > pacyfistow, pomimo deklaratywnej wrogosci wobec wszystkich wojen, tak
                  naprawde
                  > angazuje sie [protestuje] TYLKO wtedy, gdy ma przed soba tak atrakcyjny cel
                  jak
                  >
                  > USA. co mam za ignorancje i hipokryzje.czy protestowaliscie kiedy w Rwandzie
                  > mordowano prawie milion osob? a moze przeciw wojnie w Kongo i bezkarnej tam
                  > interwencji wojsk Ugandy? a podczas wojny iracko-iranskiej, ktora byla
                  > prawdziwa hekatomba ofiar? ale rozumiem Was, tam nie walczyli wstretni
                  > imperialisci...

                  nie obchodzi mnie czy USA i WB to "wstretni imperialisci" czy wrecz odwrotnie.
                  mam wrazenie, ze wogole mieszasz wiele pojec.
                  nie podoba mi sie ta wojna, bo gina w niej niewinni ludzie. w wojnach, ktore
                  wymienilas, gineli tez niewinni ludzie, ale w ich obronie moj prtes w londynie
                  nie mialby wiekszego sensu.
                  a nie stac mnie by jezdzic po calym swiecie i brac udzial we wszystkich
                  manifestacjach pokojowych, tym bardziej, ze nie w kazdym panstwie takie
                  manifestacje moga dojsc do skutku, czy odnioslby jakikolwiek rezultat.
                  poza tym nie mam idelistycznych marzen by zadedykowac wlasne zycie zmienianu
                  calego swiat i wystpowac czynnie przeciwko kazdej wojnie, tym bardziej, ze
                  fizycznie byloby to niemozliwe.
                  ale nie znaczy to, ze nie powinna mnie obchodzic wojna, ktora wypowiedzialo
                  panstwo w ktorym mieszkam i w ktorej za sprawa politykow tego panstwa gina
                  niewinni ludzi. wydaje mi sie, ze jest wrecz odwrotnie.
                  poza tym akurat w manifestacjach przeciwko tej wojnie nie bralam udziau, ale
                  bralam udzial w manifestacjach pokojwych brytyjskich cypryjczykow, przeciwko
                  agresji Turcji.
                  trudno wiec zarzucic mi szszegolna niechec do USa, a tym bardzie WB.
                  poza tym zwracam szczegolna uwage, ze decyzja o wojnie nie wyszla od calego
                  spoleczenstwa amerykanskiego, czy brytyjskego, ale od politykow i to tez nie
                  wszystkich.
                  w WB niektorzy czlonkowie rzadu podali sie do dymisji na znak prostestu
                  przeciwko wojnie, a w w parti rzadzacej bylo widac widoczny podzial opini.
                  bardzo trudno pokusic sie wiec o opini, ze Blair decydujac sie na przystapienie
                  do wojny wystapil w imieniu calego narodu, czy chociazby wlasnego rzadu.
              • Gość: belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: 195.116.222.* 25.03.03, 15:36
                własnie.. ja kszycze nie kazdej wojnie.. nie wazne gdzie i z kim..
                Wojna to wojna czyli zbiorowe morderstwo.
                A ze teraz zabrałem głóos .. bo to nowa wojna.. wiec kiedy sie o tym ma
                mowic?.. juz po?
                Po wojnie mało kogo bbchodzi ten temat.
                I znów wychodzui ze USA to obrońca swiata.. a przeciwnicy wojny w ogule to
                banda komunistow nieswiadoma niczego..
                No i jeszcze te elity rządzące swiatem.. mnie tam oni w wiekszosci brzydzą.. bo
                to elita tylko polityczna.. ładny bełkocik i motłoch sie cieszy.. Ja tam do
                tych elit dorastac nie chce.. a oni do mnie mogli by .. na dobre by im wyszło.

                I tyle w tej sprawie..

                PS. kazde swiństwo mozna ubrac w ładne słowa i pieknie wyjaśnic jego celowośc..
                ale nie zmienia to faktu ze pozostaje to świństwem.

          • messja Re: PROTEST - godz. 17 24.03.03, 19:36
            >
            > naprawde nie rozumiesz jaki przekaz posylaja w swiat tzw."pacyfisci"? ze
            kazdy
            > despota moze czuc sie bezkarny, lamac prawa miedzynarodowa i konwencje,
            > mordowac swoich przeciwnikow bo tzw Swiat milujacy pokoj poprzestanie na
            czczym
            >
            > gadaniu - i opamieta sie wtedy gdy juz nikt nie bedzie mogl opanowac
            terrorysty
            > ?

            pacyfisci popierajacy miedzynarodowy terror? cos ci sie pomylilo:)
            nie sadze, by Saddam, czy inny tego typu przywodca przejmowal sie zbytnio
            pacyfistami w Europie zachodniej. A w swoim kraju napewno ma na nich swoje,
            sprawdzone sposoby:)
            Manifestacje pokojowe, nie bojmy sie tego powiedziec szczerze, tak naprawde
            maja bardzo niewielki wplyw na sytuacje miedzynarodowa, a juz napewno nie
            umacniaja, ani nie obalaja terroryzmu i rezmu.
            co najwyzej moga sie nimi przejac (ale nie musza) politycy w krajach gdzie
            wladza jest wybierana w demokratycznych wyborach.
            przyklad WB pokazuje jednak, ze nawet naciski ze strony wlasnej parti, czy
            wlasnego rzadu na premiera tego rzadu i jego decyzje w sprawie wojny, nie maja
            decydujacego wplywu.


            >
            > a ci ktorych Saddam torturowal mordowal to nie ludzie?
            > wolnosc Tomku w swoim domku- rob co chcesz byle po cichu, swiat ma krotka
            > pamiec

            tego nie powiedzialam. i napewno w sprawie rezimu na swiecie organizacje
            miedzynarodowe i panstwa demokratyczne powinny duzo wiecej robic.
            tylko, ze amrykanie nie jada powstrzymywac saddama przed mordowaniem wlasnych
            obywateli. gdyby angazowali sie we wszystkie przypadki lamania praw czlowieka z
            takim samym entuzjazmem, napewno sytuacja na swiecie bylaby teraz inna i byc
            moze ta wojna nie doszlaby nawet do skutku.



            > taaaak, wiec zostawmy w spokoju Saddama! w koncu komunizm wymordowal tyle
            > milionow obywateli ze taki Saddam to pryszcz!

            tego nie powiedzialam.

            Kto mordował Kurdów i torturował
            > dzieci? kto zaatakowal Kuwejt i Iran? Wojna to wina Ameryki.

            tak, w pewnym sensie - bo mogla powstrzymac saddama duzo wczesniej.

            > W nalocie min.na Drezno w 2wojnie wziely udzial alinckie (razem z polskimi)
            > załogi.Oczywiście kto za te ofiary jest winien? Roosevelt i Churchill
            > czy może Hitler?


            Hitler oczywiscie wywolal wojne, a Ameryka i WB dlugo przygladali sie temu z
            zalozonymi rekami.

            >
            > > wszyscy wiedza, ze to polityka i decyzja o wojnie zostal podjeta dla
            > > realizowania celow ekonmicznych/gospodarczych i poliytycznych, a nie z
            > > glebokiego przejecia losem udreczonych Irakiczykow.
            >
            > a myslisz ze dla jakich interesow Francja i Niemcy krzyczą nie wojnie? bo
            > przejmuja sie narodem?? czy ze straca interatne interesy w Iraku? dlaczego
            > Rosja sie sprzeciwia- matuszka udreczonych narodow? bo sie boi utraty wplywow
            w
            >
            > tamtym regionie
            >


            mozliwe, ale te kraje akurat nie uczestnicza w tej wojnie i dlatego w tym
            przypadku ich motywy nie maja znaczenia.

            >
            > a widzialas zagazowanych Kurdow? oni byli winni i umarli bezbolesnie?
            > najlepiej umyc rece od odpowiedzialnosci.


            nie jestem odpowiedzialna za ich smierc i napewno mozna bylo zrobic wiecje by
            do tych tragedi nie doposcic.
            ale nowe niewinne ofiary nikomu zycia nie przywroca:(


            > a ogladalas rannych po pierwszym dniu wojny ? zakrwawiony chlopiec na
            > szpitalnym lozku a wokolo 40 fotografow chcacych uchwycic jak
            najtragiczniejsze
            >
            > ujecie, w imie peace peace ,

            cos ci sie chyba pomylilo. fotoreporterzy pracaja dla pieniedzy albo
            satysfakcji, pewno czesto nie sa zbyt wrazliwi na to co widza, ale nie sadze,
            by generalnie ich praca miala wiele wspolnego z pacyfizmem:)
    • Gość: Leszek Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.03.03, 13:49

      Jasne, zostawmy Saddama a on bedzie dalej stosowal bezprawie, moze jak
      kilkanascie lat temu zagazuje kilka tysiecy obywateli swojego kraju. Saddam
      jest zbrodniarzem i nieszczesciem Iraku, ktory moglby byc najbogatszym i
      najlepiej funkcjonujacym panstwem w tamtym regionie. Popieram USA, takich
      dyktatorow nalezy obalac bo zostawieni sami sobie moga byc realnym
      niebezpieczenstwem dla swiata. Szkoda, ze kiedys nie usunieto takiego Hitlera i
      Stalina, moze nie zylbym w takim biednym, sponiewieranym kraju jakim dzisiaj
      jest Polska.
      • ja_nek Re: PROTEST - godz. 17 24.03.03, 16:55
        Jest taki znany kadr z czasu podpisania umowy w Monachium, podczas której
        Anglia i Francja sprzedały Czechosłowację Hitlerowi.
        Premier Wielkiej Brytanii wychodząc z samolotu macha kartką papieru i mówi do
        kamer: "Przywiozłem Wam pokój".
        W tym samym czasie tłum w Paryżu wiwatował na cześć Daladiera, bo "ocalił"
        świat. Świadek tamtych dni zanotował słowa Daladiera: "Głupcy, gdyby wiedzieli
        z czego się cieszą".
        Rok później wybuchła wojna światowa.

        Dziś już nie ma takich wojen, ale i bez tego ofiary są.
        Na przykład przez ostatnie lata w Iraku.

        Ta wojna jest niefortunna i trudniejsza do uzasadnienia, bo USA popełniły błąd
        nie mając koncepcji co zrobić z Saddamem w 1991 roku. Teraz jest dużo
        trudniej "dokończyć" tamta sprawę i udowodnić dlaczego trzeba Saddama usunąć.
        Nie jestem entuzjastą tej wojny, ale przynajmniej będzie jednego dyktatora
        mniej.

        Do Jayne:
        Gdyby w 1945 roku USA nie użyło bomb nuklearnych to straty amerykańskie w
        wyniku inwazji na SAMĄ Japonię osiągnęłyby kilkaset tysięcy żołnierzy. Liczba
        zabitych po drugiej stronie byłaby kilkukrotnie większa.... Dlaczego? Bo
        żołnierze japońscy walczyli fanatycznie, a na własnym terytorium to już byłaby
        jatka niewyobrażalna dla współczesnych. A po stronie Amerykanów była przewaga
        technologiczna (stąd takie, a nie inne proporcje przewidywanych przez
        ówczesnych strat).
        Dla Amerykanów był to szok, kamikadze (samoloty) i kaiteny (łodzie) wypełnione
        ładunkami wybuchowymi atakujące lotniskowce. A jeszcze większym szokiem było,
        gdy Japończycy w tym japońska ludność cywilna (!!!) - aby się nie poddać -
        masowo popełniała samobójstwa.
        Walki o Iwodzimę i Okinawę były tak krwawe, że amerykańscy planiści planowali
        inwazję na Tokio dopiero na styczeń 1946 roku!
        Nadal myślisz, że uzycie broni jądrowej było nieuzasadnione?

        Kwestia czeczeńska: Dubrowka była niewybaczalnym błędem podobnie jak
        Budionnowsk.... ale każdy naród ma prawo być wolnym. I twarde zmiażdżenie
        Czeczenii jeszcze zaszkodzi Rosji.

        Broń ABC (atomowa, biologiczna, chemiczna) w Iraku: to, że czegoś nie można
        znaleźć, nie znaczy, że nie ma. Wszyscy wiedzą, że Irak miał sarin i VX, to
        nawet przyznaje Paryż i Berlin. Problem w tym, że Irak nie potrafi udowodnić,
        że go rzekomo zniszczył. I oczekiwanie, że inspektorzy ONZ znajdą tą broń w
        jakimś zakładzie pod Bagdadem jest nieco naiwne.

        "Więcej wojen, tańszy chleb?
        Więcej wojen, mniej ludzi do wykarmienia?"
        Jayne, poproszę o prawdziwe argumenty. Bo te są zbyt niskie.

        I mnie tu nie całuj;) To miejsce publiczne;)))
        Co ludzie pomyślą?:)
        i tak mnie nie skusisz!:)

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: Belbo Re: PROTEST - godz. 17 IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 18:55
          Pieprze to.. napisalem 2 strony ale to i tak na marne, skasowałem bo to i tak
          nic nie zmieni. Nawet jak bym klawiature pogryzł.
          A wkurzyłem sie bo przez takich jak wy.. tak myslacych bedzie nastepne 60 lat
          pokoju ( i co miesiąc jakas wojan będzie wybuchała)




        • jayne Re: PROTEST - godz. 17 24.03.03, 18:59
          ja_nek napisał:
          >
          > Ta wojna jest niefortunna i trudniejsza do uzasadnienia, bo USA popełniły
          błąd
          > nie mając koncepcji co zrobić z Saddamem w 1991 roku. Teraz jest dużo
          > trudniej "dokończyć" tamta sprawę i udowodnić dlaczego trzeba Saddama usunąć.

          Całkowicie się zgadzam. Drobna uwaga: może wtedy nie chcieli dokończyć?
          Teraz też, gdzieś z eteru usłyszałam o propozycji (chyba?) Francuzów - dorwać
          drania Saddama i uwięzić na wyspie pod strażą. Czyżby ciągły kompleks Elby?

          > żołnierze japońscy walczyli fanatycznie, a na własnym terytorium to już
          byłaby
          > jatka niewyobrażalna dla współczesnych. A po stronie Amerykanów była przewaga
          > technologiczna (stąd takie, a nie inne proporcje przewidywanych przez
          > ówczesnych strat).
          > Dla Amerykanów był to szok, kamikadze (samoloty) i kaiteny (łodzie)
          wypełnione
          > ładunkami wybuchowymi atakujące lotniskowce. A jeszcze większym szokiem było,
          > gdy Japończycy w tym japońska ludność cywilna (!!!) - aby się nie poddać -
          > masowo popełniała samobójstwa.

          Sądzisz, że Irakijczycy pójdą na kolanach do Busha? (było takie zdjęcie na
          stronie gazety)? Nie wierzysz w istnienie kamikadze Saddama? Po stronie
          Amerykanów dzisiaj też jest przewaga technologiczna. I co? W razie czego wojska
          sprzymierzonych wyślą którąś z bomb MR czy pozostawią wojnę nierozstrzygniętą -
          do następnego razu? Do następnego spadku popularności prezydenta w sondażach
          przedwyborczych?

          > Walki o Iwodzimę i Okinawę były tak krwawe, że amerykańscy planiści planowali
          > inwazję na Tokio dopiero na styczeń 1946 roku!

          No tak, ta wojna skończy się za tydzień, więc po co to ta dyskusja?

          > Nadal myślisz, że uzycie broni jądrowej było nieuzasadnione?

          Nie myślę.

          > Broń ABC (atomowa, biologiczna, chemiczna) w Iraku: to, że czegoś nie można
          > znaleźć, nie znaczy, że nie ma.

          Znajdą. Amerykanie umieją szukać. A zresztą - przecież już znależli (poranne
          info)

          Wszyscy wiedzą, że Irak miał sarin i VX, to
          > nawet przyznaje Paryż i Berlin. Problem w tym, że Irak nie potrafi udowodnić,
          > że go rzekomo zniszczył.

          Racja. Bo na pewno robili i robią tam sporo świństw. Oby Anglicy czy Amerykanie
          znaleźli jak najwięcej i unieszkodliwili to świństwo. Ale co będzie w
          przypadku, gdy wyniki tych eksperymentów są już dawno poza granicami Iraku?

          ps. i tak całuję...przecież i tak wszyscy wiedzą;))
          • ja_nek Re: PROTEST - godz. 17 25.03.03, 00:10
            Pokój czasem bywa bardzo kosztowny. TYLKO temu miało służyć odniesienie do
            Monachium.

            Jeśli chodzi o te chemiczne znaleziska, to może być fakt tylko prasowy.

            > Drobna uwaga: może wtedy nie chcieli dokończyć?
            Nie, po prostu nie mieli pomysłu kto po Saddamie... czy mają pomysł co teraz?
            To się okaże.

            > No tak, ta wojna skończy się za tydzień, więc po co to ta dyskusja?
            A kto wywołał temat Hiroszimy?

            > ps. i tak całuję...przecież i tak wszyscy wiedzą;))
            Wiesz co? Żeby w coś grać, trzeba jeszcze zgody drugiej strony... a ja jak
            wiesz nie przepadam za teatrem. Tutaj buzi (koniecznie z oczkiem) a tam aby
            przywalić. Ty wiesz o co chodzi.

            Pozdrawiam
            janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka