Dodaj do ulubionych

Trudno wierzyć...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 17:49
Ludzie mówią mi– wszystko przemija
jeśli zdarzy się miłość –czas ją zabija
ale nie ma takiej siły, która przekona mnie ,
że nam nie uda się
Ludzie mówią mi – szkoda zachodu…
to nie uda się,bo nie ma powodu
ale nie ma takiej siły,
a jeśli jest-niech wie,że nam uda się !
Chyba nie wierzysz w to
co los za plecami ma
i nie wierzysz,że to chyba na pewno ja
nie wierz mu…nie,nie, nie,
chociaż tego chcesz i ja tego chcę
chyba nie wierzysz w to,co los za plecami ma
i nie wierzysz,że to chyba na pewno ja
nie wierz mu… ufaj mnie…Przecież tego chcesz i ja tego chcę…
Ludzie mówią mi –to się wypali…
nie popłyniesz długo na takiej fali…
nie będę słuchał ich narzekań
ważne, co czuję i… że pragnę!
Chyba nie wierzysz…
bez słów i bez dat
bez tego,co daje świat
sam zdobędę szczęście swe
nie licząc lat!


---
Trudno uwierzyć, że będzie dobrze, że wszystko się uda
gdy wokół tyle problemów i kraczący ludzie, którzy
odbierają nadzieję...

Może tu ją znajdę... ?

Obserwuj wątek
    • cziornaa Re: Trudno wierzyć... 14.11.06, 18:17
      Pozdrawiam...
      • Gość: KbS Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 18:22
        nie trudno wierzyc
        raczej trudniej miec nadzieje w wierze

        __
        poznacie mnie po tresci
        • caruzzo Re: Trudno wierzyć... 14.11.06, 18:24
          bardzo filozoficzna uwaga.;))
          • Gość: KbS Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.06, 19:17
            nie wiem czy filozoficzna
            tak mi jakos sie napisala
            ta uwaga
            a czy nie sadzisz carruzo, ze latwiej jest wierzyc niz miec nadzieje
            czesto w zyciu mocno wierzymy wierzymy wierzymy - ostatecznie jednak gdy nic
            poza wiara sie nie zdarza - tracimy ja a tym samy tracimy nadzieje
            koleczko kwadratowe?
            __
            poznacie mnie po tresci
            • caruzzo Re: Trudno wierzyć... 14.11.06, 19:23
              Pani .myslę tak: wiara jest nierozerwalnie
              złaczoną z nadzieją..i wzajemnie się zastępują.
              Nie mozna wierzyc nie mając nadzieji,to byloby bez sensu;)
              • Gość: ktoś_taki Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 00:13
                Masz rację Caruzzo, dokładnie tak jest.
                Nie ma wiary bez nadziei ani nadziei bez wiary.

                Ale i wiarę i nadzieję będę musiała odszukać w samej sobie. Bo na forum ich
                chyba nie znajdę...
                Pozdrawiam!

                "...jutro będzie dobry dzień..."
                • Gość: . Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 00:48
                  Na forum to trudno cokolwiek znaleźć.
                  • Gość: ktoś_taki Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 10:20
                    Mi się zdarzyło... kiedyś.. Kogoś....
                    I może wyczerpałam swój limit na od-nalezienie, hm.
                    • Gość: geo Re: Trudno wierzyć... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 16:59
                      A ja wierzę też, że ktoś taki jest. I też na mnie czeka. I też za mną tęskni. I
                      wiedziałam to od zawsze. Czy jest nas więcej?
                      • Gość: Mark lepiej, zeby bylo mniej :))) IP: *.pools.arcor-ip.net 15.11.06, 17:05
                        Gość portalu: geo napisał(a):
                        Czy jest nas więcej?

                        Jednostkowe szanse (na znalezienie) beda wieksze :)))



                        • Gość: no...no...no... Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:13
                          Jak to jednostkowe???

                          Ja chyba czegoś nie rozumiem, jednostkowe to zawężenie pola
                          poszukiwań:)...Chyba...
                          • facettt Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) 15.11.06, 17:19
                            > Ja chyba czegoś nie rozumiem, jednostkowe to zawężenie pola
                            > poszukiwań:)...Chyba...

                            Jestes juz na przedsionku szczescia :)))

                            Niepelnorozumnosc, definiowana niekiedy - jako inaczejrozumnnosc,
                            to klucz do wielu spraw...
                            w tym szczescia...:)
                            • Gość: no...no...no... Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:31
                              "Niepełnorozumność","inaczejrozumność"...jak rany!:)

                              To chyba klucz nieotwieracz:)?
                              Naprawdę mam Ci uwierzyć, że ciemnota mnie uczyni szczęśliwą?Teraz mi to mówisz
                              jak już mam jakieś szkoly za sobą???
                              • facettt Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) 15.11.06, 17:35
                                gdybym Cie byl spotkal wczesniej...
                                moglbym byc bardziej milszy...
                                teraz juz nie ma czasu na nauke...

                                trza sie wziac za czyn :)))
                                • Gość: no...no...no... Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 17:38
                                  Czyli rozumiem, że z łagodnej edukacji nici...Miły też nie będziesz?:(

                                  To jakich ja się czynów mogę spodziewać?
                                  Czarno to widzę...:(((
                                  • facettt Re: lepiej, zeby bylo mniej :))) 15.11.06, 17:48
                                    Gość portalu: no...no...no... napisał(a):

                                    > Czyli rozumiem, że z łagodnej edukacji nici...

                                    - tego nie powiedzialem, ale nie permanentnie, lecz tylko w porywach :)))

                                    Miły też nie będziesz?:(

                                    - alez bede.
                                    kocham wrecz byc gdym okrutnie milym :)))

                                    > To jakich ja się czynów mogę spodziewać?

                                    - kazdych, Aniele.
                                    Pod warunkiem, ze nikt na nich nie straci.
                                    nie lubie lez :)))
                                    (wyjawszy lzy szczescia, naturalnie :)))
                                    • Gość: no...no...no... Czy to gra "Idź na całość"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 18:00
                                      O Matko!!!
                                      Aleś mi naobiecywał...ojojojoj:)Dobrze, że mam zimną krew, bo mogłabym
                                      zasłabnąć...:)

                                      Ty to jednak potrafisz zawrócić kobiecinie w głowie...
                                      Tyle tylko, że oprócz obiecanek, dostrzegłam w Twoim poście także deklarację,
                                      że nie będziesz płakał.To pamiętaj!:)

                                      • facettt Kto wie? :))) 15.11.06, 18:04
                                        Nie moge sobie na to pozwolic ...
                                        Jutro zmieniaja mi okna, zza ktorych ogladalem Swiat,
                                        przez ostatnie 20 lat...
                                        I mimo... ze horyzont mi sie nieco zmieni, to placz tu nic nie pomoze :)))

                                        pa. :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka