kolorowywidelec 05.12.06, 21:22 juz za 3 tygodnie sylweter.Macie już jakies konkretne plany,marzenia:-)? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: KbS Re: sylwester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.06, 21:46 ja mam bardzo konkretne i wcale nie sa w sferze marzen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tygi Re: sylwester IP: *.chello.pl 05.12.06, 21:49 Musiałeś przypominać??!! Już powoli udawało mi się zapomnieć... Tak, mam plan - wyjść z domu!! A że moje plany nigdy się nie kończą tak jak ja tego chcę więc pewnie prześpię tę noc... A jakie Ty masz plany? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowywidelec Re: sylwester 06.12.06, 08:04 Ja pewnie spedze ten dzien w domu,choć ostatnio wpadł mi pomsył by iśc na przedstawienie sylwestrowe przedstawienie teatralne.Tyle że samemu,to troche się będę skepowany czuł.Reasumując nie mam pojęcia,co będę robił. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 08:40 Reasumując ja myślałam o sylwestrze w kinie ;) Tylko muszę kogoś namówić :)) Teatr - też myślałam... Po prostu nie dostałam urlopu na okres międzyświąteczny i muszę zorganizować sobie coś w mieście :(( Odpowiedz Link Zgłoś
kolorowywidelec Re: sylwester 06.12.06, 09:15 Też wolałbym kino,ale w mojej mięscinie nie ma seansów w sylwestra.:( DO kina mógłbym iśc samemu,bo przecież zwykle tak chodzę,więc w sylwestra bym wyjątku nie zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:18 A ja sobie właśnie przeglądam "imprezy" w teatrach i kinach i powalają mnie ceny :) Szczególnie w teatrach... Heh, no nie wiem co z tym zrobić :(( Też chodzisz do kina sam? ;)))) No rposzę, myślałam, że tylko ja tak mam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
justiz Re: sylwester 05.12.06, 22:00 Plany..? Od piętnastego roku życia baluję w każdego Sylwestra, a to już wychodzi prawie 20 lat, więc jakie ja mogę mieć plany? ;-) Ja mam jedynie propozycje! Ale... mam marzenie sylwestrowe! ;-) Upalny wieczór, plaża, topless, palmy, szampan, ja i on.. A później szaleństwo do rana! Jeszcze nie w tym roku, ale z pewnością to zrealizuję! ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
wiarusik Re: sylwester 06.12.06, 00:18 Sie da zrobić;) Tylko te upały-ufff....puffff...(przypomniałem sobie lipiec). Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 09:08 Marzeń wiele,planów zero.Pewnie domowe pielesze. Miłego dnia wszystkim A. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:16 No to przybędę do Ciebie żeby zakłócić spokojny domowy czas :PPP Tobie również miłego dnia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:36 Biegnę kupić bilet :PP Wiesz, bo jak się zwiedzą wszyscy to bilecików zbraknie :)) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 09:38 Wstęp mają tylko wybrańcy-mam za mały dom żeby zaprosić całe FR:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:40 Uh, zarumieniłam się ;) Zostałam zaklasyfikowana do wybrańców :)))) Co mam przynieść i upichcić? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 09:41 Rob co chcesz,pełna dowolność:)Możesz nawet zadzwonić po pizze-mnie to"rybka". A rumieńce to Ty zostaw na spotkania z mężczyzną:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:44 Jakim mężczyzną??!! Nie spotykam żadnych na swoich drogach :)))) Czy ja wyczuwam w Twoim głosie nutkę zniechęcenia?? Co jest Mała? Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 09:47 Nie spotykałaś ale może spotkasz:)Optymistką trzeba być. Zniechęcenie ogólne, wsio w najlepszym porządku:)Senność mnie ogarnia zwykła i stąd ta apatia pewnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 09:49 Hm, rozumiem ;) Za mało słońca... Też mam podobnie ;) Przesyłam Mikołajkowy promyk słońca, który rozgrzeje Twoje serducho i wniesie uśmiech na buźkę ;)) Ha, ha, spotkam, ha, ha... Dobry dowcip ;) Raczej nei liczę już na to szczęście ;) No cóż, Rodzice będą się ze mną musieli pomęczyć do końca życia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 10:02 Oj Łódź dziś pełna słońca.Wiosne się czuje normalnie, 6 grudnia;) Dzięki za promyczej,napewno poprawi nastrój. Rodzicom to Ty daj spokój,poszukaj jednak chłopa:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: sylwester 06.12.06, 10:06 Sama wiesz, że to nie takie proste. Zniechęciły mnie bezowocne poszukiwania i już :( Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: sylwester 06.12.06, 10:18 Wiem.Próbowałam żartować,ale jak widać nie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Wyszło, wyszło ;) 06.12.06, 10:23 Nie przejmuj się ;) Załapałam żarcik ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: sylwester 06.12.06, 09:48 Witajcie moje kochane Kruszynki:))) co się dzieje Analityczko?:) nie podobny do Ciebie ten pesymizm:( Tygi trza ją wziąć na spytki;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Trzeba, w krzyżowy ogień pytań ;))) 06.12.06, 09:51 Ty pytaj pierwsza :PP Może Tobie odpowie bo mnie narazie zbyła byle czym... Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Drogie Panie 06.12.06, 10:00 Przesadzacie:) A nawet gdyby to nie mam w zwyczaju wylewać swoich żali publicznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Drogie Panie 06.12.06, 10:05 Masz rację:) nie myślałam o publicznych spytkach;) ale np wieczorkiem na gg:)) a pogoda jest na prawdę milutka...tylko ja bym chciała troszkę śniegu na świeta;) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: Drogie Panie 06.12.06, 10:17 Postaram się zajrzeć na gg wieczorem,ale te spytki to mnie troszkę przerażają;) No na Święta przydałby się śnieg,ale nie za duży;) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Drogie Panie 06.12.06, 10:21 analityczka napisała: > Postaram się zajrzeć na gg wieczorem,ale te spytki to mnie troszkę przerażają;) > No na Święta przydałby się śnieg,ale nie za duży;) Hi hi no tak bo ja grożna jestem niesamowicie;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Droga Pani ;) 06.12.06, 10:08 Nie przesadzamy ale możemy też przecież rozmawiać niepublicznie ;)) Nawet specjalnie zajrzę dziś na gg ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:09 Super...zróbmy sobie konferencję babską;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:13 Heh, no niestety, może się tak dziś zdarzyć, że mnie nie będzie w domku :( Ale zobaczymy, bo narazie prowodyr milczy i chyba znowu mu coś wypadnie ;)) I weź dojdź do ładu z facetami ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:17 Hmm czy my o czymś nie wiemy Tygi?;) czyżby znów spotkanie z byłym?;) Odpowiedz Link Zgłoś
analityczka Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:19 Popieram pytanie zadane przez Monnię:) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:27 A Wy to jednak małpeczki jesteście ;) Nie wypowiem się publicznie ;)) :PPPPP Jak sie nie ma co się lubi.... Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:25 Od razu z byłym, a może z przyszłym?? ;))) Taaa.... Po prostu kolega ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:29 Tiaaaa kolega...ten zktórym na rowerku jeżdziłaś na wycieczki za miasto?;) no to sympatyczny chyba bardzo;) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Droga Pani ;) 06.12.06, 10:31 Nie, nie ten. Ten jest tak mocno zapracowany że na nic nie ma czasu ;) Poza tym za zimno na rower ;PP Były, były, ale co z tego? :PP Nie zaufam mu już nigdy więc nie ma o czym mówić ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 tak, teraz możecie na mnie nakrzyczeć ;) 06.12.06, 10:44 Ale co ja mam zrobić?? Sama nie wiem... Wolę wyjść z kimkolwiek niż znowu siedzieć w domu. Wiem, robię źle, ale jest miło, mogę się pośmiać, pożartować i wiem, że wszystko jest ok i nie bedzie nic więcej i nie mam tego żalu po spotkaniu że to już... ;)))) Kolega i już. Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: tak, teraz możecie na mnie nakrzyczeć ;) 06.12.06, 10:52 Tygrysko nikt nie ma zamiaru na Ciebie krzyczeć:) bo z jakiego niby powodu?;) najważniejsze żebyś sie otworzyła na innych i nie poddawała sie depresji:) powodzenia w koleżeństwie zatem bo o przyjażni to raczej nie może być mowy;)? Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: tak, teraz możecie na mnie nakrzyczeć ;) 06.12.06, 10:56 Nie istnieje dla mnie słowo przyjaźń więc nie ma o tym mowy ;) A depresja i tak jest, przychodzi i nie odchodzi, raczej się nasila :) Sama nie wiem co o tym myśleć. Ale to chyba dlatego, że każdy potrzebuje kogoś z kim może wyjść, pogadać, pośmiać się, tak bez zobowiązań. A mi tego tak bardzo ostatnio brakuje... Będzie ok? Hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
monnia3 Re: tak, teraz możecie na mnie nakrzyczeć ;) 06.12.06, 12:14 Tygrysko:) żeby było lepiej musi być najpierw gorzej;) wiec wszystko wskazuje na to ze u Ciebie będzie tylko lepiej prawda? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: tak, teraz możecie na mnie nakrzyczeć ;) 06.12.06, 12:23 Nie wiem, u mnie bywa zwykle tak, że najpierw jest pięknie a potem to już tylko usiąść i płakać... Ja wiem, można na to spojrzeć odwrotnie, tak jak Ty, ale zawsze kiedy jest super i wspaniale to spada mi na głowę jakieś mega kowadło i trudno się spod niego wygrzebać :( Dlatego tak boję się cieszyć, z obawy przed tym złym, które wyrówna nadmiar dobrego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jem Re: sylwester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 15:26 Mam marzenie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jem Re: sylwester IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:21 Na pewno nie takie jak ja ;) Odpowiedz Link Zgłoś