Dodaj do ulubionych

kocham ten tekst

06.05.03, 20:00
My, z drugiej połowy XX wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca,
wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy
cierpimy, wykrzywiamy lekceważąco wargi. Kiedy przychodzi miłość, wzruszamy
pogardliwie ramionami. Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce,
umieramy z miłości. [Małgorzata Hillar]
Obserwuj wątek
    • jmx Sto lat wcześniej... 06.05.03, 22:27
      Dawniej sie trzeba było zużyć, przeżyć,
      by przestać kochać, podziwiać i wierzyć;
      dziś - pierwsze nasze myśli są zwątpieniem,
      nudą, szyderstwem, wstrętem i przeczeniem.
      Dzieci krytyki, wiedzy i rozwagi,
      cudzych doświadczeń mając pełną głowę,
      choćby nam dano skrzydła Ikarowe,
      nie mielibyśmy do lotu odwagi.
      My nie tracimy nic, bośmy od razu
      nic nie przynieśli - i tylko nam bywa
      tak źle, że na złe takie brak wyrazu,
      a serce pęka w nas i we krwi pływa.

      K. Przerwa-Tetmajer
      • ja_nek Re: Sto lat wcześniej... 06.05.03, 23:59
        Podoba mi się.
        Dziś jest to modne być cynicznym, rozważnym, obojętnym i udawać - to mnie nie
        dotyczy...

        Pozdrawiam
        janek
        • kwasna_cytryna Re: Sto lat wcześniej... 07.05.03, 00:11
          A Ty sam też tak myślisz?
          • ja_nek Re: Sto lat wcześniej... 07.05.03, 00:56
            Prawdę powiedziawszy chciałem napisać coś innego, ale myślami byłem gdzieś
            dalej i jak automat wpisałem to co powyzej, ale i tak wyszło dobrze, może nawet
            lepiej......

            Pozdrawiam
            janek
          • duzy_facet Re: Sto lat wcześniej... 07.05.03, 01:18
            kwasna_cytryna napisała:

            > A Ty sam też tak myślisz?

            Tak mysli, a nawet jest przeciw. To byl poprostu standardowy tekst nr #234. Z regoly wystarcza, aby
            przecietna panienka na czacie posikala sie po nogach. Skuteczny w 99.99%
            • messja Re: Sto lat wcześniej... 07.05.03, 01:20
              duzy_facet napisał:

              > kwasna_cytryna napisała:
              >
              > > A Ty sam też tak myślisz?
              >
              > Tak mysli, a nawet jest przeciw. To byl poprostu standardowy tekst nr #234.
              Z
              > regoly wystarcza, aby
              > przecietna panienka na czacie posikala sie po nogach. Skuteczny w 99.99%

              rotfl:)
        • messja Re: Sto lat wcześniej... 07.05.03, 00:22
          ja_nek napisał:

          > Podoba mi się.
          > Dziś jest to modne być cynicznym, rozważnym, obojętnym i udawać -

          to mnie nie dotyczy...

          :)))
          usmiecham sie z dystansu:)
    • taka_tam Re: kocham ten tekst 07.05.03, 15:58
      ja zdecydowanie nie należę do tego grona. nie rozbijam atomów na cząsteczki ani
      nie zdobywam księżyca. jednoczesnie nie wstydzę się ciepła, czułości,
      wrażliwości, słabości i naiwności, których mamw sobie pod dostatkiem, bo to
      właśnie ja i właśnie taką siebie lubię (pasjami ;-))...

      krizia napisała:

      > My, z drugiej połowy XX wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca,
      > wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy
      > cierpimy, wykrzywiamy lekceważąco wargi. Kiedy przychodzi miłość, wzruszamy
      > pogardliwie ramionami. Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.
      > Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce,
      > umieramy z miłości. [Małgorzata Hillar]
    • Gość: Saba Re: kocham ten tekst IP: 217.97.133.* 07.05.03, 16:15
      Duzo w tym prawdy. Ale jesli ktos zdolal to dostrzec u siebie to czy latwo sie
      zmienic? Moze czasem kryje sie za ta cyniczna postawa lek przed odrzuceniem?
      Dlaczego kiedys ludzie mniej bali sie innych ludzi?


      krizia napisała:

      > My, z drugiej połowy XX wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca,
      > wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy
      > cierpimy, wykrzywiamy lekceważąco wargi. Kiedy przychodzi miłość, wzruszamy
      > pogardliwie ramionami. Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.
      > Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu
      ręce,
      > umieramy z miłości. [Małgorzata Hillar]
      • ja_nek Re: kocham ten tekst 07.05.03, 17:50
        Wydaje mi się, że otoczeni nowoczesną techniką, opanowawszy kolejne porcje
        wiedzy i szczebli w karierze, stając się coraz bardziej indywidualistami
        niektórzy z nas wmawiaja sobie, że nikogo nie potrzebują Ale gdzieś w głębi
        pozostaje nostalgia.

        Pozdrawiam
        janek

        • kasia-s Re: kocham ten tekst 07.05.03, 17:57
          Janku, kazdy kogos potrzebuje do kochania, choc kota, psa czy złote rybki, ale
          potrzebuje ...
          (niektorzy z braku inej osoby kochaja siebie ;))
          • meduza4 Re: kocham ten tekst 07.05.03, 18:00
            kasia-s napisała:

            > (niektorzy z braku inej osoby kochaja siebie ;))

            Siebie?! Nigdy w życiu! Ja mam do kochania swoje odbicie w lustrze, a to
            przecież nie to samo ;)))
            • kasia-s Re: kocham ten tekst 07.05.03, 18:34
              Ty masz lustro, niektórzy nie mają ;))
              pozdr. Meduzo
              • meduza4 Re: kocham ten tekst 09.05.03, 16:49
                kasia-s napisała:

                > Ty masz lustro, niektórzy nie mają ;))

                Owszem -mam lustro! I nawet jest w nim moje odbicie, którego niektórzy
                nie mają ;))))
    • sunrise1 a ja ubóstwiam ten 09.05.03, 17:02
      Nie dotykaj dzikich róż

      Powolutku po cichutku
      Rośnie róża nam w ogródku
      Rośnie taka duża róża
      Co się w blasku słońca nuża
      A gdy na nią pochuchamy
      Zatańczymy zaśpiewamy
      To zapachnie wonią taką
      Że odpadną skrzydła ptakom
      Że się zwęglą wszystkie drzewa
      Że umilknie to co śpiewa
      Nie dojrzeje co dojrzewa

      Róża z siłą niemożliwą
      Będzie dzwonić jak żeliwo
      Gdy ją trącisz ciszę zmącisz
      A w tej ciszy taka susza
      Nawet motyl się nie rusza
      Spadną myśli osmalone
      Wróble zlecą też z jabłonek

      Róża wielkim ogniem płonie
      Przypomina pelargonie
      Pękną mury przepalone
      Roztopieją rozżarzone
      Wyjdź
      Wyjdź
      Wyjdź zobaczyć płomień
      Płomień taki

      Ale może tak się zdarzyć
      Że się możesz ogniem sparzyć
      Gdy ci padnie blask na twarz
      W takim razie trudno cóż
      Nie dotykaj dzikich róż
      Płonących róż


      W. Dymny

      z:))
    • ukochana Re: kocham ten tekst 11.05.03, 15:32
      krizia napisała:

      > My, z drugiej połowy XX wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca,
      > wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy
      > cierpimy, wykrzywiamy lekceważąco wargi. Kiedy przychodzi miłość, wzruszamy
      > pogardliwie ramionami. Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.
      > Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce,
      > umieramy z miłości. [Małgorzata Hillar]

      a ja zawsze mowie glosno to, co mysle i czuje.
      • messja Re: kocham ten tekst 11.05.03, 17:48
        > a ja zawsze mowie glosno to, co mysle i czuje.

        niektorzy nigdy ci tego nie wybacza:)
        • Gość: haha Re: kocham ten tekst IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.05.03, 18:08
          messja napisała:

          > > a ja zawsze mowie glosno to, co mysle i czuje.
          >
          > niektorzy nigdy ci tego nie wybacza:)

          Gdyby ludzie mówili sobie to co myślą i czują niemożliwym by było życie
          towarzyskie.
          • forward Re: kocham ten tekst 11.05.03, 19:14
            My, z drugiej połowy XX wieku, rozbijający atomy, zdobywcy księżyca,
            wstydzimy się miękkich gestów, czułych spojrzeń, ciepłych uśmiechów. Kiedy
            cierpimy, wykrzywiamy lekceważąco wargi. Kiedy przychodzi miłość, wzruszamy
            pogardliwie ramionami. Silni, cyniczni z ironicznie zmrużonymi oczami.
            Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce,
            umieramy z miłości. [Małgorzata Hillar]
            --------------------------------------------------------------------------------

            Myślę że jest tak że cały wiek XX unacznił nam naszą bezradność, małość i
            smutek. Nasze osiągnięcia w sferze techniki nie zapobiegły głodom, chorobom ani
            nie wlały nadzieji na lepszą przyszłość.
            Natomiast w sferze emocji doszło do rozdzielenia uczuć od seksu i to jest
            największy wkład II poł. XX wieku.

            Forward
            • ukochana Re: kocham ten tekst 13.05.03, 04:04
              forward napisał:

              > > Natomiast w sferze emocji doszło do rozdzielenia uczuć od seksu i to jest
              > największy wkład II poł. XX wieku.
              >
              > Forward

              To Ty nie kochasz jak sie "kochasz" ? Czy Ty juz robot z XXI wieku ?
          • maria.magdalena A ja nie 11.05.03, 19:20
            > Gdyby ludzie mówili sobie to co myślą i czują niemożliwym by było życie
            > towarzyskie.

            Nieprawda.
            Wlasnie tam gdzie sa szczerzy zycie towarzyskie jest najlepsze. Nie konczy sie
            po paru latach lecz nie moga sie bez siebie obejsc przez wiele dlugich lat.
            Wystarczy byc otwartym i podchodzic do wlasnych problemow z poczuciem humoru,
            moze nie do wszystkich spraw, ale zawsze warto byc szczerym.
            • Gość: haha Re: A ja nie IP: *.nwrk.east.verizon.net 11.05.03, 19:28
              To co piszesz jest teorią. Piękną teorią.
              • ukochana Re: kocham ten text 13.05.03, 04:08
                Gość portalu: haha napisał(a):

                > To co piszesz jest teorią. Piękną teorią.


                plotkarstwo jest z naszego towarzystwa eliminowane, proste.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka