Dodaj do ulubionych

romantyczna kolacja we dwoje!!!

IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 15.05.03, 21:15
Mam pytanie-dość intymne.Jak mam zaplanować kolację, aby po niej brała nas
tzn mnie i mojego chłopaka ochota tylko na jedno;-)Jakie potrawy
przyrządzić, jak się ubrac, jak ułozyć włosy.Mężczyźni-podpowiedzcie!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Belbo Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 23:36
      Gość portalu: massy napisał(a):

      > Mam pytanie-dość intymne.Jak mam zaplanować kolację, aby po niej brała nas
      > tzn mnie i mojego chłopaka ochota tylko na jedno;-)Jakie potrawy
      > przyrządzić, jak się ubrac, jak ułozyć włosy.Mężczyźni-podpowiedzcie!!!!

      Włosy ułóż wygodnie.. w innym przypadku się zmęczą.
    • maria.magdalena sknera... 15.05.03, 23:48
      Gość portalu: massy napisał(a):
      > Mam pytanie-dość intymne.Jak mam zaplanować kolację, aby po niej brała nas
      > tzn mnie i mojego chłopaka ochota tylko na jedno;-)

      piwo?
    • maniia Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! 16.05.03, 09:11
      Chyba miedzy Wami nie iskrzy, jezeli pytasz o to.
    • Gość: drak Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: 143.26.81.* 16.05.03, 10:04
      Gość portalu: massy napisał(a):

      > Mam pytanie-dość intymne.Jak mam zaplanować kolację, aby po niej brała nas
      > tzn mnie i mojego chłopaka ochota tylko na jedno;-)Jakie potrawy
      > przyrządzić, jak się ubrac, jak ułozyć włosy.Mężczyźni-podpowiedzcie!!!!

      Wystarczy że zapomnisz się ubrać.
      Wtenczas nawet potrawy nie będą konieczne.
      • Gość: ewa Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 16.05.03, 16:15
        Kolacyjka przy kandelabrach z rozebrana
        kobitka! to jest to!
        • Gość: drak Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:19
          Gość portalu: ewa napisał(a):

          > Kolacyjka przy kandelabrach z rozebrana
          > kobitka! to jest to!

          Nawet kolacyjka bez kandelabrów i jedzenia to też jest ciągle to !!
          • sunrise1 Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! 16.05.03, 17:23
            Gość portalu: drak napisał(a):

            > Gość portalu: ewa napisał(a):
            >
            > > Kolacyjka przy kandelabrach z rozebrana
            > > kobitka! to jest to!
            >
            > Nawet kolacyjka bez kandelabrów i jedzenia to też jest ciągle to !!


            No tak, dla niektórych wyraznie lepsza bez jedzenia(nie bedą musieli
            używać tych ohydnych ziołowych pastylek )

            z:))
            • Gość: drak Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:30
              sunrise1 napisała:

              > Gość portalu: drak napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: ewa napisał(a):
              > >
              > > > Kolacyjka przy kandelabrach z rozebrana
              > > > kobitka! to jest to!
              > >
              > > Nawet kolacyjka bez kandelabrów i jedzenia to też jest ciągle to !!
              >
              >
              > No tak, dla niektórych wyraznie lepsza bez jedzenia(nie bedą musieli
              > używać tych ohydnych ziołowych pastylek )
              >
              Tak ziołowe pastylki i rapacholin to jedna sprawa, z drugiej strony
              w takiej sytuacji szkoda czasu na żucie pokarmu.


              > z:))
              • sunrise1 Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! 16.05.03, 17:39
                Gość portalu: drak napisał(a):

                > > >
                > > No tak, dla niektórych wyraznie lepsza bez jedzenia(nie bedą musieli
                > > używać tych ohydnych ziołowych pastylek )
                > >
                > Tak ziołowe pastylki i rapacholin to jedna sprawa, z drugiej strony
                > w takiej sytuacji szkoda czasu na żucie pokarmu.
                >
                Zwłaszcza jeśli zapomniało się wyjąć ZĘBY ze słoiczka

                z:))
                • nie_tykalna A mi sie to nie podoba! 16.05.03, 17:42
                  Jak można umawiac sie na randke i tylko myslec o jednym!
                  Jesteśmy ludzmi, nie zwierzętami, ani nie przedmiotami!!!!!
                  • Gość: drak Re: A mi sie to nie podoba! IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:53
                    nie_tykalna napisała:

                    > Jak można umawiac sie na randke i tylko myslec o jednym!
                    > Jesteśmy ludzmi, nie zwierzętami, ani nie przedmiotami!!!!!

                    Umawiając się na randkę zawsze myślę tylko o jednym.
                    Dlatego szkoda mi czasu na jedzenie.
                    My też jesteśmy ludźmi.

                    • sunrise1 ależ to oczywista 16.05.03, 17:57
                      Gość portalu: drak napisał(a):

                      > nie_tykalna napisała:
                      >
                      > > Jak można umawiac sie na randke i tylko myslec o jednym!
                      > > Jesteśmy ludzmi, nie zwierzętami, ani nie przedmiotami!!!!!
                      >
                      > Umawiając się na randkę zawsze myślę tylko o jednym.
                      > Dlatego szkoda mi czasu na jedzenie.
                      > My też jesteśmy ludźmi.
                      >

                      Ja tez myślę tylko o jednym ; morelowym jogurcie firmy Bakoma;)
                      MOIM ULUBIONYM

                      z:)
                      • Gość: drak Re: ależ to oczywista IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:59
                        sunrise1 napisała:

                        > Gość portalu: drak napisał(a):
                        >
                        > > nie_tykalna napisała:
                        > >
                        > > > Jak można umawiac sie na randke i tylko myslec o jednym!
                        > > > Jesteśmy ludzmi, nie zwierzętami, ani nie przedmiotami!!!!!
                        > >
                        > > Umawiając się na randkę zawsze myślę tylko o jednym.
                        > > Dlatego szkoda mi czasu na jedzenie.
                        > > My też jesteśmy ludźmi.
                        > >
                        >
                        > Ja tez myślę tylko o jednym ; morelowym jogurcie firmy Bakoma;)
                        > MOIM ULUBIONYM
                        >
                        > z:)

                        Mówiąc szczerze myślę nie o jednym a o dwóch - jogurtach Bakoma (ten drugi może
                        być malinowy.
                        • nie_tykalna bez czekolady? 16.05.03, 18:10
                          Dla mnie najwazniejsza jest czekolada.
                          Goraca, czy w tabliczce ale musi byc i juz.
                          Pozatym nic zdrowego! - kola, lody, o, i kawa oczywiscie
                          czarna.
                          A takie tam wasze jedzonka to ja jem codziennie w domu!
                          Nie byloby zadnej roznicy!
                          • Gość: drak Re: bez czekolady? IP: 143.26.83.* 16.05.03, 18:14
                            nie_tykalna napisała:

                            > Dla mnie najwazniejsza jest czekolada.
                            > Goraca, czy w tabliczce ale musi byc i juz.
                            > Pozatym nic zdrowego! - kola, lody, o, i kawa oczywiscie
                            > czarna.
                            > A takie tam wasze jedzonka to ja jem codziennie w domu!
                            > Nie byloby zadnej roznicy!

                            Widocznie nigdy nie jadłaś "leniwych" albo "ruskich"
                            w barze "Pierożek" - Ostrowiec Świętokrzyski.
                            • nie_tykalna mniam, mniam 16.05.03, 18:19
                              Wlasnie gotuje makaron, zaraz dodam sera, smietany, posypie cynamonem i
                              oczywiscie - kakaem....czy moze byc cos bardziej dobrego?
                • Gość: drak Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:44
                  sunrise1 napisała:

                  > Gość portalu: drak napisał(a):
                  >
                  > > > >
                  > > > No tak, dla niektórych wyraznie lepsza bez jedzenia(nie bedą musieli
                  > > > używać tych ohydnych ziołowych pastylek )
                  > > >
                  > > Tak ziołowe pastylki i rapacholin to jedna sprawa, z drugiej strony
                  > > w takiej sytuacji szkoda czasu na żucie pokarmu.
                  > >
                  > Zwłaszcza jeśli zapomniało się wyjąć ZĘBY ze słoiczka

                  W takich sytuacjach zamawiam coś lekkiego - kaszka manna z mlekiem lub
                  jogurt "Bacoma" morelowy (mój ulubiony)
                  >
                  > z:))
                • didi111 Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! 16.05.03, 17:45
                  A Wy dalej ten przeglad lekarski studiujecie, moze lepsza bylaby kolacja we
                  dwoje :)
                  Umowcie sie wreszcie!
                  (jedno z dentysta, drugie z gastrologiem) :)

                  • Gość: drak Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:55
                    didi111 napisała:

                    > A Wy dalej ten przeglad lekarski studiujecie, moze lepsza bylaby kolacja we
                    > dwoje :)
                    > Umowcie sie wreszcie!
                    > (jedno z dentysta, drugie z gastrologiem) :)
                    >

                    Dobry pomysł, proponuję bar "Pierożek" w Ostrowcu Świetokrzyskim.
                    Podają super leniwe i gryczaną z masłem.
                    A potem romantyczny kubeczek kawy zbożowej - Anatol.
                  • sunrise1 ta niepoprawna didi ;) 16.05.03, 17:55

                    oj didi, przecież tylko jedna osoba z nas musi pójść na parę wizyt
                    do tych specjalistów :)

                    z:)
                    • Gość: drak Re: ta niepoprawna didi ;) IP: 143.26.83.* 16.05.03, 17:57
                      sunrise1 napisała:

                      >
                      > oj didi, przecież tylko jedna osoba z nas musi pójść na parę wizyt
                      > do tych specjalistów :)
                      >
                      > z:)

                      Tak, sinrise już byla wczoraj. Dziasiaj ma wizytę u pediatry.
                      • sunrise1 Re: ta niepoprawna didi ;) 16.05.03, 17:58
                        a drak ma u okulisty i logopedy

                        z:)
                        • Gość: drak Re: ta niepoprawna didi ;) IP: 143.26.83.* 16.05.03, 18:08
                          sunrise1 napisała:

                          > a drak ma u okulisty i logopedy
                          >
                          > z:)

                          Muszę już iść.
                          Gdyby mnie ktoś szukał to jestem u logopedy :))
                          • didi111 Re: ta niepoprawna didi ;) 16.05.03, 18:23
                            Moge sie ku Waszej radosci zaprawic. :)

                            Tak przy okazji, to zdaje sie nikt Massy??? nie pomogl.
                            Kolacja przy swiecach, muzyka ulubiona, ale spokojna, a moze czad podniecajacy
                            i jakies lekkie danie bez czosnku. Ostryg nie polecam, choc podobno to
                            afrodyzjak, mnie po nich mdli ;)
                            I troche wina, letnie klimaty, to biale, dobrze schlodzone, moze byc jakis roz,
                            co by policzki zarozowil.
                            • nie_tykalna do rozowych policzkow to ...... 16.05.03, 18:51
                              wtedy to lekkie danie musialoby byc z drobiu (o ile mieso wogole wchodziloby w
                              gre) jesli ze zwierzat 4 kopytnych wowczas zaleca sie wino czerwone.
                            • Gość: massy Re: ta niepoprawna didi ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 16.05.03, 19:05
                              didi111 napisała:

                              > Moge sie ku Waszej radosci zaprawic. :)
                              >
                              > Tak przy okazji, to zdaje sie nikt Massy??? nie pomogl.
                              > Kolacja przy swiecach, muzyka ulubiona, ale spokojna, a moze czad
                              podniecajacy
                              > i jakies lekkie danie bez czosnku. Ostryg nie polecam, choc podobno to
                              > afrodyzjak, mnie po nich mdli ;)
                              > I troche wina, letnie klimaty, to biale, dobrze schlodzone, moze byc jakis
                              roz,
                              >
                              > co by policzki zarozowil.


                              Chyba kupię to białe wino, bo jeśli do związku wkrada się rutyna to trzeba
                              sobie jakoś pomóc.Thnanx
                              • didi111 Re: ta niepoprawna didi ;) 16.05.03, 19:20
                                Massy, w kazdym zwiazku (szczegolnie, gdy ludzie mieszkaja razem i znaja sie
                                jak lyse konie) pojawia sie sie rutyna. Moze byc bardzo dobrze, ale nie
                                zaszkodzi tego urozmaicic. I romantyczna kolacja to jest taki wkret w prozaike
                                codziennosci. Zwlaszcza, gdy jest niespodzianka. Proponuje lekkie danie,
                                lekkie wino i na koniec wspolna kapiel w wannie. A reszta jest milczeniem... :)
                                • Gość: massy dziękuję Diddy IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 16.05.03, 19:51
                                  Naprawdę bardzo serdecznie Ci dziękuję, bo ON jest moim mężem;-) od 6 miesięcy
                                  a nie chcę aby każdy dzień był podobny do poprzedniego,chcę aby ten żar
                                  namiętności, który kiedyś płonął wysokim płomieniem a teraz lekko przygasł(
                                  jeszcze nie ma powodów do obaw)na nowo odżył.Thanks jeszcze raz- jutro coś
                                  pokombinuję, może bielizne nową kupić???
                                • Gość: massy Re: ta niepoprawna didi ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 16.05.03, 19:53
                                  A napisałam , że jest chłopakiem moim:jakoś nie potrafię się przyzwyczaić do
                                  mówienia o nim : mój mąż!:-)
                                  • didi111 Re: ta niepoprawna didi ;) 16.05.03, 20:00
                                    Massy, nie przejmuj sie! Zycie z kims, niestety, to nie tylko zar uniesien i
                                    blysk chwili, to ciaglosc. A w dlugim zwiazku wszystkie chwyty sa dozwolone! ;)
                                    Wiem, ze czasem ta codzienna przepychanka pozbawia inwencji, ale wierze, ze
                                    zawsze mozna cos wymyslec. Czasem nawet drobny, ale nowy drobiazg jest jak
                                    iskra, ktora rozwala bombe! :)
                                    Trzymaj sie i mysl pozytywnie!
                                    Didi
                                    • Gość: massy Re: ta niepoprawna didi ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 16.05.03, 20:03
                                      Dziś zrobiłam mu pyszną jajecznicę na kolację-ucieszył się:-)Chwilowo go nie
                                      ma, ale jak wróci będzie ciąg dalszy:-)Dziękuję, dziekuję
                                      • sunrise1 massy 17.05.03, 09:21

                                        a może tak jakaś seksowna sukienka ? Nie wiem czy Twój mąż lubi,
                                        ale ogolnie mężczyzni uwielbiają seksowne sukienki ( zwiewne, i nieco
                                        przezroczyste), może jakiś streaptease ? Muzyka musi być nie za szybka, ale
                                        i niezbyt wolna, rytmiczne ruchy bioder - to go bedzie kręcic.

                                        pozdrawiam z ;)
                                        • nie_tykalna ;)))))))) 17.05.03, 09:25
                                          sunrise1 napisała:
                                          Muzyka musi być nie za szybka, ale
                                          > i niezbyt wolna, rytmiczne ruchy bioder - to go bedzie kręcic.

                                          Już mi się chce skakać.
                                          Czy mogę iść z wami?
                                          • sunrise1 Re: ;)))))))) 17.05.03, 09:29

                                            nie_tykalna- nie możemy, to ma byc kolacja we dwie osoby ;)

                                            z:)
                                            • nie_tykalna a gdzie przyzwoitka? 18.05.03, 01:46
                                              Jak moj brat jedzie do kogos na noc to zawsze zabiera mlodszego brata - na
                                              przyzwoitkę. Bo jakby to wyglądało!

                                              A zresztą czermu 2, im wiecej tym lepiej.....
                                              ;)))))
    • Gość: massy Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 17.05.03, 16:42
      Wszystkim udzielającym porad serdecznie dziękuję.
      Muszę wyciagnąć z szafy letnie sukienki-skoro się facetom tak podobają;-)
      Pozdrawiam
      Massy
      • nie_tykalna nie szata zdobi człowieka ;) 18.05.03, 01:51
        Ty musisz być piękna! Nie sukienka. Twoje wnętrze........
        • Gość: massy Re: nie szata zdobi człowieka ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 18.05.03, 16:00
          Podobno jestem,tylko dlaczego tak trudno mi w to uwierzyć....
          • Gość: massy Re: nie szata zdobi człowieka ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 18.05.03, 16:03
            nie_tykalna,wiesz-chyba mam kompleksy, w tym świecie pełnym zakłamania,
            konsumpcji i lansowania szczupłych panienek boję się, że ON może kiedyś
            przestać we mnie widzieć to erotyczne coś...A może za mało wierzę w miłość
            • nie_tykalna Prosto z mostu 18.05.03, 17:33
              Mężczyznę bardziej pobudzają bodźce wzrokowe. Odczuwa podniecenie na sam widok
              nagiej kobiety, jej ciała. Dominacja bodźców wzrokowych sprawia, że z pewną
              trudnością odkrywa wnętrze kobiety, jej psychikę, jej duchowość. Bodźce
              wzrokowe stymulują kobietę w mniejszym stopniu. Jest natomiast znacznie
              bardziej wrażliwsza na dotyk, słuch i zapach. Bodźce te działają na kobietę
              szczególnie podniecająco lub odpychająco. Dlatego też w pierwszym oglądzie
              mężczyzny łatwiej kobiecie zwrócić uwagę na jego osobowość. W sferze fizycznej
              urzeka ją nie wielkość bicepsów, ale higiena ciała, czystość, schludność; w
              sferze psychicznej wrażliwość, ciepło psychiczne, sposób wyrażania, poczucie
              bezpieczeństwa, jakie jej daje, zaufanie, wyższe wartości, jakimi żyje. Ulega
              mężczyźnie tym łatwiej, im bardziej rozpalił on jej sferę emocjonalną.
              Przyjemność pojawia się u kobiety zazwyczaj dopiero po pewnym czasie, w miarę
              pogłębienia się relacji osobowej. U mężczyzny natomiast pobudliwość ogranicza
              się tylko do sfery genitalnej. Inność ta sprawia, że pragnienia mężczyzny nie
              idą najczęściej w parze z uczuciowym nastawieniem kobiety.
              • Gość: massy Mądre słowa IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 18.05.03, 21:39
                Dzięki za tyle mądrych słów na ten temat-cóż-chyba pozostaje mi jedno ( i nie
                tylko mi- chyba wszystkim nam - kobietom)- zaakceptować te odmienności.
                Niewątpliwie zrozumienie psychiki mężczyzny jest dla mnie bardzo trudne i
                dziwię się, co go może podniecać w pannach, które więcej odkrywają niż
                zakrywają. Dla mnie osobiście nagość bez rąbka tajemnicy pozbawiona jest tego
                czegoś. Ale cóż- musiałabym przez jeden dzień być facetem by poczuć jak to
                jest ....:-)
                Pozdrawiam
                • nie_tykalna Re: Mądre słowa 18.05.03, 22:02
                  Dobrze mowisz – trzeba to po prostu zaakceptować.
                  Różnice sprawiają, że małżonkowie, którzy ich nie znają, popełniają
                  fundamentalny błąd we wzajemnej relacji. Warto zauważyć, że nie wypływa on z
                  braku miłości!, -ale z niewiedzy,
                  -która osłabia miłość…...I żeby być w pełni zadowolonym musicie nosić w sobie
                  dwa modele zachowań : swój i współmałżonka. I Ty i on. I wszystko będzie grało.
                  Pozdrawiam
                  • kobietka1983 Re: Mądre słowa 19.05.03, 03:25
                    nie_tykalna napisała:
                    > dwa modele zachowań : swój i współmałżonka. I Ty i on. I wszystko będzie
                    grało.


                    A jakie sa te modele?

                    • nie_tykalna serio chcesz wiedzieć? 19.05.03, 03:37
                      Kobieta odkrywa w sobie pragnienie bycia potrzebną. Szuka kogoś, komu będzie
                      mogła okazać swą czułość. Dlatego działania seksualne odbiera jako wyraz
                      głębokiego oddania uczuciowego ze strony mężczyzny.
                      Mężczyzna natomiast rozumie miłość jako dawanie siebie przez działanie,
                      aktywność. Nastawiony jest na bezpośrednie przeżycie seksualne. Zaloty kobiety
                      odczytuje jednoznacznie jako zaproszenie.
                      • kobietka1983 Re: serio chcesz wiedzieć? 19.05.03, 03:49
                        nie_tykalna napisała:

                        > Kobieta odkrywa w sobie pragnienie bycia potrzebną. Szuka kogoś, komu będzie
                        > mogła okazać swą czułość. Dlatego działania seksualne odbiera jako wyraz
                        > głębokiego oddania uczuciowego ze strony mężczyzny.
                        > Mężczyzna natomiast rozumie miłość jako dawanie siebie przez działanie,
                        > aktywność. Nastawiony jest na bezpośrednie przeżycie seksualne. Zaloty
                        kobiety
                        > odczytuje jednoznacznie jako zaproszenie.

                        Acha. To jest cytat z czegos, Ale co Ty myslisz?
                        • nie_tykalna Ano tak 19.05.03, 04:10
                          no właśnie, cytat. Co myślę?
                          Myśle że tak poprostu jest. Facetom wcale nie zalezy żadnej namietnosci, bo sa
                          wzrokowcami - kobieta jest piekna i to im wystarcza - a ze facet nie jest
                          piekny - to ona nie moze w nim niczego pieknego widziec. Ona chce tylko
                          namietnosci a pokazuje to przeciez na wszystkie sposoby.

                          Mi to np bardzo przeszkadza. Jak jestem z dziewczynami wlasnie takimi -
                          Wpadają faceci - a one tylko patrza pod wzgledem erotycznym na wszystko.
                          Podtexty, zaraz o wszystko sa w stanie osadzic.
                          Ja taka nie jestem - mowie prosto z mostu a one to odczytuja jako niewiadomo co.
                          (Zwykle najpierw mowie a potem mysle..;)

                          A faceci - oni poprostu dostosowuja sie do nich, zupelnie bez sensu. Bo ja bym
                          chciala z nimi pogadac o zielonych migdalach np. o ciotce ze szczerbatymi
                          zebami a oni udaja ze wcale ich normalne kawaly nie krecą.
                          Wszystko musi byc o dziewczynach, idiotyzm
                          • kobietka1983 Re: Ano tak 19.05.03, 04:18
                            nie_tykalna napisała:

                            > no właśnie, cytat. Co myślę?
                            > Myśle że tak poprostu jest. Facetom wcale nie zalezy żadnej namietnosci, bo
                            sa
                            > wzrokowcami - kobieta jest piekna i to im wystarcza - a ze facet nie jest
                            > piekny - to ona nie moze w nim niczego pieknego widziec. Ona chce tylko
                            > namietnosci a pokazuje to przeciez na wszystkie sposoby.
                            >
                            > Mi to np bardzo przeszkadza. Jak jestem z dziewczynami wlasnie takimi -
                            > Wpadają faceci - a one tylko patrza pod wzgledem erotycznym na wszystko.
                            > Podtexty, zaraz o wszystko sa w stanie osadzic.
                            > Ja taka nie jestem - mowie prosto z mostu a one to odczytuja jako niewiadomo
                            co
                            > .
                            > (Zwykle najpierw mowie a potem mysle..;)
                            >
                            > A faceci - oni poprostu dostosowuja sie do nich, zupelnie bez sensu. Bo ja
                            bym
                            > chciala z nimi pogadac o zielonych migdalach np. o ciotce ze szczerbatymi
                            > zebami a oni udaja ze wcale ich normalne kawaly nie krecą.
                            > Wszystko musi byc o dziewczynach, idiotyzm

                            Ja tak troche nie rozumiem co powiedzialas. Mysle ze mowisz ze trudno Tobie
                            znalezc wspolny jezyk z ludzmi? Ale z drugiej strony to jakies dziwne
                            towarzystwo, ktore opisalas. Ale co do namietnosci? To wlasnie jest czyms
                            naturalnym i dla kobiet i mezczyzn. To jest wynik czesto tego ze ludzie
                            wzrokowo na siebie dzialaja. Jedno wyplywa z drugiego.
                            • nie_tykalna To tu 19.05.03, 04:29
                              ha ha! dziwne towarzystwo?
                              Wlasnie tutaj tak jest ;))))))

                              Co do namietnosci...
                              a ja mysle ze ta wzrokowosc - to wlasnie jest tak -
                              - on patrzy - jaka ona jest piekna (zewnetrznie)
                              - ona patrzy - jaki on jest piekny (wewnetrznie) - bo zewnetrznie to raczej
                              przystojny ;)

                              A namietnosc wlasnie z wnetrza czlowieka wychodzi.
                              • kobietka1983 Re: To tu 19.05.03, 04:59
                                nie_tykalna napisała:

                                > ha ha! dziwne towarzystwo?
                                > Wlasnie tutaj tak jest ;))))))
                                >
                                co to znaczy "tutaj?"
                                • nie_tykalna Co do manipulacji 19.05.03, 05:14
                                  Ale to już będą tylko moje prywatne przemyślenia, prosze sie nie śmiać!

                                  Przeanalizujmy wątek "zimy żal"
                                  Jeden przykład w skrócie: Jest tam piękny wiersz:

                                  Re: Zimy żal....
                                  jmx 30-04-2003 00:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                  ***
                                  Cóż tobie imię moje powie?
                                  Umrze jak smutny poszum fali,
                                  Co pluśnie w brzeg i zmilknie w dali,
                                  Jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie.

                                  Skreślone w twoim imionniku,
                                  Zostawi martwy ślad, podobny
                                  Do hieroglifów płyt nagrobnych
                                  W niezrozumiałym prajęzyku.

                                  Cóż po nim? Pamięć jego zgłuszy
                                  Wir wzruszeń nowych i burzliwych
                                  I już nie wskrzesi w twojej duszy
                                  Uczuć niewinnych, wspomnień tkliwych.

                                  Lecz gdy ci będzie smutno - wspomnij,
                                  Wymów je szeptem jak niczyje
                                  I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
                                  Jest w Świecie serce, w którym żyję.

                                  A. P.
                                  • kobietka1983 Re: Co do manipulacji 19.05.03, 05:28
                                    nie_tykalna napisała:

                                    > Ale to już będą tylko moje prywatne przemyślenia, prosze sie nie śmiać!

                                    Nie mam zamiaru sie smiac z nikogo, no cos Ty!
                                    >
                                    > Przeanalizujmy wątek "zimy żal"
                                    > Jeden przykład w skrócie: Jest tam piękny wiersz:
                                    >
                                    > Po czym odpowiedź:
                                    > • jmx, i znow nie spisz....
                                    > quickly 30-04-2003 01:07 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                    > Czy jestes tam sama?
                                    >
                                    > Całkiem na miejscu. Być może był bardzo przytłoczony losem jmx nie wiedział
                                    > biedny co ma zrobić, i spytał czy jest sama, może płacze?
                                    >
                                    > Ale jak inaczej moglby zlożyć jej propozycje - przeciez nie powie - ej, mała,
                                    > ja to bym Cie pocieszył - co ona by sobie pomyślała. A jednak składa.......
                                    >
                                    > I dlatego wlasnie kobiety mowia tym erotycznym językiem.
                                    > Doskonale wiedzą że zapyta.

                                    Ale erotyka to jest przeciez cos zupelnie innego niz to powyzej. jmx rozmawia
                                    tutaj jak z drugim czlowiekiem. Nie uwazasz?
                                    • nie_tykalna Re: Co do manipulacji 19.05.03, 05:51
                                      tak, ona tak, dlatego to zly przyklad.
                                      Choć musze stwierdzic ze sam fakt ujecia smutku w formie wiersza moze byc dla
                                      kogos piekne....a erotyka to sie dopiero miala zacząć.
                                      To tylko taki chwyt. Ciag dalszy byłby piękny.....;)
                                  • elunka Re: Co do manipulacji 19.05.03, 08:02
                                    nie_tykalna napisała:

                                    > Ale to już będą tylko moje prywatne przemyślenia, prosze sie nie śmiać!
                                    >
                                    > Przeanalizujmy wątek "zimy żal"
                                    > Jeden przykład w skrócie: Jest tam piękny wiersz:
                                    >
                                    > Re: Zimy żal....
                                    > jmx 30-04-2003 00:53 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                                    >
                                    > ***
                                    > Cóż tobie imię moje powie?
                                    > Umrze jak smutny poszum fali,
                                    > Co pluśnie w brzeg i zmilknie w dali,
                                    > Jak nocą głuchą dźwięk w dąbrowie.
                                    >
                                    > Skreślone w twoim imionniku,
                                    > Zostawi martwy ślad, podobny
                                    > Do hieroglifów płyt nagrobnych
                                    > W niezrozumiałym prajęzyku.
                                    >
                                    > Cóż po nim? Pamięć jego zgłuszy
                                    > Wir wzruszeń nowych i burzliwych
                                    > I już nie wskrzesi w twojej duszy
                                    > Uczuć niewinnych, wspomnień tkliwych.
                                    >
                                    > Lecz gdy ci będzie smutno - wspomnij,
                                    > Wymów je szeptem jak niczyje
                                    > I powiedz: ktoś pamięta o mnie,
                                    > Jest w Świecie serce, w którym żyję.
                                    >
                                    > A. P.
                                    >
                                    • nie_tykalna apropo dowartościowania 19.05.03, 08:13
                                      Czy analityczny. Mi facet nie składa propozycji (nawet tych pieknie brzmiących)
                                      i zastanawiam sie dlaczego. A że to trwa dosc dlugo to zeby nie wpaść w
                                      komplexy probuje to sobie jakoś wyjaśnić. ;))))
              • Gość: drak Re: Prosto z mostu IP: 143.26.82.* 19.05.03, 12:41
                nie_tykalna napisała:

                > Mężczyznę bardziej pobudzają bodźce wzrokowe. Odczuwa podniecenie na sam
                widok
                > nagiej kobiety, jej ciała. Dominacja bodźców wzrokowych sprawia, że z pewną
                > trudnością odkrywa wnętrze kobiety, jej psychikę, jej duchowość. Bodźce
                > wzrokowe stymulują kobietę w mniejszym stopniu. Jest natomiast znacznie
                > bardziej wrażliwsza na dotyk, słuch i zapach. Bodźce te działają na kobietę
                > szczególnie podniecająco lub odpychająco. Dlatego też w pierwszym oglądzie
                > mężczyzny łatwiej kobiecie zwrócić uwagę na jego osobowość. W sferze
                fizycznej
                > urzeka ją nie wielkość bicepsów, ale higiena ciała, czystość, schludność; w
                > sferze psychicznej wrażliwość, ciepło psychiczne, sposób wyrażania, poczucie
                > bezpieczeństwa, jakie jej daje, zaufanie, wyższe wartości, jakimi żyje. Ulega
                > mężczyźnie tym łatwiej, im bardziej rozpalił on jej sferę emocjonalną.
                > Przyjemność pojawia się u kobiety zazwyczaj dopiero po pewnym czasie, w miarę
                > pogłębienia się relacji osobowej. U mężczyzny natomiast pobudliwość ogranicza
                > się tylko do sfery genitalnej. Inność ta sprawia, że pragnienia mężczyzny nie
                > idą najczęściej w parze z uczuciowym nastawieniem kobiety.

                Chcialem zaprotestować przeciwko takim seksistowskim wypowiedziom jak powyższa.
                Co to znaczy że pobudliwość ogranicza sie do sfery genitalnej ?
                Nie jesteśmy podręcznymi wibratorami.
                • prawo3 Re: Prosto z mostu 19.05.03, 13:05
                  Gość portalu: drak napisał(a):


                  > Chcialem zaprotestować przeciwko takim seksistowskim wypowiedziom jak
                  powyższa.
                  > Co to znaczy że pobudliwość ogranicza sie do sfery genitalnej ?
                  > Nie jesteśmy podręcznymi wibratorami.

                  zajrzyj na inne watki, to zobaczysz ze to nie pierwszy raz ona wypisuje takie
                  glupie pierdolki.

                • messja Re: Prosto z mostu 19.05.03, 13:48
                  > Co to znaczy że pobudliwość ogranicza sie do sfery genitalnej ?
                  > Nie jesteśmy podręcznymi wibratorami.

                  uff, to dobrze, mysialbysmy was traktowac przedmiotowo:)
                  • Gość: drak Re: Prosto z mostu IP: 143.26.82.* 19.05.03, 14:34
                    messja napisała:

                    > > Co to znaczy że pobudliwość ogranicza sie do sfery genitalnej ?
                    > > Nie jesteśmy podręcznymi wibratorami.
                    >
                    > uff, to dobrze, mysialbysmy was traktowac przedmiotowo:)

                    Wibrator też może być podmiotem (np. lirycznym), to zależy od wyobraźni
                    • messja Re: Prosto z mostu 19.05.03, 17:00

                      > Wibrator tez˙ moz˙e byc´ podmiotem (np. lirycznym), to zalez˙y od wyobraz´ni

                      skoro tak twierdzisz to ci wierze, ale ja w roli podmiotu lirycznego widze
                      zawsze mezczyzne.

                      myslisz, ze mam ograniczona wyobraznie?:)))
                      a moze poprostu wystarczajaco lirycznego mezczyzne...:)
                      • Gość: drak Re: Prosto z mostu IP: 143.26.82.* 19.05.03, 17:05
                        messja napisała:

                        >
                        > > Wibrator tez˙ moz˙e byc´ podmiotem (np. lirycznym), to zalez˙y od wyobraz´
                        > ni
                        >
                        > skoro tak twierdzisz to ci wierze, ale ja w roli podmiotu lirycznego widze
                        > zawsze mezczyzne.
                        Twój mężczyzna jest szczęściarzem, niektórzy przegrywają z wibratorem :)

                        > myslisz, ze mam ograniczona wyobraznie?:)))
                        > a moze poprostu wystarczajaco lirycznego mezczyzne...:)

                        Nie twierdzę że masz ograniczoną wyobraźnię :)
                        Aczkolwiek "oda do wibratora" tez brzmi ciekawie :))

        • Gość: drak Re: nie szata zdobi człowieka ;) IP: 143.26.82.* 19.05.03, 12:37
          nie_tykalna napisała:

          > Ty musisz być piękna! Nie sukienka. Twoje wnętrze........

          Szczególnie woreczek żółciowy i jelito cienkie.
          • sunrise1 dokładnie 19.05.03, 12:43
            Gość portalu: drak napisał(a):

            > nie_tykalna napisała:
            >
            > > Ty musisz być piękna! Nie sukienka. Twoje wnętrze........
            >
            > Szczególnie woreczek żółciowy i jelito cienkie.


            Już J.P. Sartre pisał, że jak się kogoś kocha, to jego jelitka też:)

            z:)
            • Gość: drak Re: dokładnie IP: 143.26.82.* 19.05.03, 12:59
              sunrise1 napisała:

              > Gość portalu: drak napisał(a):
              >
              > > nie_tykalna napisała:
              > >
              > > > Ty musisz być piękna! Nie sukienka. Twoje wnętrze........
              > >
              > > Szczególnie woreczek żółciowy i jelito cienkie.
              >
              >
              > Już J.P. Sartre pisał, że jak się kogoś kocha, to jego jelitka też:)
              >
              > z:)

              A W.J. Pitul (to mój sąsiad) mówił ze jak się kogoś kocha to
              jest prze ....ne.
              • sunrise1 bossszzee 19.05.03, 13:06
                Gość portalu: drak napisał(a):

                > > A W.J. Pitul (to mój sąsiad) mówił ze jak się kogoś kocha to
                > jest prze ....ne.

                Przebaczone ? Pewnie tak, zwłaszcza jeśli jest co.
                Przeniesione ? I owszem kawałek serducha w inne miejsce.
                Przekolorowane ? Czasami. Wtedy cały świat przecież w kolorach tęczy.

                z:)

                ps swoją drogą mieć na nazwisko Pitul to prze....ne


                • Gość: drak Re: bossszzee IP: 143.26.82.* 19.05.03, 15:09
                  sunrise1 napisała:

                  > Gość portalu: drak napisał(a):
                  >
                  > > > A W.J. Pitul (to mój sąsiad) mówił ze jak się kogoś kocha to
                  > > jest prze ....ne.
                  >
                  > Przebaczone ? Pewnie tak, zwłaszcza jeśli jest co.
                  > Przeniesione ? I owszem kawałek serducha w inne miejsce.
                  > Przekolorowane ? Czasami. Wtedy cały świat przecież w kolorach tęczy.
                  >
                  > z:)
                  >
                  > ps swoją drogą mieć na nazwisko Pitul to prze....ne
                  >
                  Mój sąsiad jest duzo bardziej dosadny i nie zgodziłby się
                  z twoimi sugestiami.
                  Pitul to rodowe arystokratyczne nazwisko -tylko mało znane
          • Gość: massy Re: nie szata zdobi człowieka ;) IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 19.05.03, 17:04
            To liczy się jednak tylko ciało:-)?????
    • Gość: szparagi Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.03, 16:09
      tylko to dziala!!!
      • taka_tam Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! 19.05.03, 10:04
        nie tylko szparagi. jedzenie w ogóle. sięgnijcie po książkę isabel
        allende "afrodyta" :-)))

        Gość portalu: szparagi napisał(a):

        > tylko to dziala!!!
        • Gość: massy Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 19.05.03, 14:25
          Tylko my już trochę przygrubawi jestesmy:-) Znasz jakieś dietetyczne dania?
    • Gość: Cygnus X-1 Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: *.localdomain / 192.168.21.* 19.05.03, 13:26
      Romantyczna kolacja we dwoje... hmm, teraz?

      Teraz by ze mną zygrywać się chciała,
      Kiedyś, niebogo, sobie podstarzała.
      Daj pokój, prze Bóg! Sama baczysz snadnie,
      Że nic po cierniu, kiedy róża spadnie.

      Jan Kochanowski
    • Gość: massy Re: romantyczna kolacja we dwoje!!! IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 20.05.03, 08:58
      Wiecie co się liczy, aby spędzić fajny wieczór- niekoniecznie z zakończeniem w
      łóżku;-)- ogólnie to, jak spędziło się dzień, jesli były jakieś zgrzyty w pracy
      czy w szkole partner może być niemiły ( zupełnie niechcący- poprostu wyładowuje
      się na mnie nieświadomie)
      Ważna jest też smaczna kolacja. Ja osobiście polecam taka potrawę ( naprawdę
      szybko sie ją robi): mrozonkę Hortex np: zupę zimową wrzucić na rozgrzany olej,
      po kilku minutach podlać wodą aby warzywa mogły zmięknąć ( na samym oleju mogą
      się spalić). Oczywiscie doprawić odpowiednio np Warzywkiem lub Vegetą- na to
      samo wychodzi, jakimiś orientalnymi przyprawami np słodką papryką czy ziołami
      prowensalskimi ( co akurat mamy pod ręką) Dla smakoszy polecam jeszcze do tego:
      główke przeciśniętego czosnku a na koniec posypanie tartym serem! Palce lizać!
      Podawać wraz z czerwonym półwytrawnym winem. Mój mąż uwielbia takie kolacyjki!
      Pozdrawiam- Massy
      Smacznego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka