Dodaj do ulubionych

No fatalnie :-(

14.05.07, 19:16
Nad głową rozszalała mi się burza, a ja ciągle w pracy... Przed chwilą
mieliśmy takie tam zebranie... Poszłabym już do chałupy, tylko póki się te
pioruny nie przewalą... to chyba nie mam po co wychodzić z budynku...

A może wyjdę? Może mnie któryś trafi i na miejscu zabije??? O, lać zaczyna...
Ciekawe o której mam jakikolwiek autobus... A do przystanku jakiś kwadrans
piechotą... Jak się jutro nie pokażę -znaczy szlag mnie w końcu trafił :-PPP

Nic z tego -przez najbliższe 45 minut autobusu nie ma... Mogę siedzieć na
tyłku... albo jednak iść samotnie pośród tej nawałnicy całe długie 5
kilometrów do domu...
Obserwuj wątek
    • Gość: hihi Re: No fatalnie :-( IP: *.chello.pl 14.05.07, 19:29
      uważaj. ja ostatnio przeczekałam ulewę pod dachem, wyszłam na ulicę gdy juz nie
      padało i za pare minut byłam mokra od stóp do głów bo jakiś kretyn kierowca
      zaserwował mi prysznic z kałuży. wrrrrrrr...
    • Gość: art69 Nie, no klawo jest :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 20:14
      U mnie była dziś piękna pogoda. Żar spływał z nieba i wyciskał pot z czół. Nawet
      jakby troszkę się odkochałem i nie napisałem żadnego wiersza.
      • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 14.05.07, 20:30
        Jak to się "odkochałeś"?? Ej no...

        a pogoda u mnie też upalna, ale już trochę wiatru sie zrywa i pewnie będzie lało...
        • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:04
          > Jak to się "odkochałeś"?? Ej no...
          Stopień mego zauroczenia (zadurzenia, fascynacji, zakochania - niepotrzebne
          skreślić) koleżanką z pracy jest - jak ostatnio zauważyłem - częściowo zależny
          od pogody. Wciąż o Niej myślę i marzę, ale w pogodne dni jakby mniej. Może do
          jesieni się wyleczę z tego "durnego" uczucia i uodpornię na przyszłość?
          • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 14.05.07, 21:10
            ło matko :)
            nie lecz się, kto będzie pisał?
            to może Tobie potrzebny jest termofor na zimne dni a nie zauroczenie koleżanką z
            pracy? :DD
            • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:32
              A czy termofor skutecznie odkochuje?
              • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 14.05.07, 21:40
                nie wiem, ale grzeje skutecznie, a skoro Twoje zainteresowanie koleżanką wzrasta
                tylko w chłodne dni... moze to oznaczać, że jest ci po prostu zimno :PPP
                • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 21:48
                  Faktycznie, marznę w dłonie. Eureka! Termofor lekarstwem na niespełnioną miłość!
                  Koniecznie opatentuj to, zanim Cię ktoś ubiegnie.
                  • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 14.05.07, 21:49
                    hehe, żeby to było takie proste to ja już dawno miałabym ciepłe dłonie :)))
                    i nie czekałabym na miłosć :)
                    • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.07, 22:17
                      Czyli sprowadzając rzecz do czystej fizjologii: krew odpływa z dłoni i kumuluje
                      się gdzieś w okolicach serca, wywołuje miłość, a ta nie daje nam spokoju?
                      • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 09:04
                        Trafiłeś w sedno :PP
                        Teraz już wszystko rozumiem, skąd te zimne dłonie i żar w sercu :)))
                        coś w tym jest...

                        • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 09:31
                          Sama konstatacja to marne pocieszenie. Wolałbym odwrócić kierunek przepływu
                          krwi.
                          • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 09:33
                            Odwrócić to się chyba nie da z tego co pamiętam z biologii :))
                            Ale można przeciwdziałać marznięciu rąk :)
                            Za to drugie nie odpowiedam, nie znam się na sercu...

                            Ale sam mówisz, że są szanse, że przejdzie ci przez lato więc... Może warto
                            poczekać :PP
                            • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 09:40
                              witam się :)
                              No, no ... z letka zaczynam się denerwować a Ty ? A może by tak drugą kawę
                              wypić całkiem spokojnie co ?
                              • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 09:57
                                Hehe, stres powoli przychodzi.... :)
                                Jaka kawa!!?? Oszalałaś??!! Melisę zaparz, ja chyba to zrobię :))
                                No chyba, że masz zamiar kogoś rozszarpać, podrapać pazurkami, itp :) To kawa
                                wskazana :)
                                I kawałek czekolady, dobra czekolada zwaiera magnez, który działa uspokajająco :)
                                Będzie ok. Musi jakoś być...
                              • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 09:59
                                Nie wiem, czy to do mnie, ale ja kawy nie piję. Lubię herbatę i zaraz sobie
                                zaparzę do drugiego sniadania. Dzionek dziś piękny, a moja muza w obcisłym,
                                seksownym stroju. Tym razem krew nie napływa do serca...
                                • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 10:04
                                  hehe, nie kończ, sami się domyślamy dokąd spływa :PPP

                                  Nie, kawka była do mnie :)
                                  Mamy dziś z Gabriellą ważne rzeczy na głowie, każda inną ale jakoś się trzeba
                                  wspierać :))

                                  A Ty byś w końcu w papiery spojrzał a nie na przyczynę Twoich kołatań serca :)))
                                  A moze meliskę? Właśnie zaparzyłam :PP
                                  • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 10:19
                                    Jak tu nie mysleć o Niej, skoro własnie przyszła na piętro, a jej zapach
                                    rozpłynął sie po korytarzu i nawet dotarł do mojego pokoju?
                                    • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 10:48
                                      wariat :PPP

                                      zamykaj drzwi od pokoju? szeroko otwórz okno, żeby aromaty szybko wywietrzały?

                                      albo pogódź się z tym cierpieniem, które niejako sam sobie stwarzasz...

                                      :)))
                                      • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 10:53
                                        Zapachu żal, zaciagam się nim jak papierosem. Pozostaje to ostatnie...
                                        • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 11:21
                                          biedny chłopiec. Ja i tygryska łączymy się z Tobą w rozterce Twej.
                                          • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 11:32
                                            Fajne dziewuchy z Was :-))
                                          • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 11:32
                                            no ba! tylko pomóc ci nie możemy, ale za to możemy poczytać co nowego stworzysz
                                            pod presją nęcących zapachów :))

                                            • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 11:41
                                              Ale ja już bronię się przed pisaniem, zeby tylko nie mysleć. Mam kilka
                                              pozaczynanych i z jednej strony nie lubię tak zostawiać a z drugiej nie chcę
                                              myśleć o Niej i kończyć tych wierszy. Ot, taki dylemat.
                                              • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 11:48
                                                a ja na ten przykład mam dylemat czy na godz.14.00 spiąć włosy klamerką w kok,
                                                czy rozpuścić. Założyć okulary czy nie ? Umalować usta na koralowy kolor czy
                                                też nie. No kurde mam dylemat do diaska ! Aha - biała bluzka dziś i czarne
                                                spodenki, a żakiecik czarny welurkowy założyć czy nie zakładać. Widzisz młody ?
                                                Nie tylko Ty masz dylemat.
                                                • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 11:53
                                                  u mnie garnitur szary z odcieniem śliwki i biała koszula :))
                                                  też mam problem z włosami :PP

                                                  a będę miała tylko pół godziny po pracy :( a właściwie w pracy...

                                                  heh, będzie ok :) oblejemy nasze sukcesy :)) i ulgi :))
                                                  • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:05
                                                    no i gra muzyka i zatańczyć się już chce. Oblać - jestem "ZA" fajna dziewucho :)
                                                  • tygryska_28 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:14
                                                    hehe :)
                                                    dzięki :)

                                                    zmykam bo ja wcześniej walczę dzisiaj :)

                                                    trzymaj się :))
                                                    trzymam kciuki :)
                                                • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 12:14
                                                  > Widzisz młody ?
                                                  No nieźle, juz dwa razy mnie dowartościowałyście wiekowo. Proszę częściej :-)
                                                  • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:18
                                                    a widzisz - nie aromaterapia najważniejsze w tym lajfie, a nić porozumienia
                                                    osnuta na kanwie realizmu, dowcipu, trzeźwości umysłu i .... kobiecości naszej.

                                                    Oj - sorki za te wywody - denerwuję się przed spotkaniem jakże dla mnie ważnym
                                                    a mającym się odbyć o 14.00. Ufffff
                                                  • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 12:25
                                                    A można wiedzieć, cóż to Ci los szykuje o tej porze?
                                                  • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:35
                                                    los mnie wyszykował z dniem 1 lutego. Wiesz, nie chcę zapeszać - później Ci
                                                    powiem młody.
                                                  • Gość: art69 Re: Nie, no klawo jest :-) IP: 212.244.155.* 15.05.07, 12:44
                                                    Ach, młodym być...
                                                    Cokolwiek by to było - trzymam kciuki. Na razie się zmywam. Zajrzę tu trochę
                                                    później.
                                                  • gabriella7 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:46
                                                    pa młody - odezwij się później.
                                                  • swmikolaj5 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 12:59
                                                    Gdzie Gabriello Tygryska pobiegła??
                                                  • swmikolaj5 Re: Nie, no klawo jest :-) 15.05.07, 13:32
                                                    Tajemne spotkania..O wyjątkowy wygląd starania..Spokój mej duszy zmąciły..
                                                  • tygryska_28 Tygryska 15.05.07, 15:14
                                                    pobiegła starać się o pracę :P
                                                    już wróciła....
                                                    heh...
                                                    ale nic nie mówię :)
                                                  • tygryska_28 Gabriello :) 15.05.07, 16:46
                                                    Ja przeżyłam :))
                                                    popijam kawkę bo odpływający stres spowodował u mnie chęć spania a idę na
                                                    angielski... :))

                                                    Czekam na info :)
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: art69 Gabriello i Tygrysko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.07, 21:15
                                                    No to jak Wam poszło, dziewuchy? I o co chodziło?
                                                  • tygryska_28 Re: Gabriello i Tygrysko 15.05.07, 21:29
                                                    ja już napisałam gdzie byłam :P
                                                    a jak mi poszło - średnio, okaże się next week...
                                                    chłopcze :)))
                                                  • gabriella7 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 08:47
                                                    siemka fajna dziewucho i młody oraz ... młodzi. Ja też mam dostać odpowiedź
                                                    next week. Tia .... gdyby im na mnie zależało, to by powiedzieli mi
                                                    stanowcze "tak" już wczoraj. A tak... trudno. Ale barowa pogoda dziś no nie ?
                                                  • tygryska_28 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 08:52
                                                    :))

                                                    barowa :)) dla mnie bardziej łóżkowa, otulić się kołderką i spaaaaać :)))

                                                    hehe, czyli czekamy w następnym tygodniu? :))
                                                    czy my nie byłyśmy na tym samym spotkaniu? :DDD

                                                    miłego dnia :)
                                                  • gabriella7 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 09:04
                                                    no masz... Twój "rozmówca" też był taki poważny i zionęło od niego lodem niczym
                                                    winterfresh ?
                                                  • tygryska_28 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 09:10
                                                    hehe, był zabawny, a przynajmniej starał się taki być :PP
                                                    moją długoletnią pracę w jedndej firmie podsumował jako "niezły wyrok". No
                                                    ubawiłam się do łez :)))
                                                    i nabawiłam się pęcherza na stopie :((( tak to jest kiedy na co dzień nie chodzi
                                                    się w butach na obcasie :))
                                                  • gabriella7 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 09:24
                                                    a mi zadawał głupawe pytania i mnie tym rozśmieszał.
                                                  • Gość: art69 Re: Gabriello i Tygrysko IP: 212.244.155.* 16.05.07, 09:27
                                                    No, poranna wrzawa ucichła. Można coś popisać:

                                                    Zaczął się dzień,
                                                    Znikł nocy cień
                                                    Praca już wre
                                                    Zamyślam się
                                                    Czy przeszło mi?
                                                    Czy dalej tkwi?
                                                    Pewności brak
                                                    Dobry to znak?
                                                  • Gość: art69 Przeniosłem się z tego wątku IP: 212.244.155.* 16.05.07, 09:31
                                                    do Waszego
                                                  • gabriella7 Re: Gabriello i Tygrysko 16.05.07, 09:50
                                                    no wreszcie. Ładnie to tak straszyć dziewuchy swoją nieusprawiedliwiono
                                                    nieobecnościo ???

                                                    Hm.... myślę sobie tak.
                                                    Skoro pewności Ci brak,
                                                    to dobry to znak.

                                                    Tralalalala :)
                                                  • Gość: art69 Już jestem IP: 212.244.155.* 16.05.07, 09:55
                                                    tylko nie w tym wątku, bo jest za długi
    • white.falcon Re: No fatalnie :-( 14.05.07, 20:38
      Mało, że przysmażyło dzisiaj, to jak przeczytałam komunikat, że mam na poczcie
      mailowej mieć problemy do odwołania, bo gazeta coś naprawia, to zezłościłam
      się. I będą w tej nieosiągalnej poczcie nieodpisane maile leżeć. Wrrrr. :-(
      • fanka.turystyki Re: No fatalnie :-( 15.05.07, 09:52
        No niestety będą leżeć odłogiem... Będą pleśnieć, gnić i "kwitnąć"...
    • Gość: QQQQQQQQ Re: No fatalnie :-( IP: 77.88.178.* 15.05.07, 13:00
      www.fido.pl: www.hestia.pl, www.abg.com.pl/main

      www.sztucznainteligencja.pl, www.inguaris.pl

      www.e-asystent.com/

      Jak sprawdza się w roli wirtualnego asystenta, w tym:
      - czy zapewnia swobodę rozmowy (np. nie narzuca tematów)?
      - jaki jest zakres rozumianego słownictwa i zwrotów związanych z działalnością firmy (tematyką serwisu)?

      Jak sobie radzi w "tematach wolnych" (nie związanych z działalnością danej firmy)?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka