Dodaj do ulubionych

Książka - pomoc dla duszy

12.06.03, 12:25
Chciałabym spytać, czy macie książki (swoje ulubione), które pomagają Wam w
ciężkich chwilach, w dołku po zdradzie albo gdy miłość się kończy? Ja mam
taką książkę "Kochanica Francuza" ..może dlatego, że ma kilka możliwych
zakończeń - czytelnik może wybrać, które zakończenie jemu odpowiada.

Napiszcie.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • czort Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:30
      axel munthe - ksiega z san michele. zawsze i wszedzie.
      cierpiaca dusza nie ma nic do tego.
    • delicatesca Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:32
      nata_sza napisała:

      > Chciałabym spytać, czy macie książki (swoje ulubione), które pomagają Wam w
      > ciężkich chwilach, w dołku po zdradzie albo gdy miłość się kończy? Ja mam
      > taką książkę "Kochanica Francuza" ..może dlatego, że ma kilka możliwych
      > zakończeń - czytelnik może wybrać, które zakończenie jemu odpowiada.
      >
      > Napiszcie.
      > Pozdrawiam.

      Rozne Klasyki i Biblia - Nowy Testament, Psalmy pewne szczegolnie, nawet
      niewierzacy znajdzie w nich ukojenie
      • czort delikatesca - plizzz 12.06.03, 12:34
        miej szacunek dla czytajacych - odpowiadaj i nie cytuj pytania.
    • xeniutka Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:35
      moja naj naj jest "paragraf 22" , zawsze sie usmieje sie do lez... a smiech to
      najlepsze lekarstwo na łzy :)
      • delicatesca Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:38
        xeniutka napisała:

        > moja naj naj jest "paragraf 22" , zawsze sie usmieje sie do lez... a smiech
        to
        > najlepsze lekarstwo na łzy :)

        A co to takiego paragraf22?
        • xeniutka Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:42
          paragraf 22 to jest cos :) mowi, ze wariaci nie moga brac udzialu w lotach
          bojowych ale jesli ktos zglosi sie i powie ze jest wariatem i nie chce brac w
          nich udzialu oznacza to ze jak najbardziej zdrowy na umysle i niestety nadal
          musi latac :)

          "paragraf 22" to ksiazka josepha hellera o absurdach wojny...

          polecam!
          • delicatesca Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:43
            Dziekuje xeniutko za wytlumaczenie :)
            • xeniutka Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 12:56
              niezamaco :)
        • nata_sza nie wiesz? 12.06.03, 12:43
          Paragraf 22 /Joseph Heller , Jedna z najwybitniejszych powieści XX wieku, oraz
          najsłynniejsza powieść na temat II wojny światowej. Powieść pełna czarnego
          humoru, ukazuje bezsens...
      • Gość: MałGoś Re: Książka - pomoc dla duszy IP: *.kv.net.pl 12.06.03, 19:56
        xeniutka napisała:

        > moja naj naj jest "paragraf 22" , zawsze sie usmieje sie do lez... a smiech
        to
        > najlepsze lekarstwo na łzy :)


        *************

        Właśnie ją czytam, ile się nabrechtam przy niej, ech...
    • cal-ineczka JA MAM !!!!!!! 12.06.03, 12:45
      Zbiór zadań do mikroekonomii. Ile razy zaczynam czytać tyle razy usypiam.
      To naprawde dobre na bezsenność i ciężkie chwile.
      Zasypianie nastepuje odrazu, polecam: Borkowska, Klimczak.
      • nata_sza Re: JA MAM !!!!!!! 12.06.03, 12:49
        Muszę Ci powiedzieć, że zdawałam kiedyś na studiach mikro....ale żeby
        korzystać ze zbioru zadań.. to nawet do głowy mi nie przyszło.
        Pozdrawiam.
        • cal-ineczka Re: JA MAM !!!!!!! 12.06.03, 13:00
          Fakt, to tylko egzamin, ale gdyby to byla tylko teoria nie byloby tak zle.
          Moje zadania sa w dodatku wymyslone i bez logiki, (trzeba wczuc sie co myslala
          autorka jak to pisala) Rozwiazuje się, dochodzi człowiek do wniosku ze autorka
          chyba senna byla jak te bzdury pisala i dlatego sie zasypia. Naprawde dobre.
    • sunrise1 nie ma to jak zakochany facet !!!!!! 12.06.03, 13:02
      nata_sza napisała:

      > Chciałabym spytać, czy macie książki (swoje ulubione), które pomagają Wam w
      > ciężkich chwilach, w dołku po zdradzie albo gdy miłość się kończy? Ja mam
      > taką książkę "Kochanica Francuza" ..może dlatego, że ma kilka możliwych
      > zakończeń - czytelnik może wybrać, które zakończenie jemu odpowiada.
      >
      > Napiszcie.
      > Pozdrawiam.


      Mam: wszystkie książki Kornela Makuszyńskiego, no bo jeśli czyta się
      o tym , ze jeden zjadł dla ukochanej kilo wiśni z pestkami,
      a drugi kwiaty z kapelusza razem ze wstążkami, trzeci zakochał się
      w dziewczynie z sercem po prawej stronie i dwoma żołądkami ....:))))))

      z:)))))
    • nata_sza A Panowie?? 12.06.03, 13:13
      Czytają???
      • andrzejjewski Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 13:22
        a jakzez! Playboya ach jakie tam cycuszki, pelne jak melony DUZE
        obowiazkowo), pelne sliczne uda, pupcia wypukla (nie znosze wieszakow)

        I koniecznie ma miec ponizej 19 lat ach a ch ach
        • nata_sza ................. 12.06.03, 13:24
          żartowniś.............
          • mischelle ULUBIONA KSIAZKA 12.06.03, 14:46
            MOJA ULUBIONA I KOJACA RZECZYWISCIE DUSZE KSIAZKA JEST "BALSAM DLA DUSZY".
            JEST ICH KILKA CZESCI: BALSAM DLA DUSZY: KOBIETY, ZAKOCHANEJ, NASTOLATKA,
            SAMOTNEJ, RODZICOW, PRZYSZLEJ MATKI, PRACUJACEJ, DZIECKA I WIELE INNYCH. TO
            KSIAZKA ZAWIERAJACA KROTKIE, PRAWDZIWE I WZRUSZAJACE OPOWIESCI. GORACA
            POLECAM, ZWLASZCZA NA DOLKI PSYCHICZNE! ;)
            • Gość: M Re: ULUBIONA KSIAZKA IP: *.net.autocom.pl 12.06.03, 14:55
              no...rzeczywiście gorąco polecasz :-)))
              • zrzenda Re: ULUBIONA KSIAZKA 16.06.03, 04:21
                Ksiaze i Zebrak. Ale i przeciez poezje sa przepiekne, taka ucieczka od szarej
                rzeczywistosci.:-)))
      • Gość: Sergiusz Panowie też ludzie... ??? IP: 213.17.172.* 12.06.03, 15:04
        Tak, Panowie też czytają. Wszak też są (podobno) ludźmi.

        "Ta" Książka...

        Myślę, że każdy ma "swoje" książki, i często nawet nie potrafi powiedzieć, dlaczego akutrat te. Czasem dlatego, że zostały przeczytane we właściwej chwili życia, czasem czegoś nas na uczyły albo coś uświadomiły, a czasem czasem po prostu dlatego, że z ich przeczytaniem wiążą się jakieś szczególne wspomnienia. Ulubioną książką może być zarówno prościutka bajka dla dzieci, jak i "Ulisses".

        *******

        Mojego "Kubusia Puchatka", wydanego prawie 40 lat temu, oklejonego NRD-owskimi "odmaczankami" z Piaskowym Dziadkiem nie oddam nikomu - nawet własnemu dziecku. A przecież dziś czytam coś całkiem innego...

        Na świecie jest prawdziwy ocean cudownej litertury. Warto w nim popływać.

        MS.

        • sunrise1 możesz mi wyjaśnić ? 12.06.03, 15:09

          co to są " odmaczanki ' ?

          z:)
          • jmx Re: możesz mi wyjaśnić ? 12.06.03, 15:22
            Pewnie chodzi mu o kalkomanie...
            ...ale głowy nie dam ;-)))
            • sunrise1 Re: możesz mi wyjaśnić ? 12.06.03, 15:24
              tez mi to przyszło do głowy, ale jakbym miała dac ją, to już
              wolę rękę (lewą )

              z:)
              • Gość: Sergiusz mogiem ! IP: 213.17.172.* 12.06.03, 15:44
                No to biorę i głowę i lewą rękę.
                Chodziło mi o kalkomanię, tylko nie przypuszczałem że ktoś będzie wiedział, o co chodzi.

                Kalkomaniak.
                • sunrise1 dzienkujemy 12.06.03, 16:05
                  Gość portalu: Sergiusz napisał(a):

                  > No to biorę i głowę i lewą rękę.

                  Jak to bierzesz? Na głowie nic smacznego nie ugotujesz, a na lewej
                  ręce tym bardziej ( co innego na prawej )

                  > Chodziło mi o kalkomanię, tylko nie przypuszczałem że ktoś będzie wiedział, o
                  c
                  > o chodzi.
                  >
                  > Kalkomaniak.


                  To jeszcze umiemy czasami myśleć i mamy pamienć :)

                  z:)))
                • jmx ojejejej! 12.06.03, 18:24
                  No to pięknie - straciłam głowę....

                  :-)
                  • sunrise1 Re: ojejejej! 12.06.03, 18:26
                    jmx napisała:

                    > No to pięknie - straciłam głowę....
                    >
                    > :-)
                    >

                    A ja rękę :) Nic to- słyszałam, że odrastają :)

                    z:))

                    ps niech mu tam " na zdrowie " :)))
        • nata_sza Re: Panowie też ludzie... ??? 13.06.03, 12:46
          A co - jeśli wolno zapytać- czytasz teraz?
          Pozdrawiam
          • Gość: Sergiusz Re: Panowie też ludzie... ??? IP: 213.17.172.* 13.06.03, 18:05
            "Baudolino" Eco.

            MS.
    • white.falcon Re: Książka - pomoc dla duszy 12.06.03, 18:20
      Dla mnie ukochaną książką, do której wracam i wracam od lat jest "Mistrz i
      Małgorzata" rosyjskiego pisarza Bułhakowa. Pierwszy raz ją czytałam w odpisie i
      sama ślęczałam nad zeszytami, przepisując ją w zamierzchłych czasach odręcznie,
      by mieć. Później znajomi mi sprezentowali egzemplarz książki - zaczytałam ją do
      stanu "nieużyteczności ogólnej". Obecnie mam egzemplarz w oryginale i zaczytuję
      go. Kocham tę książkę za klimat i za nastrój i za to, co przekazuje
      czytelnikowi podświadomie. I kocham postać Kota Behemota. Bo jest on wielkim
      rozumnym komikiem i klaunem i dopiero na ostatniej stronie, gdy wiatr zrywa
      czarnemu towarzystwu maski z twarzy, pokazuje swoje prawdziwe oblicze -
      samotnego, bezlitosnego demona pustyni. A mimo to - uwielbiam Behemota w każdej
      z jego odmian.
      Pozdrv.:)
      • czort te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 12.06.03, 20:00
        radzieckiego!!!
        rosyjscy byli przed rewolucja!!!
        z radzieckich oprocz Mihaila Bulhakova trawie wyobrazcie sobie, ze Cichy Don
        Szolochowa:)))
        • white.falcon Re: te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 12.06.03, 20:40
          czort napisała:

          > radzieckiego!!!
          > rosyjscy byli przed rewolucja!!!
          > z radzieckich oprocz Mihaila Bulhakova trawie wyobrazcie sobie, ze Cichy Don
          > Szolochowa:)))

          Mi chodziło o przynależność kulturalną, a kultura nigdy nie była określana jako
          radziecka. Jeżeli gdzieś słyszałeś podobne określenie, to jest ono mylne.
          Bułhakow był przez wiele lat zakazany w ZSRR, to w jaki sposób, nawet
          przyjmując Twoją tezę, mógł on być radzieckim pisarzem? :)))
          Pozdrv.:)
          • andrzejjewski Re: te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 13.06.03, 09:24
            white.falcon napisała:

            > czort napisała:
            >
            > > radzieckiego!!!
            > > rosyjscy byli przed rewolucja!!!
            > > z radzieckich oprocz Mihaila Bulhakova trawie wyobrazcie sobie, ze Cichy D
            > on
            > > Szolochowa:)))
            >
            > Mi chodziło o przynależność kulturalną, a kultura nigdy nie była określana
            jako
            >
            > radziecka. Jeżeli gdzieś słyszałeś podobne określenie, to jest ono mylne.
            > Bułhakow był przez wiele lat zakazany w ZSRR, to w jaki sposób, nawet
            > przyjmując Twoją tezę, mógł on być radzieckim pisarzem? :)))
            > Pozdrv.:)

            Sokol Brawooooooooooo!!! argumentacja na 5+
            czort, troche wiecej logiki zycze, no i manier.
            • czort Re: te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 13.06.03, 11:28
              a wiesz co nazwisko podwojne? nie przemawia to do mnie, jednak radziecka!!
              tresc na to wskazuje, bo gdyby nie panstwo rad - nie bylo by margo, messera i
              innych.
              a noiestety - to nie przynaleznosc kulturalna a kulturowa, jesli sie juz
              czepiacie:)
              nastepne - kultura wypowiedzi? miski, jasna anielka, a kto mowi o kulturze w
              necie? tu moge byc taka, jaka jestem i juz!!
              jak mowi ktos znajomy: "wiecej kultury, do chorery, wiecej kultury:D
              • jmx Re: te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 15.06.03, 00:42
                czort napisała:

                > a wiesz co nazwisko podwojne? nie przemawia to do mnie, jednak radziecka!!
                > tresc na to wskazuje, bo gdyby nie panstwo rad - nie bylo by margo, messera i
                > innych.

                Idąc tym tropem myślenia, można by powiedzieć, że Kaczmarski był bardem
                komunistycznym, bo gdyby nie komunizm to np. "Mury" by nie powstały.
                Nie wspominając o takich np. "Dziadach" Mickiewicza.

                > nastepne - kultura wypowiedzi? miski, jasna anielka, a kto mowi o kulturze w
                > necie? tu moge byc taka, jaka jestem i juz!!
                > jak mowi ktos znajomy: "wiecej kultury, do chorery, wiecej kultury:D

                A ja myślałam, że kultura obowiązuje wszędzie "nawet" w necie a nie tylko "u
                cioci na imieninach"... Hm.
                • czort Re: te, bialy sokol - radzieckiego!!!! 15.06.03, 10:11
                  dokladnie!
                  i nie byloby okudzawy, wysockiego, kaczmarskiego:))
                  a kaczmarski nie wzorowalby sie na wysockim:)))
                  walczacyc przeciwko komunie nie istnieli by! walczacych z kapitalizmem zas by
                  przybylo:)moze inni wykrzykiwali by przeciwko usa lub francji???

                  a kultura jest taka, jaka sami stworzymy. nawet dresiarska. czy komu sie to
                  podoba czy nie.
                  mloda jestes, przestan ferowac wyroki. troche tolerancji, mila, tolerancji.
                  chcesz czy nie, jednak to pisarze radzieccy. i katajew i bulhakow. tylko roznej
                  klasy.
                  • Gość: irysek pieprzysz czort jak potłuczona n/t IP: *.nagraj.pl 16.06.03, 09:53
                    • white.falcon Re: pieprzysz czort jak potłuczona n/t 20.06.03, 20:51
                      Czort upiera się przy określeniu literatury radzieckiej. Hmmm. Literaturę można
                      przypisać do określonego kręgu kulturowego - n.p. kultury czeskiej, chońskiej,
                      japońskiej, właśnie rosyjskiej, określając cechy charakterystyczne narodu,
                      mające na literaturę wpływ, ją tworzącego. O radzieckim narodzie jakoś nie
                      słyszałam.
                      Pozdrv.:)
                      • kwasna_cytryna Re: rosyjski/radziecki 20.06.03, 22:09
                        Naród radziecki dopiero miał być, ale wiatry historii inaczej zawiały :))))
                        W sumie obie macie rację: jeśli mówi się o literaturze jako całości, to należy
                        uważać ją za rosyjską; natomiast literatura radziecka - to literatura
                        określonego okresu historycznego; pojęcie to dotyczy okresu do końca lat 80-
                        tych. Andrzej Drawicz np. napisał książkę "Literatura radziecka 1917-1967.
                        Pisarze rosyjscy" (wydana pod koniec lat 60-tych) oraz "Historia literatury
                        rosyjskiej XX wieku", która wyszła bodajże w 1997 roku...


                        -
                        "Żadna kobieta nie powiedziała nigdy całej prawdy o swoim życiu."

                        Isadora Duncan
                        • Gość: cal.....ka nadal nierozumiem..... IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 20.06.03, 22:58
                          co ciekawego jest w czytaniu ksiazek?
                          ja nic innego nie robie bo niestety jeszcze sie ucze, ale skad wy macie takie
                          hobby? Na waszym miejscu robilabym studia za studiami, kierunek po kierunku.
                          • jmx różnica 21.06.03, 00:34
                            Czytanie z przymusu: BLEEEE! Czytanie dla przyjemności: ACHHHHHHH.....!!
                            :-)))
                            • white.falcon Re: różnica 21.06.03, 00:38
                              jmx napisała:

                              > Czytanie z przymusu: BLEEEE! Czytanie dla przyjemności: ACHHHHHHH.....!!
                              > :-)))
                              >
                              Mozna też jedno z drugim połączyć, jak się lubi temat.:)
                              Pozdrv.:)
                              • jmx Re: różnica 21.06.03, 00:43
                                white.falcon napisała:

                                > Mozna też jedno z drugim połączyć, jak się lubi temat.:)
                                > Pozdrv.:)

                                Nie, przynajmniej nie ja. Tyle fajnych książek mi przeszło koło nosa bo mnie
                                zmuszali. Ech... czasem uda sie wrócić ;-)
                        • white.falcon Re: rosyjski/radziecki 21.06.03, 00:37
                          kwasna_cytryna napisała:

                          > Naród radziecki dopiero miał być, ale wiatry historii inaczej zawiały :))))
                          > W sumie obie macie rację: jeśli mówi się o literaturze jako całości, to
                          należy
                          > uważać ją za rosyjską; natomiast literatura radziecka - to literatura
                          > określonego okresu historycznego; pojęcie to dotyczy okresu do końca lat 80-
                          > tych. Andrzej Drawicz np. napisał książkę "Literatura radziecka 1917-1967.
                          > Pisarze rosyjscy" (wydana pod koniec lat 60-tych) oraz "Historia literatury
                          > rosyjskiej XX wieku", która wyszła bodajże w 1997 roku...

                          Owszem, można i tak to ująć. Ale wyodrębnić należy właśnie autorów książek
                          zakazanych w b. ZSRR. Przede wszystkim, przez szacunek do nich. Mało, że byli w
                          swoim czasie zakazani, to teraz mają w grobie się przewracać, bo ktoś ich
                          zalicza do autorów radzieckiej literatury.
                          Pozdrv.:)
    • Gość: marta Re: Książka - pomoc dla duszy IP: *.aries.com.pl 13.06.03, 09:07
      Dla mnie takimi książkami są powieści Scota Fitzgeralda. Mogę je czytać i
      czytać i czytać...
      • gramulka Re: Książka - pomoc dla duszy 13.06.03, 09:16
        Dla mnie rosyjska klasyka: Dostojewski, Tolstoj, Turgeniew,Gogol itd
    • dooshek pomoc dla duszy - MALY KSIAZE 13.06.03, 10:13
      i juz sie czlowiekowi razniej na duszy robi...
      • Gość: margit Re: pomoc dla duszy - MALY KSIAZE IP: *.pool.mediaWays.net 20.06.03, 19:12
        NEPOMUCKA Krystyna - wszystko z cyklu dla doroslych - tytul - w zaleznosci od
        rodzaju dolka.
        • Gość: cal.....ka Re: pomoc dla duszy - MALY KSIAZE IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 20.06.03, 19:23
          Gość portalu: margit napisał(a):

          > NEPOMUCKA Krystyna - wszystko z cyklu dla doroslych - tytul - w zaleznosci od
          > rodzaju dolka.

          Czy jak ktos lubi doly z okolic CZech, "Sayfen,Sayda i inne nostalgiczne
          okolice" to czy dla niego tez sie cos znajdzie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka