Dodaj do ulubionych

Moja zmiana,,

02.08.07, 14:42
Plany,planami a życie robi swoje;)
Mam zmianę czuwającą;)
Obserwuj wątek
    • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 15:03
      No to czuwaj Caruzzo...
      • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 15:51
        proponujesz harcerstwo?
        • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:01
          tak,podchody,moze byc?
          • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:03
            odpowiada...piszę się;P
            • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:05
              co komu odpowiada?
              • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:06
                Komu czyli mnie odpowiadają podchody;P
                • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:11
                  Brawoooo,zaczynamy..
                  • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:12
                    Ale to koniecznie w lesie,czy aby Pani się
                    nie lęka?.P
                    • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:13
                      Oj,lekam ,lękam ale to z tego strachu chcę spróbowac...ech...
                      • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:15
                        powiem tak... podzielam Twoje zdanie i obawy;PPP
                        • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:16
                          straszy Pan,jednym słowem,,,,?
                          • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:17
                            nawet nie wpadłem na taki pomysł...a czy
                            kobietę dojrzałą mozna wogole wystraszyc?
                            • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:18
                              Oj, i to jeszcze jak?hahhahahahhaahaha,i to bardzo:):):)
                              Ja to taka bojażliwa jestem,,,,,,,,,,
                              • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:20
                                zawsze myslalem,ze mozna zachęcić lub zniechęcić..
                                ale będę musiał swoje doswiadczenia zmodyfikować.;P
                                • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:20
                                  stanie się to koniecznościa? tak Pan sądzi?
                                  • caruzzo Re: Moja zmiana,, 02.08.07, 17:21
                                    niekoniecznie...ale zasiałaś mi Pani wątpliwosci.;)
                                    • Gość: viviene Re: Moja zmiana,, IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:23
                                      tzn.,że co? taka jestem niegrzeczna?
    • firenziano eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:21
      zebym i ja tak mial...

      tylko mam awersje...

      do munduru...

      nie do Panien :)))
      • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:22
        w mundurze czy też bez,strach pozostaje strachem:):):)
        • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:24
          Gość portalu: viviene napisał(a):

          > w mundurze czy też bez,strach pozostaje strachem:):):)
          ---
          niby tak,ale bezpieczniej jest za mocno się nie bac;P
          • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:25
            oki, jak tak mówisz,tak będzie,,,,
            • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:26
              Gość portalu: viviene napisał(a):

              > oki, jak tak mówisz,tak będzie,,,,
              --
              byla to luzna uwaga zyciowa, do niczego Pani nie
              zobowiązuje,,
              • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:27
                nie tak łatwo mnie zobowiązac,wodnik jestem,,,,
                • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:31
                  Gość portalu: viviene napisał(a):

                  > nie tak łatwo mnie zobowiązac,wodnik jestem,,,,
                  ---
                  powiem uczciwie nie za bardzo biegly jestem w znakach
                  zodiaku i nie za bardzo wierzę w te przepowiednie,raczej
                  traktuję to w kategoriach zabawy...ale ja cokolwiek by to
                  nie znaczylo...jestem bykiem;PPP
                  • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:33
                    w to nie wątpię..:):)
                    • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:34
                      myslę,ze ocena jest na wyrost.....
                      • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:35
                        skromniusi jestem:)
                        • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:36
                          masz inne dane na moj temat?;)))
                          • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:37
                            żadne,czy żle?
                            • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:40
                              Gość portalu: viviene napisał(a):

                              > żadne,czy żle?
                              --
                              nie skadze,ale myslalem ze moze zyje w nieswiadomosci;)
                              • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:41
                                jak najbardziej serio......miło się rozmawia i to wszystko:)
                                • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:42
                                  Gość portalu: viviene napisał(a):

                                  > jak najbardziej serio......miło się rozmawia i to wszystko:)
                                  -
                                  dziękuję, z mojej strony wzajemnie.;PPP
                                  • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:45
                                    no i o to w tym wszystkim chodzi,nie bardzo wiem czego inni oczekują,lecz nie
                                    moja sprawa...
                                    • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:47
                                      Gość portalu: viviene napisał(a):

                                      > no i o to w tym wszystkim chodzi,nie bardzo wiem czego inni oczekują,lecz nie
                                      > moja sprawa...
                                      --
                                      i moja rowniez, mam powazniejsze sprawy na glowie..........
                                      • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:49
                                        ludzie są tylko ludzmi,taak,tylko ludzmi:)
                                        • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:51
                                          wlasnie, kazdy moze cos zrobic nie taj, popelnic bład,
                                          cos nie tak napisac, lub ocenic,...samo zycie,,,,,,
                                          • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:54
                                            Dajmy temu spokój,,nie mam nastroju na jakies słowne utarczki,niech sobie kazdy
                                            mysli co chce i robi jak chce,tak bedzie prosciej nie nam oceniac..
                                            • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:55
                                              Gość portalu: viviene napisał(a):

                                              > Dajmy temu spokój,,nie mam nastroju na jakies słowne utarczki,niech sobie kazdy
                                              > mysli co chce i robi jak chce,tak bedzie prosciej nie nam oceniac..
                                              --\
                                              mnie utarczki tez nie bawią..z resztą Twojej opinii tez się zgadzam
                                              • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:56
                                                i fajnie...cieszy mnie ,że jests taki ugodowy..
                                                • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 18:00
                                                  Gość portalu: viviene napisał(a):

                                                  > i fajnie...cieszy mnie ,że jests taki ugodowy..
                                                  --
                                                  zasadniczo łagodnosć mam wpisaną w charakter;)))
                                                  ale nieraz mnie tez do bialej pasji doprowadzą.
                                                  zresztą specjalisci zalecają aby emocji nie tłamsić
                                                  w sobie,,,,
                                                  • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 18:13
                                                    muszę zniknąc ,dzieki za rozmowe,,teraz ja musze troszke popracowac.pappaapapa
      • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:23
        firenziano napisała:

        > zebym i ja tak mial...
        >
        > tylko mam awersje...
        >
        > do munduru...
        >
        > nie do Panien :)))
        ---
        to sobie pielęgniarkę znajdź;P
        • firenziano Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:37
          nie bedzie to trudne...

          Kochanek Ci masz Wasc pod dostatkiem :)))
          • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:39
            szczęściarz,ach,,:)
          • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:39
            A jaka jest definicja Kochanki,?;)
            • Gość: viviene Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... IP: *.crowley.pl 02.08.07, 17:40
              no własnie ,ja też chcę wiedziec,prooooooszę..
            • firenziano Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:43
              To Ty wiesz najlepiej , Mistrzu :)))

              Lecz te , ktore odpadna z Twego laskawego pola widzenia,
              na Opieke mi sie najpewniej nadadza :)))
              • caruzzo Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:46
                firenziano napisała:

                > To Ty wiesz najlepiej , Mistrzu :)))
                ---
                najlepiej?.... poki co to ja nie wiem nic..;))
                >
                > Lecz te , ktore odpadna z Twego laskawego pola widzenia,
                > na Opieke mi sie najpewniej nadadza :)))
                --
                nie znam takich Pan ktore odpadalyby z czegokolwiek...
                rozmawiam ze wszystkimi.......
                • firenziano Re: eeh.... za mundurem Panny sznurem... 02.08.07, 17:49
                  caruzzo napisał:
                  > nie znam takich Pan ktore odpadalyby z czegokolwiek...
                  > rozmawiam ze wszystkimi.......
                  >

                  Wiem z Twa Milosc jest bezgraniczna ...

                  Ale przeciez nie wymiar czasu :)))
                  • caruzzo najlepiej po ziemi 02.08.07, 17:53
                    firenziano napisała:
                    Wiem z Twa Milosc jest bezgraniczna ...
                    >
                    > Ale przeciez nie wymiar czasu :)))
                    --
                    nigdy nie bujalem w oblokach...nalepiej chodzic
                    po ziemi
                    • firenziano niekoniecznie :) 02.08.07, 17:54
                      lubie przeciwienstwa.

                      ja odwrotnie :)))

                      bueans noches.
                      • caruzzo Re: niekoniecznie :) 02.08.07, 17:58
                        firenziano napisała:

                        > lubie przeciwienstwa.
                        >
                        > ja odwrotnie :)))
                        > ---
                        i tu nasuwa się przyslowie z prawdą.;))
                        --
                        > bueans noches.
                        --
                        owszem dobry;)
                      • caruzzo Re: niekoniecznie :) 03.08.07, 07:51
                        firenziano napisała:

                        > lubie przeciwienstwa.
                        >
                        > ja odwrotnie :)))
                        >
                        > bueans noches.
                        ---
                        a zapomniałbym. Jaką stajnię aktulanie reprezentujesz.?;PPP
                        • caruzzo Re: niekoniecznie :) 03.08.07, 07:55
                          caruzzo napisał:

                          > ---
                          > a zapomniałbym. Jaką stajnię aktulanie reprezentujesz.?;PPP
                          >
                          --
                          team ..dla scislosci dodaję ze TEAM mialem na mysli..;))
                • caruzzo Credo.. 02.08.07, 17:50
                  Zresztą bardzo podoba mi się stwierdznie pana Daukszewicza
                  w Szkle kontaktowym.;
                  prawda jest jak d... kazdy ma swoją.;) Często on to powtarza...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka