Dodaj do ulubionych

jak znalezc sponsora?

01.09.07, 21:27

O co wlasciwie chodzi w sponsoringu?
Taka babska ciekawosc ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: art69 Re: jak znalezc sponsora? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.07, 21:24
      Nie wierzę, że nie wiesz. Jeśli jednak z tej babskiej ciekawości gryziesz
      pazurki, a tu nikt nie chce wyjaśnić, to ja pomogę. Najkrócej mówiąc chodzi o
      to, by dyskretnie i odpłatnie udostępniać swoje ciało.
      • aga77ti Re: jak znalezc sponsora? 04.09.07, 08:04
        i jeszcze nawiązując do wypowiedzi art'a - i żeby mieć dobre
        samopoczucie, ze to cos innego niż sprzedaż siebie
        • fanka.turystyki Re: jak znalezc sponsora? 04.09.07, 09:47
          Eeee, byle jak dziewczynie tłumaczycie...

          Ja to lepiej zrobię: sponsoring to takie niewinne kure**wo z jednym facetem,
          przykryte ładną przykrywką i przybrane w społecznie akceptowane szatki...

          Lepiej chyba wytłumaczyć sie nie da.
          • aroden eeh, fanka, nie wartosciuj... 04.09.07, 12:46
            fanka.turystyki napisała:

            > Eeee, byle jak dziewczynie tłumaczycie...
            >
            > Ja to lepiej zrobię: sponsoring to takie niewinne kure**wo z
            jednym facetem

            Ty, jak zwykle (mimo, ze dosc delikatnie :))) - to jednak
            wartosciujesz.

            Sponsoring, to udostepnianie swojego ciala - nie w zamian za nadzieje
            na wspolna przyszlosc, lecz za inne wartosci, niekoniecznie
            pieniadze. Moze to byc dobra praca, czy tez inna forma pomocy
            (w nauce, w zalozeniu wlasnego biznesu itd...)

            A przeciez w gospodarce rynkowej ta opiewana przez Poetow "Pani
            Nadzieja" - tez jest towarem, jak wszystko inne :)))
            • fanka.turystyki nie przesadzaj :-) 04.09.07, 15:37
              Nie wartościuję, tylko wyrażam własne zdanie. Prawo do tego gwarantuje mi
              Konstytucja tego kraju (cokolwiek by o nim powiedzieć) :-)))

              A Ty za to rąbnąłeś taką definicję, że mnie łeb rozbolał :-(
              I ładnie to tak, zarąbać mnie definicją na śmierć???
              • aroden Uwielbiam przesadzac, zwlaszcza Mloda Zielen :))) 04.09.07, 15:56
                fanka.turystyki napisała:
                > A Ty za to rąbnąłeś taką definicję, że mnie łeb rozbolał :-(
                > I ładnie to tak, zarąbać mnie definicją na śmierć???

                Sama widzisz, ze cierpliwie pracuje nad tym,
                by sprowadzic Cie na tkzw. Zla Droge...

                Ale w zboznym celu...
                Tylko po to, by moc Cie potem z niej wyciagac :)))
                • fanka.turystyki Re: Uwielbiam przesadzac, zwlaszcza Mloda Zielen 05.09.07, 17:02
                  Na Złą Drogę to ja się sprowadzić nie dam. Ja i tak jestem już na tej Najgorszej
                  ;-PPP

                  A ten zbożny cel to co takiego? Wódeczka, taka oryginalna żytnia, nie żadna
                  podróba z bananów??? ;-)
                  • aroden Re: Uwielbiam przesadzac, zwlaszcza Mloda Zielen 05.09.07, 17:20
                    fanka.turystyki napisała:
                    A ten zbożny cel to co takiego? Wódeczka, taka oryginalna żytnia,
                    nie żadna podróba z bananów??? ;-)

                    Zytniej nie moge, jestem alergikiem, ale poza tym wszystko
                    podlug Twoich zyczen, Aniele :)))


                    • fanka.turystyki Osz, kurna... 06.09.07, 15:57
                      A co to z tymi aniołami??? Następny na tym forum, który jakieś objawienia miewa
                      ;-PPP
            • ladyx Re: eeh, fanka, nie wartosciuj... 05.09.07, 22:03
              no proszę, Wielki Nieobecny zawitał na forum. A już myślałam, ze się wyleczyłeś ;)
              • Gość: aroden aach tak :))) IP: *.pools.arcor-ip.net 06.09.07, 18:22
                Spedzilem w kajaku kilka dni na Wisle (po raz pierwszy poza
                jeziorami, a srodkowa Wisla do kajakowania jest dosc trudna...)

                to byly piekne dni... :)))
          • zagloba48 jak znalezc? 05.09.07, 16:13
            Dla mnie bomba. wszystkie trzy wypowiedzi 100% celne. Coś w tym jest,
            a że mamy kapitalizm, możemy się sprzedawać :).
            Co niektórym to dobrze wychodzi.
            Pozdrawiam
          • polam5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 19:03
            Fanka Twoja definicja to chyba za bardzo rozbudowana. Ja bym wymazal "niewinne" no a moze i przerobil pare innych

            sponsoring to kure**wo przewaznie z jednym facetem (przynajmniej jemu sie powinno tak wydawac)gdzie gdzie nierugalarne dawanie D*** daje regularny dostep do jego portfela.

            • kamea5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 19:31
              czytma,czytam i tak sobie dodam jeszcze jedna uwage...jest popyt jest podaż;)
              a tak na marginesie,okreslanie czegos kurestwem,w sytuacji kiedy dwie osoby z
              tego maja przyjemnosc,jest co najmniej niestosowne;DD
              • polam5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 19:56
                No nie rozumiem w czym problem? czyzby definicja kurestwa nie byla: oferowanie uslug seksualnych w zamian za korzysci materialne? Ah moze wolisz uzywac innego okreslenia na to samo? np sponsoring? ale skoro juz ustalilismy ze sponsoring=kurestwo wiec jak sobie zyczysz
                • kamea5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 20:49
                  definicja jest własciwa,ale analizujac dalej...jestes z kims
                  nieformalnie,kupujesz prezenty,chcesz byc miły...czy to,tez jest kurestwo?
                  a zona,podpisany glejet,w koncu tu tez wystepuje element sponisringu?;)
                  potraktuj moje wypowiedzi w konwencji zartobliwej,nie wszystko jest takie proste
                  do zdefiniowania:)
                  • polam5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 23:10
                    Niestety to ("jestes z kims
                    > nieformalnie,kupujesz prezenty,chcesz byc miły...czy to,tez jest kurestwo?" ) jesli nie jest zwiazkiem partnerskim i nie ma zalozen ekskluzywnosci, uczuc czy jest "tymczasowe to tez niestety podlega pod ta definicje.
                    No i sponsoring to nie to samo co malzenstwo czy tez zwiazek niesformalizowany ale oparty na takich samych zasadach bo nie papier jest tym co decyduje o zwiazku. Sponsoring to "zwiazek tymczasowy oparty wylacznie o "wymiane" serwisow za pieniadze (czy pochodne).
                    No niestety czasami sie zdarza nawet malzenstwo gdzie mozna latwo zastsowac definicje sponsowingu ale to nie jest regula ale odstepstwo jak w przypadku kazdej reguly...
                    Ale chyba w temacie chodzilo o definicje sponsoringu i chyba to mozna zastapic jednym slowem... a jakie sa zwiazki miedzy ludzmi na swiecie to juz zupelnie inny temat
                    • kamea5 Re: jak znalezc sponsora? 05.09.07, 23:24
                      nie chce popadac w hipokryzje i bronic zasad moralnosci...kazdy ma swoje zycie i
                      jest egocentrykiem(niestety):)
                      natomiast nie do konca zgadzam sie z uogolnieniem ,definicji sponsoringu...i to
                      tyle,na ten temat:)
            • fanka.turystyki Sie masz, Polam :-))) 06.09.07, 16:04
              A coś żeśmy się dawno nie widzieli... Kopę lat :-)))


              Ty, a skąd Ty wiesz, że taka panienka która ma sponsora daje mu D***
              nieregularnie??? W zasadzie to chyba nie ma na to żadnej reguły?

              Ja widziałam raz ogłoszenie, bodajże w jakiejś gazecie, w rubryce "Towarzyskie":
              Zapłacę miłej pani tyle a tyle miesięcznie za zaspokajanie moich potrzeb
              seksualnych 2 lub 3 razy w tygodniu".

              No to w sumie regularnie miało to być.
              • polam5 Re: Sie masz, Polam :-))) 06.09.07, 18:32
                Witam witam cieplutko....

                Tylko temat jakis taki K....ski ooops przepraszam nalezy byc milym i uzywac slowa "sponsorowany" hahahha.
                Nie lubia ludziska tych oklepnych nazw i wymyslaj nowe.

                Ostatnio polularne jest "friends with benefits" - lovely, isn't it?

                No tak kazdy lubi miec regularnie to czego potrzebuje...

                Jak urlop minal w "Swinskim-ujsciu"?
                A rany na serduchu sie zagoily czy ciagle krwawia?

                • fanka.turystyki Re: Sie masz, Polam :-))) 07.09.07, 10:20
                  W Świńskim-ujściu, Świńskim-uchu czy czym tam jeszcze fajnie było. Na takiej
                  jednej wiosze się zaszyłam na parę dni, gdzie znajomi prowadzą gospodarstwo
                  agroturystyczne...

                  A rany na serduchu... O rany... Żebyś Ty tego wojownika, który je zadał, na
                  własne oczy zobaczył, żebyś Ty posłuchał co on bredzi, popatrzył co wyczynia,
                  anegdotek o nim się od jego brata nasłuchał...

                  Lekarstwo jak trzeba... A teraz chyba mu nick na "stonoga" zmienimy... Nawet
                  chyba złożę podanie do administratorów... No bo wiesz, gdyby każde jego kłamstwo
                  miało krótkie nogi...
    • Gość: romantyczna30 Re: jak znalezc sponsora? IP: *.acn.waw.pl 07.09.07, 11:36
      Jak znaleźć sponsora? Dać ogłoszenie...dużo ich wszędzie.
      Tak na marginesie, moi przedmówcy podali definicje, małe
      sprostowanie...ku..two to nie sponsoring...to charakter, wam szanowni chodziło
      zapewne o prostytucje...bo to jeden czort co sponsoring. Jesli sypiamy z
      jednym...jaka różnica czy z tabunem? Prostytucja, czyli czerpanie korzyści w
      zamian za świadczone usługi seksualne.Bywało dawniej ze sponsor był istnym
      mecenasem...wspierał młode dziewczę, by je wykształcić...a jedyna przyjemność to
      obserwowanie jak rośnie i zdobywa wiedzę....dziś to ciuchy itp. Jeśli ktoś
      mówi...bo potrzebuje kasy na studia...w domu ciężko...to może tak sprzątać po
      zajęciach, korki dawać...a nie na łatwiznę?
      Pozdrawiam...wcale nie krytykująca...ale delikatnie zniesmaczona...po co nazywać
      prostytutkę inaczej?...ach, zapewne dla ładniejszego nazewnictwa...tylko mały
      drobiazg. Prostytutki nie ukrywają swojego zawodu...za to im się należy szacunek.
      • aroden Re: jak znalezc sponsora? 07.09.07, 12:12
        Gość portalu: romantyczna30 napisał(a):
        Jesli sypiamy z jednym...jaka różnica czy z tabunem?

        Zasadnicza. Duzo bezpieczniejsze dla zdrowia.
        Jezeli Pan jest porzadny i sponsoruje tylko jedna panienke,
        to ryzyko chorob odpada :)))
        • 1mariannarokita A jak nazwać małzeństwo ze starym i bogatym? 07.09.07, 12:21
          Dużo młodszej dziewczyny?
          • aroden Jak nazwać małzeństwo ze starym i bogatym? 07.09.07, 12:28
            Jezeli ten stary i bogaty jest kims klasy Picassa, lub
            Dostojewskiego - to chyba zwykle zauroczenie, a moze nawet i milosc,
            o czym swiadcza pozniejsze pamietniki ich mlodych zon...

            W standardowym zas przypadku Wlosi okreslaja to
            bez krepacji "Prostytucja Malzenska" :)))
            • fanka.turystyki Re: Jak nazwać małzeństwo ze starym i bogatym? 07.09.07, 12:48
              Może i prostytucja małżeńska, może nie, ale jednak w małżeństwie ta młoda,
              żeniąca się dla pieniędzy dziewczyna ma jednak wobec partnera pewne zobowiązania
              na starość: zapewnienie mu godziwej opieki lekarskiej, trzymanie go za rękę na
              łożu śmierci... A i później przed jego rodziną musi odgrywać rolę nobliwej
              wdowy... przynajmniej do czasu otwarcia testamentu...

              Jednym słowem, żeniąc się dla pieniędzy dziewczyna oprócz własnego ciała jeszcze
              coś tam wnosi i płaci ze swojej strony. A korzystająca ze "sponsoringu" bierze
              po prostu kasę czy ciuszki i nie obchodzi jej czy jutro gościu będzie chory czy
              zdrowy. Jak ten przestanie "sponsorować" -znajdzie się następny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka