asleep_alien
18.09.07, 21:24
Z wiekiem i doświadczeniem dochodzi się do jedynej słusznej prawdy - że
prawdziwe szczytowanie zapewnia tylko i wyłącznie - PRACA.
Sukces za sukcesem, jesteś uwielbiany i podziwiany, przełożeni rozpływają się
w zachwytach - wtedy cały czas trzeba chodzić w pampersie.
Stan stabilny, spokojna praca, nic się nie dzieje - zgodnie z tekstem Big Cyca
- chrońmy pracę od marazmu ;-)
I to co lubię najbardziej - im bardziej się produkujesz i starasz, tym mniej
jesteś doceniany i zauważany - też się zdarza. Wtedy - pieprzysz pracę,
niektórzy nawet ją pierd...lą, więc orgazm też murowany.
Rozpisałem się, to mój pierwszy wątek - ale muszę wracać do pracy, patrzę
właśnie na zegarek, jeszcze młoda godzina. Praca czeka.
PS: Tak, ktoś w pracy mnie wq... :-)))