Dodaj do ulubionych

Orgazm dla wszystkich - a co !

18.09.07, 21:24
Z wiekiem i doświadczeniem dochodzi się do jedynej słusznej prawdy - że
prawdziwe szczytowanie zapewnia tylko i wyłącznie - PRACA.
Sukces za sukcesem, jesteś uwielbiany i podziwiany, przełożeni rozpływają się
w zachwytach - wtedy cały czas trzeba chodzić w pampersie.
Stan stabilny, spokojna praca, nic się nie dzieje - zgodnie z tekstem Big Cyca
- chrońmy pracę od marazmu ;-)
I to co lubię najbardziej - im bardziej się produkujesz i starasz, tym mniej
jesteś doceniany i zauważany - też się zdarza. Wtedy - pieprzysz pracę,
niektórzy nawet ją pierd...lą, więc orgazm też murowany.
Rozpisałem się, to mój pierwszy wątek - ale muszę wracać do pracy, patrzę
właśnie na zegarek, jeszcze młoda godzina. Praca czeka.

PS: Tak, ktoś w pracy mnie wq... :-)))
Obserwuj wątek
    • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 10:24
      Sorki, musiałem się wyżalić :(
      Za kilka dni powinno się ustabilizować.
      I nie będę się przejmował pewnym przesympatycznym panem.
      • Gość: viviene Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! IP: *.crowley.pl 19.09.07, 10:46
        Brawo.. nie przejmuj sie,ten pan sam sie wykonczy wczesniej czy pózniej..
        PozdrawiM v.
        • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 11:29
          W sumie lepiej żeby zmądrzał niż żeby się wykończył. Szkoda by mi
          było jego rodziny - to fajni i mili ludzie. On też ma przebłyski. Po
          prostu - od dłuższego już czasu wyraźnie zapomniał o pewnej
          prawdzie:
          It's nice to be important
          but it's more important to be nice.
      • fanka.turystyki Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 10:54
        Ej, a jak ja się dziś wkur... w pracy...

        Wyobraź sobie, pracuję na uniwerku... Wyobraź sobie -jest już po sesji
        poprawkowej... Wyobraź sobie -przychodzi wczoraj dwóch studentów ze
        sprawozdaniami z laboratorium i pytają czy mogą oddać...

        Oddać mogą, nie mój problem, sprawdzę i niech się martwią czy im w dziekanacie
        ktoś uzna wpis z datą po sesji... No to sprawdzam... I co widzą moje oczy???

        O coorvah!!! Zamiast oryginałów kart pomiarowych (bo każdemu podpisuję
        własnoręcznie jego wyniki), mają kserówy, gdzie jak byk widać, że na czyichś
        kartach nakleili karteczkę z własnymi nazwiskami i liczyli, że się nie dopatrzę
        ciemnej obwódki. Do tego wykresy też odkserowane i żadnych obliczeń w środku...
        Przyszli dumnie wyciągając indeksy, wywaliłam gości za drzwi i pokazałam za
        co... A ci przyleźli z powrotem za 10 minut i pytają kiedy mogą to poprawić...

        No ja pier...lę (przepraszam za słownictwo), takiej bezczelności to jeszcze nie
        widziałam. Jak się dzisiaj w domu czy w szkole młodych ludzi wychowuje i na
        kogo??? Na oszustów i kombinatorów???

        Tak że orgazm w pracy dzisiaj już miałam :-(((
        • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 11:00
          Pracowałem kiedyś jako asystent, próbowałem robić doktorat - ale mi
          nie wyszło :) Miałem zajęcia z zaocznymi, przychodzi koniec
          semestru, pytam się profesora: tutaj mam takich dwuh w ogóle nie
          chodzili, prac nie oddali, co ja mam zrobić?
          Niech pan da im trzy :-)))
          • fanka.turystyki Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 11:13
            asleep_alien napisał:

            > pytam się profesora: tutaj mam takich dwuh w ogóle nie
            > chodzili, prac nie oddali, co ja mam zrobić?
            > Niech pan da im trzy :-)))

            Wiesz, z zaocznymi to inna sprawa: płacą to im się daje trzy za to, że płacą. I
            wcale mi się to nie podoba. A ja mam dziennych, do tego żadnego profesora się
            nie muszę pytać, co z takimi robić, więc robię jak uważam...
        • quickly fanka.turystyki no nie badz taka zla... 19.09.07, 11:02
          No daj im to zaliczenie.
          No popatrz jak sie starali... i ksero zrobili... i inwencja sie
          wykazali (co sie biedacy nakleili!). Do tego chyba byli trzezwi i
          nie przeklinali. Po prostu same plusy dodatnie...
          • fanka.turystyki Quickly, stonogo jedna... 19.09.07, 11:09
            Weźże i Ty mnie dzisiaj nie wkurzaj, nie przypominaj mi, że żyjesz i zejdź
            najlepiej z oczu, bo oberwie Ci się i za Twoje numery i za tych smarkaczy...

            Znalazł się "tatuś" wyrodnych, kłamliwych szczeniaków, wrrrr :-(((
            • smieszek6 Re: Quickly, stonogo jedna... 19.09.07, 11:16
              Fanko, on jest pijany...
              • fanka.turystyki Re: Quickly, stonogo jedna... 19.09.07, 11:38
                Tylko wstawiony. Nie nadużywa alkoholu. Wiem... bo łączy nas trochę procentów...

                Nie to, żebym go broniła, ale to święta prawda, że nie nadużywa.
                • fanka.turystyki P.S. do Quickly 19.09.07, 13:13
                  No i tylko zaszkodziłeś smarkaczom, wstawiając się za nimi. Teraz to im tylko
                  egzamin komisyjny albo wpis warunkowy pozostaje, albo won ze studiów, jak
                  jeszcze jakiś przedmiot im wisi...

                  Ale Ty przecież wiesz, aniołku malutki, że ze mnie wredna baba, formalistka i
                  donosicielka :-))))
      • toja-1 Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 12:37
        praca i orgazm - zawiało pracoholizmem, a to niezdrowe i beee.

        Jesli chodzi o mnie, orgazm i prace to seksik na biurku z pewnym
        panem, tak ale sukcsy zawodowe nie doprowadzaja mnie do szczytowania.



        doprzesady.pl/found/details/id,146
        • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 15:21
          A co to takiego pracoholizm?
          To słowo nie występuje w moim słowniku - to chyba jeden z
          amerykanizmów wrastających w nasz polski język? Cosik czuję, że się
          jednak nie zakorzeni.
    • asleep_alien A Big Cycowi cześć i chwała :) 19.09.07, 11:53
      Big Cyc - Orgazm

      Popatrz młody kołchoźniku
      Twój PGR, wielki, szybki
      Kombajnista z traktorzystą
      Na wykopkach robią striptis

      ref. Taki moment, taka chwila
      Chronią pracę od marazmu
      Tylko ty, jako jedyny
      Nie dostałeś dziś orgazmu

      Popatrz młody robotniku
      Jak surówka spływa z pieca
      Jak twój kumpel brygadzista
      Przy wytopie się podnieca.

      ref. Taki moment, taka chwila
      Chronią pracę od marazmu
      Tylko ty jako jedyny
      Nie dostałeś dziś orgazmu

      Już niedługo nadejdzie taki czas
      Gdy za brak orgazmu będą karać nas
      Więc czym prędzej ubezpiecz się
      Dwa litry mleka w siebie wlej

      ref. Taki moment, taka chwila
      Chronią pracę od marazmu
      Tylko ty jako jedyny
      Nie dostałeś dziś orgazmu
    • Gość: :)) Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 16:17
      W pracy- to ja migreny miewam, a nie orgazmy! :))
      • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 19.09.07, 16:24
        No dobra, postylizuję się trochę na guru :)
        Dbaj o dostarczanie tlenu, płynów i pożywienia w odpowiednich
        ilościach i odpowiednich porach dnia.
        • Gość: :)) Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.07, 10:29
          dwie kawy, kanapka, batonik czekoladowy... i ni ma orgazmu:(( chlip
          może jeszcze jeden batonik??
          • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 20.09.07, 10:38
            Najpierw leczymy bóle głowy - kawa won (chyba, że zbożowa), batonik
            won :-))) Zresztą - poradników i lekarzy mnóstwo - poradzisz sobie.
            Ja z kolei przywróciłem najbardziej pożądany stan - marazm. Ale
            facetom jest ŁATWIEJ - wchodzisz na youtube, Ewa Sonnet, k k k k
            kurczę ę ę ę t t t t roch ch chę m m mi się r r r ręka t t t t rzę ę
            ę ę ę ę ... - nie mogę dalej pisać, sorry.
    • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 20.09.07, 09:52
      Po dwóch w połowie przespanych nocach zdecydowałem się na taktykę
      otwartą - rozmowa z nim. Mój komunikat: "Tak, wbiłeś mi szpilę, za
      to, że ja kiedyś Tobie też wbiłem". Ustaliliśmy, że te słowa nic nie
      znaczyły i jak zamkną się drzwi, zapominamy o temacie.
      • takajednatam Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 20.09.07, 10:41
        asleep_alien napisał:

        > zdecydowałem się na taktykę
        > otwartą - rozmowa z nim.

        Dobry wybór nie jest zły:)
        Kiedy ludzie mają wolę rozmawiać wciąż jest szansa na porozumienie.
        • asleep_alien Re: Orgazm dla wszystkich - a co ! 20.09.07, 10:49
          Nie mam pewności co do jego woli rozmowy. Mój komunikat był jasny:
          tak zabolało mnie to. Żeby wiedział. Teraz się ujawni - albo się
          uspokoi albo będzie bawił się dalej. A rynek mamy teraz pracownika,
          szczególnie dla specjalistów. Anyway - informację zwrotną dostał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka