Dodaj do ulubionych

Jesienią...

28.09.07, 16:41
Jesienią góry są najszczersze
Żurawim kluczem otwierają drzwi
Jesienią smutne piszę wiersze
Smutne piosenki śpiewam ci
Obserwuj wątek
    • Gość: A.a. Re: Jesienią... IP: *.centertel.pl 28.09.07, 17:20
      Milego weekendu, Uzbrojona po Zeby :)
      Wiesz, od pisania na tej liscie czuje sie 10 lat mlodszy - ciekawe czy tylko ja tak sie czuje :)
      • dziewczyna.z.bagien Re: Jesienią... 28.09.07, 17:51
        Wzajemnie A.a;]
        Jesienią tak ladnie sie można zapomniec,ze chyba ściągnę przylbicę. A co tam,
        uśmiechnę się nawet do wiadomego adresata (chyba by zemdlał!) :]
        Ale od pisania na tej liście czlowiek się robi szalony;]
        • asleep_alien Re: Jesienią... 30.09.07, 20:57
          Weekend się powoli kończy. Dużo uśmiechu Ci życzę w nadchodzącym tygodniu.
          Niezależnie od tego, co kryje Twój uśmiech, śmiej się tak ładnie, jak np. śmieje
          się Dwa Uśmiechy - nie strasz tym kwadratowym [] paskudztwem, proszę :)
          • asleep_alien Ooops o omdleniach zapomnialem ;-) 30.09.07, 21:19
            Jak ktoś się z Tobą zmierzył i niezależnie od wyniku przeżył - temu omdlenia,
            zawały... niestraszne :-)))
            • dziewczyna.z.bagien Re: Ooops o omdleniach zapomnialem ;-) 01.10.07, 10:06
              asleep_alien napisał:

              > Jak ktoś się z Tobą zmierzył i niezależnie od wyniku przeżył -
              temu omdlenia,
              > zawały... niestraszne :-)))

              Nie rób ze mnie wampira z bagien:>)
          • dziewczyna.z.bagien Re: Jesienią... 01.10.07, 10:04
            A_a- mój kwadratowy forumowy uśmiech jest kamuflażem dla tego
            słonecznego realnego, ale specjalnie dla Ciebie, do Ciebie,
            uśmiechnę się tak:
            ):>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

            Ładnie?
            • Gość: Aa Re: Jesienią... IP: *.centertel.pl 01.10.07, 10:54
              Dobra nie bede owijal w bawelne - nie znam sie na tych pieprzonych emotikonach - prosty chlopak ze mnie. Te kwadratowe sa po prostu brzydkie - to uwaga natury wylacznie estetycznej. Wampira z Ciebie nie robie :) to byl komplement dla Twojej zaawansowanej technologicznie zbroi :)
              • dziewczyna.z.bagien Re: Jesienią... 01.10.07, 17:49
                Skoro nie podoba Ci się mój uśmiech, to cóż na to mogę poradzić poza wzruszeniem
                ramionami???
                Nie, to nie...
                Tym bardziej , że w poprzednim poście wysiliłam się na bardziej estetyczny,
                którego nie raczyłeś zauważyć.
                Phi...
                Za komplement w stronę zbroi dziękuję, przekażę:] (!):]]]

                A tak na marginesie: JESTEM WAMPIREM!!!>:)))
                • asleep_alien Re: Jesienią... 01.10.07, 18:43
                  Złap troszkę dystansu :)
                  Wyraziłem swoją osobistą opinię natury estetycznej.
                  Emotikony, którymi się posługujesz - po prostu moje oczy i mózg tego nie trawią.
                  Nie znam się na języku emotikon, znam tylko kilka najprostszych. Innym, bardziej
                  zaawansowanym, może się to podobać, czemu nie.
                  Na wampirologii też się nie znam. Chwaliłaś się zbroją, więc ten temat ciągnę,
                  żeby dowiedzieć się jakichś szczegółów ;-) Może ja też coś niecoś bym na tej
                  wiedzy o zbrojach skorzystał?

                  Pozdrawiam :)
                  aa
                  • dziewczyna.z.bagien Re: Jesienią... 01.10.07, 20:35
                    Ech, Alien...a ja myślałam,że Ty jednak mnie trochę lubisz:)
                    Cóż...errare humanum est:(
                    Pewnie,że mam dystans-na tych bagnach, w tej zbroi mam przede wszystkim dystans
                    właśnie:)
                    A zbroję mam wspaniałą, więc się nią chwalę, ale czasem posiadanie rzeczy
                    wspaniałych bywa trochę kłopotliwe.Teraz to wiem i Tobie powiem,nie uzbrajaj
                    się, bo możesz się stać nie do zdobycia:)

                    I pozdrawiam Cię szczególnie ciepło:)...:]
                    • asleep_alien Behind Blue Eyes 02.10.07, 09:18
                      Czy ja Cię lubię?
                      Jak to się skończy i wypali, myślę, że będę Cię lubił :)
                      A teraz? Rozdarcie... Przecież wiesz...
                      Jest taki film 1965 "Za kilka dolarów więcej" i finalna scena z pozytywkami.
                      Piękna scena. Kto nie oglądał - czas najwyższy. Jak słyszę tą melodię tych
                      pozytywek w radiu - płaczę. Naprawdę. Płaczę jak Pułkownik Douglas Mortimer, ale
                      też płaczę jak El Indio. Ty i ja - jesteśmy mieszanką tych charakterów - już nie
                      sposób dojść, kto jest kto. Nawet jak w odpowiednim momencie pojawiłby się Clint
                      Eastwood, w naszym przypadku będzie miał spore problemy, po czyjej stronie
                      stanąć. Więc - nie strzelajmy - kto zabije drugiego - zabije też i siebie.
                      • dziewczyna.z.bagien Re: Behind Blue Eyes 03.10.07, 10:10
                        Nie pozostaje mi nic innego jak cierpliwie czekać...Dobrze, potrafię.

                        Pozytywki,świat zasuszonych liści, haftowanych obrusów i babcinych
                        koronek, potrafią wciągnąc mnie bez reszty, ale chyba rozumiesz, że
                        to stoi w jawnej sprzeczności z blachą zbroi...Podobnie jak łzy- nie
                        pasują i mogą sprowadzić nieszczęście w postaci rdzy:)))

                        Wierzę, że jedynie w kinie, przy zgaszonym świetle, łzy nie kapią na
                        zbroję:)
                        Z Clintem mam pewne układy, więc nie wiem czy by się wahał:))),ale
                        nie strzelajmy...
                        • Gość: Aa Re: Behind Blue Eyes IP: *.centertel.pl 03.10.07, 10:53
                          Z jednej strony moze chcialabys zebym wykonal jakis ruch, z drugiej strony straszysz mnie Clintem, z ktorym masz uklady a w moim interesie jest trzymac sie od tychze ukladow z daleka... Ehhh... Dziewczyno... Widzisz sama jak to jest :) Czy ja wygladam na idiote czy co?
                        • asleep_alien No dobra, wynegocjowałaś :( 03.10.07, 17:58
                          Wiesz, że niecierpliwość to moja słaba strona. Złamałaś mnie. Pięknie grasz
                          czasem. Dobra. Zgadzam się na spotkanie. W trójkę, Ty, Clint i ja. Będziecie
                          mieli przewagę liczebną, fizyczną, psychiczną i intelektualną. Zmiażdżycie mnie,
                          zdmuchniecie mnie z powierzchni Ziemi. Wrócę tam, gdzie moje miejsce - do
                          kosmicznej próżni.

                          Pasi?
                          • dziewczyna.z.bagien Re: No dobra, wynegocjowałaś :( 03.10.07, 19:27
                            Ech, rzeczywiście czas to ostra broń przeciwko Tobie, ale poza tym (odnośnie
                            wcześniejszego postu) w żadnym przypadku na idiotę nie wyglądasz, co naprawdę
                            jest Twoją mocną stroną:)))
                            Nawet nie wiem, czy w połączeniu z Clintem mogłabym się z Tobą mierzyć
                            intelektualnie:)))

                            Nie wracaj do kosmicznej próżni, bo jak ja Cię tam później odnajdę???
                            • Gość: Aa Predatorku :) IP: *.centertel.pl 03.10.07, 21:08
                              Czas jest Twoja bronia z uwagi na to, ze zaangazowalem sie emocjonalnie, wiesz, ze tego latwo nie da sie przeskoczyc, plus, szacuje, 14-krotna roznica temperamentow miedzy nami - ZABIJAJACA.
                              Inteligecja Twoja, moja i Clinta (ktory byc moze nas oberwuje teraz), jest na podobnym poziomie - wiec Twoj "cukierek" obejrzalem, bardzo dziekuje i zwracam Wam go z powrotem :)
                              Dobranoc, :)
                              • dziewczyna.z.bagien Re: Predatorku :) 04.10.07, 06:39
                                Predatorku???:)
                                Używanie zdrobnień to podstęp, ponieważ one wywołują u adresata pozytywne
                                emocje:)Nie jestem pewna czy aż czternastokrotna różnica w temperamentach nie
                                jest błędną oceną sytuacji, ale mi pasuje , o ile oczywiście jest na moją korzyść.
                                Dzień dobry :)
                                • asleep_alien Predatoruniu :) 04.10.07, 09:05
                                  A dzień dobry, dzień dobry :)
                                  Dzisiaj rano policzyłem dokładniej - różnica pomiędzy moim temperamentem a Twoim
                                  POKAZANYM jest dokładnie 16-krotna. Mogę to udowodnić, jeżeli byś bardzo
                                  chciała. Ale możesz przeliczyć sama, wyjdzie Ci to samo. Twojego temperamentu
                                  rzeczywistego nie widzę, bo widzę tylko ten pokazany.
                                  Oczywiście, mój temperament pokazany = rzeczywisty. Zresztą to wiesz.
                                  Mogę też przy okazji udowodnić, że nasza dyskusja tu na forum jest Twoją wygraną
                                  i osiągnięciem Twojego prawdziwego celu.
                                  Myślę, że sprawia Ci to przyjemność, co dla mnie również nie jest bez znaczenia :)
                                  Miłego :)
                                  • dziewczyna.z.bagien Re: Predatoruniu :) 04.10.07, 19:43
                                    ładnie, ładnie...widzę, że coraz śmielsze zdrobnienia , to chyba jakiś wilczy
                                    dół na moje emocje trzymane na wodzy...
                                    Tylko ile można, skoro wróg taki podstępny?:)
                                    Twój temperament=rzeczywisty?
                                    No, na mnie w kwestii takiego ekshibicjonizmu uczuciowego nie ma co liczyć, ale
                                    nie wykorzystuj tej mojej szczerości przeciwko mnie.Dobrze?
                                    Przyjemnością dla mnie nie jest jakaś wygrana z Tobą, przyjemnością jest dla
                                    mnie raczej to, że nie jest to dla Ciebie bez znaczenia:)

                                    Miłego wieczorku:)(jakoś tak bezwiednie rymuje się-Potworku:)) )
                                    ciekawe...
                                    • Gość: Aa :) IP: *.centertel.pl 04.10.07, 21:05
                                      Czytalas moj watek o utracie zaufania? Fanka odebrala to do siebie... Nie bede prawil jej kazan, jak obiecalem - ale to nie bylo tylko do nich. My tez jakos tak ostatnio tacy jestesmy oboje szczerzy, ufamy sobie... Spokojnie, z mojej strony tak jak obiecalem, jako pierwszy nie narusze prywatnosci, nie rozdrapie przeszlosci. Uznaje, ze jestes po prostu niereformowalna i ze ja tez jestem niereformowalny. Chcialbym wyjasnic kilka kwestii, moze i tak, moze i nie. Zrobisz co zechcesz. W biezacym ukladzie oferuje Ci szorstki flirt na liscie dyskusyjnej.
                                      Natomiast moje usmiechy sa szczere :)
                                      Dobranoc - spij dobrze :)
                                      • dziewczyna.z.bagien Re: :) 04.10.07, 23:53
                                        Odesłana do lektury, zapoznałam się z nią i -jak zwykle- jestem pod wrażeniem
                                        Autora:))-to mój ulubiony ostatnimi czasy.A na bagnach przecież sporo się czyta...:)
                                        Na dodatek z Autorem zgadzam się jak sama ze sobą.

                                        Gorzej już z tymi "szorstkimi" komplementami o tym, że jestem niereformowalna.
                                        Źle mnie traktujesz, a ja jak ta głupia Mańka z podejrzanej dzielnicy,wypatruję
                                        za Tobą oczy:)))
                                        I moje uśmiechy też są szczere!:)
                                        Dobranoc:)
                                        • dziewczyna.z.bagien Re: :) 05.10.07, 00:08
                                          Aaa, jeszcze zapomniałam dodać, że w lekturze bardzo podobało mi się
                                          sformułowanie "zdechłe emocje":)))
                                          Niby śmieszne, ale przecież prawdziwe, ponieważ emocje zazwyczaj zdychają, ale
                                          nim zdechną, mają jeszcze inne różne fazy.
                                          Od emocji w euforii, poprzez lekko zmęczone i padnięte w różnych stopniach, do
                                          zdechłych na śmierć:)))

                                          A eliksiru na ich podtrzymanie, to jakoś nikt nie wymyślił...

                                          • Gość: Aa Re: :) IP: *.centertel.pl 05.10.07, 01:26
                                            Zaskakujesz mnie mowiac o EMOCJACH. Zachowaj je dla wlasciwego faceta, nie dla mnie.
                                            • dziewczyna.z.bagien Re: :) 05.10.07, 06:52
                                              :)
                                              Słowa, słowa, słowa...

                                              Dzień dobry:)))
                                              • asleep_alien Re: :) 05.10.07, 09:14
                                                Dzień dobry :)
                                                Dziś się przedstawię :)
                                                • dziewczyna.z.bagien A jednak ekshibicjonizm... 05.10.07, 18:05
                                                  No proszę, co za szaleństwo...

                                                  Skoro tak się przedstawiasz do oglądu, to też się przyjrzałam. Owszem, podobasz
                                                  mi się w punkcie: 1,4, 8 i 10:)
                                                  Tyle punktow to sporo:)

                                                  Miłego weekendu:)
                                                  • Gość: Aa Re: A jednak ekshibicjonizm... IP: *.centertel.pl 05.10.07, 19:09
                                                    1 tak ekshibicjonizm, tez w roli automotywacji
                                                    2 rownowazne stwierdzeniu jestem wrazliwym uczuciowo czlowiekiem
                                                    3-10 nihil novi sub sole do wywnioskowania z moich napisanych juz w przeszlosci postow :)
                                                    Rowniez milego :)
                                                  • dziewczyna.z.bagien nihil novi... 05.10.07, 21:36
                                                    ekshibicjonizm, wrażliwość,
                                                    winda do góry i winda w dół,
                                                    taka zabawa w niebo i piekło,
                                                    chce mi się płakać , chce i się śmiać,
                                                    kocham , nie kocham...trwam,
                                                    a czasem...
                                                    nawet już nie chce mi się trwać

                                                    nihil novi sub sole.

                                                    A na dobranoc zwroteczka "Autsajdera":

                                                    Ale jedno wiem po latach.
                                                    Prawdę musisz znać i Ty:
                                                    Zawsze warto być człowiekiem,
                                                    Choć tak łatwo zejść na psy...
                                                  • Gość: Aa Re: nihil novi... IP: *.centertel.pl 06.10.07, 10:53
                                                    ROZMAWIAJ... z Clintem.
                                                    Caly weekend przed Wami.
                                                    To moja porada dnia.
                                                  • dziewczyna.z.bagien Re: nihil novi... 06.10.07, 13:20
                                                    Skąd wniosek, że potrzebuję porad???
                                                  • Gość: Aa Re: nihil novi... IP: *.centertel.pl 06.10.07, 15:08
                                                    Na ul. Nasz Flirt trzymaj sie dopuszczalnej predkosci, bardzo Cie o to prosze. Jak chcesz ostrej jazdy, to albo skrec w ul. Clinta Eastwooda albo zbocz troszeczke w ul. Nastepnego Adoratora.
                                                  • dziewczyna.z.bagien Re: nihil novi... 06.10.07, 16:51
                                                    Pouczenia, połajanki, niesprawiedliwe oceny..."jesienią zawsze zaczyna się
                                                    szkoła...":)
                                                  • asleep_alien Re: nihil novi... 06.10.07, 19:13
                                                    To, żeby w szkole... wszystko było OK - to w sumie ważniejsze dla mnie, niż te
                                                    wszystkie tu słówka, słóweczka i słówiątka :)
                                                    Mówię, żebyś wiedziała :)
                                                  • dziewczyna.z.bagien Lustereczko powiedz przecie... 06.10.07, 20:34
                                                    No to już wiem. Pojdę sprawdzić w lustrze, czy ta wiedza dodała mi uroku:)))
                                                    Jeśli tak, to będę Twoją dłużniczką. Nie wiem czy to dobrze...

                                                    :)Nareszcie sobota:)))Miłego wieczoru:)))
                                                  • Gość: Aa Re: Lustereczko powiedz przecie... IP: *.centertel.pl 06.10.07, 21:46
                                                    Rozne teksty tu padaly, ale nie kpij sobie z powaznych spraw. Tego u Ciebie to po prostu nienawidze. Naprawde mam nadzieje, ze w szkole... wszystko w porzadku.
                                                    Rowniez milego wieczoru :)
                                                    Moze obejrzysz w ramach rozrywki jakis krwawy film gdzie ginie duzo facetuff- np. Kill Bill - tylko nie zapomnij o czesci drugiej.
                                                  • dziewczyna.z.bagien Nie ten ma rację, kto ma słuszność 06.10.07, 23:34
                                                    Dobrze, odpowiem, chociaż nad odpowiedzią trochę się wahałam....

                                                    Różne teksty tu padały i myślę, że często prowokowałeś mnie do tekstów
                                                    zaczepno-obronnych. Teraz -może pod wpływem wieczoru- mam ochotę na odłożenie na
                                                    chwilę broni gdzieś w kąt.
                                                    Kiedy pada słowo "nienawidzę", zawsze zapala się czerwone światło. STOP.
                                                    Wbrew temu co sądzisz, krwawe filmy z udziałem martwych facetów w żaden sposób
                                                    nie są dla mnie rozrywką.
                                                    ---------------------------------------------------------------------
                                                    Gubię
                                                    Wszystkie ślady
                                                    Lubię
                                                    Smak zagłady...

                                                    Śpij i śnij:)
                                                  • asleep_alien Alien vs Predator round 1 summary 07.10.07, 19:56
                                                    Predator - vel Urazona Niewinnosc
                                                    rozgrzebywanie przeszlosci - buuuuuu
                                                    Alien - vel Szowinistyczny Hipokryta
                                                    niekontrolowane wybuchy emocji - buuuuuu
                                                    Obydwoje:
                                                    Ochrona prywatnosci - ok :)

                                                    Dobranoc ;)
                                                  • dziewczyna.z.bagien Wnioski 07.10.07, 20:26
                                                    1 Jesteś stuknięty.
                                                    2 Jestem stuknięta (bez wątpienia),że zaglądam tu tylko dla Ciebie.


                                                    I nie wyjeżdżaj mi z tekstami, że mogę sobie tu zaglądać dla innego:)OK?


    • dwausmiechy Tej Jesieni... 28.09.07, 19:39
      A tymczasem, kasztanowe liście
      szukają nas wkoło jak ślepcy
      i westchnienia słychać i szepty:
      "Wróciliście?
      nie wróciliście? "

      Pawlikowska-Jasnorzewska
      • dziewczyna.z.bagien Świat ma się całkiem ku jesieni... 30.09.07, 18:05
        Noc się wpatruje wciąż w Twoje oczy
        Światła w nich tyle co gwiazdy napłaczą
        Świat ma się całkiem ku jesieni
        Na pamięć biegnie swoją trasą
        Ktoś kamien rzuca w Twoją stronę
        Szybę wybija na poddaszu
        I zimno nawet pod poduszką
        Anioły na poddaszu straszą
        ...
        A może my tutaj całkiem zapomniani?
        Na Ziemi naszej, co kaprysem nieba
        U studni jak wiadro dryfujemy
        Tam, gdzie niczego już dawno nie ma?
        • pani.jesien Re: Świat ma się całkiem ku jesieni... 30.09.07, 18:45
          Czerwone, złote, brązowe,
          liście jak z bajki kolorowe,
          płyną na wietrze jesiennym,
          a za oknem świat taki senny.

          Ptaki w dalekie lecą kraje,
          jabłoń owoce swoje nam daje.
          Deszcz kropelkami na ziemię kapie,
          pola już puste, spichrze bogate
          • duszka2 Re: Świat ma się całkiem ku jesieni... 30.09.07, 19:37
            byłam dzisiaj w lesie...zapach jesieni, ale liście jeszcze zielone,
            czekam na paletę złotych, ciepłych barw
            • teatry Re: Świat ma się całkiem ku jesieni... 01.10.07, 23:40
              wypiję kwartę jesieni
              do parku pustego wrócę
              na ziemię , ciemną ziemię
              po jasny księżyc się rzucę Tuwim
              • exman Re: Świat ma się całkiem ku jesieni... 04.10.07, 09:12
                Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
                A w knajpach zaczyna się picie
                Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner
                I tak skończymy o świcie
                Jesienią zawsze myślę o latach
                Tak starych jak te kamienice
                Jesienią wychodzę z tobą na spacer
                Przez pełne kasztanów ulice
                ...
    • Gość: ja Re: Jesienią... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 12:20
      tonę w liściach w moim ogrodzie, a promienie zmysłowo muskają moją twarz
      jesienią nie muszę być smutna-ja
    • dwausmiechy Re: Jesienią... 04.10.07, 12:25
      "Fioletowe, złote chryzantemy-
      Kwiat jesienny posyłam ci w darze...
      W jesień złota już i my płyniemy,
      Lecz o wiosny czarach jeszcze marze.
      Fioletowe, złote chryzantemy,
      Cudownych wspomnień dalekie miraże...
      W jesień złota już i my płyniemy,
      Widać dno w przecudnej zycia czarze,
      Jesień już! ..Lecz niech te jesień nasza
      Złote słońce blaskiem swym umili!
      Niechaj życie swa cykuty czasza
      Nie zatruwa każdej lepszej chwili..
      Niech nam błyszczą poprzez mgieł tęsknotę
      Marzen cudnych chryzantemy złote "
      • fastremedium Re: Jesienią... 05.10.07, 08:31
        Czyżby Chryzantemy -Wladyslaw Bukowinski ?;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka