Gość: becia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
24.10.07, 10:39
Hmmm...nie wiem jak się zachować. Moja przyjaciółka ma od roku żonatego
kochanka, (wiem o nim z opowiadań)a w domu mąż i dwoje dzieci... Nie chce
kończyć ani romansu ani małżeństwa. W kochanku jest zakochana ale ze względu
na dzieci w dwóch rodzinach i realną perspektywę problemów finansowych
(obciążenia alimentami, brak swojego mieszkania) nie widzi możliwości bycia z
nim w oficjalnym związku. Mąż...do ideału mu baaardzo daleko i pewnie gdyby
nie dzieci to by z nim nie była. Ale jest. Mąż chyba coś tam podejrzewa ale
dowodów nie ma, a sam święty kiedyś nie był więc ona mu za każdym razem zamyka
usta awanturą o przeszłość. Mąż twierdzi ze kocha ją, a tak realnie to
wygodnie mu mieć żonę do obsługi w domu bo sam nigdy nawet obiadu nie zrobi
sobie czy dzieciom. W efekcie od roku kwitnie podwójny układ przyjaciółki,
który chce ciągnąć jak najdłużej bo nie wyobraża sobie życia bez kontaktów z
kochankiem.
Teraz mamy możliwość ciekawego wyjazdu na kilka dni. Zaproponowałam jej a ona
chce jechać z kochankiem. Mam mieszane uczucia co do tego pomysłu... Co Wy
byście zrobili?