IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 08:38
pomóżcie.......Kocham faceta,który jest z kobietą od 7 lat,nie mają ślubu,nie
maja dzieci.Wiem,ze on tez nie jest obojętny wobec mojej osoby.Wczoraj
powiedziałam mu,że nie mozemy sie już więcej kontaktować bo to po prostu
boli...Wiem,ze on jej nie kocha,jest z nia jak to mówi "z wdzięczności".Co
zrobić,żeby się wyleczyć?Boli........
Obserwuj wątek
    • duszka2 Re: Kocham? 25.10.07, 09:21
      "Zosiu" jaką Ty masz fantazję...dech zapiera
    • Gość: karolcia Re: Kocham? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 09:31
      duszka2-dlaczego fantazję?moze "Zosia"naprawdę ma problem?

      Zosiu-ja bym walczyła,dlaczego chcesz sie męczyć?Raz kozie śmierc jak to się
      mówi-próbuj,jesli uważasz,ze to jest prawdziwe uczucie

    • greyblue Re: Kocham? 25.10.07, 09:33
      Ja zakładam, że to nie jest prowokacja.

      Zosiu.
      Myślę, że ktoś Ci na pewno pomoże. Też chciałbym, ale dzisiaj akurat jestem
      troszkę niedysponowany. Wczoraj w moim mieszkaniu odbyła się alkoholowa libacja.
      Moja małżonka wypiła całe, powtarzam, całe 150ml piwa marki "Tyskie" - a ja -
      biję się w piersi - wypiłem resztę, czyli 350ml. Ta dawka okazała się zbyt
      mocna. Żonę ścięło po całości i poszła spać - natomiast ja - ehh... wstyd mówić
      - delirium.
      Dziś muszę się wyleczyć. Tak jak Ty, Zosiu :(

      Pozdrawiam i powodzenia!
      Trzymaj się!
      • andrexx Re: Kocham? 25.10.07, 09:44
        heh , a ja wczoraj byłem w pubie
        mój rozmówca tak się nawalił, że wyjął papierosa i zapomniał go
        odpalić
        nie zauważył tego, - zaciągał się, sttrzepywał popiół do
        popielniczki i dopiero po 20 min zauważył, ze nie odpalił :)
        ja nic mu nie powiedziałem, takie palenie popieram :))
        oj , ale dziś to on ma delirkę :)
        • greyblue Re: Kocham? 25.10.07, 09:58
          Pewnie go dziewczyna rzuciła...
          Ja z kolei rano jadąc do pracy lewym pasem, na środkowym pasie widziałem opla
          kadeta (takiego starego). Uchylona tylna lewa szyba. Wystająca głowa młodego
          człowieka. Atrakcyjna dzielnica wielkiego miasta. Z jego ust coś wypływało. I to
          przez dłuższy okres czasu. To nie był niemy krzyk. To nie była "Inwokacja". To
          było coś, podejrzewałem co, ale... kolor mi się nie zgadzał. Ten kolor... taki
          intensywnie żółty - taki, nie boję się tego powiedzieć, niezwykły.
          Może to był Twój rozmówca? Wierzysz w zbiegi okoliczności?
          Ja już sam nie wiem.
    • Gość: Zosia to nie jest prowokacja-to niestety zycie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.07, 09:46
      wiem,ze co niektórzy tutaj nie rozumieją takich spraw.
      Niestety moja sytuacja jest męcząca i mimo mojego wieku i doświadczen w
      zwiążkach nie potrafie na razie sobie z tym poradzić :(
      Mam nadzieję,ze kiedys przejdzie,ale nie mam poysłu jak wyrzucić te miłość z serca.
      Pomyślałam,ze anonimowe wygadanie sie chociaż trochę pomoże i że akurat znajdzie
      sie ktoś kto cierpiał tak jak ja i wesprze dobrym słowem...

      • duszka2 Re: to nie jest prowokacja-to niestety zycie 25.10.07, 09:55
        nic tylko dac łopatę do reki i do roboty!
    • greyblue Wytrzeźwiałem - teraz na poważnie 25.10.07, 10:54
      Odpowiedziałaś wczoraj za pytanie zadane dzisiaj.
      • Gość: Zosia Re: Wytrzeźwiałem - teraz na poważnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 08:21
        Widzę,że nie przeczytam tu jednak nic pocieszającego.

        Duszka2-nie jestem podlotkiem,który ma 15 lat-niestety.
    • Gość: bahmat Re: Kocham? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.07, 13:22
      NAJGORZEJ DZIELIĆ SIĘ FACETEM NAJLEPIEJ OPÓŚC GO BO NIE ZAZNASZ
      SPOKOJU I NIE BĘDZIESZ NIGDY TAK DO KOŃCA SZCZĘŚLIWA
      Znajdziesz jeszcze nie jednego faceta, jego czyli tego nie można
      leczyć, jeśli jusz to on musi dokonać świadomego wyboru, i
      ostatecznie i zawsze rozstać się ze swoją parnerką, nie daj z siebie
      zrobić kochanki, bo to zaważy bardzo na Twojej tożsamości, bądź sobą
      napewno znajdziesz normalnego faceta, a nie takiego, który każdą by
      sobie pobzykał a potem i tak wróci do tej, którą otacza wyjątkową
      wdźiecznością weź się w garść powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka