Dodaj do ulubionych

Czy można mieć wszystko?

05.01.08, 14:19
Czy można mieć wszystko? Miłość, pieniądze, oklaski, wpływy i jeszcze czas ,
by rąbnąć się pod gruszę???
Zaczynam tracić wiarę, że da się wszystko uchwycić, więc jeśli nie, to z czego
najpierw zrezygnować???
Oto jest pytanie?
Obserwuj wątek
    • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:26
      nigdy nie wolno rezygnować z marzen (zwlaszcza o byciu blisko z drugim czlowiekiem), usmiechu oraz umówionych spotkan.
      aha i trzeba być tolerancyjnym. tego chyba nam najbardziej brakuje.
      zwłaszcza wobec "kochających inaczej"

      nie nie można miec wszystkiego. mozna miec wiekszosc. dlatego to wlasnie loteria. ile z puli nam sie uda "zgarnac". nie mam na mysli zgarniania jako takiego, raczej wypracowanie sobie zasluzonej ngrody poprzez madrosc zyciowa, inteligencje, przyjazne nastawienie do ludzi i zycia oraz marzeniom dzieki ktorym zawsze mamy do czego zmierzac, i właśnie z powodu których - na szczęście - niegdy nie mamy dosyc... bo w zyciu wiecej rzeczy wartosciowych niz nam sie wydaje, dlatego za kazdym dniem odkrywamy je na nowo.

      pozdrowienia dziewczyno.z.bagien :))
      • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:33
        A nie sądziecie,że jakby mieć wszystko,to stałoby się nudno???????

        zwierz_futerkowy napisał: > nigdy nie wolno rezygnować z umówionych
        spotkan.

        Czy to a'poropos pewnego planowanego spotkania,na które masz ustalić
        termin? :))))))
        • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:41
          marijola1 napisała:

          > A nie sądziecie,że jakby mieć wszystko,to stałoby się nudno???????
          >
          To ja poproszę o to "nudno":)Raz na ciepło:)
        • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:45
          tez... :)))
      • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:40
        Zwierzu, widzę, że chciałeś mi przemówić do rozsądku. Dziękuję, wezmę wszystkie
        Twoje rady glęboko do serca:), zwłaszcza, że masz sporo racji. A propos loterii,
        wlaśnie dzis pomyslałam, że w tej życiowej , to miałam wiele razy farta, jakich
        mało:)
        Zatem chyba nie powinnam narzekać, a że jednak dziś marudzę, to dlatego, że
        wlaśnie nie chcę zrezygnować z tego buchnięcia się pod gruszę, a tu nie dość ,
        że nie ma kiedy, to jeszcze grunt
        zmarznięty , zimno i piekielnie niewygodnie:)))

        Pozdrawiam Cię Zwierzyno Futerkowa:)
        • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:52
          nie marudz, nie daj sie!
          zwłaszcza ze owa gruszka czesto wierzba sie okazuje, poza tym nie kladl bym sie pod drzewem gdyz te jak wiadomo daja cien, chronia deszczem ale sciagaja pioruny. zdecydowanie wle zobaczyc swiatlo PO smierci, a nie... no wiesz :)
          • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 14:58
            Wiem:) Jak Ty pięknie i jasno tłumaczysz:)))
            • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 15:20
              nie słyszałem bo huknąłem się kolanem w stolik. ale tak sobie myślę, jak sądzisz, wyglądała by dziewczyna pod owocowym drzewem? bo dla mnie mało wiarygodnie ( historia jak wiadomo lubi się powtarzać a miarą inteligencji jest między innymi umiejętność nie powtarzania błędów czyli proces nauczania) czyli ustalone; omijamy drzewa, podziwimy je w miare z odległosci.
              i jeszcze jedno, tłumaczę jasno bo mnie oswieciło ( nic wspólnego z drzewem). tak wychodze do sklepu a tu słońce zza chmur... jak nie zaświeci i to centralnie w moje ( pomijam kolor ) oczy! zdałem sobie wtedy sprawę z niebezpieczeństwa zbytniego zamyślania się na ulicy w czsie przechodzenia na druga strone ( tu znowu odnoszę się jedynie do rzeczonej ulicy....). ehh nie pierwszy raz zreszta ktoś nazwymyślał mi od baranów... a ja wodnik jestm... no, nie normalni ci ludzie jacyś...
              • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 16:38
                Nie dość że szpital(inny watek,gdzie się przyznałeś),to jeszcze
                wodnik!!!!!!Coraz bardziej mnie to intryguje,ale pewnie znowu nie
                uzyskam odzewu:(((((((((
                • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 16:41
                  w czym mogę pomóc? :DD
                  • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:02
                    zwierz_futerkowy napisał:
                    > w czym mogę pomóc? :DD

                    Jeśli to do mnie,ja wcale nie wołam o pomoc:))
                    Ciekawią mnie te zbiegi okoliczności.Bo jeśli jesteś tzw "służbą
                    zdrowia" i na dodatek jeszcze wodnikiem- no to zupełnie tak jak
                    ja!!!!!!!!!!To nie jest chyba powszechne zjawisko?????????
                    • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:06
                      hmm... w dodatku piszemy na tym samym forum... Wow, a juz nie wierzyłem w zbiegi okoliczności!
                      • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:10
                        Zbiegi okoliczności mają to do siebie,że istnieją,czy w nie
                        wierzysz,czy nie:)))))))))
                        A to że jesteś wodnikiem,kilka rzeczy mi wyjaśnia:DDD
                        • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:13
                          a jakie? (tylko bez ściemy!)
                          • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:38
                            Narazie-bez ściemy-to powiem tylko tyle,że facet-wodnik grozi
                            kalectwem lub śmiercią:DDDDD
                            Kobiety-wodniki trochę się różnią,ale też za lekko z nimi nie
                            jest:)))
                            W każdym razie Twoje posty momentalnie przestały mnie
                            zaskakiwać:))))))
                            • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:41
                              jasniej prosze :))
                              • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:53
                                A co tu można jeszcze rozjaśniać?????
                                Wodniki to indywidua całkiem podobne do nikogo :))Biez poł litra nie
                                rozbieriosz!!!!!!!Niewątpliwie mają talenta że tak powiem
                                artystyczne,wyróżniają się nieprzeciętną inteligencją( bez
                                cukrzenia),ale przy okazji cholerne z nich
                                zakały,czepliwe,uparte,pamiętliwe.To tak w telegraficznym
                                skrócie.Znam kilku panów-wodników i wiem co mówię:)))))
                                Wyjaśnić jeszcze coś:DDDDDDD
                                • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:16
                                  Oj,mam nadzieję,że się za bardzo nie naraziłam i w łeb nie dostanę
                                  przy najbliższej okazji!!!!!!!
                                  No ale sam chciałeś bez ściemy..........:)))
                                  • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:19
                                    spoko, zapatrzyłem sie na piratów z karabinami, czy jakoś tak, coś o płynięciu na koniec świata, że mapa jakaś żę na że jakaś piracica się mizgali do zniewieściałego pirata... już sam nie wiem.
                                    • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:33
                                      I nawet wiem,o jakim filmie mówisz,choć go nie widzę:DDDDDDD
                                      • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:37
                                        czekałem z roztrzęsionymi kolanami kiedy Keira zrzuci szatki, a ona nic tylko wymachuje szpada jak nawiedzona, kino schodzi na psy!
                                        • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:41
                                          Ale ona podobno strasznie chudzieńka jest!!!!!!Zero biustu,nie
                                          mówiąc o czym innym:))
                                          No ale de gustibus...............:PPP
                                          • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:47
                                            eee tam chuda... patykowata troche, koscista, ze szczęką końska...hm, w sumie to taka łądno to ona nie jest...
                                            pozdrawiam, ide sie rzucić do wanny :)
                                            • marijola1 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 18:55
                                              Dobry pomysł,tylko uważaj,żebyś nie walnął głową w dno,bo wtedy
                                              możesz zobaczyć syrenę-tak kiedyś ktoś napisał:))))
                                              Pozdrawiam również:))))
                      • ginger43 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:14
                        To się nazywa przeznaczenie :DDD
                        Sorry, chlor mi wyżarł szare komórki (te ostatnie)
                        .................................................................
                        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                        przyjemności.
              • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 16:19
                No tak historia lubi sie powtarzać, ale nie zawsze z takim samym zakończeniem:)
                Myślisz, że koniecznie za kazdym razem , koniec musi być żałosny, jeśli jakaś
                kobieta spocznie pod drzewkiem owocowym i poda na wyciągniętej dłoni smaczny
                owoc mężczyźnie???:)))
                Czy jak mężczyzna zje trochę witaminek, to zaraz musi być baranem???:)
                • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 17:41
                  zależy jaki to owoc... lub czego.
                  ja od obcych nie biorę niczego do ust. nigdy nic nie wiadomo... to kobieta. co innego dziewczyna :))
                  • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 17:48
                    Owoc...kuszący:) Na byle co, nikt by się nie skusił(!)
                    Ta nieufnośc jest nawet dobrą cechą u Zwierząt, warunkuje przetrwanie.

                    :))
                    • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 18:00
                      nie wszystkie zwierzęta mają tą ceche. pamiętam jak pewnego razu znajomy dzik Walęty za namową gronostaja Tyberiusza ( jajcarz taki, że...!) zabrał się za wilcze jagody. Wcinał i wcinał... I że niby wszystko spoko, pobrechtaliśmy niewinnie. Czas mijał, zaczął sie sezon polowań. Wołał leśniczy nie strzelać z 20 tylko 15 metrów.
                      ustrzelili dzika Walętego. zapachniało gulaszem w lesie.
                      w szpitalu na ostrym dyżurze lekarz pochylając się nad niebieskim, drżącym ciałem leśniczego zaordynował do siostry:
                      - zwiększyć morfinę z 15 do 20 jednostek...

                      no i taka to historia... :/
                      • dziewczyna.z.bagien Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 18:14
                        Historia jedna z wielu o...zemście zza grobu:)))
                        • zwierz_futerkowy Re: Czy można mieć wszystko? 06.01.08, 18:19
                          leśniczy przeżył... jest teraz rośliną wprawdzie... cóż.

                          a dzika Walętego wspominamy coroczną uroczystością. :)))
                          • marijola1 Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 18:23
                            Czy to znaczy, że za dużo wypiłyśmy???
                            • dziewczyna.z.bagien Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 18:26
                              Leśniczy też, wskazuje na to jego kolor niebieski.
                              A ktoś tu dziś śpiewał o pomalowaniu świata:)))
                              • zwierz_futerkowy Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 18:31
                                aaa potem żółtą kredczką
                                wieeeeeelkie literki TVN...

                                :)
                                • marijola1 Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 18:35
                                  Nam wciąż kolorowo i nadal nic nie rozumiemy i literki się motają na
                                  klawiaturze, ale nam dobrze, ale kto mnie zabierze do domu??? buuuu
                                  Gini i Marijola
                                  P.S. Wychowanie w trzeźwości to słuszna sprawa :))))
                                  • zwierz_futerkowy Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 19:23
                                    Mariola, Ty nam Gini ginem nie rozpijaj!
                                    a wycowanie, tak, wychowanie... ten tego...
                                    ...zostało Wam coś ?
                                    ....
                                • dziewczyna.z.bagien Re: Nic nie rozumiemy... 07.01.08, 18:46
                                  zwierz_futerkowy napisał:

                                  > aaa potem żółtą kredczką
                                  > wieeeeeelkie literki TVN...
                                  >
                                  > :)

                                  Nic dodać, nic ująć...NA ŻÓŁTO I NA NIEBIESKO:)
                              • zwierz_futerkowy Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 19:24
                                Ku pamięci Dzika Walętego!!!
                                :)
                                • marijola1 Re: Nic nie rozumiemy... 06.01.08, 19:32
                                  Niestety Zwierzaku opróżniłyśmy wszystko prawie do dna.Tobie tych
                                  nędznych resztek nawet nie śmiałabym proponować::))))))
                                  • zwierz_futerkowy Re: Nic nie rozumiemy... 07.01.08, 00:24
                                    hm... szkoda...:(
    • ginger43 Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 15:12
      dziewczyna.z.bagien napisała:

      > Czy można mieć wszystko? Miłość, pieniądze, oklaski, wpływy i
      jeszcze czas , by rąbnąć się pod gruszę???

      Odpowiedź jest dość prosta - nie można, choćby z tego powodu, że
      pojęcie "wszystko" jest nieskończonością - przynajmniej tak mi się
      wydaje. Z Twojego zestawu poproszę miłość (tu też ostatnio chodzi mi
      po głowie pytanie - co to jest ta miłość, gdzie się zaczyna, a gdzie
      kończy?), trochę czasu na to patrzenie w gwiazdy, leżąc pod gruszą -
      z reszty z czystym sumieniem mogę zrezygnować. Ani wpływy, ani
      oklaski mnie nie interesują.
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
    • altinka Re: Czy można mieć wszystko? 05.01.08, 17:16
      Chyba teoretycznie można mieć wszystko - tylko po co się tak szarpać
      w życiu o wszystko? Miłość, zdrowie, pieniądze - to chyba
      najważniejsze.A i tak trudne do połączenia. Ale ... gdy się by już
      to miało to reszta przyjdzie sama.
    • Gość: Greyblue Mozna :) IP: *.centertel.pl 05.01.08, 18:30
      Kath Zeta J & Michael D :)
      • marijola1 Re: Mozna :) 05.01.08, 18:35
        A skąd Ty to możesz wiedzieć,widząc i słysząc jedynie to,co serwują
        Ci media!!!!!!Wg mnie niedobry przykład!!!!!!
        • Gość: Greyblue Przepraszam, to byl zart IP: *.centertel.pl 05.01.08, 20:21
          Sa matki, wielodzietne rodziny, maz alkoholik, kilkaset zlotych na miesiac, ew. renta babci, znikad pomocy.
          Oni maja inne dylematy. Przepraszam.
          • ginger43 Co to jest wg Ciebie wszystko? 05.01.08, 20:32
            Bogactwo chyba nie jest miarą posiadania wszystkiego. Czasami się ma
            więcej jak się nie ma nic. Jak tam Szary Twoje zatoki?
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • marijola1 Re: Co to jest wg Ciebie wszystko? 05.01.08, 21:06
              Pojęcie "wszystkiego" opisano dokładnie w pierwszym poście tego
              wątku.I tego się trzymajmy:))))
              Ktoś cierpi z powodu zatok? Bardzo współczuję.Ale ciekawe,że jak coś
              boli,to zapominamy o tym "wszystkich".Wtedy szczęście to
              moment,kiedy przestaje boleć.Nic innego nas nie obchodzi,prawda?
              • ginger43 Re: Co to jest wg Ciebie wszystko? 05.01.08, 21:21
                marijola1 napisała:

                > Pojęcie "wszystkiego" opisano dokładnie w pierwszym poście tego
                > wątku.I tego się trzymajmy:))))

                Chyba, że na potrzeby tego wątku - bo dla mnie to nie jest wszystko,
                jak wiesz, ja lubię wychodzić poza ramy :DDD

                > Ktoś cierpi z powodu zatok? Bardzo współczuję.
                Mam nadzieję, że jest już ozdrowieńcem :)
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
                • Gość: Greyblue Re: Co to jest wg Ciebie wszystko? IP: *.centertel.pl 05.01.08, 22:10
                  Z zatokami lepiej :)
                  Wszystkiego nie mozna oczywiscie miec.
                  Natomiast przede wszystkim trzeba wiedziec, czego sie chce.
                  Jak dla mnie, zaufanie mojej zony do mnie jest obecnie wartoscia najwyzsza. To jest fundament. Zaufanie to fundament kazdej relacji, jezeli tego nie ma, to mamy manipulacje, nie relacje.
                  Dobranoc :)
                  • ginger43 Re: Co to jest wg Ciebie wszystko? 05.01.08, 22:18
                    Zaufanie i szczerość to podstawa związku - to samo wczoraj komuś
                    powiedziałam...
                    Dobrze, że już zdrowiejesz i masz dobre fundamenty. Pilnuj, żeby nie
                    spękały w czasie mrozów.
                    .................................................................
                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                    przyjemności.
                    • Gość: Greyblue Fundamenty IP: *.centertel.pl 06.01.08, 11:39
                      O ile stan fundamentow tych normalnych, fizycznych, zalezy bardzo od okolicznosci zewnetrznych, to stan fundamentow, o ktorych mowimy, zalezy prawie wylacznie od nas samych. Staram sie uwazac na wlasna glupote, bo takie fundamenty buduje sie lub odbudowuje latami, nie wystarczy tydzien, jak w przypadku zwyklych fundamentow.
    • fredoo Re: Czy można mieć wszystko? 07.01.08, 12:09
      To jest dobre pytanie. Ćwiczone na różne sposoby w życiu szczególnie
      przez osoby ze świecznika. Taki Cimoszewicz poszedł do puszczy a
      Religa chciał więcej niż miał i co? Znam taką jedną co jest wysoko
      na liście Kobiet Roku w Wysokich Obcasach. Dziewczyna w wieku mojej
      córki a samotna aż przykro patrzeć.
    • polam5 Wszystkiego nie ale.... 08.01.08, 01:03
      Wszystkiego nie mozna ale...

      Rzeczy ktore wymienilas to mozna jednak nie od razu jako ze trzeba
      cierpliowsci, wytrwalosci i poswiecenia aby tym procesem zrecznie pokierowac i
      przy tym miec odrobine sczescia i dobrego partnera.
      Inie nalezy z niczego rezygnowac...

      Spojrzyjmy na to matematycznie...

      Pieniadze + oklaski + wplywy to nic innego jak "Sukces zawodowy"

      Sukcess jest procesem stratnym pod wzgledem czasu - tzn musimy wlozyc o wiele
      wiecej czasu aby go osiagnac niz po jego osiagnieciu mozemy odzyskac. A wiec
      jesli mamy partnera ktory dolozy swojego czasu to moze pomoc. Kochajacy partner
      to jeszcze lepiej

      A wiec aby to osiagnac sukces zawodowy nalezy odlozyc i wplywy i oklaski i
      lezenie pod grusza na dalszy plan oraz poswiecic duzo czasu.

      Kiedy osiagniemy w koncu sukces to bedziemy mogli sobie pozwolic na wolny czas
      pod grusza....Do tego nalezy tylko dolozyc milosc. (najlepiej ta ktora doklada
      swoj wolny czas powyzej)

      Pamietajmy o definicji sukcesu; (90% potu + 10% szczescia = sukces)

      Problem w tym ze dla wielu to nie osiagalner jako ze chca wszystko na raz i od
      razy bez zadnego wlasnego wkladu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka