Dodaj do ulubionych

Nie wierzę:)

06.03.08, 16:33
Czyżby romantycy zasypiali już przed obiadem?
Na to wygląda...Zaglądałam tu w nocy- nikogo. Zaglądam w dzień- też
straszy...pustką.

Ale może to i lepiej, że nie straszą Ci, którym w życiu coś nie wyszło...:))))
Wygląda na miłą ciszę po burzy:))), a może przed...
Obserwuj wątek
    • khinga Re: Nie wierzę:) 06.03.08, 17:37
      to już nie straszę:P
      • nie.bede.inna Re: Nie wierzę:) 06.03.08, 19:02
        khinga napisała:

        > to już nie straszę:P
        >
        Khinga, nie żartuj:) Nie wydaje mi się, żebyś nadawała się na straszydło:)
    • polam5 Re: Nie wierzę:) 06.03.08, 18:57
      No widzisz do czego prowadzi brak wiary...
      Napisz ze wierzysz i sam uwierz a wszystko sie zmieni
      • nie.bede.inna Re: Nie wierzę:) 06.03.08, 19:03
        polam5 napisał:

        > No widzisz do czego prowadzi brak wiary...
        > Napisz ze wierzysz i sam uwierz a wszystko sie zmieni

        Brak wiary prowadzi do braku rozczarowań:)))
        • polam5 Re: Nie wierzę:) 06.03.08, 19:07
          ale przeciez trzeba sobie umiec radzic i z rozczarowaniami - i gdzie sie tego
          nauczyc?
    • Gość: alienated Herbatka melisowa dobra na sen :) n/t IP: *.centertel.pl 06.03.08, 19:18
      .
      • ginger43 Poproszę tą melisę, stres mnie zabija dziiaj n/t 06.03.08, 19:25

        .................................................................
        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
        przyjemności.
        • polam5 Re: Poproszę tą melisę, stres mnie zabija dziiaj 06.03.08, 19:28
          To juz nic lepszego na stress nie mozesz wymyslec tylko narkotyki?
          • ginger43 Re: Poproszę tą melisę, stres mnie zabija dziiaj 06.03.08, 19:32
            A od kiedy melisę zaliczamy do narkotyków? Nie wiedziałam, że ćpam
            czasami :DDD
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • polam5 Re: Poproszę tą melisę, stres mnie zabija dziiaj 06.03.08, 19:59
              definicja narkotykow mowi ze sa to "substancje przyjmowane w celu czasowej
              zmiany nastroju" a wiec masz racje - ćpasz i dobrze ze tylko czsami hahahaha
              • ginger43 Re: Poproszę tą melisę, stres mnie zabija dziiaj 06.03.08, 21:15
                Oj, to jest gorzej niż myślałam :(((
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
        • Gość: alienated To proste IP: *.centertel.pl 06.03.08, 20:41
          Dziecko usnie, obgadacie wazne sprawy, PC off, TV off, piwko/winko on, kominek on, cisza on, dystans off :)

          Dobranoc :)
          • ginger43 Nie tak proste, jak się wydaje... 06.03.08, 21:14
            Dziecko śpi, z winka właśnie wróciłam, obgadywaliśmy cały dzień i to
            mnie zestresowało, teraz tylko dystans off i będzie dobrze Kolego :)
            Miłych snów
            Gini:)))
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • polam5 Re: Nie tak proste, jak się wydaje... 07.03.08, 00:24
              a przede mna jeszcze to wszystko co jest juz za wami....
            • Gość: alienated Anyway Ginger :) IP: *.centertel.pl 07.03.08, 22:23
              Dzieki za namiar na ksiazke "Chwast" - wlasnie przeczytalem przed chwila :) Ciesze sie, ze przeczytalem ja teraz, a nie rok temu, kiedy bylem "na amfetaminie". Jeszcze nie wszystko sie wypalilo, co widac po moich agresywnych postach na forum - kto sie czubi, ten sie lubi, jak to mowia ;) ale przynajmniej odzyskalem juz jakies 80% zdolnosci logicznego myslenia :) Recenzje moze zachowam dla siebie - ktos zainteresowany, to przeczyta i oceni sam.

              Dobranoc :)
    • altvater Ja jestem wieczorem, a 06.03.08, 19:45
      wieczór to dobra pora dla romantyków :)
      Tak myślę :)
      • nie.bede.inna Re: Ja jestem wieczorem, a 08.03.08, 18:52
        Też tak myślę, tylko coraz trudniej dotrwać do tej romantycznej pory...
        Wiosenne zmęczenie nie sprzyja romantyzmowi:(
        • altvater Re: Ja jestem wieczorem, a 08.03.08, 20:48
          A czy teraz jest wieczór? Jeśli tak, to oboje dotrwaliśmy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka