Dodaj do ulubionych

Platoniczna ?

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 06:52
Pytanie takie sobie, w zasadzie zadane z ciekawosci.
Pewna kobiete znam od paru lat; "od pierwszego wejrzenia" byla dla mnie
wlasnie ta Wenus - osoba przynajmniej bliska idealu. Nigdy nie mialem odwagi
dac jakiegokolwiek sygnalu ze swojej strony; Po pewnym czasie kontakt - nawet
wzrokowy - urwal sie, ale ja ciagle o niej mysle. A miesiace mijaja;
myslalem, ze to szybko przejdzie, tymczasem to dosc naiwne wspomnienie jest
jak szablon: kazda spotkana dziewczyna jest oceniana wzgledem mojej Wenus: i
zawsze wypada slabo.
Czy, jesli mozna tak powiedziec, kochanie wspomnienia moze trwac w
nieskonczonosc ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Belbo Re: Platoniczna ? IP: *.acn.waw.pl 07.10.03, 07:42
      nie!.. prędzej czy później się umiera.
      • twardziellka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 08:38
        jak taka Wenus to moze za wysoko mierzysz?
    • mandaryn_ka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 08:50
      Odpowiem wprost:-)
      Kochanie wspomnienia może trwać w nieskończoność, wiem coś o tym:-)
      • gazdziocha Re: Platoniczna ? 07.10.03, 09:05
        mandaryn_ka napisała:

        > Odpowiem wprost:-)
        > Kochanie wspomnienia może trwać w nieskończoność, wiem coś o tym:-)

        co Ty możesz pamiętac stara zgniła mandaryno??
        • mandaryn_ka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 09:30
          Fakt, zdawałoby się , że stara zgniła mandarynka cierpiąca na miażdżycę może
          nic nie pamiętać...A jednak, jakoś mi to utkwiło i wyjść nie chce za żadne
          skarby!
          • twardziellka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 09:53
            mandaryn_ka napisała:

            > Fakt, zdawałoby się , że stara zgniła mandarynka cierpiąca na miażdżycę może
            > nic nie pamiętać...A jednak, jakoś mi to utkwiło i wyjść nie chce za żadne
            > skarby!

            mandarynka jak zawsze jest prawdziwa dama, nigdy nie odpowie niegrzecznie :-))
            • mandaryn_ka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 10:14
              Dziękuję twardziellko:-)
              To stara, przedwojenna szkoła dobrego wychowania:-)

              P.S. Miło Cię widzieć, dawno Cię tu nie było. Czy u Ciebie wszystko w porządku ?
              • twardziellka Re: Platoniczna ? 07.10.03, 10:55
                mandaryn_ka napisała:

                >
                > P.S. Miło Cię widzieć, dawno Cię tu nie było. Czy u Ciebie wszystko w
                porządku
                > ?
                Tak,w porzadku, powolutku az do skutku ze wszystkim, dziekuje :-)))
    • samowolny Re: Platoniczna ? 07.10.03, 08:55
      kochanie niespełnione moze trwać w nieskończoność gdyż cały czas człowiek żyje
      marzeniami typu "co by było gdyby?"...
      • debi_bebi Re: Platoniczna ? 07.10.03, 11:12
        Tymczasem byłoby to samo, co zwykle :)
        • meduza4 Re: Platoniczna ? 07.10.03, 12:20
          debi_bebi napisała:

          > Tymczasem byłoby to samo, co zwykle :)

          I to być dobra odpowiedź! :-)))
          • debi_bebi Re: Platoniczna ? 07.10.03, 12:34
            Prosto spod magla, w dodatku :)
    • messja Re: Platoniczna ? 07.10.03, 10:32
      Gość portalu: takijeden napisał(a):

      > Pytanie takie sobie, w zasadzie zadane z ciekawosci.
      > Pewna kobiete znam od paru lat; "od pierwszego wejrzenia" byla dla mnie
      > wlasnie ta Wenus - osoba przynajmniej bliska idealu. Nigdy nie mialem odwagi
      > dac jakiegokolwiek sygnalu ze swojej strony; Po pewnym czasie kontakt - nawet
      > wzrokowy - urwal sie, ale ja ciagle o niej mysle. A miesiace mijaja;
      > myslalem, ze to szybko przejdzie, tymczasem to dosc naiwne wspomnienie jest
      > jak szablon: kazda spotkana dziewczyna jest oceniana wzgledem mojej Wenus: i
      > zawsze wypada slabo.
      > Czy, jesli mozna tak powiedziec, kochanie wspomnienia moze trwac w
      > nieskonczonosc ?

      nie. w koncu dorosniesz:)
    • taka_tam Re: Platoniczna ? 07.10.03, 10:35
      prędzej czy później przechodzi. nie wiem, czy twoja wenus była jakoś dla ciebie
      osiągalna, tzn. czy mogłeś się z nią spotykać... jeśli tak, to skonfrontuj się
      z jej "boskością", wyjdź z nią gdzieś, spróbuj zaprzyjaźnić się, a niebawem ona
      okaże się zwykłą dziewczyną z wadami i niedoskonałościami... takie naturalne
      ściągnięcie ideału z chmur na ziemię pomaga zwykle nadać właściwe proporcje
      rozbuchanym emocjom...
      pozdrawiam i życzę powodzenia :-)
      • Gość: takijeden Re: Platoniczna ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 00:11
        Byla osiagalna, ale ja jestem chorobliwie niesmialy; w zasadzie jestem ta
        przypadloscia zupelnie sparalizowany. dlatego nie podjalem zadnych "krokow". Co
        do wad... Wiem, ze je ma; kazdy je ma :) Ale nawet te wady mi sie podobaly. Sam
        mowie sobie: nie ta to inna; w koncu na tym swiecie jest z kilkaset milionow
        super dziewczyn :)

        Z Waszych wypowiedzi wynika jednak, ze jeszcze sie troche pomecze. Nic to.
        Trzeba zacisnac zeby i isc przed siebie.

        Pozdrawiam rowniez
        • ja_nek Re: Platoniczna ? 09.10.03, 01:28
          Będziesz bardzo nieszczęśliwy. Ktoś ją uczyni swoją dziewczyną, a Ty się w
          końcu o tym dowiesz, będziesz cierpiał i żałował, że nie ruszyłeś palcem. I to
          wyleczy Cię z nieśmiałości.
          Będzie bolało.

          Pozdrawiam
          janek
          • Gość: takijeden Re: Platoniczna ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.03, 02:43
            Jest to bardzo prawdopodobne. Moge jedynie miec nadzieje, ze bedzie dalo
            sie "klina klinem". Inaczej: chyba bedzie trzeba zastosowac metode prezesa NFZ:
            szybko i zdecydowanie ;>
            Pozdrawiam :)
            • ja_nek Re: Platoniczna ? 09.10.03, 15:05
              Gość portalu: takijeden napisał(a):

              > Jest to bardzo prawdopodobne. Moge jedynie miec nadzieje, ze bedzie dalo
              > sie "klina klinem".
              Nie da się, bo żadna nie będzie Tą. Odkryjesz i zobaczysz, ale nie lepiej nie
              próbuj. Klin klinem to kiepska metoda.

              > Inaczej: chyba bedzie trzeba zastosowac metode prezesa NFZ:
              > szybko i zdecydowanie ;>
              Mam nadzieję, że żartujesz, bo znaczka :> nie znam.
              • Gość: takijeden Re: Platoniczna ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.03, 01:23
                > Nie da się, bo żadna nie będzie Tą. Odkryjesz i zobaczysz, ale nie lepiej nie
                > próbuj. Klin klinem to kiepska metoda.
                Prawdopodobnie kiepska, ale czasami jedyna dostepna. CHociaz - jak latwo na tym
                forum zauwazyc - wszelkiego rodzaju "atrapy" koncza sie dosc czesto bolesnie.
                Coz - czasami tzw uczucia zastapic musi czysty pragmatyzm i szacunek.

                > Mam nadzieję, że żartujesz, bo znaczka :> nie znam.
                ":>" to tzn zlosliwy usmieszek, a ";>" to usmieszek przekorny. Narazie metody
                prezesa stosowac nie bede z bardzo prostego powodu: calkowity brak flinty ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka