Dodaj do ulubionych

do debi-bebi w polowie prywatnie:)

18.10.03, 10:47
nie chce mi sie otwierac juz dlugich watkow, wiec na tym nowiutkim mowie:
dzien dobry!:)
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 11:01
      Hej, jak się masz! Właśnie próbuję zmobilizować się do czegolkolwiek i idzie
      mi jak po grudzie.
      :)
      • queenslanderka Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 11:05
        czesc:-)
        • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 11:09
          Cześć! :) Która to u Ciebie godzina?
      • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 14:17
        debi_bebi napisała:

        > Hej, jak się masz! Właśnie próbuję zmobilizować się do czegolkolwiek i idzie
        > mi jak po grudzie.
        > :)

        czesc! wlasnie wrocilam z pracy i mam take same symptomy jak ty. nic mi sie nie
        chce:(
        a mam cos waznego do zrobienie:(

        nic, taki mam plan na dzisiaj: kapiel, odpoczac i potem zrobic cos sensownego.

        a ty jakie masz plany na ten weekend?
        • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 18:44
          No to piękne masz plany! Ja wykapalam sie juz wczesniej i tak mnie
          to "zmobilizowalo", ze zjadlam obiad (sniadania nie chcialo mi sie jesc) oraz
          osiagnelam kolejny szczyt pracowitosci wpychajac pranie do pralki. Nie jestem
          jednak pewna, czy starczy mi zapalu, zeby jeszcze dzis je stamtad
          wyciagnac. :))



          messja napisała:
          > czesc! wlasnie wrocilam z pracy i mam take same symptomy jak ty. nic mi sie
          nie chce:(
          > a mam cos waznego do zrobienie:(
          > nic, taki mam plan na dzisiaj: kapiel, odpoczac i potem zrobic cos
          sensownego.
          > a ty jakie masz plany na ten weekend?


          • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 20:42
            debi_bebi napisała:

            > No to piękne masz plany! Ja wykapalam sie juz wczesniej i tak mnie
            > to "zmobilizowalo", ze zjadlam obiad (sniadania nie chcialo mi sie jesc) oraz
            > osiagnelam kolejny szczyt pracowitosci wpychajac pranie do pralki. Nie jestem
            > jednak pewna, czy starczy mi zapalu, zeby jeszcze dzis je stamtad
            > wyciagnac. :))
            >

            bardzo mi kogos przypominasz. nie powiem kogo, bo sie wyda, ze jestem leniwa:)
            a mnie znowu caly dzien przeplynal przez palce. po kapieli zjadlam obiad
            (mrozonka wrzucona do piekarnika), obejrzalam film na dvd (druga czesc "lord of
            the rings") i nadal nic mi sie nie chce. ale mam hipoteze: nie wyspalam sie
            dzisiaj:)
            >
            >
            > messja napisała:
            > > czesc! wlasnie wrocilam z pracy i mam take same symptomy jak ty. nic mi si
            > e
            > nie chce:(
            > > a mam cos waznego do zrobienie:(
            > > nic, taki mam plan na dzisiaj: kapiel, odpoczac i potem zrobic cos
            > sensownego.
            > > a ty jakie masz plany na ten weekend?
            >
            >
            • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 20:57
              Droga Messjo,
              dziwnym by bylo gdybym jako debi_ miala jakakolwiek hipoteze dotyczaca mojej
              dzisiejszej bezczynnosci. Nie, ja po prostu zupelnie nie wiem, czemu dzis
              jestem, jaka jestem, ale obiecuje, ze jak tylko sie dowiem, to natychmiast Cie
              o tym powiadomie :))
              Jutro na szczescie jest niedziela, moze cos mnie natchnie do tego czasu?

              P.S. Nie zdziw sie tym oficjalnym nagłókiem na poczatku, ale w poradniku
              nt. "jak pisać listy" przeczytałam, ze elegancko jest tak sie do kogos
              zwracac :))
              • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 21:03
                debi_bebi napisała:

                > Droga Messjo,
                > dziwnym by bylo gdybym jako debi_ miala jakakolwiek hipoteze dotyczaca mojej
                > dzisiejszej bezczynnosci. Nie, ja po prostu zupelnie nie wiem, czemu dzis
                > jestem, jaka jestem, ale obiecuje, ze jak tylko sie dowiem, to natychmiast
                Cie
                > o tym powiadomie :))
                > Jutro na szczescie jest niedziela, moze cos mnie natchnie do tego czasu?
                >
                > P.S. Nie zdziw sie tym oficjalnym nagłókiem na poczatku, ale w poradniku
                > nt. "jak pisać listy" przeczytałam, ze elegancko jest tak sie do kogos
                > zwracac :))

                tak mnie zszokowalas ta elgancka forma i troche oficjalnym tonem, ze az kilka
                razy spojrzalm czy to ty, czy zlodziej twojej sukienki:)
                czuje sie podle, ze dzisiaj nie pracowalam nad nowym projektem, ale trudno.
                jutro mam caly dzien dla siebie - wiec napewno projekt ruszy duzym krokiem. zal
                tylko, ze sie nie wywiazuje z wlasnych terminow. no ale to tylko jeden dzien
                spoznienia... a potem obiecuje raz na zawsze wziac sie do roboty!:)
                • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 21:05
                  Ile opracowanie takiego projektu zajmuje czasu?
                  • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 21:51
                    debi_bebi napisała:

                    > Ile opracowanie takiego projektu zajmuje czasu?

                    tak wogole? roznie. to co mialam na dzisiaj zrobic nie powinno mi zajac wiecej
                    niz 2-4 godz. ale dosc intensywne, jesli chodzi o skupienie. calosc wymagac
                    bedzie jeszcze pewno jakies 15-20godz. wszystko zalezy od materialow jakie
                    otrzymam i pomyslow klienta.
                    • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 23:07
                      To mi wyglada na prace koncepcyjna! (tu okrzyki zdumionego podziwu)
                      :))
                      • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 00:37
                        debi_bebi napisała:

                        > To mi wyglada na prace koncepcyjna! (tu okrzyki zdumionego podziwu)
                        > :))


                        chyba mozna tak to nazwac:)
                        a podziwiac bedzie mozna, jak sie stanie jedynym zrodlem utrzymania:)
                        • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 00:50
                          Powaznie mowiac, jedno jedyne zrodlo utrzymania ma swoje plusy, ale ma i
                          minusy, bo mozna zostac na lodzie, co sie raczej nie przytrafia przy kilku
                          zrodlach utrzymania.

                          Ach, och !! potrenuje sobie tymczasem okrzyki, zeby byly gotowe we wlasciwym
                          momencie :))

                          • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 00:59
                            debi_bebi napisała:

                            > Powaznie mowiac, jedno jedyne zrodlo utrzymania ma swoje plusy, ale ma i
                            > minusy, bo mozna zostac na lodzie, co sie raczej nie przytrafia przy kilku
                            > zrodlach utrzymania.

                            niby tak, ale fajnie by bylo pracowac w domu, zabardzo sie nie nameczyc i zyc
                            dostatnio:)
                            >
                            > Ach, och !! potrenuje sobie tymczasem okrzyki, zeby byly gotowe we wlasciwym
                            > momencie :))
                            >
                            ja tez. bo jak w koncu nadejdzie ten "wlasciwy moment" moge byc juz staruszka i
                            okrzykow mi sie odechce:)
                            • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 01:08
                              Ale wychodzenie z domu do pracy tez ma niewatpliwe zalety: przynajmniej sie
                              trzeba jakos wyszykowac, pouprawiac marszobiegi, no a przede wszystkim mozna
                              nie lubic szefa, albo lubic szefa, co jest zdecydowanie przyjemniejsze od
                              wyzywanie sie z nienawisci na jego kukle!
                              :))
                              • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 01:12
                                debi_bebi napisała:

                                > Ale wychodzenie z domu do pracy tez ma niewatpliwe zalety: przynajmniej sie
                                > trzeba jakos wyszykowac, pouprawiac marszobiegi, no a przede wszystkim mozna
                                > nie lubic szefa, albo lubic szefa, co jest zdecydowanie przyjemniejsze od
                                > wyzywanie sie z nienawisci na jego kukle!
                                > :))

                                to prawda. praca na "ze wnatrz" tez ma duzo zalet i ciekawych perspektyw.
                                np. mozna "wyrzyc sie w pracy" i nie przynosic do domu zlego humoru. albo
                                przyniesc i twierdzic, ze popsuli ci go w pracy. a ile mozliwsci do plotek,
                                grupek, koalicji i obozow? mozna sie wyzyc towarzysko:)
                                • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 01:21
                                  No i można zobaczyc, co sie aktualnie nosi, co jest modne, a co nie, zeby
                                  potem miec to kompletnie w nosie :))
                                  • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 01:27
                                    debi_bebi napisała:

                                    > No i można zobaczyc, co sie aktualnie nosi, co jest modne, a co nie, zeby
                                    > potem miec to kompletnie w nosie :))

                                    dokladnie. mozna tez posmiac sie z tych, ktorzy moda sie przejmuja i robia z
                                    siebie jej ofiary, by z duma o sobie myslec "dobrze, ze ja taka nie jestem".
                                    mozna wogole przyjzec wielu ciekawym zachowaniom, o ktorych w domu nie
                                    mielbysmy pojecia. no i jeszcze uczymy sie tolerancji. np.: trzeba przez 8godz
                                    znosic jakiegos zarozumialca i ladnie sie usmiechac i zupelnie nic nie brac do
                                    siebie:)
                                    • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 19:18
                                      Elou, Messja! Nie wiem jak Ty, ale ja się zmachałam dokumentnie i juz prawie
                                      nie żyję. Zrobiłam wszystko, co miałam na dziś zaplanowane, i lecę z nóg, a
                                      jak Twój projekt, posunął się do przodu??
                                      :))
                                      • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 20:08
                                        debi_bebi napisała:

                                        > Elou, Messja! Nie wiem jak Ty, ale ja się zmachałam dokumentnie i juz prawie
                                        > nie żyję. Zrobiłam wszystko, co miałam na dziś zaplanowane, i lecę z nóg, a
                                        > jak Twój projekt, posunął się do przodu??
                                        > :))

                                        Hi!:)

                                        gratulacje! bylas bardzo dzielna. ja zreszta tez:)
                                        to chyba tak juz musi byc: od czasu do czasu jest nam potrzebny dzien lenistwa,
                                        zeby na drugi byc znowu pelnym zapalu i energii. tak dzien na zregenerowanie
                                        sil chyba jest nam potrzebny od czasu do czasu.

                                        projekt posunal sie do porzedu chociaz zezarl wiejcej czasu niz planowalam. a
                                        to dopiero projekt wstepny:(
                                        ale w pewnym momencie powiedzialam dosc - teraz juz moge wyslac i zapytac o
                                        opinie. nie ma sensu teraz dopieszczac szczegolow, kiedy nie wieadomo jeszcze
                                        czy zostanie w tej wersji zatwierdzony. teraz pozostaje mi czekac na odpowiedz
                                        i dalsze materialy.
                                        w nagrode, ze bylam grzeczna pobieglam do sklepu i kupilam sobie rozne
                                        smakolyki.
                                        a co u ciebie teraz?

                                        p.s.
                                        a moze na priv. wymienimy sie imionami?:)
                                        • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 21:52
                                          Hej, hej, hej! Siedziałam właśnie z nosem w TV i oglądałam wyniki narodowego
                                          testu IQ. Pyszna zabawa, mówię Ci. Otóż wyszło, ze blondynki (to dane dot.
                                          osób w studio) są mądrzejsze od kulturystów i górali (gdyby nie te dwie grupy,
                                          mężczyźni zaszliby znacznie wyżej), oraz od gwiazd, czyli artystów sceny i
                                          kina, natomiast prym wiodą studenci gonieni przez policjantów i nauczycieli.
                                          :))
                                          • messja Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 21:55
                                            debi_bebi napisała:

                                            > Hej, hej, hej! Siedziałam właśnie z nosem w TV i oglądałam wyniki narodowego
                                            > testu IQ. Pyszna zabawa, mówię Ci. Otóż wyszło, ze blondynki (to dane dot.
                                            > osób w studio) są mądrzejsze od kulturystów i górali (gdyby nie te dwie
                                            grupy,
                                            > mężczyźni zaszliby znacznie wyżej), oraz od gwiazd, czyli artystów sceny i
                                            > kina, natomiast prym wiodą studenci gonieni przez policjantów i nauczycieli.
                                            > :))

                                            ale jaja!

                                            ciekawe czy to znaczy, ze brunetka policjantka jest madrzejsza od blondynki
                                            goralki?:)
                                            • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 19.10.03, 22:13
                                              No nie wiem, bo górale-mężczyźni twierdzili uparcie, że góralki sa jeszcze
                                              głupsze od nich, ale z drugiej strony blondynka-góralka??? No chyba, że
                                              farbowana :))
    • slodki_pierdzioszek Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 11:42
      messja napisała:

      > nie chce mi sie otwierac juz dlugich watkow, wiec na tym nowiutkim mowie:
      > dzien dobry!:)


      ptysiu, wyślij jej to mailem:(

      • debi_bebi Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 11:47
        Pierdzioszek, a "dzień dobry" to gdzie ?
        • slodki_pierdzioszek Re: do debi-bebi w polowie prywatnie:) 18.10.03, 12:23
          dzien dobry, debi
          piękna pogoda, co?
          ale sie naczytałem profesoro, wątek ten doprowadził messje do szewskiej pasji.
          Piana toczyła sie po jej mordce kiedy komentowała słowa Janka. Spokój Janka
          jest dla niej zabójczy. No cóż, facet ma klasę, a o messji mozna powiedziec az
          tyle "i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu".
          Biedna messyjka jest w ciężkim szoku po powrocie do kraju:))
          • queenslanderka do debi_bebi:) 18.10.03, 12:46
            U mnie w tej chwili jest 8.50pm :-)
            • debi_bebi Re: do debi_bebi:) 18.10.03, 18:45
              O raju, to teraz pewnie już śpisz :)
          • messja detektyw kojak:PPPP 18.10.03, 14:28
            slodki_pierdzioszek napisał:

            > dzien dobry, debi
            > piękna pogoda, co?
            > ale sie naczytałem profesoro, wątek ten doprowadził messje do szewskiej pasji.

            ciekawe gdzie ta moja pasja byla? ja tam jej nie widzialam:PPPPPPP


            > Piana toczyła sie po jej mordce kiedy komentowała słowa Janka. Spokój Janka
            > jest dla niej zabójczy.

            no janek bardzo sie tam "spokoil". 6 czy 7 linkow podal, troche musial spokoju
            poswiecic, zeby sie tak do szturmu przygotowac:)))))))))))

            a mnie najbardziej podobalo sie wspolne pisanie podsumowania. "pianki"
            pierdzioszek zapewne toczy sam, stad te barwne opisy ludzkich zachowan:PPPPPPP


            No cóż, facet ma klasę,


            a o messji mozna powiedziec az
            > tyle "i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu".

            to dobrze. zaczelabym sie martwic, gdyby ktos, kto sam siebie
            nazywa "pierdzioszkiem" mowil mi, ze ja mam klase:PPPPPPPPPP
            a jesli pierdzioszkowi janek sie podoba, to powinnien poszukac wsrod netowych
            znajomych janka zdejcia - pewno udana para z nich bedzie:))))))

            > Biedna messyjka jest w ciężkim szoku po powrocie do kraju:))

            pierdzioszek-detektyw ciagle probuje udowdnic, ze mieszkam w Polsce chcociaz
            juz dawno mu sie do tego "przyznalam". widac za duzo masla je, bo zapomnial:PPP
            • slodki_pierdzioszek Re: detektyw kojak:PPPP 18.10.03, 19:27
              messja napisała:

              > ciekawe gdzie ta moja pasja byla? ja tam jej nie widzialam:PPPPPPP

              ty wielu rzeczy nie widzisz, więc to mnie nie dziwi, ze swojej szewskiej pasji
              również.


              > > Piana toczyła sie po jej mordce kiedy komentowała słowa Janka. Spokój Jank
              > a
              > > jest dla niej zabójczy.
              >
              > no janek bardzo sie tam "spokoil". 6 czy 7 linkow podal, troche musial
              spokoju
              > poswiecic, zeby sie tak do szturmu przygotowac:)))))))))))

              ja nie mogę, ale żart wymyśliłaś. ten grad usmieszków daje wszystkim do
              zrozumienia, ze to ma być śmieszne? chyba dla ciebie misiu-ptysiu



              > a mnie najbardziej podobalo sie wspolne pisanie podsumowania. "pianki"
              > pierdzioszek zapewne toczy sam, stad te barwne opisy ludzkich zachowan:PPPPPPP
              nie, wystarczy poczytać twoje wypociny, by sobie wyobrazić jak wyglądasz w
              trakcie pisania:))


              > o messji mozna powiedziec
              > > "i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu".

              > to dobrze. zaczelabym sie martwic, gdyby ktos, kto sam siebie
              > nazywa "pierdzioszkiem" mowil mi, ze ja mam klase:PPPPPPPPPP
              > a jesli pierdzioszkowi janek sie podoba, to powinnien poszukac wsrod netowych
              > znajomych janka zdejcia - pewno udana para z nich bedzie:))))))
              aleś ty zabawna inaczej, messjo. mój nick wkurza cie wkurza, ciekawe
              dlaczego?:)))
              kochany misiaczku, nie mierz ludzi swoją miarą, bo wychodzi na to, że jestes
              homo niewiadomo :)))



              > > Biedna messyjka jest w ciężkim szoku po powrocie do kraju:))

              > pierdzioszek-detektyw ciagle probuje udowdnic, ze mieszkam w Polsce chcociaz
              > juz dawno mu sie do tego "przyznalam".
              nie "przyznałas" się, ale w łodzi w czy łasku mozna cie zastać?
              upadki zawsze są bolesne
              • messja Re: detektyw kojak:PPPP 18.10.03, 20:54
                slodki_pierdzioszek napisał:

                > messja napisała:
                >
                > > ciekawe gdzie ta moja pasja byla? ja tam jej nie widzialam:PPPPPPP
                >
                > ty wielu rzeczy nie widzisz, więc to mnie nie dziwi, ze swojej szewskiej
                pasji
                > również.

                pewno dlatego, ze ja sa sobie poprostu wymysliles. co jak co, ale wlasna pasje
                to napewno bym zauwazyl:PPPP
                >
                >
                > ja nie mogę, ale żart wymyśliłaś.

                to nie byl zart, w kazdym razie - nie dokonca. a grad usmieszkow byl dlatego,
                bo smieszylo mnie, kiedy sobie przypommnialam te wszystkie linki janka i jak
                biedny musial godzinami wyszukiwarke wertowac, by je odszukac. tylko, ze i tak
                naprozno:PPPPP

                > > a mnie najbardziej podobalo sie wspolne pisanie podsumowania. "pianki"
                > > pierdzioszek zapewne toczy sam, stad te barwne opisy ludzkich zachowan:PPP
                > PPPP
                > nie, wystarczy poczytać twoje wypociny, by sobie wyobrazić jak wyglądasz w
                > trakcie pisania:))

                wyobraznia twoja duzo mowi o tobie i twoich zachowaniach, mnie nigdy nie
                widziales w trakcie pisania, wiec sobie mozesz wyobrazac tylko na podstawie
                wlasnych reakcji i zachowan:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                >
                >
                > aleś ty zabawna inaczej, messjo. mój nick wkurza cie wkurza, ciekawe
                > dlaczego?:)))

                naprawde nie wiem dlaczego mialbys kogos wkurzac. napisales, ze janek ma klase,
                janek jest wolny, ja nie jestem jankeim raczej zainteresowana, wiec chyba nikt
                tu nie ma powodu do zdenerwowania tylko, nadzieje, ze moze cos z tego
                bedzie:PPPP

                > kochany misiaczku, nie mierz ludzi swoją miarą, bo wychodzi na to, że jestes
                > homo niewiadomo :)))

                nigdy nie twierdzilam, ze janek ma klase, a tym bardziej, ze jest kobieta. a
                ty?:PPPP

                > nie "przyznałas" się, ale w łodzi w czy łasku mozna cie zastać?

                w zabrzu:PPPPPPPPP
                • slodki_pierdzioszek Re: messja na dnie śmieszności................. 19.10.03, 13:41
                  messja napisała:

                  > slodki_pierdzioszek napisał:
                  >
                  > > messja napisała:
                  > >
                  > > > ciekawe gdzie ta moja pasja byla? ja tam jej nie widzialam:PPPPPPP
                  > >
                  > > ty wielu rzeczy nie widzisz, więc to mnie nie dziwi, ze swojej szewskiej
                  > pasji
                  > > również.
                  >
                  > pewno dlatego, ze ja sa sobie poprostu wymysliles. co jak co, ale wlasna
                  pasje
                  > to napewno bym zauwazyl:PPPP
                  > >
                  > >
                  > > ja nie mogę, ale żart wymyśliłaś.
                  >
                  > to nie byl zart, w kazdym razie - nie dokonca. a grad usmieszkow byl dlatego,
                  > bo smieszylo mnie, kiedy sobie przypommnialam te wszystkie linki janka i jak
                  > biedny musial godzinami wyszukiwarke wertowac, by je odszukac. tylko, ze i
                  tak
                  > naprozno:PPPPP
                  >
                  > > > a mnie najbardziej podobalo sie wspolne pisanie podsumowania. "pianki
                  > "
                  > > > pierdzioszek zapewne toczy sam, stad te barwne opisy ludzkich zachowa
                  > n:PPP
                  > > PPPP
                  > > nie, wystarczy poczytać twoje wypociny, by sobie wyobrazić jak wyglądasz w
                  >
                  > > trakcie pisania:))
                  >
                  > wyobraznia twoja duzo mowi o tobie i twoich zachowaniach, mnie nigdy nie
                  > widziales w trakcie pisania, wiec sobie mozesz wyobrazac tylko na podstawie
                  > wlasnych reakcji i zachowan:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                  > >
                  > >
                  > > aleś ty zabawna inaczej, messjo. mój nick wkurza cie wkurza, ciekawe
                  > > dlaczego?:)))
                  >
                  > naprawde nie wiem dlaczego mialbys kogos wkurzac. napisales, ze janek ma
                  klase,
                  >
                  > janek jest wolny, ja nie jestem jankeim raczej zainteresowana, wiec chyba
                  nikt
                  > tu nie ma powodu do zdenerwowania tylko, nadzieje, ze moze cos z tego
                  > bedzie:PPPP
                  >
                  > > kochany misiaczku, nie mierz ludzi swoją miarą, bo wychodzi na to, że jest
                  > es
                  > > homo niewiadomo :)))
                  >
                  > nigdy nie twierdzilam, ze janek ma klase, a tym bardziej, ze jest kobieta. a
                  > ty?:PPPP
                  >
                  > > nie "przyznałas" się, ale w łodzi w czy łasku mozna cie zastać?
                  >
                  > w zabrzu:PPPPPPPPP
                  >
                  >
                  >
                  >
                  • messja mario2 na dnie dna:PPP 19.10.03, 21:19

                    • slodki_pierdzioszek Re: messja pod spodem dna dna:PPP 19.10.03, 21:22
                      messja napisała:

                      > gowno:PPPPPPPP
                      • messja mario2 pod spodem dna dna, do gory nogamiPPP 19.10.03, 21:25
                        slodki_pierdzioszek napisał o sobie:


                        > > gowno:PPPPPPPP
                        • slodki_pierdzioszek Re: messja pod spodem dna dna, do gory nogamiPPP 20.10.03, 14:38
                          > messja napisała o sobie:

                          > gowno:PPPPPPPP

                          • messja mario2 nie moze sie uwolnic od wlasnego.... zartu: 20.10.03, 15:41
                            slodki_pierdzioszek napisał:

                            o sobie (a jego nick to potwierdza:PPPPPPPPPPPPPPPPPPP)
                            >
                            > > gowno:PPPPPPPP
                            >
                            • slodki_pierdzioszek Re: messja zacięła się jak stara płyta....... 20.10.03, 20:17
                              i powtarza się
                              • messja mario2 zacięła się jak stara płyta....... 20.10.03, 21:38
                                slodki_pierdzioszek napisał:

                                > i powtarza się


                                nie sie. tylko "cie":)
                                • slodki_pierdzioszek Re: messja zacięła się jak stara płyta....... 20.10.03, 21:41

                                  i powtarza się
                                  • messja mario2 zacięła się jak stara płyta....... 20.10.03, 21:45
                                    slodki_pierdzioszek napisał:

                                    >
                                    > i powtarza się


                                    juz to mowiles:PPPPPPPPPP
          • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 19:02
            Ano, pogoda piekna zaiste, ciekawe jak dlugo sie utrzyma.
            Co do Twoich spostrzezen nt. Messji i Janka, a mianowicie :
            "ale sie naczytałem profesoro, wątek ten doprowadził messje do szewskiej pasji.
            (...)Spokój Janka jest dla niej zabójczy ", to wg mnie bylo akurat odwrotnie,
            ale mam nadzieję, ze nie bedziemy tu wiedli jałowych sporów o to, ktore z nas
            ma w tym wzgledzie racje.
            :)
            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 19:11
              debi_bebi napisała:

              > (...)Spokój Janka jest dla niej zabójczy ", to wg mnie bylo akurat odwrotnie,


              i tak wiedziałem, że inaczej nie napiszesz, bo podpadłabys messji
              :)
              • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 19:16
                A Ty byś pękł, gdybyś nie napisał tego, co napisałeś, bo wstydzisz się
                przyznać mi racje.
                :))
                • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 19:30
                  jesteś słodka, debi-bebi :)))
                  • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 19:47
                    To jakaś podpucha z ta słodką, czy może rzeczownika zapomniałes dodać?
                    • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 13:54
                      żadna podpucha
                      jesteś urocza
                      • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:11
                        Miałeś się ze mną kłócić, a zamiast tego pacyfikujesz mnie na słodko i uroczo,
                        co było moim zadaniem! Teraz zupełnie nie wiem, co mam z Tobą zrobić, pufff.
                        :)
                        • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:21
                          chciałaś mnie spacyfikować na słodko i uroczo?
                          dlaczego?
                          i co na to messja?
                          • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:29
                            Ja Cię nie miałam pacyfikować na słodko i uroczo, tylko pacyfikować (kropka!)
                            Tymczasem wytrąciłeś mi broń z ręki i teraz sama jestem w kropce. Nie pytaj
                            dlaczego, albo dobra, pytaj, to odpowiem: bo tak mi się podobało :))
                            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:32
                              "Zło dobrem zwyciężaj" - kto to powiedział? nie wiem, ale to naprawdę działa!
                              ciekawe czy na messję też?:))
                              • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:38
                                A to Messja jest zła?? Pierwsze słyszę! A co do sposobu zwyciężania zła
                                dobrem, to nie bardzo wierzę w jego skuteczność. A Ty?
                                :))
                                • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 21:08
                                  debi_bebi napisała:

                                  > A to Messja jest zła?? Pierwsze słyszę! A co do sposobu zwyciężania zła
                                  > dobrem, to nie bardzo wierzę w jego skuteczność. A Ty?
                                  > :))

                                  1)forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8158752&a=8158752
                                  2) ja wierzę, a Ty jestes tego przykładem :)))
                                  • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:15
                                    slodki_pierdzioszek napisał:

                                    > debi_bebi napisała:
                                    >
                                    > > A to Messja jest zła?? Pierwsze słyszę! A co do sposobu zwyciężania zła
                                    > > dobrem, to nie bardzo wierzę w jego skuteczność. A Ty?
                                    > > :))
                                    >
                                    > 1)forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8158752&a=8158752
                                    > 2) ja wierzę, a Ty jestes tego przykładem :)))

                                    no i biedny pierdzioszek sam sobie znowu zaprzeczyl, bo przeciez debi to ja:PPP
                                    • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 20.10.03, 14:43
                                      a ta wkoło o tym samym, przeczy sama sobie i wciska swoje brednie:)))
                                      • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 20.10.03, 15:42
                                        slodki_pierdzioszek napisał:

                                        > a ja wkoło o tym samym, przecze sam sobie i wciskam swoje brednie:)))

                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8595632
                                        • slodki_pierdzioszek Re: messja nawet nie może myśleć... 20.10.03, 20:22
                                          bo takie ptysie jak ona przy myśleniu bardzo boli malutki łepek. dlatego też
                                          może skopiować to, co napisałem wcześniej albo wstawić linka, który i tak jest
                                          szczytem jej umiejętności intelektualnych.
                                          ciekawe, czy tym razem zrobi to samo? jak myślicie?
                                          ja stawiam na to, ze zrobi to raz jeszcze.:)))
                                          • messja Re: messja nawet nie może myśleć:PPP 21.10.03, 00:13
                                            slodki_pierdzioszek napisał:

                                            > bo takie ptysie jak ona przy myśleniu bardzo boli malutki łepek. dlatego też
                                            > może skopiować to, co napisałem wcześniej albo wstawić linka, który i tak
                                            jest
                                            > szczytem jej umiejętności intelektualnych.
                                            > ciekawe, czy tym razem zrobi to samo? jak myślicie?
                                            > ja stawiam na to, ze zrobi to raz jeszcze.:)))

                                            tak jak ty tutaj?:)

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8593231&a=8613314
                                            :))))
                                            • slodki_pierdzioszek Re: messja nawet nie może myśleć:PPP 21.10.03, 10:17
                                              jednak zgadłem
                                              Re: messja nawet nie może myśleć...
                                              Autor: slodki_pierdzioszek
                                              Data: 20.10.2003 20:22 + odpowiedz na list



                                              --------------------------------------------------------------------------------
                                              bo takie ptysie jak ona przy myśleniu bardzo boli malutki łepek. dlatego też
                                              może skopiować to, co napisałem wcześniej albo wstawić linka, który i tak jest
                                              szczytem jej umiejętności intelektualnych.
                                              ciekawe, czy tym razem zrobi to samo? jak myślicie?
                                              ja stawiam na to, ze zrobi to raz jeszcze.:)))
                                  • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:21
                                    ad.1 A tam, to co się mówi o samym sobie wcale się nie liczy!
                                    ad.2 Jestem przykładem, że zwyciężyłeś mnie swoim dobrem? Między nami mówiąc
                                    (pssst, bo jeszcze ktoś usłyszy)
                                    masz rację!!!
                                    :))
                                    • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:26
                                      debi_bebi napisała:

                                      > ad.1 A tam, to co się mówi o samym sobie wcale się nie liczy!
                                      > ad.2 Jestem przykładem, że zwyciężyłeś mnie swoim dobrem? Między nami mówiąc
                                      > (pssst, bo jeszcze ktoś usłyszy)
                                      > masz rację!!!
                                      > :))

                                      debi, to ty pozwolias pierdziszkowi wmowic sobie, ze bylas zla i on sie
                                      swoim "dobrem" zwyciezyl? to jaka teraz jestes?:)))))
                                      • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:33
                                        Jestem lepsza !:))
                                        Jednak to nie on mnie, ale ja mu to wmawiam, bo jest taki słodki! Aż mi serce
                                        lukrzeje (a może lukrowacieje?)
                                        ;)
                                    • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 20.10.03, 14:47
                                      debi_bebi napisała:

                                      > ad.2 Jestem przykładem, że zwyciężyłeś mnie swoim dobrem? Między nami mówiąc
                                      > (pssst, bo jeszcze ktoś usłyszy)
                                      > masz rację!!!
                                      > :))

                                      ooooo, właśnie messja usłyszała :)))
                                      ale teraz od niej oberwiesz:)
                                      • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 20.10.03, 15:39
                                        slodki_pierdzioszek napisał:

                                        > debi_bebi napisała:
                                        >
                                        > > ad.2 Jestem przykładem, że zwyciężyłeś mnie swoim dobrem? Między nami mówi
                                        > ąc
                                        > > (pssst, bo jeszcze ktoś usłyszy)
                                        > > masz rację!!!
                                        > > :))
                                        >
                                        > ooooo, właśnie messja usłyszała :)))
                                        > ale teraz od niej oberwiesz:)

                                        nie zrobi jej to roznicy, bo ciagle ode mnie obrywa. w przeciwienstwie do
                                        ciebie:PPPPPPPPPPPPPP
                                        • slodki_pierdzioszek Re: do messji pol zartem, pol serio 20.10.03, 20:25
                                          messja napisała:

                                          > nie zrobi jej to roznicy, bo ciagle ode mnie obrywa. w przeciwienstwie do
                                          > ciebie:PPPPPPPPPPPPPP

                                          ????
                                          mała messja taka groźna i zła, cio?:)))
                • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 20:45
                  debi_bebi napisała:

                  > A Ty byś pękł, gdybyś nie napisał tego, co napisałeś, bo wstydzisz się
                  > przyznać mi racje.
                  > :))


                  ale go zalatwilas!:)
                  • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 21:04
                    Oj, tak myslisz? Ja...ja nie chcialam załatwiac pierdzioszka, bo go lubie. On
                    mnie nazwał "slodka debi" i podglada w ukryciu, co robie gdzie indziej. Chyba
                    tez mnie lubi:))
                    • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 21:56
                      debi_bebi napisała:

                      > Oj, tak myslisz? Ja...ja nie chcialam załatwiac pierdzioszka, bo go lubie.

                      widac nawet on daje sie w pewnych okolicznosciach lubic:)
                      mnie tylko czasami nudzi, a czasmi bawi, wiec moze na swoj sposob tez go jakos
                      lubie:PPP


                      On
                      > mnie nazwał "slodka debi" i podglada w ukryciu, co robie gdzie indziej. Chyba
                      > tez mnie lubi:))

                      ja mysle, ze jego "sympatie" wogole jakos dziwnie sie wyrazaja:PPPPP
                      • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 23:04
                        Czy mnie sie zdaje, czy obydwu nam jakims cudem wyszlo, ze nieprawdą jest,
                        byśmy nie lubiły pierdzioszka ??
                        Co do dziwacznych sposobów wyrażania przez niego sympatii to całkowicie sie z
                        Toba zgadzam. No bo popatrz, jaki on sobie nick przyjął, a chyba nie mozna
                        powiedziec, by sam siebie nie lubił!
                        :))
                        • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 00:39
                          debi_bebi napisała:

                          > Czy mnie sie zdaje, czy obydwu nam jakims cudem wyszlo, ze nieprawdą jest,
                          > byśmy nie lubiły pierdzioszka ??

                          cos w tym stylu:P

                          > Co do dziwacznych sposobów wyrażania przez niego sympatii to całkowicie sie z
                          > Toba zgadzam. No bo popatrz, jaki on sobie nick przyjął, a chyba nie mozna
                          > powiedziec, by sam siebie nie lubił!
                          > :))

                          to prawda. musi zywic wobec siebie dosc ambiwalentne uczucia:PPP
                          • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 01:00
                            No wlasnie, bo czy pierdzioszek moze byc jednoczesnie slodki??? Więc to musi
                            byc tak : raz slodki, kiedy indziej pierdzioszek. I tu go mamy!!!
                            :))

                            messja napisała:
                            > to prawda. musi zywic wobec siebie dosc ambiwalentne uczucia:PPP
                            • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 01:14
                              debi_bebi napisała:

                              > No wlasnie, bo czy pierdzioszek moze byc jednoczesnie slodki??? Więc to musi
                              > byc tak : raz slodki, kiedy indziej pierdzioszek. I tu go mamy!!!
                              > :))
                              >

                              ja mysle, ze on jest slodki, kiedy udaje, ze wcale nie jest pierdzacy:PPPPPPPP
                              • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 01:19
                                Chyba, ze on nic innego nie robi, jak tylko udaje. Ale w takim razie
                                pierdzioszka w ogole nie ma, on nie istnieje, bo jak mozna udawac samego
                                siebie?
                                Musze to dokladniej przemyslec.
                                Dobranoc, Messja :))
                                • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 01:29
                                  debi_bebi napisała:

                                  > Chyba, ze on nic innego nie robi, jak tylko udaje. Ale w takim razie
                                  > pierdzioszka w ogole nie ma, on nie istnieje, bo jak mozna udawac samego
                                  > siebie?
                                  > Musze to dokladniej przemyslec.
                                  > Dobranoc, Messja :))

                                  nie mysl za duzo o pierdzioszku, bo jeszcze ci sie przysni. a zycze ci milych
                                  snow. dobranoc:)
                                  • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 19:34
                                    Nic mi się chyba nie śniło, bo nie pamiętam, żeby coś mi się śniło. No i
                                    pierdzioszek też mi się pewnie nie śnił. Szczęściarz!
                                    :))
                                    • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 20:10
                                      debi_bebi napisała:

                                      > Nic mi się chyba nie śniło, bo nie pamiętam, żeby coś mi się śniło. No i
                                      > pierdzioszek też mi się pewnie nie śnił. Szczęściarz!
                                      > :))

                                      raczej ty szczesciara:P a mnie sie snilo, ze wybieralam sie w podroz, nad
                                      morze, i ze robilam na droge zakupy w sklepie.
                                      • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 21:58
                                        Sądząc po tym śnie - marzysz o urlopie, ciekawa jestem tylko, czy miejsce się
                                        zgadza, tzn. czy np. nie wolałabyś w góry zamiast nad morze?
                                        • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:01
                                          debi_bebi napisała:

                                          > Sądząc po tym śnie - marzysz o urlopie, ciekawa jestem tylko, czy miejsce się
                                          > zgadza, tzn. czy np. nie wolałabyś w góry zamiast nad morze?

                                          moze masz racje. wolalabym w gory, ale w tam tym roku bylam nad morzem we
                                          wrzesniu i stad moze ten jesienny sen o morzu:)
                                          • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:26
                                            W góry, czy nad morze, to już mniej ważne - byle na urlop !!
                                            :))
                                            P.S. Naprawdę wolisz góry?
                                            • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:28
                                              debi_bebi napisała:

                                              > W góry, czy nad morze, to już mniej ważne - byle na urlop !!
                                              > :))
                                              > P.S. Naprawdę wolisz góry?

                                              naprawde. a ty?

                                              a urlop bedzie. ale bardzo malutki:P
                                              • debi_bebi Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 19.10.03, 22:36
                                                A ja z tego wszystkiego wolę tam, gdzie więcej wody :) Malutki urlop to też
                                                urlop, pod warunkiem, że sie nie zostaje w domu.
            • messja Re: do pierdzioszka pol zartem, pol serio 18.10.03, 20:44
              debi_bebi napisała:

              > Ano, pogoda piekna zaiste, ciekawe jak dlugo sie utrzyma.
              > Co do Twoich spostrzezen nt. Messji i Janka, a mianowicie :
              > "ale sie naczytałem profesoro, wątek ten doprowadził messje do szewskiej
              pasji.
              > (...)Spokój Janka jest dla niej zabójczy ", to wg mnie bylo akurat odwrotnie,
              > ale mam nadzieję, ze nie bedziemy tu wiedli jałowych sporów o to, ktore z nas
              > ma w tym wzgledzie racje.
              > :)

              :)))
      • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 18.10.03, 14:19
        slodki_pierdzioszek napisał:

        > messja napisała:
        >
        > > nie chce mi sie otwierac juz dlugich watkow, wiec na tym nowiutkim mowie:
        > > dzien dobry!:)
        >
        >
        > ptysiu, wyślij jej to mailem:(
        >

        ptysiu, wyślij mi to mailem:(

        :PPP
        • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 18.10.03, 17:31
          ptysiu, a co to za słowo "pierdzoacego", to coś w rodzaju twojego "perioatywny"?
          sorki, messju, nie wiedziałem, ze jeszcze tu pierdzisz, bo ptyś jest
          zarezerwowany wyłącznie dla ciebie :)
          źle z messyjeczką, pisze już sama do siebie.
          • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 18.10.03, 20:57
            slodki_pierdzioszek napisał:

            > ptysiu, a co to za słowo "pierdzoacego", to coś w rodzaju
            twojego "perioatywny"
            > ?

            nie raczej cos w rodzaju "1 wrzesien":PPPPPPPPPPPPP

            > sorki, messju,

            sorki pierdzacy ptysiu, ale zle odmieniles moj nick. jestes "odrobinke"
            smieszny kiedy przyczepiasz sie do literowek, a sam walisz takie okrutne
            babole:)
            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 13:50
              co do "okrutnych baboli" - szkoda, że nie odróżniasz skrótów myślowych; tylko
              chcesz by pisać ci "jak krowie na rowie".
              1 wrzesień czy 1 września - żadna różnica, ale np. zahedan może nie wiedziec co
              to pierdzoacy czy perioatywny. to świadczy o twoim niedouczeniu, coś
              usłyszałaś, ale że nie umiesz dokładnie tego powtórzyć, nawet zachować sensu:)

              to co napisałaś, to nawet nie jest literówka, to rażący błąd.
              • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 20:12
                slodki_pierdzioszek napisał:

                > co do "okrutnych baboli" - szkoda, że nie odróżniasz skrótów myślowych; tylko
                > chcesz by pisać ci "jak krowie na rowie".
                > 1 wrzesień czy 1 września - to różnica, to rażący błąd.

                :PPPP
                • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 21:12
                  messja napisała:

                  > slodki_pierdzioszek napisał:
                  >
                  > > co do "okrutnych baboli" - szkoda, że nie odróżniasz skrótów myślowych; ty
                  > lko
                  > > chcesz by pisać ci "jak krowie na rowie".
                  > > 1 wrzesień czy 1 września - to żadna różnica, ty krowo na rowie
                  >
                  > :PPPP

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8589990
                  • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 21:24
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8593797
                    • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 20.10.03, 14:49
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8589990
                      przeczytaj ptysiu powoli, bo znowu nie zrozumiesz
                      • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 20.10.03, 15:37
                        slodki_pierdzioszek napisał:

                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8589990
                        > przeczytaj ptysiu powoli, bo znowu nie zrozumiesz


                        juz mnie znudziles:)
                        • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 20.10.03, 20:26
                          ty mnie znacznie wcześniej:)
                          • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 20.10.03, 21:42
                            slodki_pierdzioszek napisał:

                            > ty mnie znacznie wcześniej:)

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8606184
                            to sprawdz, keidy wypowiedz zostala wyslana:PPPPPPPPPPPP
                            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 21.10.03, 10:20
                              sprawdź sama, nudna messju
            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 13:52
              messju, przeczytaj to:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8580846
              będę sobie odmieniac jak zechce, ptysiu-messju, twój nick:))))
              • messja Re: do pierdzoacego ptysia:) 19.10.03, 20:17
                slodki_pierdzioszek napisał:

                > messju, przeczytaj to:
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8580846
                > będę sobie odmieniac jak zechce, ptysiu-messju, twój nick:))))

                mozesz sobie odmieniac jak chcesz pierdzoacy ptysiu:)))))))))))

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8576734&a=8583177
                • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacej messji:) 19.10.03, 21:13
                  pierdząca messju, pierdź tu dalej:)))
                  • messja Re: do pierdzoacej messji:) 19.10.03, 21:27
                    slodki_pierdzioszek napisał:

                    > pierdząca messju, pierdź tu dalej:)))

                    tylko ty masz tak "slodki" nick,bo tylko ty jestes tak "intelygentny" by go
                    sobie wybrac:)
                    • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacej messji:) 20.10.03, 14:51

                      pierdząca messju, pierdź tu dalej:)))

                      • messja Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 20.10.03, 15:44
                        slodki_pierdzioszek napisał:

                        >
                        > pierdze, pierde tu dalej:)))
                        >
                        • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 20.10.03, 20:27
                          messja napisała:

                          > slodki_pierdzioszek napisał:
                          >
                          > >
                          > > pierdze, pierde tu dalej:)))
                          > >
                          >
                          >


                          i nawet porządnie liter nie umiesz poprzestawiać w tym co napisałem, kiepsko ci
                          to wyszło :(
                          • messja Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 20.10.03, 21:40
                            > > slodki_pierdzioszek napisał:
                            > > >
                            > > > pierdze, pierde tu dalej:)))
                            > > >
                            > >
                            > >
                            >
                            >
                            > i nawet porządnie liter nie umiem poprzestawiać w tym co napisałem, kiepsko mi
                            >
                            > to wyszło :(


                            :))))))))
                            • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 20.10.03, 21:42
                              ciekawe kiedy ci sie znudzi powtarzenie po mnie?


                              messja napisała:

                              > > > slodki_pierdzioszek napisał:
                              > > > >
                              > > > > pierdze, pierde tu dalej:)))
                              > > > >
                              > > >
                              > > >
                              > >
                              > >
                              > > i nawet porządnie liter nie umiem poprzestawiać w tym co napisałem, kiepsk
                              > o mi
                              > >
                              > > to wyszło :(
                              >
                              >
                              > :))))))))
                              • messja Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 21.10.03, 00:17
                                slodki_pierdzioszek napisał:

                                > ciekawe kiedy mi sie znudzi powtarzenie?
                                >

                                > > > > >
                                > > > > > pierdze, pierde tu dalej:)))
                                > > > > >
                                > > > >
                                > > > >
                                > > >
                                > > >
                                > > > i nawet porządnie liter nie umiem poprzestawiać w tym co napisałem, k
                                > iepsk
                                > > o mi
                                > > >
                                > > > to wyszło :(
                                > >
                                > >
                                > > :))))))))
                                • slodki_pierdzioszek Re: do pierdzoacego pierdzioszka:) 21.10.03, 10:22
                                  jak widzę messji "z polotem" bardzo sie spodobał mój pomysł na ciągłe
                                  zmienianie tekstu w cytowanym liście, biedaczka. Tak wygląda szczyt możliwości
                                  złośliwości naszej forumowej intelektualistki:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka