22.10.03, 10:03
W ubiegłym tygodniu byłem w delegacji.
Jechałem bardzo szybko, bo musiałem zdążyć do odległego miasta.
Było jeszcze ciemno, otarłem się o poważny wypadek. Całą drogę tam i z
powrotem źle mi się jechało, jakby „coś” chciało mi przeszkodzić.
Tego dnia niespodziewanie zadzwoniły do mnie dwie osoby zaniepokojone moim
losem.
Czy możliwa jest taka więź ? Czy to przypadek ?
Obserwuj wątek
    • taka_tam Re: więź ? 22.10.03, 10:20
      może być jedno i drugie. ważniejsze, żebyś jeździł ostrożnie!
      • meduza4 Re: więź ? 22.10.03, 10:44
        Czasem ludzie czuja takie rzeczy. Dlaczego ma byc niemozliwe? Mozliwe i tyle.
        • falfiria Re: więź ? 22.10.03, 10:51
          Mam różnych znajomych, bliżej i dalej. Z niektórymi mam częsty kontakt z innymi
          sporadyczny. Ale zawsze gdy mam problemy, gdy jest mi cholernie źle to nagle
          przypominają sobie o mnie dwie znajome z dawnych lat z którymi teraz rzadko się
          widuję. Moje dobre duszki. :-) I to jest coś niesamowitego gdy rozpaczasz
          kolejny dzień a tu nagle niespodziewany telefon albo mail : "co u ciebie? myślę
          o tobie od paru dni, może się zobaczymy?" lub coś w tym rodzaju. Taka wspólnota
          dusz. Nie wiem skąd to się bierze ale to coś wyjątkowego. Porozumienie ponad
          światem materialnym.
          • ja_nek Re: więź ? 22.10.03, 12:28
            Czasem ocieramy się o tak poważne sprawy. Wtedy myślę, że jakiś palec Boży....

            Pozdrawiam
            janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka