Dodaj do ulubionych

"W lesie listopadowym"

IP: 67.159.44.* 20.11.08, 21:07
"Wokół góry, góry i góry
I całe moje życie w górach
Ileż piękniej drozdy leśne śpiewają
Niż śpiewak płatny na chórach

Wokół lasy, lasy i wiatr
I całe życie w wiatru świstach
Wszyscy których kocham, wita was
Modrzewia ikona złocista

Jak łasiczki ścieżka w śniegach
Droga życia była kręta
Teraz z lasów zeszła na mnie
Młodych jodeł zieleń święta

Nie ludzką ręką malowany jest
Wielki smutek duszy mojej
Lecz nawet złockiej ikonie
Ja nigdy nic nie powiem

Ważne są tylko kopuły pieśni
Które na górze wysokiej zostaną
Nikt nie szuka inicjałów cieśli
Gdy cieśle dom postawią

Przyjaciele, którzy jemioły czcicie
Dobrze, że chodzicie światem
Wkrótce jodełkę zieloną spalicie
By darzyła was ciepłym latem"


Właśnie sobie uświadomiłam, że w tym roku chyba jeszcze tego nie grali Panie
Doktorze.... :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: "W lesie listopadowym" IP: *.chello.pl 20.11.08, 21:30
      Góry moje góry stały mi się obce
      Uciekłem do miasta wieżowce, wieżowce
      Saneczki, saneczki na przystankach staję
      Jadę jak saniami tramwaje, tramwaje
      Wieżowce, wieżowce, góry moje góry stały mi się obce
      Ludzi całe stada asfalt rozdeptują
      Nikt z nikim nie gada niczym nie częstują
      Plączą mi się drogi tak jak w kołowrotku
      Nie zgubię się nigdy Bo mam serce w środku
      Wieżowce, wieżowce, góry moje góry stały mi się obce
      Co ja robie tu co mnie tu przygnało
      Ludzi taki tłum a powietrza mało
      Co mnie tutaj trzyma jakie pilna sprawy
      Boże jak ja tęsknie do zielonej trawy



      niuniusiek.wrzuta.pl/audio/p6xI1gXqKp/01_gory_i_wiezowce
      sexton
    • ginger43 Re: "W lesie listopadowym" 20.11.08, 21:37
      Ale grali tutaj kiedyś, bardzo to lubię, dlatego pamiętam. A czy to
      grasz jako lekarstwo dla duszy? We mnie budzi jakąś jesienną
      melancholie, chyba taki dzień...
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 20.11.08, 21:49
        Grają, co roku, dla pewnego pana, który tu w zasadzie nie bywa... To takie hasło
        wywoławcze, mam nadzieję, że i tym razem poskutkuje :)


        Lubię listopad i takie melancholijne klimaty...

        "Cale życie zrywam sie i padam,
        jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi,
        i chwytają mnie złe listopady
        czarnymi palcami gałęzi.

        Ja upiłem się tym tchem, tym szumem,
        niepokojem, który serce zatruł-
        to dlatego śpiewać już nie umiem,
        tylko wołam wołaniem wiatru,

        to dlatego codziennie sie tułam
        po wieczornych, po czarnych ulicach
        i prowadzi mnie wilgotny trotuar
        w mgłę wilgotną, która bólem nasyca.

        Acetylen słów płonie na wargach,
        płonie we mnie bolesna maligna,
        chodzę błędny, jak ludzie w letargu,
        zewsząd, zewsząd niepokój mnie wygnał.

        Nie ma wyjścia, nie ma wyjścia, nie ma wyjścia,
        muszę chodzić coraz dalej, coraz dłużej.
        Jestem wiatr szeleszczący w liściach,
        jestem liść zagubiony w wichurze.

        Tylko w oczach mgła i oczy bolą,
        tylko serce bije coraz częściej.
        Jak błękitny płomień alkoholu,
        płoniesz we mnie moje nieszczęście.

        Muszę chodzić, muszę męczyć się wiecznie,
        w mgłę za włosy mnie wloką wieczory,
        lecą za mną, nieprzytomne, pospieszne,
        moje słowa, moje upiory.

        Muszę wiecznie zrywać się i padać,
        jakbym w piersi miał wiatr na uwięzi.
        Pochwyciły straconą radość
        nagie gałęzie.

        Przelatują, wieją przeze mnie
        listopady chwil, których nie ma...

        To - tylko liście jesienne.
        To - pachnie ziemia."

        ...piękne, prawda...?
        • ginger43 Piękne, piękne... 20.11.08, 21:57
          Dziękuję za wyjaśnienia, całkiem romantycznie brzmi ta historia. A
          wiersz, owszem piękny. Zastanawiam się czy powinnam poddawać się
          takim klimatom, czy raczej ich unikać, żeby nie poddać się jesiennym
          słabościom? Z drugiej strony nie można chyba cały czas być silnym -
          natura chyba sama wie najlepiej co jest dobre, czyż nie?

          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • Gość: jmx Re: Piękne, piękne... IP: 67.159.44.* 20.11.08, 22:29
            A mi to chyba daje siłę - wiatr przygniata ale nie łamie. Potem z taką siłą
            można powstać, czuć smagający wiatr na twarzy z zimnymi kroplami deszczu... ach!
            (nie jestem normalna, wcaaale ;)

            Życzę optymizmu na ciemne dni, nie da sie być silnym i niezłomnym przez cały
            czas. Ale jesli jesienny spleen przeszkadza, lepiej mu się nie poddawać. Dziś
            już zmykam, zasiedziałam się.... Zwykle o tej porze już śpię, dobrej i ciepłej
            nocy :)
            • ginger43 Jesienny pan 20.11.08, 22:57
              Masz rację, wiatr przygina - choć niestety czasami też łamie :(
              Podaruję sobie jesienne wytchnienie, trochę słabości i melancholii.

              A wracając do meritum tego wątku i tej tajemniczej (jak dla mnie)
              tradycji, skojarzył mi się taki tekst, też może być dla tego pewnego
              pana:

              Choć nie wiem kto to jest
              i nie wiem skąd go znam
              Codzień spotyka mnie
              Jesienny śmieszny Pan

              Parasol wielki ma
              i zmartwień trochę też
              przez pusty idzie park
              w czerwony liści deszcz.

              Lecz gdy ostatni liść
              ze smutnych spadnie drzew
              on razem z Białą mgłą
              rozpływa się.

              Gdy park pożółknie znów
              powróci znowu tam
              jesieni szukać barw
              Jesienny śmieszny Pan.

              A wtedy spotkam go
              i pójde z nim przez park
              on będzie blisko tak
              mych rąk mych warg.

              Gdy park pożółknie znów
              i biała wzejdzie mgła
              będziemy razem szli
              Jesienny Pan i ja.

              Też śnij kolorowo :)
              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • lew-salonowy Re: Jesienny pan 20.11.08, 23:15
                Piękny wiersz :)
                • Gość: janusznowy Re: Jesienny pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.08, 23:40
                  zdaje mi sie , że ktos to spiewa
                  -
                  perfekcja jest nieosiagalna
                  • lew-salonowy Re: Jesienny pan 20.11.08, 23:54
                    Masz rację :)

                    www.youtube.com/watch?v=9tKsLQ_od-A
                    • lew-salonowy Re: Jesienny pan 20.11.08, 23:58
                      www.youtube.com/watch?v=9tKsLQ_od-A
                      Ta wersja chyba bardziej mi się podoba :)
                      • Gość: janusznowy Re: Jesienny pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 00:08
                        Banaszak-nastrój,klimat,lubię jej słuchac :)
                        -
                        perfekcja jest nieosiągalna
                        • lew-salonowy Re: Jesienny pan 21.11.08, 00:32
                          Posłuchaj tego, ktoś wrzucił linka na innym forum:

                          www.wrzuta.pl/audio/fuaEBxN0Tt/olek_grotowski_-_jesien_idzie
                          • Gość: jmx Re: Jesienny pan IP: 67.159.44.* 21.11.08, 22:25
                            Dla wielbicieli talentu pani Hanny Banaszak:)
                            www.wrzuta.pl/audio/tlvMzr7sI3/
    • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 21.11.08, 22:05
      I przyszła wielka czarna chmura.
      Zawsze przychodzi....

      Dobranoc
      shauri.wrzuta.pl/audio/hoAUlF2IfB/
      • firenziano bzdury. 21.11.08, 22:20
        nie przychodzi.
        las nie jest synonimem chaosu.
        • Gość: jmx Re: bzdury. IP: 67.159.44.* 21.11.08, 22:32
          Hm, staram się jakoś dopasować Twoje słowa do mego nastroju i do tego wątku ale
          nie potrafię... To jak dla mnie, zbyt wysoki poziom abstrakcji :|
          • firenziano gdybys 21.11.08, 22:37
            napisala...
            cos-niecos o realiach
            i przyslala zdjecie
            (przepraszam za bezczelnosc - ale uzasadniona...)
            to i poziom abstrakcji by sie nieco zmniejszyl :)

            Buenas Noches.
            • Gość: jmx Re: gdybys IP: 67.159.44.* 22.11.08, 16:39
              Ach, a Ty ciągle o tym...
              Więc obie ciekawości będą musiały pozostać niezaspokojone ;)
              • firenziano Re: gdybys 28.12.08, 15:18
                Gość portalu: jmx napisał(a):

                > Ach, a Ty ciągle o tym...
                > Więc obie ciekawości będą musiały pozostać niezaspokojone ;)

                Wcale nie jestem tego taki pewien...
                mam pewne pomysly :)
                • Gość: jmx Re: gdybys IP: *.chello.pl 05.01.09, 15:49
                  Zdjęcia nie dostaniesz. A reszta... Wszystko jest w rękach opatrzności ;)
      • firenziano bzdury. 21.11.08, 22:20
        nie przychodzi.
        las nie jest synonimem chaosu.
    • Gość: jmx Hallooooo! IP: 67.159.44.* 15.12.08, 18:31
      „Zmierzch w górach”
      Zachód, jak ołtarz złociście się pali
      i dzwonią srebrne Czeremoszu fale
      słońce monstrancją promienną gasnące
      nam błogosławi i zielonej łące

      górom, rzece i sosnowym lasom,
      nim się słoneczne promienie dogaszą
      nim się w kołybach rozpalą ogniska
      dzień pożegnaniem rozbłyska

      na połoninie i trawiastej zboczy
      cisza, co do snu przymyka już oczy
      w dolinę rzeki schodzi bezszelestnie
      wysłuchać naszych pacierzy i westchnień

      wicher gdzieś w borze wśród drzew się zabłąkał
      i kwiatów wonie rozgonił po łąkach
      na polach pusto i niema nikogo
      tylko tęsknota nasza idzie drogą

      ku owym jasnym gorejącym dalom
      co się czerwienią na zachodzie palą
      z nadzieją, że nas ze smutku wyzwoli
      słońce, co wróci do tych gór i dolin
      (Marjan Andrzej Bugajski)
    • Gość: Wybrałaś Idziemy po Ciebie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.08, 00:12
      sobie złych wrogów. Oj. Będzie bolało.
      • Gość: jmx Cóz... IP: *.chello.pl 05.01.09, 15:48
        czym chata bogata...! ;)
    • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: *.chello.pl 05.01.09, 18:41
      "Anioł Zimowy"

      Na aniele czapka
      z ciepłej wełny gore
      anioł z gór się urwał
      jeszcze przed wieczorem

      Niosło go Beskidem
      nosiło po lesie
      lecz wrócił w Bieszczady
      teraz ogrzać chce się

      Aniele grudniowy
      zimny do połowy
      zostań trochę z nami
      zagrzej sobie nogi

      Aniele styczniowy
      zmiłuj się nad nami
      jeszcze zdążysz poznać
      niebieskie polany

      Na aniele czapka
      z anielskim pomponem
      anioł chce odlecieć
      jeszcze przed wieczorem

      Dalej jednak siedzi
      trochę zagadkowy
      czapki z miękkiej wełny
      nie zdejmuje z głowy

      Aniele lutowy
      zimny do połowy
      zostań jeszcze z nami
      już puszczają lody

      Aniele marcowy
      zmiłuj się nad nami
      zdążysz jeszcze odwiedzić
      niebieskie polany

      Anioł się zasiedział
      do następnej zimy
      jest taki niebieski
      a my się cieszymy

      Zawsze to z aniołem
      raźniej chyba bywa
      nawet gdy za oknem
      trzyma tęga zima

      Aniele grudniowy
      zimny do połowy
      zostań trochę z nami
      zagrzej sobie nogi

      Aniele styczniowy
      zmiłuj się nad nami
      jeszcze zdążysz poznać
      niebieskie polany

      Aniele lutowy
      zimny do połowy
      zostań jeszcze z nami
      już puszczają lody

      Aniele marcowy
      zmiłuj się nad nami
      zdążysz jeszcze odwiedzić
      niebieskie polany.
      (SDM)


      Powinno Ci się spodobać...
      (to nie jest piosenka dla ludzi, którzy nie lubią zimy ;)
    • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 21.01.09, 17:08
      "Oto droga przede mną karta
      Nie spełniona opisem zdarzeń
      Oto kroki - tykanie zegara
      Aż po czasu najdalszy kraniec
      Oto wola ziarno kiełkujące
      Jakże wątło i jakże niespiesznie
      Zasiane byle jak na łące
      Olbrzymiego groźnego powietrza

      Błazen płacze - śmieje się błazen
      Karuzela z twarzami w pędzie
      Barwny kram z wyborem przeznaczeń
      Przy strzelnicy gdzie celem szczęście
      Błazen płacze - błazen się śmieje
      Zgiełk przy w łuk ustawionych stołach
      Może dziś wiatr inaczej zawieje
      Może jutro zamknie się koło

      Ile pytań we mnie a ile
      Pustych miejsc przy słowie odpowiedź
      W ilu drogach zanurzyłem się w pyle
      By i tak nie móc trafić ku sobie
      Wiem co woda powietrze i ogień
      Ale powiedz gdzie znajdę wytchnienie
      Gwiazdo moja która mnie prowadź
      Po bezkresnych nieba przestrzeniach"

      (W.B)


      ..... :)
      • basienka.pl Re: "W lesie listopadowym" 21.01.09, 19:36
        próbujecie kogos "złapać" na te nastroje???
        • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 21.01.09, 21:38
          Hm? My, jmx, próbujemy wywołać kogoś dawno niewidzianego a baaardzo lubianego :)
          • e_lia Re: "W lesie listopadowym" 21.01.09, 21:50
            ciekawam jmx,jakiego duszka masz ma mysli?;DDD
            • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 21.01.09, 22:24
              E-duszek się zmaterialozował i hasa gdzieś poza wirtualnym światem... Ale może wpadnie jakimś przypadkiem na stare ścieżki? Kto wie... :)
        • e_lia Re: "W lesie listopadowym" 21.01.09, 21:48
          tia,co wiersz to facet:-)
          basienko,wszystko przed Toba,zacznij od Poswiatowskiej;-DDD
    • snieznakraina Re: "W lesie listopadowym" 21.01.09, 22:29
      Każdego pytania droga rozległa,
      Przez bagna płytkości Twej jaźni prowadzi,
      Chcąc nurzyć się w pyle drogi bezkresu
      Wypalić w powietrzu Tyś ogień potrafić

      Był zdolny

      Lecz co gdy powietrze co wzmaga
      Wciąż pyłem zbijało wagę wezwania
      Co słowem cierpiało i mottem kłamało
      A ludziom fałszywość zdolne było dawać

      Lasu głuchą pustką...
      Listopadowego czasu...

      ..........

      Nie igraj ze słowem bo nie jesteś w stanie temu sprostać
      Taniego poklasku szukaj wśród swoich - tutaj go nie znajdziesz
      • Gość: janusznowy Re: "W lesie listopadowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 23:21
        de.youtube.com/watch?v=ZxXKyhUBSQI&feature=related
      • Gość: płytka? Re: "W lesie listopadowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 23:41
        cyt.: Nie igraj ze słowem bo nie jesteś w stanie temu sprostać
        Taniego poklasku szukaj wśród swoich - tutaj go nie znajdziesz

        To zapewne odnosi się do mnie, jak mniemam? Ech, wy złe duchy-
        lekkoduchy... Ja nie operuję biegle fragmentami zapożyczonymi z
        cudzych wierszy, fakt; ale za to umiem dobrze projektować rzeczy bez
        których Was w wirtualnej przestrzeni by nie było... Kim wówczas bez
        tych gadżetów Wy bylibyście? Poza Netem Was przecież w zasadzie nie
        ma... To tu kreujecie się na wybitne postaci, lotne umysły które
        pogardzają resztą byle prostaków; Wasza skala porównania ginie
        niestety wraz z pianiem pierwszego kura i awarią zasilania... Bo bez
        netu Was nie ma?! Za to tu w stopniu nieomal doskonałym z
        premedytacją wyszydzacie ludzi, takich zwyczajnych, poczciwych i
        dobrych jak ja... Przez grzeczność nie wspomnę jak bardzo żerując na
        moich problemach upokorzyliście mnie wczoraj w realu wabiąc do
        misternie zaplecionej 'pułapki"...
        Piękne słowa które tutaj z taką precyzją wypowiadacie niestety nie
        upiększają mrocznych zakamarków Waszych dusz... Jestescie wampirami
        żerującymi na czyimś potknięciu...
        Akurat przeżywam pewien życiowy kryzys, straciłam zaufanie do ludzi,
        również dzięki Wam i Waszym uczynkom; posługujecie sie nie tylko
        pięknymi wierszami ale też doskonale umiecie manipulować nastrojami
        zwyczajnych ludzi, którzy w Waszym mniemaniu są prostakami? W realu
        nie wystaje mi słoma z butów, pochodzę ze starego rodu o pięknej
        wielowiekowej tradycji i wychowano mnie tak aby każdego człowieka
        szanować i nad każdym będącym w potrzebie się pochylić; za te moje
        uczynki Wy działając w zmowie ( kilka nicków czy stylów pisania)
        próbujecie mnie doprowadzić do sytuacji w której będę się bała
        własnego cienia? a za co? za to że chcę Wam nadal szczerze pomóc?
        Próbujecie uprzykszyć mój pobyt tutaj na forum ...
        Wiersze załączane przez Was do postów są piękne ale szkoda, że tego
        samego Waszych duszach sie nie da powiedzieć..
        W realu ktoś Was mocno skrzywdził, nie ja: ktos, kiedyś, gdzieś...
        Wy tamto złe doświadczenie przenosicie na mnie a tak sie nie godzi..
        może byście się nad tym zastanowili przez chwilę?

        • Gość: przedobrzyłam ;-(( Re: "W lesie listopadowym" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 03:05
          ponieważ jestem teraz bogatsza o wiedzę "dlaczego" tak się potoczyła
          moja niespełniona miłość, to muszę odwołać powyższy wpis za który
          przepraszam, choć... zawsze uważam,że lepiej cos zwyczajnie
          powiedzieć niż pozostawiać go w wielkiej rozterce, a Wy ...wybaczam
          Wam te podpuchy:)

          Wojtusiu będę Cię zawsze kochać:-))))))))))
          • cus27 Re: "W lesie listopadowym" 22.01.09, 05:04
            Patetyczne!!!Ja,ja,ja...itd.Rada:popracuj nad soba(sawouwielbieniem
            tu"wieje"),jeszcze dodaj cosik o przyjazni...moze sie posmieje!!!!!
        • Gość: jmx ???? IP: 67.159.44.* 22.01.09, 19:50
          Dziewczyno o czym Ty mówisz?? jakie upokorzenia, jaka pułapka, jak wiersze (tu jest minimum słów ode mnie) mogą manipulować kimkolwiek/czymkolwiek? Ja wiem, że jest to otwarte, publiczne forum i wszystko wolno, każdy może skomentować i napisać cokolwiek, ale takie komentarze, jak Twój i snieznakrainy to chyba przesada... Do głowy by mi nie przyszło, że cytowanie wierszy może komuś przeszkadzac i doprowadzac do szewskiej pasjii. Na gazeta.pl jest wystarczająca ilość forów gdzie ludzie obrzucają sie błotem, więc może chociaż Romatike oszczędzić.

          Jest to wątek poświęcony bardzo konkretnej i realnej osobie założony w listopadzie zeszłego roku(!), nie z powodu "taniego poklasku" ani z potrzeby doprowadzania innych do obłędu. Albo pomyliłaś mnie z kimś innym albo... ktoś pomylił mnie z Tobą (mam na mysli wpis snieznejkrainy na który odpisałaś biorąc jego/jej słowa do siebie).


          • Gość: dżem Re: ???? IP: *.chello.pl 22.01.09, 20:10
            Dżem, rób swoje i nie przejmuj się, brakuje normalnych ludzi na forum. Coraz
            więcej tu "psychiatrii" jak wyżej, aż strach wątki otwierać.
            • Gość: jmx Re: ???? IP: 67.159.44.* 22.01.09, 20:39
              Ja Cię nie znam a Ty mnie najwyraźniej tak, dziękuję za dobre słowo :) Nie było mnie tu sto lat i tego trzeba się było trzymać...
              • Gość: dżem Re: ???? IP: *.chello.pl 22.01.09, 20:47
                bezimiennie
                bywam
                czasem
                od początku tego tu świata
                nie znamy się
                lecz Cię pamiętam :)
                weteranów wciągnął wir życia a nowi.....są jacy są

                pozdrawiam ciepło.
          • Gość: ja Re: ???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 22:07
            zaiste komedia omyłek:)
            mimo wszystko chciałam usunąć ten mój pierwszy i trochę "nerwowy"
            post , ale sie nie udało; może teraz jakis admin by zrobił porządki
            i powymiatał?
            pozdrawiam
      • Gość: jmx Re: "W lesie listopadowym" IP: 67.159.44.* 22.01.09, 20:29
        Na szczęście nie muszę niczemu "sprostać", wielcy poeci bronią się sami.

        (jestem tutaj wśród swoich, "pierwsze kroki" na tym forum stawiałam w 2002 roku... Weteranka ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka