Dodaj do ulubionych

Panie i Panowie

IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 01:07
tak miłe Panie narzekały na to, co napisali o kobiecych przywarach Panowie,
że aż prześcignęły ich w każdym calu. To może oni jednak mieli rację? :D
Obserwuj wątek
    • quickly To jeszcze sie zastanawiasz? 11.11.03, 01:13
      Sama prawda!
      Kochaniutka, to tylko byl czubek gory lodowej...
      • white.falcon Re: To jeszcze sie zastanawiasz? 11.11.03, 01:14
        Nie zaczynaj, Quickly. :DDD

        Pozdrv.:)
      • ka_27 To jeszcze sie zastanawiasz? 11.11.03, 01:15
        Dokładnie, w myśl zasady, co wolno wojewodzie, to nie tobie ... mężczyzno.
      • Gość: subtelna Re: To jeszcze sie zastanawiasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 01:15
        no Quickly zaciea juz rece...A ja po lekturze o ogrodach zaczynalam juz
        zmieniac zdanie...
        • Gość: taa Re: To jeszcze sie zastanawiasz? IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 01:23
          Panie coś szybko zmieniają zdanie, to już nie jest piaskownica?
        • white.falcon Gwoli prawdy... 11.11.03, 01:34
          Gość portalu: subtelna napisał(a):

          > no Quickly zaciea juz rece...A ja po lekturze o ogrodach zaczynalam juz
          > zmieniac zdanie...

          Quickly i Falcon lubią roślinki i lubią o nich sobie porozmawiać. Ciekawa
          jestem jego doniesień o osiągnięciach ogrodniczych, bo rzeczywiście, z tego, co
          pisze, są imponujące i jestem pod wrażeniem. I jest to niezależne od płci
          Quickly'ego, bo doceniam to, że ktoś coś potrafi. Sokołek nie ma ogródka, ale
          powoli zamienia swoje mieszkanie w małą dzunglę.:)

          Pozdrv.:)
    • jmx Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 01:25

      ...z mężczyzną":


      1. Nigdy nie mów o co naprawdę Ci chodzi. Nigdy!

      2. Płacz. Często.

      3. Miesiącami albo najlepiej latami rozpamiętuj przykre rzeczy,
      które on już dawno Ci wyjaśnił i przeprosił za nie.

      4. Spraw, żeby musiał za wszystko przepraszać.

      5. Złość się na niego za wszystko.

      6. Żądaj, żeby do Ciebie dzwonił i wysyłał e-maile. Jeśli choć raz
      zapomni płacz i patrz punkt 3.

      7. Jeśli powiedział Ci komplement doszukuj się w tym zawsze złych
      intencji. Patrz punkt 4.

      8. Wszędzie i zawsze przychodź spóźniona. Jeśli on się spóźni choć
      raz płacz i patrz punkt 4.

      9. Mów często o swoim ex. Porównuj i głośno komentuj.

      10. Każ mu zgadywać na co w tym momencie masz ochotę i niezależnie
      od odpowiedzi mów że nie zgadł. Patrz punkt 5.

      11. Obchodź wszystkie rocznice, najlepiej co miesiąc. Jeśli choć raz
      zapomni bądź wściekła i płacz.

      12. Stale mów że jesteś gruba. Pytaj go o to. Niezależnie co odpowie
      - płacz !

      13. Krytykuj sposób, w jaki się ubiera.

      14. Krytykuj muzykę jakiej słucha.

      15. Kiedy Cię zapyta "Co się stało?", powiedz mu, że jeśli nie wie
      to nie zasługuje na odpowiedź.

      16. Próbuj go zmienić (najlepiej na siłę).

      17. Każ mu ze sobą tańczyć nawet jeśli nie umie.

      18. Jeśli kiedykolwiek w czymkolwiek zawiódł, nigdy nie daj mu o tym
      zapomnieć.

      19. Zawsze gdy choć na chwilę zapadnie między wami cisza, pytaj go
      "O czym myślisz?"

      20. Analizuj każdą najdrobniejszą jego wypowiedź i doszukuj się w
      niej kilku znaczeń. Wybierz najmniej prawdopodobne lub niekorzystne
      dla Ciebie i obraź się na niego. Nie zapomnij płakać.


      ;-)
      • swattka white.falcon i Ty przeciw kobietom??? 11.11.03, 07:29
        • white.falcon Re: white.falcon i Ty przeciw kobietom??? 11.11.03, 12:25
          Jakim cudem mam występować przeciwko własnej płci? Poprostu nie "przekreślam"
          wszystkich Panów (tylko tych o zapędach mocno samczykowatych). Pisują tu także
          Panowie rozsądni, mądrzy, mający coś ciekawego do powiedzenia. Jeżeli czytałaś
          kiedyś śliczne opowieści Quickly'ego o ogrodzie, przyrodzie, łowieniu przez
          niego ryb, to wiesz, o czym mówię. Forum jest od wyrażania różnych poglądów,
          ale ja osobiście nie przepadam za głoszeniem jako świętych prawd banałów i
          upieraniu się przy krzywdzących stereotypach. Chociaż też zdarza mi się
          powiedzieć coś banalnego i głupiego, ale wtedy przy nieudanym stwierdzeniu nie
          upieram się jak osioł. :)

          Pozdrv.:)
          • Gość: taa Re: white.falcon samodzielna IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 13:55
            Wiesz, tak naprawde to zrobilas dokladnie to samo, co dyskutujacy na innym
            watku faceci. Podzieliłaś plec meska na "dobrych Panow" i "zlych samcow". Oni
            wysmiali damskie przywary wcale nie twierdzac, ze kazda kobieta je ma.Rownie
            banalne byly Twoje stwierdzenia, ze jestes taka doskonala Zosia-Samosia, co
            faceta nie potrzebuje w zadnej sytuacji zyciowej i doskonale sobie daje rade ze
            wszystkim sama.
            Cala roznica polega na tym, ze oni jakos sie o Twoje stwierdzenia nie
            obruszyli, tak jak Ty o ich wypowiedzi :-)

            white.falcon napisała:

            > Jakim cudem mam występować przeciwko własnej płci? Poprostu nie "przekreślam"
            > wszystkich Panów (tylko tych o zapędach mocno samczykowatych). Pisują tu
            także
            > Panowie rozsądni, mądrzy, mający coś ciekawego do powiedzenia. Jeżeli
            czytałaś
            > kiedyś śliczne opowieści Quickly'ego o ogrodzie, przyrodzie, łowieniu przez
            > niego ryb, to wiesz, o czym mówię. Forum jest od wyrażania różnych poglądów,
            > ale ja osobiście nie przepadam za głoszeniem jako świętych prawd banałów i
            > upieraniu się przy krzywdzących stereotypach. Chociaż też zdarza mi się
            > powiedzieć coś banalnego i głupiego, ale wtedy przy nieudanym stwierdzeniu
            nie
            > upieram się jak osioł. :)
            >
            > Pozdrv.:)
            • white.falcon No to co? :) 11.11.03, 14:23
              Gość portalu: taa napisał(a):

              > Wiesz, tak naprawde to zrobilas dokladnie to samo, co dyskutujacy na innym
              > watku faceci. Podzieliłaś plec meska na "dobrych Panow" i "zlych samcow". Oni
              > wysmiali damskie przywary wcale nie twierdzac, ze kazda kobieta je ma.Rownie
              > banalne byly Twoje stwierdzenia, ze jestes taka doskonala Zosia-Samosia, co
              > faceta nie potrzebuje w zadnej sytuacji zyciowej i doskonale sobie daje rade
              ze wszystkim sama.
              > Cala roznica polega na tym, ze oni jakos sie o Twoje stwierdzenia nie
              > obruszyli, tak jak Ty o ich wypowiedzi :-)
              >
              Niezupełnie o to mi chodzi. Nie lubię stereotypowego myślenia i banałów czy to
              u Pań, czy u Panów i różnicy mi nie robi, kto (w.g. płci) je wygłasza. Różnica
              mojej wypowiedzi, a wypowiedzi Panów polegała na tym, że ja potraktowałam lekko
              ironicznie całą sprawę, nie podchodząc do niej serio, zaś Panowie mówili raczej
              serio. Nic nie poradzę, że nie lubię, jak przykleja się do kogokolwiek
              etykietkę, gdyż później i Panowie i Panie dziwią się, dlaczego ktoś nie pasuje
              do utartego schematu. Ponadto, na forum, czy tym, czy owym, każdy wyraża swoje
              poglądy, które mogą być zbieżne z poglądami innych lub nie i każdy zgadza się
              lub nie. Ja mam swoje poglądy i swój punkt widzenia świata, ale nie każę nikomu
              dopasowywać się do mnie. Najwyżej wyrażam wobec poglądów innych ludzi
              swoje "pro" albo "contra", niezależnie od tego, jakiej płci ktoś jest. A że
              wpisy różnych ludzi z przyjemnością czytam, innych zaś omijam - jak każdy
              czynię wybór w.g. swojego widzimisię, jak i większość z nas tu piszących.:)

              Pozdrv.:)
              P.S. Czyżbyś sugerowała, że Sokołek ma napisać desideratę, na jakich zasadach
              zgadza się z czyimiś poglądami lub drże z kimś "kłaczki"? ;)
              • Gość: taa Re: No to co? :) IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 14:53
                tak wiec plec przeciwna moze takze wyrazac swoje "poglady" i nie dostosowywac
                sie do pogladow plci zenskiej. Napisalam poprzedni post do Ciebie tylko
                dlatego, ze za humorystyczne uwazam potraktowanie przez Panow "wad" kobiecych,
                natomiast Twoja wypowiedz brzmi dla mnie jako rodzaj "feministycznej napasci"
                na przeciwnika.
                • white.falcon Re: No to co? :) 11.11.03, 15:14
                  Daleko mi do feminizmu, doprawdy. Ja najzwyczajniej nie lubię, gdy ktoś banały
                  podaje za pewnik, czasem nawet posuwając się do twierdzenia, że "wszyscy" tak
                  sądzą, lub uprawia mnożenie stereotypów. A jeszcze gorzej, gdy ktoś w to wierzy
                  i tak to widzi. Jesteś pewna na 100%, że Panowie tylko żartowali? Nie sądzę -
                  to trochę wyglądało na złośliwe twierdzenie: "znajcie swoje miejsce", choć nikt
                  nigdy nie określił, gdzie ono jest i wiecznie są osoby, które nie podporządkują
                  się i nie będą przepadać za umieszczaniem ich w jakichś "ramkach". Fakt, tak
                  świat wygodniej oglądać, ale ani z damskiej, ani z męskiej strony on taki nie
                  jest. Poprostu nie rozróżnia płci i jest ludzki. :)

                  Pozdrv.:)
                  ________
                  Rękopisy nie płoną...
                  • white.falcon A może inne Panie wypowiedzą się? :) 11.11.03, 15:15
                    Jak w tytule.:)

                    Pozdrv.:)
      • taka_tam Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 12:43
        świetne, jmx! :-))) wychodzi na to, że jestem klasycznym przykładem
        stereotypowej kobiety. no, może oprócz tego ciągłego buczenia... :-)
      • messja Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:18
        skoro dajesz takie rady, to ja juz sie nie dziwie skad u ciebie tyle jadu i
        zlosliwosci wobec innych.
        jakis facet musial cie mocno zranic.
        ciekawe czy sobie zasluzylas?:)


        jmx napisała:

        >
        > ...z mężczyzną":
        >
        >
        > 1. Nigdy nie mów o co naprawdę Ci chodzi. Nigdy!
        >
        > 2. Płacz. Często.
        >
        > 3. Miesiącami albo najlepiej latami rozpamiętuj przykre rzeczy,
        > które on już dawno Ci wyjaśnił i przeprosił za nie.
        >
        > 4. Spraw, żeby musiał za wszystko przepraszać.
        >
        > 5. Złość się na niego za wszystko.
        >
        > 6. Żądaj, żeby do Ciebie dzwonił i wysyłał e-maile. Jeśli choć raz
        > zapomni płacz i patrz punkt 3.
        >
        > 7. Jeśli powiedział Ci komplement doszukuj się w tym zawsze złych
        > intencji. Patrz punkt 4.
        >
        > 8. Wszędzie i zawsze przychodź spóźniona. Jeśli on się spóźni choć
        > raz płacz i patrz punkt 4.
        >
        > 9. Mów często o swoim ex. Porównuj i głośno komentuj.
        >
        > 10. Każ mu zgadywać na co w tym momencie masz ochotę i niezależnie
        > od odpowiedzi mów że nie zgadł. Patrz punkt 5.
        >
        > 11. Obchodź wszystkie rocznice, najlepiej co miesiąc. Jeśli choć raz
        > zapomni bądź wściekła i płacz.
        >
        > 12. Stale mów że jesteś gruba. Pytaj go o to. Niezależnie co odpowie
        > - płacz !
        >
        > 13. Krytykuj sposób, w jaki się ubiera.
        >
        > 14. Krytykuj muzykę jakiej słucha.
        >
        > 15. Kiedy Cię zapyta "Co się stało?", powiedz mu, że jeśli nie wie
        > to nie zasługuje na odpowiedź.
        >
        > 16. Próbuj go zmienić (najlepiej na siłę).
        >
        > 17. Każ mu ze sobą tańczyć nawet jeśli nie umie.
        >
        > 18. Jeśli kiedykolwiek w czymkolwiek zawiódł, nigdy nie daj mu o tym
        > zapomnieć.
        >
        > 19. Zawsze gdy choć na chwilę zapadnie między wami cisza, pytaj go
        > "O czym myślisz?"
        >
        > 20. Analizuj każdą najdrobniejszą jego wypowiedź i doszukuj się w
        > niej kilku znaczeń. Wybierz najmniej prawdopodobne lub niekorzystne
        > dla Ciebie i obraź się na niego. Nie zapomnij płakać.
        >
        >
        > ;-)
        >
        • white.falcon Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:21
          messja napisała:

          > skoro dajesz takie rady, to ja juz sie nie dziwie skad u ciebie tyle jadu i
          > zlosliwosci wobec innych.
          > jakis facet musial cie mocno zranic.
          > ciekawe czy sobie zasluzylas?:)

          A czy to istotne?

          Pozdrv.:)
          • messja Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:24
            white.falcon napisała:

            > messja napisała:
            >
            > > skoro dajesz takie rady, to ja juz sie nie dziwie skad u ciebie tyle jadu
            > i
            > > zlosliwosci wobec innych.
            > > jakis facet musial cie mocno zranic.
            > > ciekawe czy sobie zasluzylas?:)
            >
            > A czy to istotne?
            >

            a czy ja ciebie pytalam?:)

            p.s.
            podobno za mna nie latasz. hehehehe:)
            • white.falcon Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:29
              A bo jakoś nikogo tu nie ma, a ja się "byczę". No i Ty się pojawiłaś. Ale
              zaraz "spadam" coś zjeść.;)

              Nieważne, do kogo skierowane pytanie. Chciałaby Jmx powiedzieć więcej coś na
              temat swoje prywatnego życia - to powiedziałaby. Skoro nie ma takiej potrzeby -
              to nie. A Tak wogóle, to TXT standardowo krąży po skrzynkach, więc stanowi
              ciekawostkę, a nie osobiste spostrzeżenia.

              Pozdrv.:)
              • messja Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:36
                white.falcon napisała:

                > A bo jakoś nikogo tu nie ma, a ja się "byczę". No i Ty się pojawiłaś. Ale
                > zaraz "spadam" coś zjeść.;)

                kazdy pretekst dobry:P
                >
                > Nieważne, do kogo skierowane pytanie. Chciałaby Jmx powiedzieć więcej coś na
                > temat swoje prywatnego życia - to powiedziałaby. Skoro nie ma takiej
                potrzeby -
                >
                > to nie.

                no wlasnie. to bylo pytanie do jmx (no chyba, ze to twoj nick) i ona sama moze
                odpwiedziec na nie zgodnie z wlasnym uznaniem (wlacznie z tym jakie ma
                potrzeby, a jakie nie). a tobie pomalu weszlo w nawyk wypowiadac sie za
                innych:PPP

                A Tak wogóle, to TXT standardowo krąży po skrzynkach, więc stanowi
                > ciekawostkę, a nie osobiste spostrzeżenia.
                >

                a tak wogole, to nie wiem co krazy po skrzynkach, ale jmx najwyrazniej nie
                uznala tego za cytat, wiem moglam sadziec, ze bylo to osobiste spostrzezenie:P
                • white.falcon Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:44
                  Co mam w nawyku, to moja sprawa. Forum jest dla wszystkich. :)

                  Może poprostu TXT nie dotarł do Ciebie. Trudno. Ale to było tak informacyjnie.

                  Nie chce mi się "bić z Tobą piany" - mam zbyt dobry humor - taki łaskawy.
                  Wracam na ignor. Czuję się jak Ludwik XIV, który mawiał: "Nudzisz mnie waśćpani
                  metreso wszech i ogółu" (mogłam w pisowni coś pokręcić, bo francuskiego nie
                  znam, ale treść i tak będzie zrozumiała).;)

                  Pozdrv.:)
                  • messja Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 16:49
                    white.falcon napisała:

                    > Co mam w nawyku, to moja sprawa. Forum jest dla wszystkich. :)

                    ale na szczescie nie jest wymowka dla wszystkich, by zawsze wsadzac nos w
                    nieswoje sprawy:PPPP

                    >
                    >
                    > Nie chce mi się "bić z Tobą piany" -

                    to po co wogole mnie zaczepiasz, tym bardziej, kiedy wogole do ciebie sie niz
                    zwracam? jakos malo przekonywujaca jestes w tym momencie:P

                    a ten "ignor" jakos ciagle malo skuteczny:PPPPPPPPPPPP
                  • jmx Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 18:00
                    white.falcon napisała:

                    > Czuję się jak Ludwik XIV, który mawiał: "Nudzisz mnie waśćpani
                    > metreso wszech i ogółu" (mogłam w pisowni coś pokręcić, bo francuskiego nie
                    > znam, ale treść i tak będzie zrozumiała).;)

                    ;-))))))))))))))
        • kwasna_cytryna Re: Poradnik dla Pań pt. 'Jak postępować.... 11.11.03, 18:51
          messja
          to ja juz sie nie dziwie skad u ciebie tyle jadu i
          zlosliwosci wobec innych.
          jakis facet musial cie mocno zranic.
          ciekawe czy sobie zasluzylas?:)

          Odpowiesz ??? :))))
      • thomas29needles Re: Poradnik dla Pań pt. "Jak postępować.... 11.11.03, 17:37
        Oj, widzialem juz kilka takich jednostek, na szczescie
        ominelo mnie fascynujace doswiadczenie zwiazku z takim
        chodzacym idealem.

        Tym niemniej uwazam, ze takie generalizowanie jest
        szkodliwe i wyrabia zla opinie wszystkim fajnym kobietom,
        ktorych spotkalem jednak nieporownanie wiecej.

        Pozdr. (dla wszystkich fajnych kobiet :)

        • jmx bo najważniejsze.... 11.11.03, 17:59

          ....to mieć zdrowe podejście do płci - własnej jak i przeciwnej :-)))

          A ten przeuroczy ;-) tekst znalazłam na forum Psychologia i postanowiłam także
          tu zamieścić. Jak widać niektórzy się nabrali ;-DDDDDDDDDDDDDDD
    • to_ja_obiekt obiektywnie 11.11.03, 01:26
      Wszystko to, co napisały oba "obozy przeciwników" to modelowy wręcz zestaw
      wyświechtanych stereotypów. A prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.
      • Gość: subtelna Re: pojednanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 01:31
        "Panie, Panowie poloneza czas zaczac.."- aja ide spac i dzieki za tak ozywiona
        dyskusje. Pa
      • Gość: taa Re: obiektywnie IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 14:02
        Prawda jest taka, ze zwyczajnie trzeba akceptowac realnego czlowieka z jego
        przywarami, wadami, niedoskonalosciami, bagazem doswiadczen, obawami itd. Nie
        jest sie zwiazanym ze stereotypem, ale z zywym czlowiekiem, ktory moze miec za
        soba wiele doswiadczen zyciowych, nie tylko dobrych, o ktorych z trudem i
        mozolnie zapomina.

        to_ja_obiekt napisała:

        > Wszystko to, co napisały oba "obozy przeciwników" to modelowy wręcz zestaw
        > wyświechtanych stereotypów. A prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.
      • messja Re: obiektywnie 11.11.03, 16:15
        to_ja_obiekt napisała:

        > Wszystko to, co napisały oba "obozy przeciwników" to modelowy wręcz zestaw
        > wyświechtanych stereotypów. A prawda jak zwykle leży gdzieś pośrodku.

        dokladnie. poza tym kazdy sam sobie wybiera partnera. jesli wybral sobie
        takiego (lub mial w przeszlosci tylko takie), ktory sluzy mu za model do
        obrabiania tylka plci przeciwnej na forum, to moje kondolencje, ale mnie jest
        trudno wykrzesac z siebie zrozumienie i wspolczucie.
        "jak sobie poscielesz, tak sie wyspisz". i to dotyczy wszystkich:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka