Dodaj do ulubionych

Chce oszalec

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.03, 12:28
...z milosci , zauroczenia. Bez tego uczucia , zycie wymyka sie miedzy
palcami,spada na ziemie i rozbija sie w drobny pyl. Nie ma znaczenia czy to
milosc na cale zycie , czy chwilowa fascynacja - to jest tak mile , ze warto
dla tego zyc. Brakuje mi tego - chce by kazde badanie EKG ukladalo sie w
TWOJE imie. Chce by kazdy zapach przypominal mi Ciebie. Kiedy nie bede o
Tobie snil obudze sie niewyspany. Wierze , ze teraz sie uda. Mieszkam w
Krakowie i wiem , ze tam jestes i teraz to czytasz - jestes piekna , bystra
swiadoma swej kobiecosci , atrakcyjna i pewna siebie(mieszkasz w
Krakowie) ...napisz do mnie. Koncze z braniem - od dzis zaczynam
DAWAC !!!!!!!!!!!!!!


strzykawka@poczta.fm
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: Chce oszalec 18.11.03, 00:03
      ... aż pewnego dnia skończą się substancje szczęścia, które nasz ustrój
      produkuje...
      No, ale żebym nie wyszedł na pesymistę:))))

      Pozdrawiam
      janek
      • messja Re: Chce oszalec 18.11.03, 00:15
        ja_nek napisał:

        > ... aż pewnego dnia skończą się substancje szczęścia, które nasz ustrój
        > produkuje...
        > No, ale żebym nie wyszedł na pesymistę:))))
        >
        > Pozdrawiam
        > janek

        janku przeciez w anonsie byl wyraznie "piekna , bystra
        swiadoma swej kobiecosci , atrakcyjna". a ty nawet z Krakowa nie jestes:)
        • quickly Tego jeszcze nie grali... 18.11.03, 04:04
          "...chce by kazde badanie EKG ukladalo sie w TWOJE imie..."
          he he he, dobre!!!

          Proponuje ci dodac jeszcze: "Nawet kiedy sikam na sniegu podswiadomie tworze
          zlote literki twojego imienia..."
          • ja_nek Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 00:43
            Hmmm... oderwanie się od ziemi jest przyjemne pod warunkiem, że jest cząstką
            pewnej treści, a nie sensem. List wprowadzający odczytałem bowiem
            jako "nieważne co, ważne, aby się unosić"
            Z drugiej strony: bohatera wątku rozpiera euforia. A w takich stanach trzeba
            patrzeć pobłażliwie:)))) Kto nie przeżył nie zrozumie.
            Życie uczuciem, radością, przenoszenie gór i rozbijanie przeszkód w puch.
            Kto tego nie zna? Kto nie chciałby choć krzty tego?

            Pozdrawiam
            janek
            • quickly Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 07:20
              Masz racje Janek. Facet buja w oblokach. Amok. Tam gdzie byl smutek jest
              radosc, a gdzie czern jest teraz biel.

              A gdzie byl kolor czerwony jest teraz zielony... No i Marcin dojedzie
              motocyklem do skrzyzowania ze swiatlami, zobaczy zielone gdzie jest
              czerwone... I BEDZIE BUM!!!
              Ratujmy Marcina!
              • zdesperowana2 Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 07:32
                quickly napisał:

                >
                > A gdzie byl kolor czerwony jest teraz zielony... No i Marcin dojedzie
                > motocyklem do skrzyzowania ze swiatlami, zobaczy zielone gdzie jest
                > czerwone... I BEDZIE BUM!!!
                > Ratujmy Marcina!

                masz jakies cyniczne podejscie do ludzi. Moze zycie Cie dosiwadczylo i
                faktycznie stales sie zblazowany. Ale czas na idealistow, a Ty sie usun
                Moze na Forum dla starszych?

          • zdesperowana2 Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 00:51
            quickly napisał:

            > "...chce by kazde badanie EKG ukladalo sie w TWOJE imie..."
            > he he he, dobre!!!
            >
            > Proponuje ci dodac jeszcze: "Nawet kiedy sikam na sniegu podswiadomie tworze
            > zlote literki twojego imienia..."

            Boze co za prostactwo. Wszystko zepsules Marcinowi. Pewnie jestes stary
            sfustrowany facet, ktory ma juz wszystko za soba. Usun sie i daj innym zyc
            • quickly Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 07:14
              zdesperowana2 napisała:
              "Boze co za prostactwo. Wszystko zepsules Marcinowi. Pewnie jestes stary
              sfustrowany facet, ktory ma juz wszystko za soba. Usun sie i daj innym zyc"

              Malutka, nie histeryzuj. Skora potrafi swoim kawalem miesa wystukiwac na EKG
              literki, to dlaczego nie moze drugim kawalem miesa robic tego samego na sniegu
              i w sposob nieco bardziej artystyczny?
              Gdzie Twoje poczucie estetyki?

              Nigdy nie bylem kobieta, ale cos mi sie zdaje, ze Ty tego malutka nie bedziesz
              w stanie zrobic... Tzn. artystycznie wysikac literek na sniegu. Chociaz...?
              Widzialem juz w zyciu rozne dziwa, oj widzialem...

              W takim razie malutka, nie zalamuj sie! Kilka piwek i heja do dziela! Tylko ze
              sniegiem chyba jeszcze krucho... Mozesz ewentualnie sprobowac na balkonie (ale
              to nie ta sama przyjemnosc).
              • Gość: Marcin Re: Tego jeszcze nie grali... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 11:26
                Mialem milczen ...ale nie daje rady :-) pomyslalem tylko o jedny, , ze
                ten "drugi" kawal miesa powinien znalesc sie w Twych ustach quickly - wtedy
                bylo by Ci trudniej wygadywac te bzdury - thats all.
                • Gość: JAP Re: Tego jeszcze nie grali... IP: *.souyaku.taihoyakuhin.jp / 210.158.206.* 19.11.03, 11:32
                  W tym momencie przerabales sprawa, po tej odzywce nawet zdesperowana X, nie
                  powroci nawet mysla do twej uprzedniego "eskhibicjonizmu duchowego".
                  • jmx Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 11:51

                    No bo tak wygląda "wysublimowany romantyk"....
                    A może po prostu lubi panów? ;-)))))
                    • messja Re: Tego jeszcze nie grali... 19.11.03, 16:45
                      jmx napisała:

                      >
                      > No bo tak wygląda "wysublimowany romantyk"....
                      > A może po prostu lubi panów? ;-)))))
                      >

                      ...tak odczytala sens "zlotych liter" na sniegu "wysublimowana
                      romantyczka":PPPPP

                      p.s.
                      irytacje autora watku w pewnym sensie jest uzasadniona, a jego dowcip chociaz
                      wulgarny byl zabawny. jmx jest tylko wulgarna w swoich oskarzaniach i nic ja
                      nie usprawiedliwia.
                      • quickly Marcin, skarbie... 19.11.03, 21:41
                        ...ale ty jestes wulgarny!

                        "...pomyslalem tylko o jedny, , ze ten "drugi" kawal miesa powinien znalesc sie
                        w Twych ustach quickly..."

                        Zeby zakochany szczunek wypisywal takie rzeczy po forum? Kiedys byly od tego
                        ploty. No tak, czasy sie zmieniaja... Co na to twoja panienka?
                        • gazimierz Re: Marcin, skarbie... 22.11.03, 02:23
                          quicky napisal:
                          "Zeby zakochany szczunek wypisywal takie rzeczy po forum? Kiedys byly od
                          tego
                          ploty. No tak, czasy sie zmieniaja... Co na to twoja panienka?

                          Quikly
                          No a co na to Twoja panienka, jak zobaczy jak sikasz do zlewu?
                          Pewnie sama zacznie sikać. No ale jak Was to podnieca... Dziwne, ale cóz, są
                          różne guściki


                • kredo0 Re: Tego jeszcze nie grali... 23.11.03, 22:52
                  Gość portalu: Marcin napisał(a):

                  > Mialem milczen ...ale nie daje rady :-) pomyslalem tylko o jedny, , ze
                  > ten "drugi" kawal miesa powinien znalesc sie w Twych ustach quickly - wtedy
                  > bylo by Ci trudniej wygadywac te bzdury - thats all.


                  hehehe - żart super! :-) Trzeba przyznać że Marcin jest dowcipny
              • meduza4 Re: Tego jeszcze nie grali... 21.11.03, 16:20
                quickly napisał:


                > Nigdy nie bylem kobieta, ale cos mi sie zdaje, ze Ty tego malutka nie
                bedziesz
                > w stanie zrobic... Tzn. artystycznie wysikac literek na sniegu. Chociaz...?
                > Widzialem juz w zyciu rozne dziwa, oj widzialem...

                Quickly, trening czyni mistrza! Moze nie od razu artystycznie
                paniom to sikanie po sniegu wyjdzie, ale przy odrobinie
                pomyslowosci i wprawy da sie zrobic. Jesli do zimy znowu sie
                w kims zakocham to obiecuje wysikac jego imie zlotymi
                literami na swiezutkim sniegu ;-)))
                • jmx WOW! ;-) 22.11.03, 00:51
                  meduza4 napisała:

                  > Quickly, trening czyni mistrza! Moze nie od razu artystycznie
                  > paniom to sikanie po sniegu wyjdzie, ale przy odrobinie
                  > pomyslowosci i wprawy da sie zrobic. Jesli do zimy znowu sie
                  > w kims zakocham to obiecuje wysikac jego imie zlotymi
                  > literami na swiezutkim sniegu ;-)))

                  A potem proszę zrobić zdjęcie i zamieścić na forum bo nie uwierzymy ;-DDDD
                • salomonowe_gacie Re: Tego jeszcze nie grali... 24.11.03, 21:55
                  meduza4 napisała:

                  > Quickly, trening czyni mistrza! Moze nie od razu artystycznie
                  > paniom to sikanie po sniegu wyjdzie, ale przy odrobinie
                  > pomyslowosci i wprawy da sie zrobic. Jesli do zimy znowu sie
                  > w kims zakocham to obiecuje wysikac jego imie zlotymi
                  > literami na swiezutkim sniegu ;-)))

                  hej meduzo, raczej mów w swoim imieniu.Mam nadzieję ze nie reprezentujesz
                  większości kobietek.
    • xyxy quickly czemu 23.11.03, 08:07
      zawsze starasz sie osmieszyc facetow na Forum? To sie az rzuca w oczy.
      starasz sie wspolzawodniczyc z chlopakami o polowe mlodszymi od siebie.
      masz kompleksy.Myslisz ze przez ponizanie wygrasz? Napewno nie! bo to jest zbyt
      oczywiste co jest grane. Zauwazylam ze jedynie Janka nie ruszasz (Janek, nie
      mam nic przeciwko Tobie).
      • quickly marcin, specjalisto od wkladanaia... 23.11.03, 23:19
        ...blizniemu swojemu kawlu miesa do ust :)))

        Jak tam ta twoja cizia?
        • ja_nek Re: marcin, specjalisto od wkladanaia... 24.11.03, 00:47
          Jeśli chodzi o szczegóły, to nie zgadzamy się z Quicklym w kwestiach
          politycznych:))) On jest przeciw USA, a ja raczej za:)))
          Ale polityka to tylko polityka, świata nam nie przesłaniała nigdy. Wobec mnie
          zawsze był ok, choć mnie czasem niecierpliwił. Ale tak jest, kiedy ludzie się
          mocno różnią, a my się bardzo różnimy.

          Pozdrawiam
          janek
          • quickly Sa pewne osoby z ktorymi sie nie chce klocic... 24.11.03, 02:49
            ...i klocic nie bede.

            Ale sa tez roznego rodzaju forumowe siusmajtki klasy "radownik" (zazdrosci
            marcinowi wkladania), chory na serce "marcin" (EKG wciaz wystukuje mu: "ciii-
            ziiia", i WIELKI TLUK "kocham_USA" (ktory bardzo kocha bogactwo i potege...)...
        • radownik Re: marcin, specjalisto od wkladanaia... 24.11.03, 02:25
          quickly napisał:

          > ...blizniemu swojemu kawlu miesa do ust :)))

          a Ty specjalista od brania. kawala miesa...
          Co sie tak o to branie dopominasz na kazdym watku?
          • quickly Re: marcin, specjalisto od wkladanaia... 24.11.03, 02:33
            radownik, specjalisto od podgladania...
            cos mi sie wydaje, ze marcin ci w gardziolko nie wlozy. Ale gdzie indziej tak...
            • radownik Re: marcin, specjalisto od wkladanaia... 24.11.03, 07:31
              quickly napisał:

              > radownik, specjalisto od podgladania...
              > cos mi sie wydaje, ze marcin ci w gardziolko nie wlozy. Ale gdzie indziej
              tak..

              quickly najwyrazniej nerwy Ci puszczaja, zachowujesz sie jak jakis pscychiczny,
              i to po weekendzie lowienia rybek nad Oceanem??? Az strach pomyslec jaki
              jestes "bez tych rybek"

              ps Ty pierwszy naublizales Marcinowi swoim zwyczajem, wiec sie nie mscij na
              chlopaku (ktory pewnie wiekowo moglby byc Twoim synem).
              • quickly Re: marcin, specjalisto od wkladanaia... 24.11.03, 23:26
                Faktycznie, radownik jak tak napisales (napisalas???), to zrobilo mi sie go
                zal.
                No bo coz on takiego zawinil?
                Zakochal sie w dziewczynie, chcial sie z nami podzielic swoimi uczuciami...
                Marcin zrobil to tak, jak umial. Tak jak potrafil to zrobic najlepiej. Nawet
                wyszlo mu to calkiem sympatycznie... :)))

                OK Marcin. Jezeli wyjmiesz swoj kawal miecha z mojego gardla, to mozemy
                zakopac swoje wojenne topory... Co Ty na to?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka