Dodaj do ulubionych

niedlugo Sylwester !

IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.12.03, 10:53
Czy moze znajde tutaj kogos romantycznego kto chcialby
pojsc ze mna na zabawe sylwestrowa?
Obserwuj wątek
    • gabriella7 Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 12:22
      Ja to jestem baaardzo romantyczna, ale dwie kobitki to chyba nie pasuje ?
      • hetacus Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 12:55
        Sylwester, Sylwester, coś mi się kojarzy.... Czy to chodzi może o taką zabawę
        na koniec roku, na której ludziska się cieszą, tańczą, piją alkohol,a o północy
        strasznie wrzeszczą ? Kiedyś nawet bywałem na czymś takim. Ostatni raz to było
        z 5 lat temu... . Jestem facet, romantyczny (a jakże !) tylko, że smutny
        ostatnimi czasy, więc niestety się nadaję, bo potrafię zarażać smętnym
        nastrojem !
        • gabriella7 Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 13:03
          "romantyczny facecie" - nie smutaj się i uśmiechnij; niedługo zakwitną kasztany
          i konwalie, zazielenie się trawa i zakwitną stokrotki.
          • gabriella7 Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 13:05
            winno być "zazieleni" o!
          • hetacus Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 13:08
            kasztany zakwitną ?! i tak wszystkie są zarażone jakąś poważną chorobą. W tym i
            zeszłym roku liście kasztanowców wyglądały koszmarnie...
            No tak, jest przynajmniej szansa na konwalie, na stokrotki, ale nieprędko...
            Pozdrawiam, oczywiście - jak najromantyczniej :-)
            • gabriella7 Re: niedlugo Sylwester ! 01.12.03, 13:15
              wyjątkowo diś mogę pocieszać smutnych, mogę przekonywać tych nieprzekonanych,
              tłumaczyć, ale po co ? Każdy "nakręca" się sam swoim tempem, punktem
              odniesienia, ale .... to nie to forum. Dziś mam (wbrew wszystkiemu i wszystkim)
              dobry humor. Nie jestem chora, dziś usłyszałam, że ładnie wyglądam, mam dobrą
              pracę i .... nie obchodzą mnie zarażone kasztany i ich wypalone liście. Chyba
              zaraz sobie zaparzę herbaty i znów tu przyjdę. Pozdrawiam Wszystkich
              romantycznych.G.
              • Gość: nika Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 01.12.03, 16:09
                Czyli nikt? nie ma chetnego? jak mozecie mi to robic? buu

                a moze.. moze jakies kobitki sie przylacza to zrobimy sylwestra
                w damskim gronie!!
                • ja_nek Re: niedlugo Sylwester ! 02.12.03, 00:59
                  Tylu szukających i tak mały odzew? Dwie kobiety i tylko jeden chłopak?
                  Coś wywiało poszukujących.

                  Pozdrawiam
                  janek
                  • Gość: nika Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.12.03, 11:19
                    tak, chyba to zle miejsce jest
                    czy naprawde nikt nie chce ??
                    • harriet_makepeace Re: niedlugo Sylwester ! 02.12.03, 11:23
                      nika no ale jak nawet nie podalas miasta w ktorym chcesz spedzic tego sylwestra
                      ani w ogole nic o sobie nie napisalas to jak sie ktos ma zainteresowac? moze
                      sie troche przedstaw, co? czy chodzi ci o byle kogo? rownie dobrze moglabys
                      pytac przechodniow na ulicy co oni na to :))))))))
                      • Gość: nika Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 02.12.03, 16:23

                        dzieki za rade!
                        chodzi mi o kogos z Warszawy lub okolic ,wiek ok 30tki
                        poprostu ktos kto nie chce sam spedzac Sylwestra !
                        reszta bez znaczenia!
                        czy to juz wystarczy jak na poczatek?

                        • Gość: Sykwester Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.azkp.com.pl / *.tele2.pl 03.12.03, 17:04
                          Na początek może jakiś adresik e-mail? :)))

                          Pozdrawiam
                          Sylwester
                        • Gość: Caramba Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.03, 23:44
                          hej :)
                          a moze byc ktos z Kraka
                          romantyczny spelniajacy twoje zalozenia :)))
                          pzdr:)))
                          • Gość: nika Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 05.12.03, 17:33
                            moglby byc z Kraka
                            pod warunkiem ze chcialby...przyjechac do wawy!))
                  • anoresk Re: niedlugo Sylwester ! 02.12.03, 19:30
                    Cześć wszystkim !!! Ja też szukam ludzi , z okolic 3-miasta na wspóną zabawę
                    sylwestrową . Niestety , nie wiem jak i gdzie , ale myślę ze jak znajdą się
                    ludzie to i sposób na miłe razem czasu spędzenie też .Wiek bez ograniczeń ,
                    byleby homor dopisał :)
                    • ja_nek Re: niedlugo Sylwester ! 03.12.03, 00:04
                      Nika, może załóż skrzynkę, to ktoś się odezwie do Ciebie na priv? Poza tym,
                      pogadaj trochę tu z ludźmi, daj się poznać, niektórzy nie potrafią tak w
                      ciemno i od razu:)

                      Pozdrawiam
                      janek
                      • Gość: nika Re: niedlugo Sylwester ! IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 04.12.03, 11:36
                        moj adres
                        to netia499@o2.pl
                        piszcie jesli chcecie mnie poznac
                        • samowolny Re: niedlugo Sylwester ! 04.12.03, 11:57
                          dlaczego ludzie tak uparcie szukaja towarzystwa na noc sylwestrowa..to taka
                          sama noc jak kazda inna w ciągu której mozna sie zabawić..ale może lepiej
                          jedna noc poszaleć i znowu przez cały rok byc samotnym...
                          • harriet_makepeace Re: niedlugo Sylwester ! 04.12.03, 12:02
                            zgodze sie z twoim zdaniem ze sylwestrem nie ma sie w sumie co tak bardzo
                            podniecac - w koncu kolejny rok zycia z glowy, ale co do poszukiwania
                            towarzystwa to juz nie rozumiem. no chyba ze chodzi ci o to zeby to nie bylo
                            towarzystwo tylko do lozka - na zasadzie jak w sylwestra nikogo nie zalicze to
                            przez caly rok tez nie - bo to faktycznie glupota. ale towarzystwo w sensie
                            mile osoby jest jak dla mnie pozadane zawsze.
                            • meduza4 Ja odpowiem Samowolnemu 08.12.03, 10:57
                              Jak w zeszlym roku poszlam na Sylwestra sama to zostalam
                              przez towarzystwo zmieszana kilka dni pozniej z blotem,
                              narobiono o mnie plotek, ze jestem dziwaczka, ktora nie
                              umie sobie nikogo znalezc i jak nie mam faceta, albo chociaz
                              kolezanek z ktorymi moglabym przyjsc to powinnam siedziec
                              w domu przed telewizorem. W tym roku znowu nie mam z kim isc
                              a telewizor popsuty i z powodu innych pilnych wydatkow
                              naprawa bedzie musiala poczekac. Uwierz lub nie, ale bedzie
                              mi cholernie przykro, ze tysiace ludzi maja sie z kim bawic
                              a ja siedze sama przed popsutym telewizorem. Bo w koncu ja
                              tez chce sie troche zabawic i nacieszyc zyciem tak jak wszyscy.
                              • Gość: Obiekt meduza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 18:29
                                Kurczę, strasznie smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam:-(

                                Jesteś może z Warszawy?
                                • ja_nek Re: meduza 08.12.03, 23:18
                                  Meduza, ludzie inni, nietuzinkowi, zawsze są uznawani za dziwaków, bo nie idą
                                  za owczym pędem, bo chcą czegoś więcej od życia, nie zadowalają się tym, co
                                  zadowala tłum.
                                  Co do tv, nie masz niczego żałować - w tym roku, tak jak i poprzednich i tak
                                  nic nie będzi ciekawego.

                                  Pozdrawiam i uszy do góry:)
                                  janek
                                • meduza4 Re: meduza 09.12.03, 14:57
                                  Gość portalu: Obiekt napisał(a):

                                  > Kurczę, strasznie smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam:-(
                                  >
                                  > Jesteś może z Warszawy?


                                  A wlasnie, ze nie jestem... Nie wiem czy sie cieszyc czy
                                  zalowac, ale to ludzie z Warszawy mowia mi... ze tam jest
                                  jeszcze glupsza mentalnosc niz na "prowincji".
                                  W kazdym razie u mnie na prowincji kobieta, ktora np. wchodzi
                                  sama do pubu napic sie piwa juz jest traktowana podejrzanie.
                                  Bo albo to lafirynda, co wyszla na podryw, albo dziwaczka...
                                  A ona moze zwyczajnie chce sie sama napic piwa w pubie...
                                  • arieska Re: meduza 09.12.03, 15:01
                                    meduza4 napisała:

                                    > Gość portalu: Obiekt napisał(a):
                                    >
                                    > > Kurczę, strasznie smutno mi się zrobiło jak to przeczytałam:-(
                                    > >
                                    > > Jesteś może z Warszawy?
                                    >
                                    >
                                    > A wlasnie, ze nie jestem... Nie wiem czy sie cieszyc czy
                                    > zalowac, ale to ludzie z Warszawy mowia mi... ze tam jest
                                    > jeszcze glupsza mentalnosc niz na "prowincji".
                                    > W kazdym razie u mnie na prowincji kobieta, ktora np. wchodzi
                                    > sama do pubu napic sie piwa juz jest traktowana podejrzanie.
                                    > Bo albo to lafirynda, co wyszla na podryw, albo dziwaczka...
                                    > A ona moze zwyczajnie chce sie sama napic piwa w pubie...
                                    > To oczywiscie nie to samo,ale ja chodze czasem sama do kina-niektorzy nawet
                                    to uznaja za dziwne,a ja ani mysle czekac na towarzystwo,skoro ktos z jakichs
                                    tam powodow nie moze.
                                    • harriet_makepeace Re: meduza 09.12.03, 15:07
                                      rany meduzko to okropne. ja mysle ze to nie tyle zalezy od regionu
                                      geograficznego ale od mentalnosci ludzi. np jak ja sie teraz wyprowadzilam od
                                      mojego bylego i wynajelam sobie sama kawalerke to mniej wiecej 2/3 osob
                                      patrzylo na mnie dziwnie i pytalo; Ale dlaczego ty chcesz mieszkac sama? Nie
                                      lepiej bylo wrocic do mamy? Nie rozumieja ze JA tego potrzebuje ze ma prawie
                                      27 lat i juz na prawde wyroslam z mieszkania z mama. Pozdrawiam i nie daj sie
                                      zmienic ani wtloczyc w szufladke. :)
                                      • meduza4 Re: meduza 09.12.03, 15:18
                                        Ja akurat jestem od Ciebie odrobinke starsza, tez mieszkam sama...
                                        I tez sie wszyscy dziwia, czemu nie z mamusia????
                                        Tyle, ze ja pracuje 200 km od rodzinnego miasta i zawsze moge to
                                        przedstawic jako wymowke. Moj szef ostatnio mnie wpienil, bo mi
                                        argumentowal, ze powinnam sobie wynajac pokoj u jakiejs starszej pani
                                        to mnie to taniej wyniesie... Po przeliczeniu kosztow wyszlo, ze wcale nie
                                        bedzie to wielka oszczednosc ( u babc zazwyczaj nie mozna prac, gotowac
                                        czy uzywac swiatla do woli) a ja zwyczajnie jestem w takim wieku, ze
                                        potrzebuje miec wlasne zycie. Chce sie upic to sie upije i spie na dywanie.
                                        Chce czytac do trzeciej nad ranem to czytam. Chce zaprosic gosci to
                                        zapraszam. Chce trzymac w mieszkaniu szczura, chomika i dwa koty to
                                        trzymam. Zapewne szef mial jak najlepsze intencje... ale z cala pewnoscia
                                        nie rozumie moich potrzeb. Oczywiscie jego corki byly wychowywane
                                        inaczej i do dzisiaj bardziej sie tatusia trzymaja niz wlasnych mezow, ale
                                        to juz inna sprawa.
                                        • harriet_makepeace Re: meduza 09.12.03, 15:21
                                          niezalezne kobiety ceniace samotnosc wszystkich obszarow Polski laczcie
                                          sie! :)))))))
                                        • harriet_makepeace Re: meduza 09.12.03, 16:56
                                          serwisy.gazeta.pl/czasopisma/1,42475,1811344.html
                                          • meduza4 Re: meduza 12.12.03, 13:19
                                            No, jak przeczytałam ten artykuł to się rozesmiałam. Ja obecnie zarabiam
                                            poniżej 1 tysiąca złotych a jakoś żyję sama i wiązę koniec z końcem. Widać za
                                            bardzo cenię sobie wolność i wolę w jednej koszuli chodzić, ale żyć na swoim.
                                            Tyle, że na "prowincji" wynajęcie mieszkania i życie kosztuje mniej niż w
                                            Warszawie.
                                  • Gość: Obiekt ehhhh :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 15:57
                                    Teraz też zrobiło mi się smutno, a właściwie przykro. Pytałam, czy jesteś z
                                    Warszawy, bo jeśli byś była, mogłabym się Tobą "zaopiekować". Taka była moja
                                    szczera i życzliwa intencja. Natomiast Ty odpłacasz mi się wykładem na
                                    temat "głupszej mentalności" ludzi z Warszawy...

                                    Skoro taki masz stosunek do ludzi, przestaję już się dziwić, czemu spędzasz nie
                                    tylko Sylwestry sama.
                                    • ja_nek Obiekt 10.12.03, 00:14
                                      Meduza na pewno nie chciała uogólnić, ani nie miała Ciebie na myśli.
                                      Wyszło nie najlepiej, ale jesteśmy tylko ludźmi.

                                      Pozdrawiam
                                      janek
                                      P.S. ja też jestem z Warszawy, a nie czuję się urażony
                                      • meduza4 Re: Obiekt 12.12.03, 13:28
                                        Ja tylko powiedziałam, że znajomi z Warszawy mówili mi, że u nich jest jeszcze
                                        głupsza mentalność jeśli chodzi o kobiety samotnie chodzące na imprezy czy do
                                        pubu. Dlatego zaczęłam zastanawiać się czy to dobrze, że tam nie mieszkam, czy
                                        niedobrze. Znajomi, którzy mieszkają poza Warszawą mówią "tam u nich jest
                                        lepiej, łatwiej kogoś poznać, więcej klubów, imprez". Warszawiacy mówią "to u
                                        was jest lepiej, u nas jest gorzej. Co z tego, ze kluby i imprezy jak każdy
                                        goni za kasą, itd...". Naprawdę nie wiem, gdzie tu było odpłacanie komukolwiek
                                        za cokolwiek i jesli wszyscy ludzie z Warszawy są tak przewrażliwieni... :-(
                                        Nie komentuję dalej, szkoda słów :-(
                                        • Gość: Obiekt no właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.03, 14:41
                                          "...i jesli wszyscy ludzie z Warszawy są tak przewrażliwieni... :-("

                                          Ja też nie będę komentować, bo szkoda słów i mojego czasu.
    • Gość: cal-ineczka nie ma sprawy IP: *.media4.pl / *.media4.pl 06.12.03, 18:58
      pasuje mi tak w 2010 roku.
      Jakaś wysepka po drugiej stronie świata lub Polski,
      najlepiej gdybyśmy sie wszyscy tam umówili.
      Date trzeba wyznaczyć tak, żeby wszystkim pasowało ;))))
    • arieska Re: niedlugo Sylwester ! 08.12.03, 11:01
      Osobiscie za Sylwkiem nie przepadam.Biadole,ze kolejny rok wiecej i z czego tu
      sie cieszyc? Wole inne okazje do swietowania.W Sylwestra kieliszek czegos
      pysznego ,zatykanie uszu przy halasie petard i lulu:)I juz.
      • snow.white Re: niedlugo Sylwester ! 09.12.03, 15:21
        arieska napisała:

        > Osobiscie za Sylwkiem nie przepadam.Biadole,ze kolejny rok wiecej i z czego
        tu
        > sie cieszyc? Wole inne okazje do swietowania.W Sylwestra kieliszek czegos
        > pysznego ,zatykanie uszu przy halasie petard i lulu:)I juz.
        ja tez sylwestra nie lubie.Czuje przymus dobrej zabawy,a zwykle wcale nie mam
        na nia wtedy ochoty...
        bawie sie super caly rok,a w te jedna noc jakos mi nigdy nie wychodzi.
        • arieska Re: niedlugo Sylwester ! 10.12.03, 09:35
          snow.white napisała:

          > bawie sie super caly rok,a w te jedna noc jakos mi nigdy nie wychodzi.

          I nie ma sensu sie zmuszac,kazdy inny dzien jest dobry na zabawe,a ludzie sie
          sylwka uczepili;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka