Dodaj do ulubionych

Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione

23.12.03, 17:00
Jeszcze kilka dni temu chciałem zaciągnąć u was porady co do prezentu dla
mojej wybranki-prawda?I w sumie niczego sie od was nie dowiedziałem, może to
i dobrze bo już nie ma mojej "wybranki".To chyba nie było to :( a szkoda bo
wydawało mi sie że to ta jedyna ale jestem tylko człowiekien i również
popełniam błędy i sie myle.Fajny mi sprawiła prezent na święta prawda?
Mieliście ostatnio jakiś ciekawe przypadki napiszcie o tym moze nie jestem
sam???Może życie również ciekawie was doświadczyło.

----
To kobieta wywiodła mężczyzne z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić.
Obserwuj wątek
    • zielony.chlebek Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 23.12.03, 21:08
      Chlopie ! 4 dni dni temu napisalem ci ze wczesniej czy pozniej i tak zrobi cie
      na szaro. Okazalo sie ze wczesniej, ale to lepiej dla ciebie ze od razu.
      Ponawiam swoja propozycje - kup cos dla siebie, kobietami sie na powaznie nie
      zajmuj, nie uda ci sie nic trwalego stworzyc. I tyle. Ciesz sie swietami
      chlopie i wolnoscia !
    • debi_bebi Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 23.12.03, 21:11
      W sumie to lepiej, że rzuciła Cie przed świętami, niz zaraz po Nowym Roku, bo
      wtedy przez cały rok nic, tylko byłbyś rzucany, a tak masz czyste konto.
    • taurus01 Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 24.12.03, 10:01
      Chyba macie racje że lepiej sie tak stało,widac to nie była ta.Ale wiecie co
      jest najlepsze?To że ja mam już dość takich nieudanych związków.Chce w końcu
      znaleźć kobiete z którą bede mógł spedzić reszte życia ;) choć z moich
      doświadczeń zyciowych wnioskuje podobnie jak zielony_chlebek. Najlepiej
      podchodzic do zwiazków z dystansem.Pozdrawiam i życze wam wesołych i
      spokojnych świat.
      ----
      Człowiek nie tylko jest odpowiedzialny za uczucia które komuś daje ale również
      za te uczucia które wzbudza w innych.
      • Gość: Ona Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione IP: *.chello.pl 29.12.03, 20:14
        właśnie najtrwalsze związki okazują się te do których podchodzimy z dystansem.
        Mimo wszystko nie mierz wszystkich kobiet jedną miarą,w taki sposób tej jednej
        jedynej nie znajdziesz,tylko jej substytut.
        A nie o to przeciez chodzi,nie.
        M.pzdr.
      • niza Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 31.12.03, 11:14
        mówisz że masz dość "nieudanych" związków. Ale dlaczego one są nieudane?
        Napisz coś więcej, dlaczego odeszła... etc /jak możesz rzecz jasna/
        • Gość: taurus01 Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.04, 10:18
          czemu odeszła?napewno nie była to moja wina,przed zakończeniem naszego związku
          długo rozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku że problem tkwi w niej, a moze nie
          tyle w niej co w jej problemach z którymi sobie nie radzi a ja nie moge jej w
          zaden sposób pomóc-NAPRAWDE.To wszystko jest tak pokrecone ze czasami sam tego
          nie rozumie a co dopiero osoba która w tym nie uczestniczy.Szkoda
          słów.Pozdrawim i życze szczesliwego nowego 2004 roku!!!
          • niza Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 02.01.04, 10:55
            No tak. A zatem - głowa do góry ! Przyjmij serdeczne życzenia wszystkiego co
            najlepsze w Nowym Roku 2004 ! pozdro
    • helga0 Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione 27.12.03, 17:48
      Ja byłam sfrustrowana przed świętami z powodu nieudanego małżeństwa. A tu bach
      kilka dni przed Wigilią poznałam fajnego faceta. I nie chodzi o to, że już
      rzucam męża, żeby wpasc w ramiona tamtego. Tylko o to, że miło jest spotkać
      kogoś, kto znowu sprawi, że czuje się dobrze, że mnie docenia, porząda i patrzy
      tak słodko....
    • Gość: nika Re: Życie płata nam figle ;) -jest nieodgadnione IP: *.eeft.com 02.01.04, 12:29
      tak to prawda zycie płata nam figle...
      mnie w ubiegłym roku facet zostawił w nowy rok, ot tak bez słowa, po prostu
      przestał się odzywać, dzwonić, pisać, odbierać telefony, odpisywać
      po 5 miesiącach odezwał się tzn. napisał smsa, że nie jest gotowy do związku...



      • white.falcon "Rozlane mleko" 03.01.04, 02:26
        A mieć w nosie nieudane związki. Nie wiem, czy zauważacie, że większość z nas
        tu płacze nad "mlekiem, które sami sobie ugotowali i rozlali"? Trzeba
        umiejętności, czasu i dobrej woli wzajemnej, by, pomimo różnic - zbudować.
        Trzeba dojrzałości i do niej trzeba dorosnąć. Trzeba - niezależnie od wieku -
        dorosnąć do czegoś, a nie widzieć piorun wie czego w wyobraźni i wymagać tego
        od realnej osoby z jej wadami i zaletami. Trzeba mieć serce, ale też przydatny
        jest rozum i oczy. Sami sobie fundujemy cierpienie, bo widzimy tylko przez
        różowe szkiełko wyobraźni. Każdy jest bardzo ludzki i życiowy, ale nie można
        spodziewać się po kimś innym, że jest kimś, kto nam się wyśnił i chcemy, by
        taki był. Chyba warto zaakceptować siebie, a potem zająć się wymaganiami wobec
        innych. Po co płakać, jak można coś w sobie naprawić, po co lecieć jak ćma do
        lampy? Może warto poczekać, a nie bić się o coś, co jest ładną, ale ułudą, o
        którą nabije się potężnego guza i będzie boleć.

        Może tym napytam sobie nielubiących mnie, a może wyjdzie z tego dyskusja, czego
        bym chciała. :)

        Pozdrawiam,:)
        Falconetta
        • Gość: Bartek Re: "Rozlane mleko" IP: *.client.comcast.net 03.01.04, 18:22
          Wiekszosc kobiet to kurwy
          • ona.a Re: "Rozlane mleko" 03.01.04, 18:50
            Jak miło...,że generalizujesz.
            A co,miałes przyjemnosc poznania wiekszości kobiet?
            M.
            • white.falcon Re: "Rozlane mleko" 03.01.04, 21:57
              A to ciekawe. Ona.a też wpadłam na podobne pytanie, a dopiero później
              przeczytałam Twój wpis. :)
              • vena111 zacznijmy moze od siebie 03.01.04, 23:09
                A wiecie co zauwazyłam???
                Ze w kolejnych zwiazkach tak naprawde zastanawiamy sie, jak duzo zyskamy bedac
                z ta druga osoba...a nie myslimy o tym, jak duzo mozemy dac, my sami!!!

                Mam nadzieję ze nie wszycy tacy sa jak....no własnie czy ja tez taka jestem???
                (mam nadzieje- ze jednak NIE!!!)

                .........i jeszcze jedno, moze własnie w tym tkwi szczescie w zwiazków
                • ona.a Re: zacznijmy moze od siebie 04.01.04, 16:34
                  Związek partnerski coraz cześciej zaczyna przypominać jak karta z kuponami
                  rabatowymi;idiotyczne lakulacje głupkowato tłumaczone,ze to przecież w imię
                  przyszłości,trzeba patrzeć przyszłościowe.Brednie.
                  Ludzie,żyjcie chwilą.
                  Jakby człowieka można było kupić..:(
                  Kobieta staje się towarem,a mężczyzna środkiem utrzymania.
                  P.A.R.A.N.O.J.A.
              • ona.a Re: "Rozlane mleko" 04.01.04, 16:37
                white.falcon napisała:

                > A to ciekawe. Ona.a też wpadłam na podobne pytanie, a dopiero później
                > przeczytałam Twój wpis. :)

                Bo przyznasz,ze takie uogólnianie jest przejawem trochę dziwnego podejścia do
                tematu...
                • jmx Re: "Rozlane mleko" 04.01.04, 18:16

                  Takie twierdzenia są przejawem własnej frustracji.
                  Ktoś się sparzył, zawiódł i potem patrzy na wszystkich przez pryzmat swoich
                  nieudanych związków.
                  • white.falcon Re: "Rozlane mleko" 04.01.04, 18:24
                    Albo - spojrzenia na świat z innej perspektywy, nieoczekiwanej dla osoby.
                  • ona.a Re: "Rozlane mleko" 04.01.04, 18:43
                    jmx napisała:

                    >
                    > Takie twierdzenia są przejawem własnej frustracji.
                    > Ktoś się sparzył, zawiódł i potem patrzy na wszystkich przez pryzmat swoich
                    > nieudanych związków.

                    Nooo "sądzę Ciebie według siebie" O!

                    >
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka