hedonista.oswiecony
06.10.06, 10:47
środa wieczorem, autobus miejski, ikarus, sporo wolnych miejsc i od wejścia
słyszę awanturę. Jakaś pani w wieku ok. 50 lat oburza się na cztery
nastolatki. "jak wy się zachowujecie, co to za porządki, czemu nikt nie
reaguje..." Usiadłem grzecznie z gazetą i czytam. "o co pani chodzi?" pyta
jedna z dziewczyn. "jak Ty się odzywasz?! co za brak kultury...!" grzmi dalej
pani i oburza się, że nikt nie zwróci dziewczynom uwagi. Słuchałem tego
dłuższą chwilę i nie zauważyłem w zachowaniu dziewczyn niczego poza radością
życia i zabawą. Nikogo nie zaczepiały, nie obrażały, nie przeklinały...
ciekawe czy moherówa byłaby równie stanowcza wobec kilku łysych w dresach...
ech
ukłony
ed