znadstrugi
24.01.07, 20:54
Skoro zebranie z administratorem nie doszło do skutku, proponuję, żebyśmy
tutaj wpisywali nasze uwagi i wnioski na temat jego pracy - jak już dojdzie
do konfrontacji - to łatwiej będzie przedstawić co nam się nie podoba w jego
poczynaniach.
Rano spadł śnieg - drzwi do klatki w budynku "b" które i tak obcierały dołem
o uszczelkę - teraz stoją do połowy otwarte. Śnieg sypie się na klatkę.
Ile mogłem - tyle odśnieżyłem ale i tak nie dadzą się zamknąć.
Kilka dni temu w pomieszczeniu przy windzie, z którego korzystają ekipy
budowlane (inwestora?) - została złamana klamka. Dla mnie wyglądało to na
typowy akt wandalizmu. Na drugi dzień została przełożona do drzwi wiodących
do piwnicy. Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że wandale chcieli ukryć ten
fakt przed nami lub przed administratorem. Klamka powinna zostać wymieniona
na ich koszt - stało się to w pomieszczeniu z którego oni właśnie korzystali.
Kolejna sprawa to śnieg zalegający na naszym osiedlu. Zaspy są coraz większe.
Widziałem jak samochód zakopał się przed wiazdem do garażu - około 40 cm
śniegu i wciąż go nawiewa - co będzie rano?
Mamy administratora ale nie mamy dozorcy - kto naprawi drzwi? kto pozbiera
fruwające kartony? Czy ktoś widział na osiedlu pracownika administratora
doglądającego naszego dobytku? Czy będziemy się z nim spotykać tylko przy
okazji ustalania nowych stawek?