04.08.11, 08:23

gielda.onet.pl/stroj-na-bank,18727,4812424,1,prasa-detal--
sapere aude
Obserwuj wątek
    • marz12ka Re: strój 04.08.11, 10:43
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,W-ponczochach-z-paznokciami-bordo-do-pracy-w-banku,wid,13656404,wiadomosc.html
      • meil_23 Re: strój 04.08.11, 13:13
        Nic w tym dziwnego, najwyższa pora, że w końcu ktoś o tym pomyślał, gdyż będąc w jakimkolwiek oddziale ma się wrażenie, że to "PRZEBIERAŃCY" a nie pracownicy takiej instytucji jak BANK!!!!
        • marz12ka Re: strój 04.08.11, 13:44
          wyborcza.biz/biznes/1,100896,10059031,PKO__kolory_wladzy_i_paznokcie_bordo__Czy_nadajesz.html
    • pelnoletni_stazem Re: strój 04.08.11, 20:41
      Dress code w mniejszym lub większym stopniu obowiązuje w większości firm, ale chyba w tym narzuconym nam przez PKO najbardziej razi nie to, że go mamy tylko określenia jakie zostały użyte. Wyśmiewany jest przede wszystkim "kolor władzy", dozwolone kolory lakierów do paznokci, rajstop. Wśród zalecanych kolorów na uwagę zasługuje brak beżu, który we wszystkich opisach "kodów ubraniowych" występuje jako jeden z podstawowych. W zamian dano nam brąz, który dobrany w złym odcieniu np. sarniego brązu, może przypominać kolor kupy i zamiast piorunującego wrażenia "koloru władzy" zawieje tandetą. Ktoś kto nad tym pracował zbyt mocno spiął pośladki i miał wzdęcie i zadęcie. Przecież my stosujemy może nie dress kode ale swobodną elegancję. Nikt z nas nie lata po sali czy w biurze w gumowych japonkach i w szortach z lnu. A latem żakiet w odcieniu pudrowego różu czy bladej pomarańczy to chyba nie dramat?
      Fryzury. Znam osobiście kilka pań dyrektorek, które ubrane w "kodzie" straszę fryzurą a'la stóg siana po uderzeniu pioruna czy makijażem prosto z horroru. Ktoś taki ma mi mówić jak mam wyglądać? Noszę klasyczny, nieśmiertelny "koński ogon", czarną kreskę na górnej powiece równie klasyczną i ponadczasową, więc która z nas jest nie w "kodzie"? Najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie mundurka przez PKO . Gustowne koszule w kolorze naszej "śliwki" i krawat lub apaszka w kolorze kropki. O!
      • takiego_nie_bylo Re: strój 05.08.11, 14:53
        jeśli wymaga się chodzenia w lecie w pełnych butach itd. to niech bank zapewni działającą klimatyzację bo czasami to jak w saunie się czuję, a bywało jeszcze gorzej tzn wydział powinien być zamknięty bo było ok 40 stopni w pomieszczeniu bo kima się zepsuła i wtedy wszyscy mądrzy czym innym byli zajęci - pierdoły jedne nic porządnie nie potrafią zrobić, jedno auto na kilkadziesiąt osób upał straszny a ja mam zasuwać koleją w pełnym ,,mundurze" ehhehe , najpierw pracodawca niech zapewni warunki pracy a później narzeka
    • aniela40 Re: strój 04.08.11, 20:56
      nawet o naszym stroju mówili w "wydarzeniach" :)))
    • pelnoletni_stazem Re: strój 04.08.11, 21:41
      samcik.blox.pl/2011/08/Sprawdz-czy-nadajesz-sie-na-pracownika-PKO-BP.htmlpiękne!!!
      • dragomir6 Re: strój 04.08.11, 22:03
        I przede wszystkim - powinni nam dać kasę na ten strój. A nie ciągle kupujesz te białe bluzki i czarne garnitury w związku z tym nie stać cię już na inny strój i w weekend nie ma w czym wyjść
        • skoczek301 Re: strój 07.08.11, 15:11
          Taaa, obowiązywałyby stroje służbowe - byłoby gadanie, że materiał nie taki, kolor nie odpowiedni i rozmiar też. Daliby kasę na zakup stroju- byłoby podobnie, że za mała kwota.
          Nie musisz kupować białych bluzek, mogą być w odcieniach szarości, błękitne, granatowe, bylebyś była ubrana elegancko i "bankowo". Wystarczy odrobina dobrego gustu i smaku.
          Mamy większe możliwości niż panowie, bo i spódnice, sukienki. I wcale nie musisz wydawać dużych pieniędzy. Sklepów mnóstwo, okazji również, wystarczy poszukać , pochodzić.
          Ja nie narzekam.
          • laptop1234 Re: strój 17.08.11, 19:52
            uwazam ze na takie wymagania ubioru powinin byc dodatkowy fundusz dla nas ,przeciez z naszych pensji to nawet nie wystarcza na dobre jedzenie a co tu mowic zeby starczylo na stroj sluzbowy,przeciez wszedzie dostaja albo ubrania robocze albo fundusz tylko u nas nikt nie moze z tym nic zrobic
            • pracpko Re: strój 17.08.11, 20:47
              ja w mój strój biznesowy zaopatruję się w lumpeksie, niestety nie stać mnie na nic więcej
            • nim-22 Re: strój 17.08.11, 21:03
              czytając Wasze wypowiedzi zastanawiam się czy ktoś z Was został do banku skierowany w ramach odbycia kary? Jeśli człowiek chce pracować w banku to nie może się ubrać w powyciąganą bawełnę i glany ,mieć paznokci jak u krogulca z tą tylko różnicą , że nasze będą w kolorowe wzorki. Panie u fryzjera czy w sklepach też mają stroje, które je obowiązują. To prawda co pisze jedna z osób, że najbardziej twarzowy kolor beżowy ( jakże cudnie wyglądają w tym kolorze damskie kostiumiki letnie) powinien obowiązywać i jeśli ktoś z decydentów to jednak czyta to proszę o uzupełnienie gamy kolorów o BEŻOWY !!!!!!!!!!!!!
              To nie nasz bank wprowadził modę na określone stroje w instytucjach finansowych.Wymyślili to już dawno inni. My nie mamy wyjścia i określony strój nas obowiązywał( od dawna) i obowiązuje. Jeszcze raz proszę o B E Ż O W Y
              • 69eyes Re: strój 17.08.11, 23:06
                > To nie nasz bank wprowadził modę na określone stroje w instytucjach finansowych.Wymyślili to już dawno inni. My nie mamy wyjścia i określony strój nas obowiązywał( od dawna) i obowiązuje.

                Jasne, tylko jest mały problem... Kuzyn pracuje w hotelu w Szkocji. Obowiązują firmowe mundurki. Mundurki szyte są przez pracodawcę NA MIARĘ. Oczywiście nie ma mowy żeby pracownik ponosił koszty firmowego ubrania i nikt nie p...li głupot o "kolorach władzy". Tam cywilizacja tu debilizm...
                • nim-22 Re: strój 18.08.11, 19:59
                  to prawda, że stwierdzenie "kolory władzy" było delikatnie mówiąc nietrafione!!!!!!!!!!! Na przyszłość dla autorów podpowiedź: można użyć np. kolory przyjęte w biznesie lub barwy biznesu
                  ( może macie lepszy pomysł ? ). Prawda, że brzmi lepiej, a mówi o tym samym.Z uporem maniaka proszę o BEŻ !!!!!!!!!!!!!!
                  ps.
                  Mam pytanie do 69 eyes : czy naprawdę chdził/a byś w mundurku na miarę? Codziennie w tym samym? Tu możesz przynajmniej zmieniać kolory koszuli czy bluzek, kolor kostiumu czy garnituru , czy krawatu. Wydaje mi się, że styl jaki nam narzucono nie pozwala czuć się jak w Chinach czyli wszędzie mundurki.
                  • a_grafka_2 Re: strój 18.08.11, 21:05
                    Zmieniaj sobie, zmieniaj, skoro Cię na to stać....
                  • 69eyes Re: strój 18.08.11, 22:38
                    > Mam pytanie do 69 eyes : czy naprawdę chdził/a byś w mundurku na miarę? Codziennie w tym samym?

                    To cały komplet ubrań, tyle żeby codziennie pracownik był czysty i elegancki... ;) Oczywiście chodziłbym.

                    >Tu możesz przynajmniej zmieniać kolory koszuli czy bluzek, kolor kostiumu czy garnituru , czy krawatu.

                    Nie pracuję przy ladzie a prywatnie nie mam takich ciuchów :) Po prostu nie używam garniturów i długich koszul a krawatem się brzydzę :) Oczywiście ubrałbym mundurek gdyby tego wymagała praca ale dla mnie to tylko narzędzie a za narzędzia płaci pracodawca. Niby z jakiego powodu miałbym ponosić takie koszty? Może niedługo pko każe nam sobie biura meblować? Oczywiście dając pewną swobodę w wyborze kolorów. Tylko jeden warunek żaluzje i długopisy w kolorach władzy...
                    • nim-22 Re: strój 20.08.11, 13:55
                      skoro nie pracujesz przy ladzie to po co zabierasz głos? Ciebie to nie dotyczy i kolory władzy nie powinny Ci przeszkadzać !
                      • 69eyes Re: strój 21.08.11, 00:22
                        > Ciebie to nie dotyczy

                        Dotyczy bardziej niż Ciebie. Ty już masz ciuchy w kolorach władzy. Ja nie. Za kilka m-cy stracę pracę. Gdybym miał możliwość przeniesienia do lady czekałby mnie wydatek ok. 2000 PLN na początek. Na coś czego użyję tylko do pracy. To samo czeka nowych pracowników. Dwie pierwsze pensje na obowiązkowe garnitury w kolorach władzy. Garnitur z materiału, który będzie dobrze wyglądał po 8 godz. pracy w temp. 30 st. i drugi na zmianę bo w lecie ubrania szybko nasiąkają potem i smrodem toalet (smród toalet opisany w Newsweeku). To musi kosztować.

                        >to po co zabierasz głos?

                        Art. 54. (Konstytucja RP)
                        "Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji."
                        A tak w ogóle to zamiast sprowadzać dyskusję do poziomu podłogi (w kolorach władzy) może napisz dlaczego to pracownik powinien te koszty ponosić? Chyba, że się ze mną zgadzasz?

                        PS. Czarne stroje w oddziałach są przerażające, czuję się tam jak na pogrzebie. Proponuję smokingi, wtedy będzie bardziej imprezowo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka