Dodaj do ulubionych

Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO???

17.08.06, 12:56
Lektura tego forum powinna być obowiązkowa dla każdego kandydata na członka
zarzadu PKO. Dyrektorzy też duzo by sie dowiedzieli na swój temat i tego co
sie dzieje po "tej drugiej stronie"...

Pozdrawiam,
artur
Obserwuj wątek
    • hey1 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 17.08.06, 21:55
      Chyba już nie ma sensu, żeby czytali. Dzisiejsza Wyborcza spekuluje na temat
      następcy Prezesa. Czytając to forum myślę, że ktokolwiek przyjdzie, potrzebne
      będą zmiany personalne, I to głównie w tzw terenie. Bank chwali się świetnymi
      wynikami, ale tak na prawdę to zasługa mrówczej pracy "szarych" pracowników.
      Zmiany na stanowiskach kierowniczych w oddziałach może spowodowałyby, że ludzi
      traktowanoby z szacunkiem, I tak każdy robi swoją robotę. Jeśli z "góry"
      zniknęliby menadżerowie z układu, mogłoby być lepiej. Jasne, że może przyjść
      nowy układ, ale trochę świeżej krwi przydałoby się. Pozdrawiam i ... czekam.
    • marialuisa Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 02.10.06, 22:32
      A może podesłać link do tego forum odpowiednim osbom???
      W najbliższym czasie wybieram się na rozmowę w sprawie pracy do zachwalanego na
      tym forum banku :) Po dalekiej znajomości, oczywiście. Po lekturze słabo mi się
      robi na samą myśl i coraz mniejszą mam ochotę na zmiany, choć tak naprawę nie
      wiem jeszcze nic na temat warunków pracy i płacy na proponowanym stanowisku.
      (swoją drodą dzięki za odpowiedzi na moje pytania :()
      Szczególnie rozbawił mnie pomysł płacenia abonamentu za radio przez
      pracowników, a szczytem absurdu był opis propozycji radia na baterie celem
      ograniczenia kosztów. Co za kretyn to wymyślił?
      Nie mogę doczekac się tej rozmowy.
      ...na forum pracowników Państwa banku wyczytałam, że obowiązuje zakaz ładowania
      telefonów komórkowych w pracy, albo...ile papieru muszę przynieść na wydruki
      procedeur, jaki toner do Państwa drukarek...w zasadzie chętnie wygrukowałabym w
      domu, ale to przecież informacje poufne.
      Pozdrawiam wszystkie Mrówceczki, mi się chyba odechciało.

      Mi się odechciało,
      • malutka.niak Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 03.10.06, 07:56
        Marialuisa, trafne spostrzeżenia!
        W moim Oddziale straszy sia nas zwolnieniami juz od conajmniej 10 lat ale to co
        sie dzieje w chwili obecnej przechodzi ludzie wyobrażenie dlatego zastraszeni
        pracownicy kupują materiały biurowe, czajniki bezprzewodowe których pracodawca
        nam nie zapewnia a jak jeszcze trochę nas przycisną to do pracy zaczniemy
        stawiać się z własnymi laptopami i na prąd można zwołaś zrzutkę (wszystko dla
        biednego Banku a raczej tylko po to aby Dyrektorzy mogli wykazać się super
        oszczędnościami). No tak, ale czy istnieje coś ważniejszego od kariery?
        Niestety, nawet na tym FORUM wśód wielu zdesperowanych pracownikow nie ma
        jedności i wzajemnego szacunku dlatego nikt tutaj dotąd wbrew pozorom nie
        doczekał sie pomocy ani rady.
        Powiem krótko: być może musisz sama sprawdzić bo jak zrezygnujesz, to zawsze
        będziesz miała wątpliwości czy dzisiaj słusznie postąpiłaś?
        Życzę OGROMNEGO POWODZENIA I SZCZĘŚCIA bo będzie Ci ono naprawdę potrzebne!
        Tacy juz jesteśmy i tak właśnie mamy (wszystko zawdzieczamy niemej zgodzie na
        wszystko co sie wokół nas dzieje).
        • czuk1 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 03.10.06, 10:36
          Coraz lepsi fachowcy zaczynają zarządzać bankiem ??!! -;}
          Może jednak będzie p.... i s........... .
    • r_juszczak Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 02.11.06, 23:52
      Tak. Ja czytam. Rafał Juszczak. Jestem jednym z wiceprezesow. Przyznaję, że
      wiele państwa uwag daje mi sporo do myślenia. Osobiście bardzo zależy mi na
      tym, aby sporo w naszym banku zmienić...

      Pozdrawiam,
      • czuk1 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 03.11.06, 13:24

        To jest chwalebne Panie Prezesie.
        Napewno przyda się Panu w pracy to czytanie.
        Dobrze też aby przydało się do zmiany strategii kadrowej banku.
        Ubolewam, że startegia sprzedaży nie uwzględnia największej
        wartości banku jaką jest niewątpliwie armia ofiarnych pracowników.
        Nie mozna z nich robic roboli, bezwolnych wykonawców zadań z góry
        nierealnych. Tylko działanie solidarne pracowników całego banku
        może pozwolić na umocnienie pozycji rynkowej banku.

        Warto też być częściej wśród pracowników w oddziałach i
        popatrzeć, posłuchać, porozmawiać. Większa będzie z tego
        korzyść (dla Pana Prezesa i dla banku) niż wysłuchiawanie
        i rozliczanie (wyłąćznie) dyrektorów oddziałów regionalnych.

        W każdym razie....na dziś .... źle się dzieje w państwie duńskim.

        pozdrawiam Pana Prezesa
        fan banku PKO BP emeryt starego portfela Czuk
        • agata9942 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 03.11.06, 20:36
          Panie Prezesie - warto też byłoby przyjrzeć się ścieżkom kariery, jaką bank powinien zapewniać swoim pracownikom (raczej nie zapewnia). W mniejszych miastach wygląda to wręcz fatalnie. Stanowisko dostaje się poprzez układy u Dyrektora Oddziału albo poprzez tzw. zasiedzenie (akurat ten lub tamten pracownik najlepiej się zna na swoim kawałku pracy i dostaje awans, jeśli akurat taka jest potrzeba chwili). Nieważne, że mnóstwo ludzi wykształconych czeka na swoją szansę, nie dostaje jej, bo akurat pracuje w innym Wydziale. Przecież nawet słonia nauczy się tańczyć, czemu więc nie dajecie szansy ludziomm którzy zasługują na awans.W rezultacie ludzie wykształceni są kasjerami, a Naczelnikami czy Kierownikami są ludzie ze średnim wykształceniem lub nawet zupełnie bez matury. Tak jest w moim Oddziale. Ponoć kiedyś (jakieś 2 lub 3 lata temu) istniał wymóg posiadania wyższego wykształcenia przy awansowaniu, ale jak widać przepisy (czytaj układy) sobie a życie sobie. Nadmieniam, że bardzo szanuję wszystkich pracowników bez względu na ich wykształcenie, jednakże jakieś zasady muszą obowiązywać - inaczej po co się męczyć 5 lat. Chyba tylko dla własnej satysfakcji, bo bank i tak tego nie docenia. A może chociaż zaproponować tym wszystkim zarządzającym uzupełnienie wykształcenia, jeśli sami nie mogą się na to zdobyć. W innym razie czekałaby ich utrata ciepłego stołka. Pozdrawiam wszystkich cierpliwie czekających na swoją szansę.
          • r_juszczak Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 03.11.06, 22:56
            a podpowie mi Pani, jak znalezc tych co chca wiekszej odpowiedzialnosci, chca
            wiecej zrobic dla banku i dla siebie, i jednoczesnie wiecej zarobic...Kilka
            osob udalo mi sie juz znalezc ale nie jest to ani proste ani oczywiste....Jak
            wielu z Was jest gotowych sie przeprowadzic do innego miasta?

            pozdrawiam, rafal j.
            • agata9942 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 04.11.06, 19:07
              Moim zdaniem sposób jest dość prosty - proszę dać informację w intranecie kogo się poszukuje i na jakie stanowisko. Owszem istnieje coś takiego obecnie, ale jest to poszukiwanie raczej pracowników w ramach przesunięć w tym samym mieście, województwie. Z reguły jest już człowiek wybrany, a samo ogłoszenie jest raczej fikcją. Zresztą do tej pory nie spotkałam żadnej konkretnej oferty. No może najwyżej oferta na stanowisko dyrektora oddziału podporządkowanego w jakiejś małej miejscowości. Czy osobę ambitną, odpowiedzialną zadowoli takie stanowisko (3 osoby podległe, więc stanowisko dyrektora jest raczej śmieszne). Sama straciłam stanowisko 2,5 roku temu podczas reorganizacji, pracuję teraz w jednostce specjalistycznej. Czuję pewien niedosyt, śledzę wszystkie ogłoszenia i oferty pracy w intranecie, raz nawet spróbowałam, ale bez odzewu, pomimo, że posiadałam wszelkie kwalifikacje i byłam przygotowana merytorycznie do objęcia owego stanowiska. Ja jednak mówię o awansowaniu w oddziałach w miastach średniej wielkości. Sądzę, że to dyrektor oddziału (jeśli pojawia się wolne kierownicze stanowisko)rekomenduje do ROD-u swego wybrańca. Dlaczego wtedy nie ma ogłoszeń i nie wybiera się najlepszego? Dlaczego pracownicy zarówno oddziału jak i jednostek nie wiedzą o tym i nie mogą skorzystać by zgłosić swą kandydaturę do brakującego stanowiska kierowniczego. Sądzę, że wtedy znalazłoby się kilku chętnych, by spróbować swych sił. Oczywiście decyzja ostateczna należałaby do Dyrektora ROD-u, ale dajmy szansę ludziom chociaż złożyć swoją ofertę. Dziś wyglada to trochę inaczej - przychodzimy do pracy następnego dnia i dowiadujemy się, że ktoś został np. Naczelnikiem. I jest to ktoś, kogo mężem jest akurat prokurator, dyrektor innego oddziału banku lub właściciel dużej firmy w mieście. Przykre to i niesprawiedliwe, zwłaszcza wobec ludzi ambitnych, zdolnych . I nie czarujmy się, że to był akurat najlepszy kandydat.
              • czuk1 To forum czyta Członek Zarządu PKO. 04.11.06, 20:26
                Nie wiem dlaczego odstąpiono od konkursów, od komisyjnego przesłuchania
                kandydatów na stanowiska kierownicze? Wszystko dzieje się za żelazną
                kurtyną.Tworzy to złą atmosferę w gronie pracowników czekajacych na awanse.
                Z poprzedniej wypowiedzi wyraźnie wynika jak bardzo źle odbierany jest stan
                obecny, tej samowoli w sprawach kadrowych.
                W rezultacie wielu wybitnie zdolnych pracowników (nie mając perspektyw
                awansowych,nie znających oceny i drogi awansowej w banku)przejmowana jest przez
                inne banki.Tych kandydatów do pracy koncepcyjnej w Centrali można bez trudu
                znaleźć w oddziałach. Są oni powszechnie znani, szanowani. Wystarczy po nich
                sięgnąć by nie marnowali się na stanowisku sprzedawcy czy administratora.
                • gonz0 Re: To forum czyta Członek Zarządu PKO. 24.01.07, 09:40
                  ja chce byc dyrektorem ! Kształce się w tym kierunku żeby wiedzieć jak się zachowac, jak kierowac ludźmi, co/gdzie piszczy etc... etc...

                  Nie mam doświadczenia (jak większość) kierowniczego i to jest naszym plusem - naszą zaletą. Dlaczego ? Bo niejestesmy przesiąknięci układami :)

                  gonz0
            • acoto Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 26.01.07, 19:57
              A może warto byłoby się zastanowić nad innym podejściem do problemu. Czy zawsze wszystko trzeba centralizować w Warszawie?. Naprawdę w dobie tylu narzędzi umożliwiających przepływ informacji konieczne jest przeludnianie centrali ... czy poza Warszawą nic się nie dzieje? I czy osoby pracujące poza stolicą są naprawdę nic nie warte? Wie Pan, myślę że centrala idzie na łatwiznę z centralizowaniem wszystkiego i wszystkich. Myślę że tak naprawdę to chodzi o to żeby się nas - SJO - pozbyć jak najszybciej i tyle. I niech mnie Pan nie rozśmiesza tym, ze nie udaje się znaleźć osób które chcą większej odpowiedzialności - w terenie zmiany nie zachodzą tak szybko jak w centralach - my nie biegamy z banku do banku albo z firmy do firmy w zależności od koniunktury.Odpowiedzialność to norma - przynajmniej dla mnie - pracownika tego Banku. I tyle.
      • anty20 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 26.01.07, 21:11
        Panie Prezesie, chciałbym zapytać jak nazwac politykę która jest uprawiana w
        PKO BP SA. Dyrektorzy, naczelnicy, kierownicy stosuja mobbing wobec
        pracowników - wyzysk na każdym kroku, ludzie zastraszani pracuja na progu
        załamania nerwowego - jak to nazwać ? Jak przeciwdziałać tym, którzy wiedza nie
        grzesza a panoszą sie i sieja postrach. Jak nisko trzeba moralnie upaść żeby na
        każdym kroku (przepraszam za użyte słowa) gnoić kolegów, kraśc im z porfeli
        klientów, podbierac produkty za co? za premie? za obiecanki cacanki?Dlaczego
        pracownik PKO stał sie przedmiotem a raczej cieniem a nie tak jak kiedys było
        WIZYTÓWKA! W oczach ludzi obłęd , bezmyślność, strach i nic poza tym. Co to za
        polityka i czy rzeczywiście az tak wymierne korzyści daje? Jakim kosztem?
        Owszem bank to nie instytucja socjalna ani charytatywna ale jakim trzeba byc
        człowiekiem żeby jednego z wyższych pracowników naszego banku przesunąć w
        miejsce śmierci najbliżej osoby? Tu juz nie można mówic o zasadach to sie
        bardzo brzydko nazwywa Panie Prezesie a najgorsze jest to, że nikt nad takimi
        ludźmi nie ma kontroli.
        Jestem wieloletnim pracownikiem Banku i uwielbiałem prace, klientów, miałem
        dobrze zgrany zespół- ludzi, którzy wierzyli w to co robili - a teraz ?
        Strach. Smutne - zamierzam sie zwolnić - nie wytrzymuje presji.
        P.S sprzedaż na duzym poziomie - premii 0 - zyski jak zawsze- ochrzan jak
        zawsze. Dyrektor za to wziął gruby szmal - ciekawe za co?
        Z poważaniem.
    • witryn_ka Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 04.11.06, 22:08
      O awansowaniu w drodze konkursów mówiło sie już dawno. Miało to dotyczyć nie
      tylko części sprzedażowych ale także zaplecza. To o czym pisze agata9942
      dotyczy również ostatnich zmian w BAM-ach. Jak już pisałam jest to jednak tylko
      pobożne życzenie. Już się stało i jak zwykle po staremu - od kuchni. Ale ta
      część Banku Pana Prezesa chyba nie obchodzi.
    • danutan1 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 05.11.06, 18:28
      Witam wszystkich lizusuów. A więc nic się nie zimieniło. Skoro czyta to w-ce
      prezes to może skończymy z tymi szkleniami jednodniowymi w Warszwarie.
      • siercze Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 05.11.06, 21:46
        To, że czyta nasze wypowiedzi na Forum V-ce Prezes Zarządu nie wiadomo jeszcze
        co zwiastuje, że będzie lepiej w Tym Banku czy może jednak gorzej? Faktem jest,
        że CZŁOWIEK ten ma cywilną odwagę podpisać się swoim imieniem i nazwiskiem i
        niczego się nie boi! Zapewne nie odczuł nigdy na własnej skórze co to jest
        mobbing! I oby nigdy nie odczuł! Zazdroszczę tylko, że po dwudziestu latach
        pracy w TYM Banku nie mam takiej odwagi, bo chyba opuściła mnie już na zawsze
        po wydarzeniach ostatnich czterech lat! I chyba droga/i Danutan 1 nie
        przypiszesz mi tu lizusostwa ani wazeliniarstwa!? Podziwiam odwagę Człowieka!
        Prawdziwy Menager Klasy A+! Szkoda tylko, że desygnowani przez Niego
        menagerowie klasy C "na dołach" to zwykli "poganiacze niewolników" wyposażeni w
        chamstwo, hipokryzję, niekompetencję, krótkowzroczność i oportunizm -
        kompetencje, których żniwo nowy Zarząd będzie zbierać jeszcze następnych
        kilkanaście lat! To jednak będzie gorzej?
        Pozdrawiam! Zmobbingowany doszczętnie Wasz współpracownik
        PS. Im bardziej zaglądałam czy mam odwagę, tym bardziej jej tam nie było!
        • czuk1 Dyskutujmy... 06.11.06, 06:49

          "desygnowani ..... menagerowie klasy C "na dołach" to zwykli "poganiacze
          niewolników" wyposażeni w chamstwo, hipokryzję, niekompetencję, krótkowzroczność
          i oportunizm - kompetencje, których żniwo nowy Zarząd będzie zbierać jeszcze
          następnych kilkanaście lat! To jednak będzie gorzej. ? ..."

          Lepiej piszmy bez etykiet osobistych.
          Być może - powiem polemicznie - to wykonawcy klasy C na dołach piszący być może
          na forum są jedynie niekompetentni, niereformowalni, leniwi, "solidarni" ,
          roszczeniowi. Trzeba by zapytać grona współpracowników. Być może ten mobbing
          jest u nich jedynie "chorobą urojoną" - tak ocenianą przez duze grono
          współpracowników? Tacy też są w naszych zespołach pracowniczych. Jak wspomniałem
          tacy być może napiszą (lub piszą) na tym forum. Takich niestety w banku
          prywatnym nie zatrudniano by dłużej niż trzy miesiace !
          Trudno jednak tu o obiektywizm gdy punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia.
          To jest powód, że trudno obiektywnie ocenić niektóre wypowiedzi na forum.
          Najlepiej zrobi to zespół współpracowników i rozsądny przełożony.
          • anyz1 Re: Dyskutujmy... 06.11.06, 10:29
            Czuk, nie do końca zgadzam się z Tobą i powiem może nieco kolokwialnie: nie
            można uogólniać, ale fakt, że ludzie wskazują na podobne problemy świadczy,
            że „źle się dzieje w państwie duńskim”... o czym zresztą pisałeś w jednym ze
            swoich postów. Myślę, że skupiliśmy się tu na sobie, bo jest ciężko i to nie
            ulega dyskusji... ale milczeniem pomijamy to, co dzieje się z Klientami naszego
            banku. Oni odchodzą i to dodatkowy element naszych frustracji... a przecież
            sami nie jesteśmy w stanie zatrzymać tego procesu. Właśnie zdiagnozowanie
            problemu i brak mądrych decyzji powoduje wśród pracowników stan paniki a
            następnie przygnębienia. Plany nie do zrealizowania i brak możliwości
            utrzymania obecnych klientów... To najbardziej boli w oddziałach operacyjnych.
            A jak wygląda to od strony managera? Uważam, ze siercze ma
            rację: "desygnowani ..... menagerowie klasy C "na dołach" to zwykli "poganiacze
            niewolników" wyposażeni w chamstwo, hipokryzję, niekompetencję,
            krótkowzroczność i oportunizm - kompetencje, których żniwo nowy Zarząd będzie
            zbierać jeszcze następnych kilkanaście lat! To jednak będzie gorzej. ? ..."
            Zapewne bywają wyjątki, ale niestety nie podam pozytywnych przykładów... W moim
            otoczeniu ich brak. Zasada jest jasna albo się podporządkowujesz (mowa o nowych
            managerach klasy C) albo nie ma tu miejsca dla ciebie. Myślałam, że uda mi się
            zmienić ten schemat (oj, naiwna, naiwna...)... Niestety, to walka z wiatrakami.
            Długo zastanawiałam się, co zrobić....Żal mi ludzi w oddziale, (bo są
            fantastyczni...no oczywiście zawsze są jakieś wyjątki, jasne), szkoda
            Klientów.... Walczyłam o to wszystko, gdy dano mi szansę, bo nie chciałam być
            managerem takim, o jakim pisze siercze. Hmmmm,..... czy warto było? Pewnie
            warto, aby móc spojrzeć dzisiaj w lustro i powiedzieć: próbowałam to zmienić,
            walczyłam .... Wydział realizował nakładane plany (nie pytajcie tylko, jakim
            kosztem?), więc nie było tak źle, ale wciąż potrzeba było więcej i więcej....
            Przyszedł moment, że musiałam dokonać wyboru... nie mogę całe życie być pod
            opieką lekarza i faszerować się lekami uspakajającymi, oszukiwać wszystkich
            (łącznie z sobą), że jest ok., kiedy nie jest.... Potrzebowałam trochę czasu by
            podjąć decyzję...od nowego roku już mnie nie będzie a wraz ze mną odchodzi
            kilka innych osób. Szkoda mi tego, co stworzyliśmy, pewnie, że szkoda....
            Zostawiłam tu wraz z ludźmi kawał serca, ale to nie jest miejsce dla
            próbujących patrzeć w przyszłość managerów, a szkoda, naprawdę szkoda....
            jeszcze moment i nikt już tego nie poskleja..........manager klasy C „na dole”.
            • nszz.pko Ponawiam pytanie!! 23.01.07, 22:01
              Postanowiłem odnowić temat i prosić o wpisy , może teraz po zmianach jest więcej
              zainteresowanych tym co dzieje się z Naszą firmą i z Jej pracownikami!!?

              Pozdrawiam
              • gonz0 Re: Ponawiam pytanie!! 24.01.07, 09:49
                Po waszym porozumieniu pomiedzy szefami i ZZ witki mi opadły - fizycznie musi 52 dobrych informatykow wylecieć na bruk !!! KPINA w żywe oczy - kto będzie pracował ? Jak można podnosic efektywnośc pracy zespołu, przyjmować zadania do realizacji jeśli ZB CIT traci 10-12% swojej zalogi w ciągu roku ? Nie można przesunąć normalnie ludzi do innych Departamentów bo to się nie liczy do uwalniania wakatów - przepraszam - nie wlicza się do uwalniania zasobów ludzkich (ach jak lubie to określenie ze studiów).

                I prosze mi nie truć że ZZ działają na moja korzyść skoro musze "wylecieć" żeby było lepiej - pytam się k... komu ma być lepiej ? Bede nieskromny ale zwolnienie pracowników mojego pokroju rozkłada ewidentnie pracę ZB CIT (i to dotyczy na pewno inncyh CITów).

                Ludzie nie tędy droga !!!

                mam tylko nadzieję, że studia, ktore kończę lada moment otworza przede mna nowe możliwości (niekoniecznie w PKO aczkolwiek chciałbym tu zostać).

                gonz0
                • klusek_klusek Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 01:00
                  na twoje miejsce przyjmą stado ekspertów (tylko ze stanowiska)
                  • czuk1 Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 05:56
                    Te nasze głosy , jak dotychczas , to głosy wołajacych na pustyni.
                    Gonzo pokazuje (na swoim przykładzie) oczekiwania mlodego, bardzo
                    wartosciowego dla banku specjalisty. Oczekiwania normalne i
                    niewygórowane. Przecież bank musi mieć takich fachowców.
                    Przeciez zarządzajacy bankiem (pod rygorem odpowiedzialności
                    karnej za szkody poczynione zarządzanej spółce giełdowej)
                    muszą dbać o jakość (wiedzę, kompetencje,przydaność) pracowników.
                    Jeśli tacy są w banku , zas..nym obowiązkiem pracodawcy jest ich
                    utrzymanie w banku.
                    Nie mówię już o konieczności motywowania tych nieodzownych w banku,
                    o wytyczeniu im (w rozmaowach z nimi) drogi kariery zawodowej.
                    Przecież to ABC kierowania każdą firmą.

                    "Przypadek Gonzo", napewno nie odosobniony, znów pokazzuje jak
                    kierujacy bankiem dzialają na jego szkodę.
                    Pisząc wybiórczo na przykładzie Gonzo ... mam oczywiście na myśli całość 35
                    tysiecznej załogi konieczność menadżerskiego i ludzkiego, zgodnego z prawem
                    pracy zatrudniania, zadaniaowania ,rozliczania i opłacania pracowników.
                    ,
                    • majki32 Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 07:18
                      "Przypadek Gonz0" to dobry temat na obronę pracy dyplomowej z zarządzania na
                      jakiejś uczelni :)))
                      • czuk1 Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 07:22
                        -;}
                        Życzę Mu zdrowia i spełnienia zamierzen..
                        Da sobie radę w życiu.
                        Bank PKO nie jest mu do szczęścia potrzebny,
                        jeśli nie jest on potrzebny bankowi.
                        • gonz0 Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 08:46
                          2 majki: bo sie do Ciebie wybiore ;)

                          2 czuk1: no ciesze sie ze slysze taki głos poparcia nie tylko w sumie dla mnie ale rowniez dla pozostałych (niekoneicznie młodych) gniewnych, ktorzy chcieliby miec głos, możliwosc wpływania na zaminy zachodzace w PKO...

                          Jak wspomnialem w jednym z wątkow: Panie Prezesie (do p. Rafała) - miast rozglądać się po Puławskiej czy Wólczyńskiej za obsada dyrektorską prosze spojrzec niżej ... do regionów - jest wielu bardzo wartościowych ludzi, z pomysłami - nawet specjalne nie trzeba ich łowić z głebin ;)

                          pozdr
                          • witryn_ka Re: Ponawiam pytanie!! 26.01.07, 21:25
                            Gonz0 gratuluję odwagi.
                            Takich jak Ty będzie wiecej. Miałam nadzieję, że wraz ze zmianami w Banku coś
                            się zmienie w sferze kadr -nic z tego i utwierdza mnie to w przekonaniu, że
                            należy zmienić miejsce pracy.
                            pozdr. i trzymaj się
                            • czuk1 Re: Ponawiam pytanie!! 27.01.07, 04:11
                              Gonzo . Przecież wiesz, że napisałem nie po to by Cię ucieszyc ale aby
                              potwierdzić to co piszesz.
                              • gonz0 Re: Ponawiam pytanie!! 27.01.07, 09:20
                                wiem :) ale dodałem jeszcze od siebie dla Prezesa - moze zauwazy :?
                                • czuk1 Re: Ponawiam pytanie!! 27.01.07, 09:24
                                  Tak trzymajmy.
                                • r_juszczak Re: Ponawiam pytanie!! 27.01.07, 17:47
                                  Witam,

                                  Zauwazyłem. Myślę. Dyskusję śledzę aczkolwiek, jak się Państwo pewnie
                                  zorientowali patrząc na strukturę organizacyjną trochę mi przybyło obowiązków
                                  stąd nie za bardzo daję radę się na forum odzywać.

                                  pozdrawiam, rafal j.
                                  • gonz0 Re: Ponawiam pytanie!! 30.01.07, 11:09
                                    Szanowny Panie Prezesie - od czego jest delegowanie zadan ? Ale podejrzewam ze ten nadmiar obowiazkow wynika z tego, ze nie ma do kogo delegowac (reszte pomine milczeniem).
                          • passenger7 Re: Ponawiam pytanie!! 27.01.07, 17:06
                            Komentarz do: "nawet specjalne nie trzeba ich łowić z głebin ;)"
                            A może jednak lepiej by było dać wszystkim równe szanse -> ogłoszenie na
                            portalu "intra" o poszukiwaniu kandydatów na stanowisko... Potem jakaś
                            uczciwa/merytoryczna procedura selekcyjna zgłoszonych kandydatów.

                            Pozdrawiam

                            • gonz0 Re: Ponawiam pytanie!! 30.01.07, 11:12
                              A widziales kiedys rowne szanse ?
    • orzel1001 Re: Czy to forum czyta ktosc z Zarządu PKO??? 27.01.07, 20:10
      masz świętą rację

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka