Dodaj do ulubionych

do pracownikow PKO BP

02.03.08, 11:58
tak bardzo narzekacie na swoja firme, a przecierz jest tyle bankow i innych firm finansowych do ktorych moglibyscie przejsc. macie wyksztalcenie i doswiadczenie i pewnie wiele szkolen za sobą. skoro warunki pracy i placy wam nie odpowiadaja to dlaczego nie zmienicie pracy? przecierz nie jest to takie trudne a na pewno lepiej bedzie sie wam pracowalo w profesjonalnej firmie za przyzwoite pieniadze. co was tam trzyma w pko? za malo wiary w siebie ?
pozdrawiam i zycze powodzenia
Obserwuj wątek
    • myga Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 12:14
      Jasne, chcielibyscie, aby niepokorni sie zwolnili bez odprawy na wlasne zyczenie
      i nie przeszkadzali wam (pewnie jestes tym, ktory by chcial tego? z tego desanty
      z citi?) w waszym nieudolnym zarzadzaniu! Ale to wlasnie pracownicy pko
      stworzyli wlasna praca ten bank i ciezko na to pracowali, aby takim cwaniakom z
      partyjnego klucza rozdania ulatwic zycie.
    • rebelia99 Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 12:39
      Brandon nie opowiadaj głupstw. Jeśli chcesz przechodzić to przechodź, ale są
      tacy którzy nie chcą zmieniać pracy, tylko poprawić warunki w obecnej. A może
      zamiast udzielać rad innym zajmiesz sie lekturą? Słownika ortograficznego.
      Pozdrawiam
      • exspres Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 12:51
        A co z tymi z małych miejscowości ,gdzie do większego miasta jest ponad 100 km?
        Nasi współmałżonkowie też maja prace w tej samej miejscowości.To nie jest USA ze
        można spakować dobytek do samochodu i wyjechać na drugi koniec kraju aby podjąć
        lepiej płatna pracę.Nie te realia nie te lata.Piszesz jak byś nie znał
        życia.Trzeba dążyć do tego ażeby praca w PKO BP też była lepiej płatna,gdzie
        szanuje sie pracownika i panuje dobra atmosfera.Jakim sposobem sie to osiągnie
        ,każdy sposób wydaje sie dobry.
        • baba.jaga35 Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 13:06
          Czy kolega brandon stwiedzeniem "za mało wiary w siebie" chciał
          kogoś zdołować? Wejść na ambicję? Chyba Ci się drogi kolego nie
          udało. To nie znami jest coś nie halo, tylko z instytucją w której
          pracujemy. Przestańcie nam wmawiać, że się do niczego nie nadajemy.
          Gdyby yo było takie proste zmienić pracę wielu z nas nie siedziałoby
          tutaj. Za żadne pieniądze świta rozumiesz?! Myślę że tak.
          Gdybym miała taką możliwość też by mnie w tej instytucji nie
          oglądali, bo wcale nie pasuje mi to, że nie jestem tu godnie
          traktowana i wynagradzana. Mamy rodziny, dzieci i na nich pracujemy.

          Jeśli w mojej komórce zwolniłyby się 3 osoby cały wydział leży na
          łopatkach. I faktycznie należałoby tak zrobić. Wtedy tacy jak mieli
          by pole do popisu, wykazali by się wiedzą, dyspo- i predyspozycją.
          Ech, szkoda słów na podsumowywanie takich chorych komentarzy.....
        • lukaj1953 Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 13:08
          ja tu pracuję ponad 30 lat
          jestem dyrektorem w OP.Robię wszystko,żeby tak napięty plan
          wykonać,ale chcę godziwej zapłaty.Czy to dużo?A Ty coś tam,coś tam-
          nie chce mi się wymieniać twojego nicka mówisz mi abym poprawiła
          sobie warunki poprzez zmianę pracy?Gdybyś popracował/a w takiej
          placówce-6 osób(2 etaty 0,7)to byś wiedziała jak tu się ciężko
          pracuje.Jesteś skarbnikiem,doradcą,analitykiem i dyrektorem.Spróbuj
          i nie dawaj głupich rad.
          • diabolo13 Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 13:36
            Ty jakaś masochistka jesteś, jeżeli tak ciężko pracujesz jak piszesz
            i tak mało zarabiasz to na co liczysz, jeżeli przez 30 lat twojej
            pracy się nic nie zmieniło, to co to znaczy? ten co zaczął ten wątek
            daje ci do zrozumienia, że wszystko w towoich rękach. Zyjesz i
            pracujesz tak jak chcesz i masz to co możesz osiągnąć i nie ma co
            winić innych, bo tak by było najłatwiej. Uważam, że zmiany same nie
            przyjdą, trzeba im wyjść na przeciw.
            • wszystko_na_sprzedaz Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 13:41
              No to właśnie Ona chyba chce wyjść zmianom na przeciw, zmieniając tą firmę. Odejście z tej firmy być może daje jakiś przejściowy sukces finansowy, tak naprawdę jednak dla człowieka związanego z tym miejscem od 30 lat jest to porażka, poddanie się.
              • brandon30 Re: do pracownikow PKO BP 02.03.08, 14:08
                nie chciałem nikogo zdołować ani urazić swoim słowami. zastanawiałem się tylko co was trzyma w takim banku. Jeśli ktoś pracuje w małym miasteczku i jest tam tylko PKO to jasne ze pole manewru jest żadne, ale przecież w dużych miastach jest inaczej. wiem tez że nie łatwo jest zmienić firmę od środka i ze macie dobre intencje i się z firmą identyfikujecie, a przeszkadza wam "gora". ale co mają zrobić ci którzy mają tego juz serdecznie dosyć i nie widzą szansy na zmianę ?
          • wampir66 Re: do pracownikow PKO BP 03.03.08, 22:10
            Popieram Panią Dyrektor. Też pracuję w małej placówce ponad 20 lat.
            Praca za wszystkie stanowiska cały dzień, zero życia domowego , zero
            towarzyskiego, a tu jeszcze z ROD-u dzwonią i przy klientach
            sprawdzają naszą wiedzę. Niech się wezmą do roboty i to oni niech
            dzwonią do potencjalnych klientów, a nie my którzy dwoimy się i
            troimy, aby obsłużyć kolejkę i to za marne grosze. Jeszcze pytanie
            czemu ma służyć inny (procentowo) podział premii (i tak zależnej od %
            wykonania planu)ze względu na stanowiska pracy? Chodzi mi np.o
            kasjero-dysponentów, a doradców. Czy jeśli doradca wykona 90% planu
            jest lepszy od kasjero-dysponenta, który musi się jeszcze zająć KASĄ?
            • krowa66 Re: do pracownikow PKO BP 04.03.08, 18:49
              już o tym pisałam ,ale napisze jeszcze raz ,teraz jest tak-kasjer to
              jest nikt ,noc chyba że trzeba mu dołożyć pracy ,pracy powtarzam .a
              tak ogólnie to musi byc ,ale trzeba mu przypominać gdzie jego
              miejsce ,doceniając innych.może sam odejdzie.ma pracować
              tzn .sprzedawać a jak się pomyli to niech sobie sam zapłaci.a co?a
              te małe placówki to jest coś potwornego ,wszystko biegiem i przy
              klientach ,za grosze,a jak przestrzegać procedur? ktoś wie ?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka