Dodaj do ulubionych

ręce opadają

05.10.08, 15:56
Witajcie,
ostatnio w klatce II uszkodzono drzwi przejściowe do garażu (ktoś
pokonał je łomem), a w gablocie pojawiła się informacja o próbie
włamania. Właściwie mógłbym tylko wzruszyć ramionami, ale szlag mnie
trafia jak każdego dnia widzę otwartą furtkę. Już raz sygnalizowałem
o różnych typkach, którzy stoją przy wejściu i zaglądają przez ramię
jaki kod wprowadzamy. Jestem przekonany, że złodzieje już dysponują
kodem któregoś z nas i jeszcze nie raz wybiorą się do nas w gości.
Myślę też, że popełniliśmy wielki błąd rezygnując z ochrony. Ale o
czym tu mówić skoro nawet sami nie dbamy o zamknięcie byle furtki.
Obserwuj wątek
    • i_dart Re: ręce opadają 05.10.08, 16:03
      Swego czasu na łamach Wyborczej toczyła się dyskusja nt powszechnego
      odgradzania się i ograniczania przestrzeni wspólnej. Powiem tak:
      mieszkałem na Obozowej na Woli, gdzie obowiązywał nieskrępowany
      dostęp do wspólnej przestrzeni i wiecie jak było - Sodoma i Gomora.
      Poziom demolki przekraczał moją odporność i dlatego wyprowadziłem
      się do nowego bloku.
      Odrzuciliśmy opcję ochrony ciesząc się z kilkudziesięciozłotowej
      oszczędności. Czyż nie jest to tylko radość chytrego, który zawsze
      dwa razy traci? Pewnie zawtórują mi tylko poszkodowani z
      poprzedniego włamania, ale być może pozostali mieszkańcy mają
      podobne przemyślenia. Zapraszam do dyskusji na naszym forum.

      Pozdrawiam
      dart
      • diablo_kp Re: ręce opadają 06.10.08, 16:38
        Cóż, piszę jako racjonalnie myślący człowiek a nie jako "wówczas
        poszkodowany" i zresztą to już wcześniej pisałem... TAK, zmieniliśmy
        zdanie odnośnie ochrony bo w tej chwili, po półtora roku od
        wprowadzenia na pewno już każdy się odkuł i wydatek 90zł nie byłby
        tak znaczący dla domowego portfela.
        Jeśli więc NCh czyta forum - zachęcam do przeprowadzenia wśród
        mieszkańców (członków Spółdzielni) ponownej sondy o to czy chcemy
        ochronę. Pytanie tylko - czy już nie za późno (biuro rachunkowe
        wszak działa)?

        pzdrw,
        Krzysiek
      • 485868.anne Re: ręce opadają 08.10.08, 23:37
        Co do zamykania furtki-popieram
        co do demolki-nie wiadomo czy to zrobił pijaczek, ale
        MIESZKAŃCY POWINNI BARDZIEJ DBAĆ KOGO ZAPRASZAJĄ.
        Wiem że sporo mieszkań albo jest wynajmowanych albo
        mieszkają młodzi ludzie-studenci. Widać czasami w weekendy
        jakie osoby wchodzą,(chodzi o zachowanie)na imprezę.
        Co do ochrony to wydaje mi sie, ze to trochę więcej wyjdzie,
        nie mówię o kwocie 138 zł proponowanej nam na początku.
        Lepiej mieć biuro podatkowe niż ochronę "panów" chałturzących
        jak oni są ważni tutaj. Wystarczy już ekipa sprzątającą próbująca
        ustawiać ludzi w bloku i to mnie osobiście zraża.

        Myślę że może sam monitoring by nam wystarczył oczywiście myślę, że wpierw
        trzeba byłoby porozmawiać z prowadzącymi biuro podatkowe o możliwości zmieniania
        kasetek.
        Pozdrawiam
    • tomaszg2 Re: ręce opadają 07.10.08, 18:52
      Powiem tak - z jednej strony to i owszem bo siedzący emeryt to też
      jakiś sposób na pijaczków bo napewno nie na prawdziwych złodzieji
      ale za 90 zł miesięcznie czyli za kwotę prawie 1100 zł rocznie to ja
      opłacam Auto Casco w samochodzie do tego dodam tylko 150 zł
      ubezpieczenia za mieszkanie włącznie ze sprzętem, który się w nim
      znajduje i to jest chyba najbezpieczniejszy sposób na złodzieja. Co
      z tego że posadzimy dziadka, który bedzie drzemał w środku - to
      napewno nic nie da. W moim wcześniejszym bloku zawsze na zmianie
      było 2 strażników i co 15 minut robili obchód (dotykali czujki w
      różnych częściach osiedli) a i tak włamania do samochodów w garażu,
      do piwnic i nawet do mieszkań sie zdażały tylko tyle ze tam za
      ochrone płaciło się pare razy mniej a w naszym przypadku te prawie
      100 zł na mieszkanie to uważam że skóra nie warta wyprawy gdyż aby
      spać spokojnie to i tak trzeba zarówno ubezpieczyć i mieszkanie i
      samochód by spać spokojnie, a jak sie włamia to cóż niech im ziemia
      lekką będzie.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka