i_dart
05.10.08, 15:56
Witajcie,
ostatnio w klatce II uszkodzono drzwi przejściowe do garażu (ktoś
pokonał je łomem), a w gablocie pojawiła się informacja o próbie
włamania. Właściwie mógłbym tylko wzruszyć ramionami, ale szlag mnie
trafia jak każdego dnia widzę otwartą furtkę. Już raz sygnalizowałem
o różnych typkach, którzy stoją przy wejściu i zaglądają przez ramię
jaki kod wprowadzamy. Jestem przekonany, że złodzieje już dysponują
kodem któregoś z nas i jeszcze nie raz wybiorą się do nas w gości.
Myślę też, że popełniliśmy wielki błąd rezygnując z ochrony. Ale o
czym tu mówić skoro nawet sami nie dbamy o zamknięcie byle furtki.