karina_kr 26.01.07, 09:35 Witam! Chciałam się dowiedzieć czy ktoś z Was uczestniczył w ślubie, który odbywał się w meczecie? Jak to wygląda?Może ktoś z Was miał taki ślub? Jak wygląda również ślub w USC czy tak jak w Polsce? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dominika.cekmekoy Re: Meczet 26.01.07, 13:39 Slubow w mecztach sie nie bierze Imam przychodzi do domu i tam "blogoslawi" mlodych. A slub w tureckim USC - bardzo szybki, wrecz ekspresowy. Trwa ok 5-10 min. Jak kurczaki na tasmie w fabryce przetworstwa drobiu. Tak mi sie to jakos kojarzy... Odpowiedz Link
kiranna Re: Meczet 26.01.07, 14:02 slub w tureckim USC wyglada podobnie jak w Polsce, z ta roznica, ze przynajmniej tam, gdzie ja bylam, wygladalo to jak sala teatralna z podium dla przyszlych malzonkow, swiadkow i urzednika USC, ktorzy zasiadaja przy jednym stole przodem do gosci. sama procedura czy formula przysiegi malzenskiej jest podobna jak u nas. po slubie dostajesz ksiazeczke rodzinna jako dokument zawarcia zwiazku malzenskiego. warto pamietac, ze jedynym slubem waznym urzedowo jest wlasnie slub przed urzednikiem panstwowym. slub przed imamem nie ma mocy prawnej. Odpowiedz Link
karina_kr Re: Meczet 26.01.07, 14:28 Kiranno czy Ty brałaś ślub przed imamem?Jak to wygląda?Gdzie się odbywa taki ślub w meczecie czy w domu?Bo słyszałam już różne wersje. Rodzicom mojego chłopaka bardzo na tym zależy, są bardzo tradycyjni.. Dziękuję za każdą odpowiedź.. Pozdrawiam Odpowiedz Link
alexa195 Re: Meczet 26.01.07, 15:01 Ja mialas ten slub w domu. Imam przychodzi, odmawia (jak dla mnie - odspiewuje) modlitwe. Wczesniej jeszcze spisuje na kartce imiona osob, ktore sie pobieraja i pyta co chcesz dostac od meza (to jest zdaje sie na wypadek rozwodu). Ja mowilam wczesniej, ze bede chciala psa (z warunkiem ze zaraz po slubie), ale okazalo sie, ze powinno sie chciec pieniadze albo zloto... -- Pozdrawiam, Alexa Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Meczet 26.01.07, 15:23 Olufajnie z tym psem,gdy ja mialam "imam nikah"moglam sobie tez zazyczyc) ale niestety nie wpadlo mi na mysl pozdrawiam Basia ps.Olu czy dostalas tego psa? Odpowiedz Link
kiranna Re: Meczet 26.01.07, 15:48 Ola, chcialabym zobaczyc mine imama, gdy gelin zazyczyla sobie psa w razie rozwodu ))) ja mialam imam nikahı, tylko jednostronny, gdyz nie zmienialam wiary, wiec nie zyczylam sobie niczego. nawet nie wiedzialam, ze taki jest zwyczaj, kandırdılar beni powiedzialam trzykrotnie 'evet' i tyle mojego w ogole swietnie wspominam ten slub, poniewaz pierwszy raz na oczy widzialam imama i spodziewalam sie osoby duchownej w specjalnej szacie i turbanie, a przyszedl normalnie ubrany, przystojny mezczyzna wraz z innymi goscmi. po kilku minutach oczekiwania i roznych rozmow z ludzmi, ktorych widzialam pierwszy raz na oczy, spytalam meza kiedy ten imam wreszcie przyjdzie... maz odpowiedzial, ze wlasnie siedzi kolo mnie bylam zdziwiona, gdyz przywital sie ze mna normalnie podajac mi reke, a wydawalo mi sie wtedy, ze imam nie powinien dotykac obcej kobiety. mielismy tez z mezem taka przygode na cyprze na poczatku naszej znjomosci, gdy zwiedzalismy meczet. podszedl do nas staruszek, na oko 75-80 lat, przywital sie i powiedzial, ze jest imamem. spytal kim jestem dla meza, wtedy jeszcze mojego chlopaka, po czym zaczal nam cos spiewac. gdy opowiedzielismy to znajomym, powiedzieli, ze udzielil nam wtedy bogoslawienstwa czyli byc moze mialam 2 imam nikahı Odpowiedz Link
alexa195 Re: Meczet 26.01.07, 16:04 "moj" imam byl bardzo "imamowy". ubrany po swojemu, reki mi nie podal, baa, nawet chustke na glowe zalozylam (tesciowej sie podobalam hehe), co by haramu nie bylo co do psa, z umitem wczesniej ustalalam ten "datek" i powiedzialam, ze bede chciala psa. on do mnie ze psa nie mozna chciec na slubie, to niezrazona zapytalam (na powaznie!!), czy choc kroliczek wchodzi w gre w koncu zostalo na zlocie basiu, aniu, mialam przez chwile (3 dni) owczarka niemieckiego, ale akurat trafila mi sie propozycja pracy i zrezygnowalam ze szkoly jezykowej (a tam mialam bardzo elastyczne godziny pracy) i przeszlam do innej firmy gdzie pracuje po 10 godzin dziennie, wiec zmuszona bylam psa oddac. Plakalam niemilosiernie tulac do siebie tego malucha (oddalismy go do znajomego, ktory ma dom z ogrodem), bo jestem chora na punkcie zwierzat, wiec maz mi przyniosl kilka dni pozniej malutkiego kotka, ktory przesypia cale dnie a wstaje dopiero jak wracamy i idzie spac znow jak my idziemy obecnie mam w domu jeszcze papuge falista, dla ktorej chce dokupic meza i powoli szykujemy akwarium na rybki a pies oczywiscie w planach, tylko jeszcze nie teraz Odpowiedz Link
alexa195 Re: Meczet 26.01.07, 16:09 aniu, ja tez nie przeszlam na islam i imam o tym wiedzial, ciekawe czemu zapisal sobie moje "zyczenia" a moze to znow kwestia interpretacji zasad przez imamow? Odpowiedz Link
kiranna Re: Meczet 26.01.07, 21:42 pewnie tak ) teraz zastanawia mnie fakt czemu nasz imam byl ubrany na swiecki sposob? slyszalam, ze to przyjaciel rodziny, ktory odprawia wszystkie obrzedy u nich, wiec moze dlatego? pamietam, ze moj maz byl zly na rodzine, ze zaproponowano nam ten slub. spytali mnie czy zgodze sie. dla mnie to byla czesc tutejszego folkloru w pewnym sensie, sama bylam ciekawa jak wyglada slub muzulmanski. skoro nikt nie wymagal ode mnie zmiany wiary, to czemu nie? i tak Bog jest jeden Odpowiedz Link
sirin_1 Re: Meczet 27.01.07, 00:01 ja bralam tylko slub cywilny z moim mezem ale wspominam to bardzo zabawnie. slubu udzielal nam sam pan prezydent miasta w swoim biurze, mial na sobie cos chyba jak toge w kolorze purpury i ze zlotymi dodatkami. cala ceremonia trwala krotko bo przysiega malzenska podabna jak w polsce szybciutko przeczytana przez pana i z naszej strony "evet" i po wszystkim, ale bylo bardzo zabawnie bo pan prezydent mial problemy z wypowiedzeniem moich imion (uzywam dwoch dosyc ciezkich dla turkow do wypowiedzenia) a jeszcze gorzej bylo z moim panenskim nazwiskiem, wiec usmialismy sie tam wszyscy, poza tym pan prezydent bardzo lubil sie fotografowac bo caly czas pozowal, nawet czytajac przysiege caly czas zerkal na aparat. mamy nawet bardzo zabawna fotke gdzie pan wcisnal swoja glowe ( dokladnie!) w ostatniej chwili na zdjecie gdzie chcielismy byc tylko ja z mezem. ogolnie bardzo milo wspominam cala ceremonie. powodzenia Odpowiedz Link
karina_kr Re: Meczet 27.01.07, 22:36 Dzięki serdeczne za podzielenie się Waszymi historiami z tego tak ważnego dnia. Mam pytanie jak byłyście ubrane poczas ślubu? Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Meczet 28.01.07, 00:57 co do ubrania podczas slubu gdy ja mialam w domu "imam nikah",(mialam ten slub w drugi dzien mego pobytu W Turcji,zona brata mego meza(jeszcze wtedy nie meza)przyniosla mi dluga spodniczke,bluzke z dlugim rekawem i chustke na glowe.gdyz tak jak pisala Ola tak mialo byc lepiej ,a nie "haram"))wiec na krotki czas ubralam te rzeczy i trudno wtedy bylo mi o powage)))ale taki krotki czas dalo sie wytrzymac slub cywilny w biurze byl normalny jak w Polsce,zakiet i spodniczka(ale nie dluga) slub dla rodziny,juz po slubie cywilnym na wesele,slubna biala sukniagelin elbisesi czasami wesele i slub cywilny odbywa sie w ten sam dzien to wtedy panna mloda jest ubrana w biala suknie. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Meczet 28.01.07, 00:49 Naprawde Olu na psa trzeba miec czas,my rowniez mielismy psa,owczarka niemieckiego,ale tylko dwa dni,gdyz po pierwszej nocy balaganu,nie bylo mowy na wiecej.wiec potem byly po kolei papuzki,rybki,zolwie. a teraz niestety nie ma zadnego zwierzka gdyz kazdy ma zbyt duzo obowiazkow, a ja sama nie bede zajmowac sie zwierzakami dzieciakow.jak na razie maly moj marzy o kocie,obiecaialm mu,gdy bedzie na egzaminach do liceum w pierwszej dziesiatce wsrod dzieci w calej Turcji(troche mysle ze niemozliwe)))ale nigdy nic nie wiadomomaly moj ciezko pracuje na kota,a duzy syn mowi jak kot bedzie w domu to sie wyprowadza.i jak to teraz dogodzic dzieciomzobaczymy co pokaze przyszlosc?na razie marzy ,i czasami miauczy jak kot,gdyz uwielbia je.moze uwielbia to za malo powiesziane.szaleje za nimi zycze powodzenia i milych dni w pracy. pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
alexa195 Re: Meczet 28.01.07, 14:56 co do haramu. mi powiedziano, ze imamowi pokazac sie z odkrytymi wlosami to haram (dla niego), dlatego nawet siostra umita (14 lat) zakryla glowe. mysle ze to kwestia podejscia co jest czym dla kogo. mi ogolnie to obojetne - jak mu haram to niech patrzy w podloge. umita dobry kolega tez wyglada jak nasz imam - czapka, koszula, te ich spodnie (mi przypominaja te, ktore nosil Mc Hammer), jak chodzimy do nich w odwiedziny, to nie zakrywam glowy i on sam nie widzi powodu by to robic. ale fakt, chlopak mi reki nie podaje (znow - haram), ale sie bardo lubimy. mysle, ze wazne jest szanowac cudza kulture (tym bardziej ze w niej zyjemy), jednak wazne jest by przy tym by i nasza byla szanowana. wtedy problemow nie bedzie. basia, duzy syn sie tez w kocie zakocha, nie martw sie moj maz tez nie byl przekonany a teraz chodzi i mowi, ze chyba najpiekniejsze z tego co Bog mogl stworzyc to zwierzeta. dla mnie nawet nie "chyba", a "na pewno". psa nie mamy dokladnie z tych powodow, ktore wymienilas. ale rybki, kot i papuga nie wymagaja az takiej uwagi jak pies. poza tym kota nie trzeba wyprowadzac. ja sobie planuje ze kupie psa jak bede miala duze dzieci... czyli za ok. 20 lat chyba ze do tego czasu cos sie zmieni (np. wygramy na loterii i kupimy dom z ogrodem ) -- Pozdrawiam, Alexa Odpowiedz Link
sarlo51 Re: Meczet 28.01.07, 23:43 Ja bralam cywilny ale na 25lecie wzielismy koscielyn.Dzieci byly za starszych.Mielismy 110osob na przyjeciu.Bylam na wileu slubach dawane przez Imamow.Gdyz nie bylo wcale zadnej roznicy jak katolicki.Odbyla sie ceremonia na sali weselnej.Mloda biala sukinke.Rodzice jej doprowadzaly do mlodego.Mlody czekal na nia przy Imanie i starszym.Nikt nie mial zadnej chusteczki na glowie.Trzeba podkreslic ze nie kazdy Imama chce dawac tak sluby.Mnie sie zdaje jak w kazdej wiaze trzeba chodzic po zakupach aby znalesc ksiedza lub Imama aby tak dal slub.Moja corka wychodzi za maz w Maju ,wiecie ze kupila dla psa garnitur z muszka.Fotograf jak przyjdzie do domu to zrobi zdjecie dla niej ze psem.Piesek jest koloru kremu.To jest jej piesek i bedzie mial 15lat.Tak, tak co roku ma tort na urodziny.On ma wiecej swetrow niz ja.Tutaj mlode zobacza sie poraz pierwszy w kosciele.Nikt z jego rodziny nie moze widzic slubnej sukienki przed slubem.Ludzie widza sukienka jak tato prowadzi corke do niego.Mloda wychodzi z domu,z rodzicami i dziewczynkami z orszaku slubnego.Moja ma 6dziewczynek.W ten sposob ona sie zegna z domem przy pomocy ich i rodzicow.Czym blizej wesela ja chyba wiecej przezywam niz ona. Odpowiedz Link
basiaistanbul Re: Meczet 29.01.07, 00:48 Oczywiscie ze nie zawsze trzeba miec ta chustke na" imam nikah".tutaj tez czasami panstwo mlodzi maja "imam nikah" po weselu lub slubie w urzedzie stanu cywilnego i wtedy nie trzeba sie przebierac.ale gdy do slubu jest jeszcze czas,a rodzina zechce zeby byl ten"imam nikah" no to wtedy oczywiscie nie mozna znalezc szybko sukni slubnej nieprawdazwiec wtedy jest lepiej ubrac sie tak jak powinno wedlug religi islam.to jest tylko szacunek dla innej religi,nic z musu,do tego gdy ja mialam "imam nikah" bylam katoliczka,gdyz nie wazne jest dla "imama "jakiej jestem wiary,wazne ze wierze co do mojego slubu,raczej wesela ilu bylo ludzi,nawet teraz nie pamietam,gdyz bylo ich tak wielu)))))a wtedy jezyka tureckiego nie znalam nic a nicwiec tylu ludzi i gratulacje w wiekszosci w jezyku tureckim,to sobie wyobrazcie naprawde siedzialam jak na tureckim kazaniu))no na szczescie usmiech jest miedzynarodowym jezykiem)) co do sukienki slubnej,z tego co wiem to w Turcji jest zwyczaj ze pannie mlodej sukienke kupuje pan mlody,moze sie myle,ale ja tak to tutaj widzialam i dalej widze.taki zwyczaj. piekne jest to naprawde gdy do oltarza panne mloda odprowadza tato,ale nie wiem moze na moje szczescie nie mialam takiego slubu,gdyz ten co nie ma taty to wtedy musi byc przykre ze w takiej chwili nie ma go przy sobiechoc nawet bez tego zawsze jest przykro,ze nie widzial szczescia swej corki,czy przy oltarzu czy kiedykolwiek innym razem gdy sie jest szczesliwym.hmmmm....przypomnialo mi sie gdy urodzilam pierwszego syna.wtedy tez ta tesknota jest wielka dosc smutnych wrazen... mysle ze naprawde sluby dzieci przezywa sie bardziej niz wlasne sluby,to tak samo z sukcesami,wlasne sukcesy ciesza nas,ale sukcesy dzieci bardziej sarlo....zycze szczescia corce twejwszystkiego najlepszego na nowej drodze zyciaa tobie cierpliwosci ,gdyz malzenstwo dziecka to i szczescie i z jednej strony tesknota za tym czasem gdy wszyscy byli w domu pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
fadime Re: Meczet 17.02.07, 18:47 FADIME Ja bralam slub w Meczecie jest to slub religijny.Mieszkam w Angli ten slub odbyl sie w Londynskim Meczecie. Nic takiego nie bylo wszedlismy do pokoju w kturym byl stul i krzesla oczywiscie czeba bylo zakryc glowe chustka.I wtedy wszed Imam usiadl na sierodku i zaczol cos czytac z Koranu po Arabski.Potem zaczol tlumaczyc po turecku.Powiedzial ze Allach jaest jednym bogiem i potem znowu cos po Arabsku.I po tym zapytal sie czy akceptujemy tych ludzi w tym miejscu czyli JA,moj Maz i 2 swiatkuw.Podal nam kartke na kturej czeba bylo wpisac imiona rodzicow i sfoje i to wszystko.Ale ten slub to tylko Religijny niejest taki wazny jak przes urzad dlatego czekamy ja i muj maz na zgode z Homofisu ale narazie niema zadnej odpowiedzi czekamy juz 1,5 roku.Slub w Meczecie jast tylko warzny w religi ale nie jest warzny jak ten drugi.Pozdrowienia Fadime. Odpowiedz Link