30.04.07, 09:43
Czesc,
pisze do osob, ktore mieszkaja lub przebywaja czasowo w Alanyi - od paru dni jestem tutaj znow - i bede do konca sezonu, dlatego jestem chetna na spotkanko, pogaduszki przy cayu itp wink

I przy okazji male ogloszenie - pracuje w turystyce, biuro podrozy, z ktorym tutaj wspolpracuje na miejscu (tureckie), szuka pilota na sezon - praktycznie od zaraz. Nie jest wymagane doswiadczenie, raczej predyspozycje, chec do pracy i umiejetnosc porozumiewania sie po ang. lub tur. smile
Gdyby ktos byl zainteresowany, sluze informacjami.

Piszcie na maila gazetowego.
Obserwuj wątek
    • skylaar Re: Alanya 30.04.07, 09:44
      ps. pilotowanie wycieczek z polskimi turystami.
    • kiranna Re: Alanya 02.05.07, 01:09
      skylaar, spytam z ciekawosci, czy taki pilot nie powinien posiadac chocby
      minimalnej wiedzy o Turcji i o mijanych po drodze zabytkach, miastach,
      miejscach? czytam czasem skargi na forum turystycznym i wlasnie glownym
      zarzutem jest brak wiedzy obslugi biur podrozy. nasi turysci czesto oczekuja,
      ze pilot bedzie jednoczesnie przewodnikiem. na czym dokladnie polega praca
      takiego pilota, jakie sa srednie zarobki, itp. albo np. praca rezydenta?
      moglabys cos napisac na ten temat?
      • grazynawec lot do Adany 02.05.07, 20:34
        Witaj Skylaar,

        pamietam że kiedyś pisalaś o lotach do Turcji...wiec jezeli mialabys jakies
        informacje o wolnych miejscach...rozumie ze w czarterach... to napisz proszesmile))
        interesuje mnie 25, 26 czerwca lot do Adany...i ew.. w jakiej cenie by to sie
        mieścilo...

        Pozdrawiam,
        Grazka
        • skylaar Re: lot do Adany 03.05.07, 08:48
          grazynawec:
          loty czarterowe z Polski sa tylko do Antalyi ewentualnie Dalamanu... niestety nie do Adany. jeśli Cię to interesuje napisz na priv.


          kiranna:
          może naiwnie traktuje to jako oczywiste, ale zakładam, że jesli zgłosi się jakaś osoba do bycia PILOTEM w Turcji, to ma ona choćby minimalną wiedzę o tym kraju, a szczególnie, jeśli pytam na forum "Polonii w Turcji" smile
          a po drugie, jeśli chodzi o pilotowanie, to na dłuższych trasach (Pamukkale, Kapadocja) pilot zagraniczny zawsze dostaje przewodnika tureckiego - licencjonowanego, który służy mu informacjami i szczegółami. No ale wiadomo, im więcej własnej wiedzy, tym lepiej.

          Glownie wlasnie - moim zdaniem i na podstawie moich obserwacji - liczy sie zaangazowanie, umiejetnosc organizowania sobie pracy, i pozytywny, otwarty stosunek do turystow i do świata - tego sie po prostu wyuczyc nie da.
          A faktów, informacji, zawsze mozna się nauczyć. W porzadnych biurach nowi piloci mają wycieczki szkoleniowe, na których oglądają, słuchają, uczą się - i daje to bardzo dużo.

          Oczywiście trzeba mieć jeszcze tak zwane "gadane", zeby nie zanudzić turystów i mówić ciekawie i zrozumiale wink
          No ale tak jak zaznaczyłam na początku - zakładam że jeśli ktoś chce spróbować być PILOTEM i prowadzić wycieczki - to mniej więcej orientuje się czego taka praca wymaga i czy on się nadaje...
      • skylaar Re: Alanya 03.05.07, 08:52
        praca rezydenta natomiast to zupełnie inna bajka - też oczywiscie wymagana jest wiedza, ale pracuje sie glownie na miejscu, w danym miescie i opiekuje goścmi danego biura przebywającymi w hotelach. trzeba więc ich przywieźć z lotniska, poinformować o tutejszych zwyczajach, regułach, itp., zainteresować wycieczkami dodatkowymi, które klient może wykupić wink no i generalnie służyć pomocą i radą cokolwiek się stanie. rezydenci też prowadzą wycieczki - wszystko zależy od polityki danego biura.

        przewodnikiem w Turcji nikt z Polski być po prostu nie może - pilot jest pilotem, a wg prawa "źródłem wiedzy" zawsze jest turecki, miejscowy przewodnik/


        zarobki są różne - ciężko powiedzieć, bo wiele zależy od wysokości zarobionej prowizji - od niskich, do bardzo wysokich smile zawsze jest pensja podstawowa + prowizja. biura oprócz tego zapewniają też dodatkowe rzeczy, np. przelot z Polski, zakwaterowanie, wizy i pozwolenia na pracę, czasem posiłki, itp.
        • yasemin1 Odnośnie przewodnika, pilota wycieczek 03.05.07, 12:15
          Chciałabym zauważyć, że w Turcji obowiązują ścisłe przepisy dotyczące
          przewodników turstycznych.
          Nie może sobie Polak czy inny cudzoziemiec oprowadzać wycieczek zagranicznych.
          Do tego potrzebny jest licencjonowany przewodnik turecki który posiada oktualną
          vizę na swoim identyfikatorze, natomiast polski pilot czy inny cudzoziemiec
          jest tyklko w charakterze tłumacza jeżeli przewodnik nie zna języka grupy którą
          oprowadza. W żadnym wypadku nie może taki polski pilot wykonywać tej pracy za
          przewodnika tureckiego. W zwiedzanych obiektach są kontrole i przy stwierdzeniu
          takiej sytuacji od razu wyrzuca się całą grupę. Oczywiście zdarzają się
          nadużycia zwłaszcza przoduje w tym Wezyr. Czasami też jedzie turecki przewodnik
          pro forma, stoi sobie a Polak wykonuje całą pracę to także jest nie
          dopuszczalne ale no cóż... jak biuro chce oszczędzić na kosztach, gdyż stawki
          pilota tureckiego są zapewne wyższe od stawek cudzoziemców.
          Wiem to gdyż mój mąż jest licencjonowanym pilotem wycieczek.
          Mnie zresztą też proponowano taką pracę jak byłam w Antalii, lecz wydało mi się
          to absurdalne, bez przygotowania zawodowego oraz bez predyspozycji zawodowej i
          nie legalnie.
          • skylaar Re: Odnośnie przewodnika, pilota wycieczek 03.05.07, 15:17
            zgadzam sie z tym co piszesz, yasemin1, co prawda biura próbują ominac te reguly kombinując z hasłem "pilot-przewodnik" (cokolwiek to znaczy, bo to dwa różne zawody). natomiast tak jak pisalam pilot akurat w Turcji (ten rynek znam) musi miec licencjonowanego przewodnika tureckiego - i oni nawzajem się uzupełniają - fakt też ze niektorzy z nich kasuja grube pieniadze za "nicnierobienie", ale na to już nic nie poradzimy.

            Co do samej oferty pracy pilota normalnie takie oferty pojawiaja sie raczej na forach zwiazanych z turystyką, albo docierają do zainteresowanych osob przez "znajomych znajomych", natomiast stwierdzilam, ze to jest jakas mozliwosc dla osob ktore mieszkaja w Turcji, w Alanyi, a szukaja pracy - czasami pojawiaja sie tutaj pytania o prace w turystyce, stąd moj post. Zawsze jest to jakas mozliwosc sprawdzenia swojej wiedzy i predyspozycji do takiej pracy, a nuż komuś się spodoba - u mnie samej też zaczelo sie od przypadku, dlatego nie przesadzalabym z nadmiernymi wymaganiami, tym bardziej ze biuro, jak sama pisalam, jest gotowe daną osobę przeszkolić.
            • kiranna Re: Odnośnie przewodnika, pilota wycieczek 03.05.07, 20:25
              dzieki, dziewczyny, troche mi rozjasnilyscie sprawe smile masz racje, skylaar, ci
              co znaja temat, wiedza jakie sa wymagania, ale byc moze czyta nas ktos, kto
              dopiero chetnie tego zawodu nauczylby sie. fajnie, ze zechcialas opisac
              dokladniej w czym rzecz smile)
              z ciekawosci spytalam o wymagania zawodowe wobec pilota, poniewaz mnie rowniez
              kilka lat temu proponowano pilotaz polskich wycieczek przy okazji pytania o
              cene wycieczki w jakims tureckim bp. bylam bardzo zdziwiona, ze wystarczylo im,
              ze mowie po turecku i po polsku. o nic wiecej nie pytali, gotowi byli zatrudnic
              kogos natychmiast wink liznelam troche pilotazu kilkanascie lat temu w czasach
              studenckich i juz wiem, ze to nie dla mnie, ale rezydentura, kto wie? wakacje
              za darmo i opiekowac sie ludzmi lubie smile trzeba pomyslec o tym...
              hmmm, czy jest jakis limit wiekowy dla rezydenta? wink))
              • skylaar Re: Odnośnie przewodnika, pilota wycieczek 04.05.07, 10:34
                kiranna napisała:

                kilka lat temu proponowano pilotaz polskich wycieczek przy okazji pytania o
                > cene wycieczki w jakims tureckim bp. bylam bardzo zdziwiona, ze wystarczylo im, ze mowie po turecku i po polsku. o nic wiecej nie pytali, gotowi byli zatrudnic
                > kogos natychmiast wink


                i tutaj widać podstawową rózniczę pomiedzy biurami tureckimi, ktore obsługuja polskie grupy, a innymi biurami, np. polskimi.
                tureckie biura (tak zwane "uliczne", ktorych pelno w Alanyi czy Side), idą po kosztach - liczy sie dla nich ilosc, a nie jakos. ceny wycieczek są niskie zeby skusic turystow, natomiast organizacja jest delikatnie mowiac srednia. a polski personel - wlasnie "piloci" - sa brani "z ulicy" - spotkalam mnostwo ludzi, ktorzy mowili, ze proponowano im prace wink oczywiscie nielegalnie.
                wiec prooosze, nie wrzucajcie do jednego wora wszystkich pilotow...

                bo u niektórych "rekrutacja" odbywa sie wlasnie w ciagu 5 minut - chcesz pracowac? chodź, zapłacimy wink - co owocuje średnimi efektami, natomiast do innych biur dostać się jest ciężko, trzeba mieć licencję pilota, udokumentowaną znajomość języków i doświadczenie... i wtedy to już troszkę inny poziom, prawda?


                > rezydentura, kto wie? wakacje
                > za darmo i opiekowac sie ludzmi lubie smile trzeba pomyslec o tym...
                > hmmm, czy jest jakis limit wiekowy dla rezydenta? wink))

                Kiranno mam nadzieje ze zartujesz wink rezydentura moze i "wyglada" z boku na wakacje za darmo, ale w rzeczywistosci wcale tak nie jest. z turystami jest mnostwo roboty, trzeba ich przywiezc z lotniska (o roznych porach dnia i nocy, w srode bylam na nogach od 9 rano do 3 w nocy), trzeba dopilnowac, zeby w hotelach byly dla nich pokoje, odpowiedziec na kazde pytanie, i jeszcze sprzedac wycieczki fakultatywne, bo z samej pensji ciężko wyżyć wink)
                jesteś pod telefonem 24/dobę, cokolwiek się stanie, trzeba być w pogotowiu, a kto pracował z Polakami wie, że z nimi często jest dużo problemów wink

                dochodzi do takiej sytuacji kiedy w lazience na poleczke klade telefon podczas brania prysznica wink a w nocy jest zawsze przy lozku wink

                trzeba to lubic, nie jest to proste, moglabym o tym opowiadac dlugo, ale fakt, ze jak czlowiek umie wytrzymac pol roku bez rodziny i przyjaciol, to "okolicznosci przyrody" (tu: Alanya) moga to wynagrodzic.

                limitu wiekowego dla rezydenta nie ma - jesli masz ochote, to sprobuj - przekonasz sie na wlasnej skorze wink no, chyba ze bedziesz pracowala dla Skandynawow czy Niemcow wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka