wafek1
03.11.06, 15:45
Z relacji mojego znajomego dowiedziałem się że w zeszłym tygodniu trzech
kolesi zaczepiło jego żonę jak szła ul. Mleczarską koło galerii z garnkami.
Niestety nie miała przy sobie pieniędzy, więc dostałą pałką w głowe. Pęknięty
łuk brwiowy. Sprawców oczywiście nie złapano. Tamte tereny zawsze były
kryminogenne. Zaczepki również mają miejsce po zmroku w okolicach blaszanych
garaży przy blokach w Mysiadle. Najbardziej narażone są osoby (kobiety)
samotnie idące od ul. Puławskiej.