Dodaj do ulubionych

konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wieczor

20.10.09, 22:37
wrocilam do domu, jem slonecznik (bo alkoholizowac sie nie moge) i
ogladam na BBC2 jednego goscia ode mnie z pracy big_grin ktos mnie
przebije?
Obserwuj wątek
    • marta.uparta Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 20.10.09, 22:51

      od półtorej godziny szukam kluczyków od samochodu, które gdzieś
      zostały wciśnięte przez moje dziecko. Moja wina, pozwoliłam jej się
      bawićsad((( jutro chyba jadę autobusem do pracysad(((
      • morfeusz_1 Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 20.10.09, 22:58

        straciłem 2 godziny na szukanie dostępnej transmisji on-line meczu
        Barcy,jak już znalazłem to się co 10 sekund przekaz buforował,nosz
        do dupska wieczór
      • mklientalejuzniedlugo Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:30
        moja siostra miała kiedyś podobny problem - dała synkowi do zabawy klucze od mieszkania no i zgubił - na szczęście się znalazły... tak więc Ty też sprawdź na dnie muszli klozetowej big_grin, mówię serio smile
    • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 20.10.09, 23:11
      testuję plan zasilania laptopa: tryb oszczędnościowy
      jest ciemniej i ciszej niż do tej pory bywało, ale ponad dwie godziny wydolił.
      big_grin
      • pamejudd O kurde, 2 h? 27.10.09, 18:26
        No to chyba ci bateria pada...
    • anus-hka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 13:28
      Trzy wieczory bez prądu, bez wody, bez gazu z czterema kotami w łóżku
      • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 14:48
        orgie się nie kwalifikują do żałosnych przykro mi tongue_out

        a jak to jest że wszystkie media wysiadły? bo ja się zawsze pocieszam, że mam
        gaz i jak kaloryfery albo prąd siądą, to przynajmniej jest czym wodę podgrzać.
        • anus-hka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 08:26
          No normalnie : pompa pompuje wode bo jest na prąd ( jak nie ma to
          nie pompuje - wodociągi u nas to sf) piec gazowy ma taka pompkie i
          jak nie ma prądu i wody to dupa - na szęście mam jeszcze kominek z
          nawiewem na drewno, którego w okolicy nie brakuje i ogrzać sie można
          elegancko - kiełbase na patyku upiec tez sie da albo ziemniaki w
          popiele....he he he ....droga była nie przejezdna przez 1,5 dnia i
          zanim drzewa powalone oidsuneli na pobocze trza sie było do
          cywilizacji przecierać po doope w śnieguwink))))))))))
          • marzenie_ciapatego Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:05
            a jak umrzesz w lozku to Cie te koty zjedza, bo koty takie som. Pies by lezal
            kolo Ciebie i zdechl z glodu a kot jak glodny to martwego wlasciciela zje tongue_out
            • anus-hka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:41
              Przynajmniej sie mięso nie zmarnuje
              • marzenie_ciapatego Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:47
                racja big_grin
            • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:54
              noweź, nawet bridget martwiła się, że zostanie półzeżarta po śmierci przez
              owczarki niemieckie, z którymi dokona żywota.

              Poza tym znalazłam linka, gdzie rzecznik policji Kot smile informuje, że pies
              zeżarł jak najbardziej i nie wybrzydzał

              www.toz.pl/artykuly_prasowe/artykul_zwierzaki_toz_109.pdf
              • marzenie_ciapatego Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:56
                ja tam sie nie boje, ze zwierzat tylko jednego auusie mam w domu big_grin
            • 4g63 Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 12:50
              wolę żeby mnie koty zjadły niż robaki, a że pies głupi i o tym nie wie... to cóż...
            • gudrunn Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 17:38
              A piesek napocznie właściciela za życia......nie słyszałam tego o kotach
            • jungleman Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:01
              marzenie_ciapatego napisała:

              > a jak umrzesz w lozku to Cie te koty zjedza, bo koty takie som. Pies by lezal
              > kolo Ciebie i zdechl z glodu a kot jak glodny to martwego wlasciciela zje tongue_out

              I to jest najlepszy dowód na to, że psy są głupie w przeciwieństwie do kotów tongue_out smile
          • navaira Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 19:04
            Ej, oszukujesz, kominki są super i bardzo chętnie bym spędził wieczór bez prądu
            i gazu, a za to z kominkiem. smile

            Ja za to spędzam wieczór bez koncertu Massive Attack (na który czekałem od paru
            miesięcy), ale za to z gorączką, katarem, bólem gardła i książką Marian Keyes
            (na którą też czekałem od paru miesięcy). Żałosność wieczoru zależy głównie od
            podejścia spędzającego, ja w sumie się nie martwię smile Ach, gdyby jeszcze
            kominek... smile
    • lajton Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 13:30
      zaprosiłam gości, narąbałam się, film mi się urwał, a podobno fajnie bardzo było
      u mnie sad
      • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 14:50
        to jest normalnie ordynarna przechwałka i zero współczucia dla ludzi samotnie
        wpieprzających słonecznik na przykład.
        • lajton Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 15:00
          dla samotnie rzygających tez nalezy się gram współczucia
          • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 21.10.09, 20:13
            o rzyganiu nic nie byłosmile
            • lajton Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 08:17
              ale było, tak mówiOM smile
              • marzenie_ciapatego Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 09:03
                nie ma wspolczucia dla rzygajacych tongue_out ja nie rzygam po alkoholu a pic to bede
                dopiero na swieta uncertain nie ma sprawiedliwosci sad
                • six_a Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 10:02
                  czyli agent tomek nie miałby u Ciebie szans smile
                  pono rzygał na potęgę
                  • marzenie_ciapatego Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 22.10.09, 14:26
                    za ten zloty lancuch bym zlapala i z domu wywalila wink
    • dziewice jak nie dziala youtube 24.10.09, 01:27
    • eas_y Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 11:57
      Pojechalismy w delegacje na wesele. Ja mój facet-kolega z pracy i
      jeszcze jedna koleżanka. Żałosne bylo to że mój facet był na
      etapie "nie ujawniania się z naszym związkiem" i jakas obca nam baba
      myslała że mój facet jest meżem naszej koleżanki... żałosne to bylo
      dla mnie-wtedy. Zerwałam z nim tegoż wieczoru.

      a dzis 3 lata pozniej jest moim meżem.
      Nie ma tego złego coby na dobre nie wyjszło smile
    • andrexx wigilia 27.10.09, 12:16
      wigilia- chyba ze 3 lata temu
      byłem sam w pustym domu
      popijałem piwo i zagryzałem śledziami lisnera w sosie musztardowym
      zagadywałem chomika, ale nic nie reagowałem, nalałem mu w nakrętkę
      tez trochę piwa
      • diabelztasmanii Re: wigilia 27.10.09, 14:28
        wypił?
        • emocjonalka Re: wigilia 27.10.09, 18:56
          ja w tym roku pier...wigilie i swieta, mama umarla, swiat nie bedzie!
    • kot_kreskowy84 Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 12:59
      Od 20 miałam włączony Polsat czekając na walkę Gołoty i Adamka, ale w ok. 22:40 uśpiły mnie reklamy przeplatane z losowaniem totolotka i obudziłam się po walce uncertain
      • zatyczka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 13:28
        wg mnie wygrywasz w konkursie na najbardziej żałosny wieczór, a przynajmniej wygrywasz pierwszą rundę
        • mm969696 imieniny na które nikt nie przyszedł! 27.10.09, 14:36
          Chciałam zrobić imieniny tzn. zrobiłam. Miało przyjść ok 15 osób. Ja oczywiście
          przygotowana, wyszykowana. a ok. 2 godziny przed imprezą rozdzwoniły się
          telefony i okazało się że nikt nie przyjdzie. Siedziałam sama i wpier...łam to
          co przyszykowałam do jedzenia. Chyba mnie nikt nie przebije.
          • emocjonalka Re: imieniny na które nikt nie przyszedł! 27.10.09, 18:46
            hahhahaa, sorry, zerknij na moj wpis
          • waldemar591 Re: imieniny na które nikt nie przyszedł! 27.10.09, 19:45
            mm969696 napisała:

            Chciałam zrobić imieniny tzn. zrobiłam. Miało przyjść ok 15 osób. Ja oczywiście
            przygotowana, wyszykowana. a ok. 2 godziny przed imprezą rozdzwoniły się
            telefony i okazało się że nikt nie przyjdzie. Siedziałam sama i wpier...łam to
            co przyszykowałam do jedzenia. Chyba mnie nikt nie przebije.
            _____________________________________________________________________

            Jak nie jak tak? Ja Cię przebiję "lekuchno":

            Po raz pierwszy postanowiłem NIE urządzać żadnej imprezy na swoje urodziny,
            tylko spokojnie, samotnie obalić trochę "szkockiego wina" przy dobrej muzyce.
            Oczywiście o swoich planach nie poinformowałem znajomych, którzy jakby nigdy nic
            zwalili się do mnie w ilości sztuk dwunastu...

            Całe szczęście, że przytargali "własny sprzęt".

            I jak tu takim wytłumaczyć, że czasami nie ma jak pewna doza samotności, żeby w
            miarę ubywania płynu w butelce człowiek mógł pomedytować nad różnymi sprawami
            egzystencjalnymi (wszak takich spraw nie rozważa się na trzeźwo).
    • lady_purple Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 13:31
      pojechałam w deszczu kupić bilet na koncert dla "koleżanki" faceta, na którym
      baaardzo mi zależy. bo mnie poprosił.
      • attach Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 14:25
        > pojechałam w deszczu kupić bilet na koncert dla "koleżanki" faceta, na którym
        > baaardzo mi zależy. bo mnie poprosił.

        epic fail wink
      • sappone Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 15:00
        www.fmylife.com/
    • affera123 Sylwester na kiblu 27.10.09, 14:51
      W salonie trwa impreza, a ja mam taką sraczkę, że nie mogę wytrzymać
      woni siarkowodoru i po każdym bombardowaniu muszli (czynność
      trwająca około 5 sekund powtarzająca się co około pół minuty)
      spuszczam wodę i już,już myślę, że to koniec, wstaję, zakładam
      gacie, a tu znowu skurcz skręca mi jelita i siadam ponownie na
      deskę. I tak przez 2 godziny. Podobną akcję przeżyłam na własnym
      weselu, tyle że bladość mojego oblicza pojawiła się przy gorzko-
      gorzko i omal nie zesrałam się na środku sali w suknię ślubną.
      Miłość, śmierć i sraczka przychodzą znienacka.
      • maxymus1 Re: Sylwester na kiblu 27.10.09, 15:27
        a mój, koszmarny wieczór, to jak zobaczyłem wyniki wyborów
        Prezydenckich, kiedy to Kwach, wygrał z Wałęsą, zesrałem się wtedy i
        pożygałem, normalny dramat! Tyle lat w tym pieprzonym komuniźmie, a
        mam trochę latek, już w 1970r karvy do mnie strzelały w Szczecinie
        jak do Kaczki tzw., i na jaki kindybał to wszystko było, jak ścierwa
        legalnie doszły do władzy i się następnie uwłaściły w tym szambie?
        • wj_2000 Re: Sylwester na kiblu 27.10.09, 21:43
          maxymus1 napisał:

          > a mój, koszmarny wieczór, to jak zobaczyłem wyniki wyborów
          > Prezydenckich, kiedy to Kwach, wygrał z Wałęsą,

          A mój koszmarny wieczór był ten sam w czasie! Tylko że w "mojej" telewizji
          ogłosili, że to Wałęsa wygrał! Spiłem się z rozpaczy. Wszelako rano, radość była
          wielka i kac od reki ustapil.
      • demoniczny_spinacz Re: Sylwester na kiblu 27.10.09, 15:34

        smile bezkonkurencyjne
      • affera123 I jeszcze jedno: wieczorny koszmar niepociupciania 27.10.09, 16:32
        To niemal jak z filmu: on z innego miasta, ja z innego, miesiące sms-
        owania, czaty-sraty, maile, wreszcie spotkanie poprzedzone godzinami
        wirtualnego seksu oraz marzeniami o spełnieniu w realu. Spotykamy
        się w hotelu, gdzie on (co za szczęście)zainstalował się w związku
        ze swoją delegacją do mojego miasta. Atmosfera gorąca jak
        przypiekane gacie, świece, wino, nastrojowa muzyka etc. Leżę goła w
        łóżku, a ten debil wychodzi z kibelka w samych skarpetkach z
        tekstem, którego nie zapomnę: "sorry, ale musiałem się odlać". Cały
        nastrój szlag trafił, ubrałam się pospiesznie i wyszłam, znajomość
        się zakończyła. Niedawno mój mąż wskoczył do wyrka, odkrywam kołdrę,
        a tu goła dupa i para czarnych skarpetek...idź, bo jak cię kopnę w
        ten tłusty zad...Romantyzm po męsku, w mordę jeża.
        • waldemar591 Re: I jeszcze jedno: wieczorny koszmar niepociupc 27.10.09, 19:51
          affera123 napisała:
          [...] goła dupa i para czarnych skarpetek...idź, bo jak cię kopnę w
          ten tłusty zad...Romantyzm po męsku, w mordę jeża.[...]
          _____________________________________________________________________

          Diagnoza prosta:
          Nie lubisz czarnych skarpetek. smile
      • emocjonalka Re: Sylwester na kiblu 27.10.09, 18:50
        ahahhahaaaaaaaaa, alez masz humor kobieto! gratulacje
    • six_a Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 15:30
      że stoi z tym wątkiem na głównej stronie gazeta pe el?
      • marzenie_ciapatego Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 15:33
        wie sad
        • six_a Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 15:35
          no wiesz, zamiast kicać z radości jakieś fochy stroiszsmile
          • marzenie_ciapatego Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 18:53
            a co tu kicac alieny na forum, mysla, ze ja naszej anus-h-ce zycze
            zeby ja kotowia zjadly big_grin ide na zmywak, wroce jak sie wyciszy *MUA*
        • niewiemcowybrac Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 17:14
          marzenie_ciapatego napisała:

          > wie sad



          oj ale to nie ma co się smucić .... też swojego czasu byłem na głównej ..... ot, ciekawy wątek wink
        • raduch Re: a czy marzenie wie, 27.10.09, 19:24

          marzenie_ciapatego napisała:

          > wie sad

          A czym się martwisz? Zobacz jak Ci konweniuje z sygnaturką. wink
    • emocjonalka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 17:21
      wygladal tak: mlodsz corka spi, starsza poszla na noc do kolezanki, ja rozwodka,
      bez szampana bo myslalam ze on kupi, pochylam sie nad urodzinowym tortem, ktory
      sobie sama kupilam i zdmuchuje swieczke myslac o zyczeniu. Pare dni wczesniej
      cieply, mily wieczor,udokorowany sexem. To nie chlopak,to uklad ale nie tylko
      dla sexu, z zonatym. Ja nie wymagam wiecej niz minimum przyjazni i fajnego sexu,
      na tym mi zalezy obecnie. Umawiamy sie, ze w tak owy wieczor to zrobimy to czy
      tamto. Przychodzi ten dzien no i wieczor, nic, nawet sms. Najbardziej zalosny
      wieczor w zyciu.
      • olimpia01 Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 18:37
        Wysparzątałam całe mieszkanie swojemu ex-chłopakowi z perspektywą,
        że znowu się ułoży a on zrobiłm imprezę na której flirtował z
        sąsiadką a potem wyszli z niej razem ułożyć się do jej mieszkania
        obok a ja stałam na klatce schodowej i podsłuchiwałam :0
        Wygrałam????
        • a_a_r Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 19:01
          ciężko zakochana w facecie zrobiłam się na bóstwo, załatwiłam sobie
          skomplikowane alibi (miałam 17 lat a on 30 i moja mama była na niego
          strasznie cięta), kupiłam lody, wafelki w kształcie serc (!!),
          truskawki i pojechałam do niego. Słodko, aż zęby bolą. Siedzimy,
          gadamy o niczym, w końcu on mówi, ze coś mu wypadło i ze zaraz musi
          wyjść. Zdziwiony patrzy na to, co przyniosłam. Jeszcze bardziej
          zdziwiony, gdy PRZYPOMINAM mu, że dziś są moje 18 urodziny. On
          wyciąga z półki ksiażkę i daje mi ją w prezencie. Wychodze i wracam
          tramwajem najbardziej okręzną drogą do domu, żeby nie zburzyć
          misternego alibi.
          Nie zmądrzałam i pozwoliłam, żeby to on ze mną zerwał 3 lata później
          zostawiając mi wiadomość na gadu-gadu.
    • marzenie_ciapatego toooooooooo... sum up :) 27.10.09, 20:21
      "Ważne są tylko te dni, których jeszcze nie znamy... Ważnych jest
      kilka tych chwil" ... smile i tym samym zycze wszystkim (jak i sobie)
      samych radosnych chwil i samych radosnych dni smile Bedzie dobrze smile
      *MUA*
    • cmoki Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 20:47
      Późnym wieczorem po pracy, jedząc kolację dowiedziałam się, że mój były z którym spędziłam najpiękniejsze 4 lata mojego życia spotyka się już z inną kobietą. Zerwaliśmy na początku wakacji, a ja cały czas miałam nadzieje, że możemy do siebie wrócić.
      Teraz każdy wieczór spędzam siedząc na krześle i wpatrując się w ścianę zastanawiając się co ze sobą począć... Jak mówią nadzieja matką głupich.
    • xolaptop Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 21:29
      Siedzę i czytam ten wątek.
      • mic_kad Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 23:22
        niezłe 8) strasznie sie usmiałem - az przestaje czytac wątek....
    • lloollka Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 27.10.09, 22:46
      Było kilka takich wieczorów smile Nie wiem który wystawić do konkursu.
      Może ten:
      Studia, chyba trzeci rok. Robimy imprezę w wynajmowanym mieszkaniu. Koleżanka
      mojej współlokatorki pyta się czy może przyjść z bratem i jego kolegami.
      Oczywiście się zgadzamy. Wiadomo im więcej ludzi tym lepiej. Moi znajomi nie
      przychodzą (dzień wcześniej mieliśmy imprezę w akademiku i nie są w stanie). Ja
      też się bardzo kiepsko czuję. No i przychodzi brat tej znajomej i jego
      koledzy... dresiarze. Wygolone głowy, połamane i krzywo zrośnięte nosy, tatuaże,
      słownictwo i ogólny poziom dużo poniżej zera. Większość imprezy spędziłam w
      łazience. Nie miałam już na to wszystko siły.
      • nalberczak Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 08:54
        tak najgorsze to te tatuaże, sam strach, to naprawdę makabryczny
        wieczór!
    • h4skyy mój kawalerski 27.10.09, 23:29
      no to może nie dzisiejszy wieczór, ale Wieczór... Kawalerski...
      mój, że tak dodam...

      Albo się mylę albo to kumple powinni zadbać o jakieś jajo, akcję,
      rozrywkę itp.
      Mój wyglądał następująco, zamówiłem w knajpie miejsce, przyszło z 8
      chłopa (zaproszeni kumple), postawiłem alkoholizowanie i tak
      siedzieliśmy jak na stypie, rozglądając się po lokalu.

      Ja też się rozglądałem, czekając czy mnie czymś nie zaskoczą.
      No i zaskoczyli... brakiem absolutnie żadnej akcji.

      Po 4 godz siedzenia przy % zamówiłem kierowcę, zawiózł nas do Disco,
      na której bawiła się moja przyszła indifferent

      Dodam, że przy zwykłej popijawie z kolegami dzieje się więcej niż na
      moim kawalerskim sad(
    • sigla Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 08:47
      Najbardziej żałosny wieczór w moim życiu? Druga rocznica ślubu, ja popijam wino
      w łóżku a mąż 200 km ode mnie siedzi na jakimś zebraniu sad
      • magglus Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 09:20
        Trzecia rocznica naszego bycia razem. Wieczór: przy garach. Wytłumaczenie już
        męża - myślałem, że będziemy obchodzić tylko rocznicę ślubu. Która tak BTW
        wypadło średnio kiepsko.

        Uprzedzam napastliwych: przygotowałam się do rocznicy ale widząc jego podejście
        skrzydełka mi zaschły i odpadły. Reszta teżwink

        Przebijajta!
      • damap Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 09:25
        5 rocznica ślubu. Po pracy wyszykowałam się, załatwiłam opiekunkę
        do dziecka z nadzieją, że wyjdziemy z mężem gdzieś tego wieczoru,
        marzyła mi się jakaś pyszna kolacja, winko... Czekam na męża, mija
        godzina, dwie, trzy... nie mogę się dodzwonić do niego, a on
        przychodzi wieczorem z kawałkami smażonych ryb, kartoflami i
        surówką kiszonej kapuchy... od teściowej... z teksem "wszystkiego
        najlepszego z okazji rocznicy ślubu, ale jestem zrypany, mama
        porosiła mnie, żebym pomógł skroić jej paprykę do marynaty"
        • magglus Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 09:32
          Damap, czy Twój mąż nadal żyje? Nie wiem czy bym wytrzymałacrying
          • damap Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:02
            Żyje i ma się całkiem nieźle, on zresztą nie widzi żadnego w tym
            problemu.
            • damap Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:05
              Oczywiście powiedziałam mu o wielkim moim rozczarowaniu,
              powiedział, że wynagrodzi mi to następnym razem... dziś są moje
              urodziny, ma szansę się wykazać. Zobaczymy...
        • brak-pomyslu Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:15
          Damap, przebijasz wszystko co tu przeczytałam... Rocznica ślubu a
          mąż z mamusia. Super. A mamusia nie domyśliła śie ze tego dnia jest
          wasza rocznica? Czy może nie bardzo sie lubicie i to było działanie
          dywersyjne?
    • kajja70 Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:35
      a mój najbardziej żałosny był taki :
      zapowiadał się miły wieczór a raczej noc pełna sexu ..czekałam dłuuugo
      na te chwile..dziecko położone spać ..idę do sypialni ,on do łazienki i
      czekam zadowolona i podniecona , a wyobraźnia mi działa ze ojj! ..wraca , siada
      do komputera żeby wyłączyć , ale coś tam mu w oko wpadło ja czekam ..i obudziły
      mnie dźwięki charakterystyczne ! ale to ja miałam je wydaac ! otwieram jedno
      oko i widzę na zegarku 3 rano , a ulubiony siedzi przed kompem na jakiejś
      stronie xxx na której są w trakcie..załamka ..
      • magglus Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 10:48
        Te dziady to są śmierdzące na całego. Z nimi żyć kiepsko a bez nich tak samo źle...
    • vandikia wow, zlot czarownic. 28.10.09, 12:18
      • morfeusz_1 Re: wow, zlot czarownic. 28.10.09, 12:40

        no...
        • anus-hka Re: wow, zlot czarownic. 28.10.09, 13:31
          tak to już jest z popularnościąwink))
    • magatamo Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 13:13
      do konkursu:
      sylwestrowy wieczór - pokłóciłam się z wieloletnim narzeczonym, i zamiast na
      imprezę z nim jadę sama do znajomych w sopocie, kilka godzin później postanawiam
      że jednak pojadę do chłopaka (do Gdyni zdaje się - znaczy z pół godzinna
      podróż), sylwester więc taxówki jeżdzą jak chcą - w rezultacie północ spędzam w
      samochodzie; po przyjechaniu na miejsce drugiej imprezy - wszyscy już pijani,
      euforia północy minęła, towarzystwo rozpełznięte po kątach - znajduję
      narzeczonego leżącego (!) z koleżanką na podłodze jakiegoś ciemnego pokoju;
      twierdził, ze rozmawiali sobiesmile)
      • magatamo Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 13:20
        kolejny żałosny wieczór do konkursu:
        sylwester kilka lat później - znajomi zapraszają na półwysep helski, cały dzień
        spędzam w pracy, po wyjściu z niej - ok 19 - pędzę na pociąg, po dwóch godzinach
        jestem już na miejscu, w pensjonacie zagadują znajomi siedzący na korytarzu -
        dopiero weszłam, więc dostaję "karniaka" - kubek z jakąś wódką, wypijam cały na
        rozgrzewkę......... budzę się o 3 na tym samym korytarzu - jest już po zabawie,
        reszta śpi pijana, na dodatek okazuje się, że facet dla którego tam wogóle
        jechałam - przyjechał ze swoją nową dziewczynąsmile)
        • magatamo Re: konkurs oglaszam , na najbardziej zalosny wie 28.10.09, 13:26
          rany, po przeczytaniu swoich poprzednich notek stwierdzam, że się zgłaszam do
          konkusu "żal roku", tyle że pewnie nawet tam dostanę drugie miejsce....
    • anus-hka Re: O! 28.10.09, 13:29
      uderz w stół....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka