Dodaj do ulubionych

Wątek obiadowy

13.07.10, 20:11
Wątki w opisie forumma są archiwalne, więc robię nowy i od razu
podaję przepisy z ostatnich dni smile

1. RYŻ A LA GOŁĄBKI. Gotujemy ryż, na patelni podsmażamy pokrojone
pieczarki, ewentualnie mielone mięso, dodajemy poszatkowaną cebulkę
i czosnek, przyprawiamy tak jak się lubi, mieszamy zawartość patelni
z ryżem, wywalamy na talerze i posypujemy zgrabnie świeżymi kiełkami
(ja najbardziej lubię kiełki rzodkiewki).

2. PIECZONE SZASZŁYKI. Poprzedniego dnia wrzucamy do michy pokrojone
na nieduże kawałki mięso, wlewamy trochę oliwy z oliwek lub oleju,
wyciskamy kilka ząbków czosnku, wrzucamy świeże, porwane liście
ziół, dodajemy łyżeczkę cukru, pieprz, chili albo inne przyprawy.
Mieszamy aby się mięso dokładnie oblepiło. Wsadzamy do lodówki.
Na godzinę przed obiadem kroimy na nieduże kawałki paprykę, cebulę i
cukinię.Wrzucamy do michy, podlewamy odrobiną oliwy, dorzucamy
zioła, pieprz, chili czy co kto tam lubi.Mieszamy i do lodówki.
Nadziewamy to wszystko na szpadki (chociaż własciwie po co?),
układamy w żaroodpornym naczyniu (komu się chce czyścić potem
piekarnik?), pieczemy 30-40 minut w 220 stopniach. Gotujemy ryż.

3. MAKARON W BARWACH WŁOCH. Sparzone i obrane ze skórki pomidory
kroimy, wywalamy gniazda nasienne, wrzucamy na patelnię z
wyciśniętym ząbkiem czosnku, można, jeśli ktoś lubi, na osobnej
patelni podsmażyć pokrojone w cienkie paseczki mięso kurczaka. Do
pomidorów dodajemy swieże zioła. Podajemy na ugotowanym al dente
makaronie i posypujemy obficie kiełkami.

4. JAPOŃSZCZYZNA. Kurczaka kroimy poprzedniego dnia w paseczki,
wrzucamy do michy, podlewamy olejem, dodajemy sos sojowy, wyciśnięty
czosnek, poszatkowaną drobniutko cebulę, chili, pieprz, łyżeczkę
cukru.Mieszamy dokładnie i wstawiamy do lodówki.
Podsmażamy zawartość miski na odrobinie oleju. Blanszujemy porwaną
sałatę lub gotujemy trochę szpinaku. Dorzucamy na patelnię i
mieszamy chwilę. Podajemy z makaronem (wstążki lub spaghetti) lub
ryżem na sypko.

Osobiście nie używam w kuchni soli (do niczego, nawet do
ziemniaków). Niżej podaję instrukcję wyhodowania kiełków rzodkiewki.

Paczki nasion kupujemy w sklepie ogrodniczym (po złotówce). Sypiemy
nasiona na dno słoja tak, by przykrywały dno. Zalewamy wodą i
zostawiamy na parę godzin. Obwiązujemy otwór gazą, odlewamy wodę,
przekręcamy słój do góry nogami i wstawiamy do większego słoja lub
na podstawkę tak, by słój był pod kątem ok. 45 stopni. Przelewamy
wodą 2 razy dziennie, a w upał częściej. Po 5-6 dniach kiełki są
gotowe - wypełnią cały słoik.
Obserwuj wątek
    • livian Re: Wątek obiadowy 16.08.10, 08:48
      Wszystko, co podałaś (nam na tej tacy) brzmi pysznie.

      Tylko dlaczego tak całkowicie rezygnować z soli??? Nic by mnie do
      tego nie przekonalo.


      Co do kiełków: Nie rozumiem jak mam słój odwrócony do góry dnem
      włożyć do drugiego słoja pod kątem 45 st. oraz: Po odwróceniu słoja
      w ten sposób, nasionka mają zsunąc się w jedno miejsce w dół na tej
      gazie, czy to odwracanie słoja służy np. temu, żeby nasiona oblepiły
      ścianki słoja i stąd potem będzie ich pełno w całym słoju. Najlepsza
      byłaby fotoinstrukcja dla takich jak ja, co w życiu nie hodowała
      żadnych kiełków.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka